24.02.08, 08:24
Nasz syn za miesiąc skończy 18 lat, powtarza I kl liceum, ma nieodpowiedni z
zachowania. I w szkole i w domu idzie na konfrontację, próbę sił. Jest
agresywny i wulgarny. Próbuje wymuszać od nas pieniądze, nawet nie kryjąc się,
że będą przeznaczone na piwo i papierosy. Wiem, że popala trawkę. Odmówił
współpracy z psychologiem. Chcemy mu pomóc ale on torpeduje wszystkie nasze
próby. Jesteśmy w kontakcie z psychologiem i staramy się stosować do jego rad
czyli - stawianie jasnych wymagań, konsekwentne przestrzeganie ustaleń. Nie
jest to łatwe, szczególnie wobec jego agresywnych zachowań. Jest mi bardzo
ciężko, bo kocham syna i chcę mu pomoc za wszelką cenę , a jednocześnie
zaczynam się go po prostu bać.Nie potrafię sobie poradzić z z jego wulgarnymi
odzywkami, słowną agresją - grozi, że jak nie dostanie pieniędzy to sam sobie
weźmie albo ukradnie. Powiedział kiedyś, że ma ochotę mnie uderzyć. Zupełnie
nie wiem jak reagować w takich sytuacjach. Wspieramy się z mężem nawzajem ale
jest coraz ciężej żyć w takiej atmosferze. Syn byl dzieckiem chcianym i
kochanym, wychowanym w domu gdzie nigdy nie widział pijanego czy agresywnego
ojca. Nasz dom, był dla nas zawsze azylem, teraz zaczyna zmieniać się w
piekło. Jak żyć gdy ukochane dziecko zachowuje się jak wróg?
Obserwuj wątek
    • smut-na Re: smut-na 24.02.08, 08:33
      Proszę o skasowanie tego wątku. Jego treść jest umieszczonym pod właściwym tytułem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka