Dodaj do ulubionych

czekam i czekam

24.02.08, 21:55

No i trafilo mnie. Tak, zakochalam sie. No ale co z tego, skoro on jest
tysiace km stad, jak wiekszosc Polakow. I wracac poki co nie zamierza. Ja mam
tutaj prace, studia i na razie nie moge sie stad urwac. Mam dosc rozmow
internetowych, bo nie zastapia one prawdziwego ciepla i obecnosci drugiej
osoby. Sa chwile, kiedy jestem tak zdolowana, ze nie radze sobie z tym. Co
robic? Wiem, ze wiele osob mialo podobne dylematy. Czy egoizmem z mojej strony
jest to, ze chce skonczyc szkole, zanim podejme powazniejsze decyzje? Czy moze
powinnam poradzic sobie jakos z tym i np. wybrac indywidualny tok nauczania.
Wiem, ze dalsze tkwienie w takiej sytuacji rozbije nasze uczucie. Z drugiej
strony mysle sobie, ze co ma byc to bedzie i jak mamy byc razem to i tak
bedziemy... Ale zycie to nie film, trzeba podejmowac decyzje, bo nikt za nas
ich nie podejmie. Czekac? Prosze poradzcie.
Kocham Go i rzucilabym to wszystko i jechala do niego...Tu nie widze
perspektyw na dobra prace, a tym bardziej nie moge wymagac od niego, zeby
rzucil prace tam, bo dzieki niej mozna zyc na godnym poziomie.
Obserwuj wątek
    • panna_tulipanna1 Re: czekam i czekam 24.02.08, 21:58
      a w jakim kraju on jest?
      • marysia84.5 Re: czekam i czekam 24.02.08, 22:10
        Jest w Anglii...
    • najwspanialszyon Re: czekam i czekam 24.02.08, 21:59
      im wieksza tesknota tym lepsze spelnienie.
      Niektorzy pragna tesknic.
      • marysia84.5 Re: czekam i czekam 24.02.08, 22:11
        Juz tak kiedys na cos czekalam i sie nie doczekalam...
    • irygatorr Re: czekam i czekam 24.02.08, 22:04
      Rusz doopą
      • marysia84.5 Re: czekam i czekam 24.02.08, 22:12
        No tylko to nie takie proste, zostawic to co tu mam.
        • irygatorr Re: czekam i czekam 24.02.08, 23:32
          marysia84.5 napisała:

          > No tylko to nie takie proste, zostawic to co tu mam.

          To rusz tutaj, nie cierp
    • stedo Re: czekam i czekam 24.02.08, 22:19
      Studiujesz zaocznie czy wieczorowo?Są przecież tanie linie,weekendy.A może
      przeniesiesz się tam i znajdziesz pracę a tu zaocznie będziesz studiować jeśli
      do tej pory studiujesz dziennie?
      • marysia84.5 Re: czekam i czekam 24.02.08, 22:35
        Widzisz. Wlasnie studiuje zaocznie, a sami wiecie jak czasami mozna obejsc
        system - zjawic sie 2 razy do roku na uczelni i przyleciec na sesje. Nie jestem
        maloambitna, to nie tak. Jednak sa dla mnie wartosci wazne i wazniejsze, a
        rodzina i milosc naleza do kategorii tej drugiej.
        • stedo Re: czekam i czekam 24.02.08, 23:30
          No właśnie. To o co chodzi.Masz mieszkanie i nie wiesz co z nim zrobić?Wynajmij
          na początek a potem jak zobaczysz co i jak , jak się ułoży to sprzedaż.Widzisz
          chyba że można to rozwiązać?
          • stedo Re: czekam i czekam 24.02.08, 23:31
            Pardon- oczywiście:sprzedasz.
    • panna_tulipanna1 Re: czekam i czekam 24.02.08, 22:26
      Zrób coś teraz, dobrze Ci radzę, bo z doświadoczenia wiem, że
      związki na odległość są trudne. Jeśli już teraz Ci ciężko to zmień
      sytuaację. Albo jego nakłoń na przyjazd, albo Ty dołącz do niego. Ja
      czekałam i g.ówno z tego wyszło. On tam bo dobra praca, ja tu bo
      konczyłam studia. I się wszystko sypnęło, ponieważ żadne z nas nie
      odważyło się podjąć decydującego kroku, a czekać nie można w
      nieskonczoność.
      Pozdrawiam serdecznie!
      • marysia84.5 Re: czekam i czekam 24.02.08, 22:37
        Dziekuje Ci za odpowiedz. Podswiadomie chyba takiej wlasnie oczekiwalam. Nie
        chce sobie kiedys pluc w twarz, ze nie zrobilam co w mojej mocy, by utrzymac ten
        zwiazek, zwlaszcza, ze kiedys juz jeden przegralam - bo podobnie jak tu - zadne
        z nas nie moglo sie zdecydowac - choc oboje mieszkalismy w porownaniu z ta
        sytuacja stosunkowo blisko siebie , tylko na dwopch krancach Polski. Pozdrawiam.
        • irygatorr Re: czekam i czekam 24.02.08, 23:35
          > Dziekuje Ci za odpowiedz. Podswiadomie chyba takiej wlasnie
          oczekiwalam. Nie
          > chce sobie kiedys pluc w twarz, ze nie zrobilam co w mojej mocy,
          by utrzymac te
          > n
          > zwiazek, zwlaszcza, ze kiedys juz jeden przegralam - bo podobnie
          jak tu - zadne
          > z nas nie moglo sie zdecydowac - choc oboje mieszkalismy w
          porownaniu z ta
          > sytuacja stosunkowo blisko siebie , tylko na dwopch krancach
          Polski. Pozdrawiam
          > .
          To, że wyjedziesz też Ci nic nie zagwarantuje. Zastanów się co ma
          największy priorytet
    • widokzmarsa Re: czekam i czekam 24.02.08, 23:37
      większość jest wciąż w Polsce. Związki na odległość nie mają sensu. Żadnego.
      • mahori Re: czekam i czekam 25.02.08, 01:04
        Jestem w identycznej sytuacji, tylko że mi się już posypało i nie wiem, czy cokolwiek da się uratować. Trudno mi coś doradzić, bo sama nie umiem wybrać - zastanów się, czego będziesz żałować bardziej w razie ewentualnej utraty. Może to pomoże.
    • modliszka24 Re: czekam i czekam 25.02.08, 09:38
      moja mama jest w takiej sytuacji od 34 lat i jej się pytałam powiedziała że
      najpierw skończ tu studia zadbaj o siebie ,jak kocha to poczeka super że chcesz
      wyjechać i powinnaś pamiętać że jak tu skończysz szkołę tam będzie ci zawsze
      łatwiej ty będziesz panią swego życia będziesz samodzielna Więc tu się ucz a
      potem wyjeżdżaj
      • irygatorr Re: czekam i czekam 25.02.08, 09:41
        modliszka24 napisała:

        > moja mama jest w takiej sytuacji od 34 lat i jej się pytałam
        powiedziała że
        > najpierw skończ tu studia zadbaj o siebie ,jak kocha to poczeka
        super że chcesz
        > wyjechać i powinnaś pamiętać że jak tu skończysz szkołę tam będzie
        ci zawsze
        > łatwiej ty będziesz panią swego życia będziesz samodzielna Więc tu
        się ucz a
        > potem wyjeżdżaj

        Tam nie ma szkół??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka