Dodaj do ulubionych

otyłość u dzieci

19.02.08, 17:01
Czy któraś z was ma problemy z otyłością u dziecka? Dziecko podjada
słodycze, całe kieszonkowe wydaje na chipsy i coca-colę. Jak można
sobie z tym poradzić?
Obserwuj wątek
    • cloclo80 Re: otyłość u dzieci 19.02.08, 17:15
      Nie dawać kieszonkowego. To przecież oczywiste.
      • cloclo80 Re: otyłość u dzieci 19.02.08, 23:32
        Może inaczej. Dawać kieszonkowe, ale nie w postaci pieniędzy tylko np. punktów.
        A potem punkty zamieniać na pieniądze, po prostu kupić coś dzieciakowi wg.
        przelicznika punkty/pieniądze. Przynajmniej ma się kontrolę nad tym co kupuje.
        No i druga sprawa przygotować mu coś do przegryzienia i popicia do szkoły. W ten
        sposób można przypilnować, żeby to nie była kola i chipsy ale np. sok i ciemne
        pieczywo.
    • alpepe Re: otyłość u dzieci 19.02.08, 17:25
      zrób posiew na grzyby i badanie na pasożyty. No i obetnij kieszonkowe.
    • marzeka1 Re: otyłość u dzieci 19.02.08, 17:30
      Ma 2 synów, słodycze jedzą ,bo lubią., ale nigdy w życiu (a mają 10 i 14 lat) nie kupiłam im chipsów czy coli, po prostu nie wyrobiłam im nawyku jedzenia "śmieciowego żarcia" (a zawarty w takich śmieciach glutaminian sodu jest baaardzo uzależniający!!!).Idź do lekarza, jeśli otyłość jest problemem. wstrzymałabym kieszonkowe, jeśli przepuszczane jest na gó..ane żarcie, a otyłośc i związane z tym choroby, są problemem.
    • modliszka24 Re: otyłość u dzieci 19.02.08, 18:46
      nie dawaj kieszonkowego bo potem ciężko takiemu dzieciakowi między rówieśnikami
      a i z wagą problem
    • kontik_71 Re: otyłość u dzieci 19.02.08, 18:49
      Obciac kieszonkowe, racjonowac slodycze i wyslac dziecko do klubu
      sportowego... No i marsz do lekarza
    • justysialek Re: otyłość u dzieci 19.02.08, 20:35
      A reszta rodziny jest otyła? Jada takie "śmieciowe" żarcie?
      Jesli tak to:
      -zmienić sposób odżywiania całej rodziny (niestety przykład idzie z
      góry i złe nawyki żywieniowe zwykle wychodza od rodziców) - można
      zasięgnąć porady dietetyka
      -wspólne spędzanie czasu w ruchu dla całej rodziny (tv i komputer
      idą w odstawkę)
      Jeśli nie to powyższe rady i tak powinny trochę pomóc, poza tym:
      -wizyta z dzieckiem u lekarza, dietetyka - ze szczególnym naciskiem
      na wyjaśnienie dalszych konsekwencji takiego odżywiania/trybu życia
      - koniecznie zapisac go na jakieś zajęcia ruchowe
      - odciąć kieszonkowe
      - wprowadzić dietę.

      Jednak najważniejszy jest przykład "z góry".
    • lib Re: otyłość u dzieci 19.02.08, 21:38
      Najpierw przemyśleć, co Cię skłania do umożliwiania dzieciom
      podjadania słodyczy i wydawania kieszonkowego na colę i chipsy.
      Mówię zupełnie poważnie, to tu jest problem. Potem uniemożliwić.
    • eleni80 Re: otyłość u dzieci 19.02.08, 22:01
      Otyłość u dzieci to bardzo poważny i często bagatelizowany problem!
      zachęcaj dzieci do jedzenia owoców i warzyw zamiast słodyczy

      a ile dzieci mają lat? bo jeśli są małe to na tej stronie są do wydrukowania
      kolorowania, które sprawią, że owoce i warzywa będą się kojarzyły dziecku, z
      czymś "fajowym"
      www.rebelhome.net/5adaykids.html
    • camel_3d Re: otyłość u dzieci 19.02.08, 22:03
      > Jak można
      > sobie z tym poradzić?

      ograniczyc kieszonkowe
      nie kupowac slodyczy do domu
    • sabriel Re: otyłość u dzieci 19.02.08, 22:42
      Obciąć kieszonkowe, nie kupować słodyczy, zapisać na basen.
      • ansag Re: otyłość u dzieci 20.02.08, 14:50
        No jasne, a dziecko zacznie palić, albo ćpać.
        Nie wiesz, że to co zakazane smakuje najlepiej? Zaczną kraść, żeby mieć
        pieniądze na słodycze, albo handlować narkotykami.
        Przesadzam? Nie. Spójrzmy w rzeczywistość.

        Ja uważam, że należy im kupić 10-pak chipsów, słonych i niech jedzą, aż
        zwymiotują. A potem batoników.
        Uwierz mi, to najlepszy sposób :) Jak tak lubisz - to jedz! Jedz, jedz, jedz! Aż
        do wyrzygu, za przeproszeniem.

        Albo mieć w domu chipsy i słodycze. Może wystarczy dzieciakom racjonalnie
        wytłumaczyć, że to puste kalorie?
        Proponuję kupić popcorn do robienia samemu i robić w domu, wiem to po mnie, bo
        na początku miałam taką zajawkę, że jadłam codziennie, a teraz jak patrzę na
        niego, to mnie odrzuca :)

        U mnie np. cola jest tylko od święta, ale za to jak wtedy wszystkim smakuje! :)

        A ile dajesz dziecku kieszonkowego? Może zamiast dawać np. 10 zł na tydzień, to
        lepiej dawać po 2 zł każdego dnia? Z prostej przyczyny - za 2 złote nie kupi
        sobie coli, chipsów i batonika - siłą rzeczy będzie musiało z czegoś zrezygnować
        :) A jeden batonik dziennie, jedne chipsy czy cola to jeszcze nie dramat (na
        początek, bo zabronić od razu wszystkiego nie radzę).
        • marzeka1 Re: otyłość u dzieci 20.02.08, 18:46
          "Może wystarczy dzieciakom racjonalnie
          wytłumaczyć, że to puste kalorie?", masz dzieci? dziecku raczej nie da się racjonalnie wytłumaczyć tego, nie zrozumie, że od złego jedzenia się choruje, tyje itp. Dlatego od małego wyrobiłam w swoich dzieciach takie nawyki żywieniowe, że nie czują potrzeby jedzenia śmieciowego żarcia, a MacDonalds nie jest dla nich synonimem raju dla dzieci.
    • nadinka_nadinka Re: otyłość u dzieci 20.02.08, 19:21
      Ile ma lat? Czy dostaje drugie śniadanie do szkoły, czy też ma kupić za
      kieszonkowe? Jeżeli nie dostaje to powinnas mu dawac kanapke z ciemnym
      pieczywem, jakis owoc (banan, jablko, mandarynki) i sok. Wiadomo, ze i owoce i
      soki zawieraja cukier, a sok ma tyle kalorii co cola, ale zawieraja tez witaminy
      i mikroelementy. Oprocz tego idz z nim do lekarza i dietetyka i koniecznie
      zapisz na zajecia sportowe (sztuki walki, basen itp.) Ustal wspolnie z dzieckiem
      jeden dzien w tygodniu, w ktorym mozna jesc slodycze i trzymajcie sie tego cala
      rodzina. i jak ktos napisal lepiej dawac po 2 zl dziennie niz 10 na tydzien.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka