Dodaj do ulubionych

Mój mąż ma sklerozę - help!

18.02.08, 11:46

Co ja mam z nim zrobić? Jedzie na zakupy...za 5 minut telefon...co
ja miałem kupić? Potrafi tak zadzwonć z 5 razy pod rząd. Pisanie
karteczek nie pomaga, chodzi po sklepie z kartką... coż z tego skoro
nadal nie kupi wszstkiego co było na kartce zapisane.
Ja już nie moge wystrzymać...wczoraj moje nerwy sięgnęły
zenitu...pojechał naostrzyć łańcuch do piły...bez łańcucha...bo
zapomniał. Normalnie trafia mnie szlag!
+
Obserwuj wątek
    • nelka0903 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 18.02.08, 13:15
      Po prostu myśli o innych rzeczach zamiast skupić się na tym co robi.
      A może zaaplikuj mu jakieś tabletki tylko tak żeby się nie
      zorientował :)
      • mnop2 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 18.02.08, 14:40
        O Boże! to o moim mężu! Kartki piszę i tak zapomina itp, itd
        I ja doszłam do pewnego wniosku: to jest oporowanie. nie chce
        powiedzieć wprost, że czegoś nie chce zrobić, więc podświadomie
        sabotuje! Kurde, jakie to wkurzające!
    • mini_kks Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 10:46
      To chyba o mnie :) Ja mam straszną sklerozę spowodowaną roztargnieniem i
      rozkojarzeniem. Czasem przypominam sobie o czymś po tygodniu dopiero :)
      • mnop2 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 10:48
        no jak mieszasz trunki, to się nie dziwię!)
        • mini_kks Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 21:39
          Ale przecież nie na co dzień ;)
          • mnop2 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 21:40
            to wszystkie tak mówią kochana a potem jak przychodzi co do czego to
            nie pamiętają! nu!
    • modliszka24 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 19:35
      ja też piszę na kartce ale jak cię coś takiego mocno niepokoi to niech idzie do
      lekarza może to jakaś choroba mu się rozwija i trzeba go leczyć a nie krzyczeć
    • kontik_71 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 19:39
      Zamiast kartki, ktora jest obciachem, wysylaj mu liste zakupow
      elektronicznie.. :)
      • mnop2 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 19:46
        A kartka do spożywczaka może zaczynać się tak:
        Powiedzieć: dzień dobry
        • kontik_71 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 19:47
          Zapomnij o kartkach.. przewaznie facet czyta ja PRZED wejsciem do
          sklepu i koniec.. lazenie z kartka jest okropne.. tez tego
          nienawidze...
          • mnop2 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 19:59
            oj nie histeryzuj
            kartka mojego pomys łu jest zarąbista!
            • kontik_71 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 20:00
              Dajesz mu arkusz A0? :)
              • mnop2 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 20:03
                Na to jeszcze nie wpadłam! DzięX!
                • kontik_71 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 20:04
                  Prosze bardzo :) I nie zapomnij o narysowaniu wieeelkich,
                  pstrokatych kwiatkow :)
                  • stedo Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 20:39
                    A, i jeszcze napisz np.cukier- pierwsza przecznica z lewej strony, 7my regał z
                    prawej strony, 2ga półka od dołu.Inaczej nie znajdzie.Dlatego pewnie nie
                    wszystko kupuje.
                    P.S. Zauważyliście że faceci rzadko kiedy coś znajdują jak mają poszukać.Nawet w
                    lodówce.Ale podobno tak ich natura stworzyła.Oni widzą cele w oddali.To co w
                    zasięgu ręki jest dla nich niewidoczne.No chyba że namacają nawet po ciemku.;-))
                    • hellious Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 20:54
                      moj luby ostatnio poszedl z kartką, kupil wlasciwie wszystko, z jednym ale...
                      Kiedy wrocil wymienil mi wszystko co kupil. miedzy tymi produktami byla -cytuje
                      "fasola na grochowke" :))) A z jakim przekonaniem to powiedzial :) Smialam sie
                      pol dnia :)
                      • mnop2 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 20:59
                        Przestańcie, bo ja chcę być wkurzona, zła i groźna!
                        a nie ocierać łzy ze śmiacha no!
                        • kontik_71 Re: Mój mąż ma sklerozę - help! 19.02.08, 21:00
                          Oj dlaczego chcesz byc wkurzona? Zmarszczki Ci sie porobia.. a tk to
                          lzami nawilzasz skore i zaoszczedzisz na kremach nawilzajacych :)
    • funny_game Nie dawajcie mi już mirindy!!! 19.02.08, 21:03
      Przeczytałam:
      mój mąż ma siekierę - help!

      Bosz!
      • kontik_71 Re: Nie dawajcie mi już mirindy!!! 19.02.08, 21:04
        hahahaha... naogladala sie horrorow ostatnio :)? a tak swoja droga
        to maz musialby byc niezwykle powolny aby autoka miala czas napisac
        na forum o jego siekierze :)
        • funny_game Re: Nie dawajcie mi już mirindy!!! 19.02.08, 21:08
          :D
          Mąż powolny, ale ja już za drewniany nóż do masła chwytałam na wszelki wypadek!

          Horrory rzadko i ostatnio żadnych.
          • agaoki Re: Nie dawajcie mi już mirindy!!! 19.02.08, 22:34
            pracuję w miejscowości A i miejscowości B. mój mąż miał mnie odebrać z A.
            czekam, czekam, w końcu dzwonię. głos męża - za sekundkę będę w B, zbieraj się.
            :)))
            • stedo Re: Nie dawajcie mi już mirindy!!! 20.02.08, 00:01
              Łoj..cóś takiego to nie tylko facetom się zdaża.Moja bratowa,
              wzorowa matka 3ki dzieci,osoba na odpowiedzialnym
              stanowisku.Mieszkają w Sieradzu.To było tego dnia gdy ten strażnik
              strzelał w więzieniu.Strach padł na całe miasto,bo w początkowym
              okresie nie było wiadomo co się dzieje.Ona przerażona, zwalnia się z
              pracy, dzwoni do szkoły do córki /1sza kl. liceum/żeby nie
              wychodziła ze szkoły dopóki ona po nią nie przyjedzie.Przyjechała,
              stoi, czeka 5min., 10min., 15min. a córki nie widać.W końcu tel...od
              córki: no gdzie jesteś? Czekam już 20min.Ona: no stoję przed
              wejściem.Córka:i ja przed wejściem, ale cię nie widzę.Okazało się że
              pojechała pod szkołę, ale nie tą-liceum,ale pod poprzednią-gimnazjum.
            • piotr.kasperek Re: Nie dawajcie mi już mirindy!!! 20.02.08, 00:04
              a ja jako osobnik płci męskiej muszę stwierdzić, że to nie jest śmieszne i
              wymaga podjędzia jakichś działań, które zachamują i odwrócą ten proces. Z tym
              należało by pójść do lekarza specjalisty.
    • koala_tralalala Re: Mój mąż ma... 20.02.08, 00:28
      Ile lat ma Twoj maz? Czy to zdarza sie naprawde czesto?


      Czy maz czesto sie przejezycza? Uzywa innych slow i nie zauwaza tego?
      Czy zapomina imiona bliskich znajomych lub rodziny?
      Czy znajdujecie rozne rzeczy polozone w dziwnych miejscach (list w
      lodowce)?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka