myslenie-szkodzi
02.03.08, 00:15
nie wiem, czy to dobre forum na moje żale, ale spróbuję
Czy ktoś z Was miał problem z rodzicami, gdy chciał wyjechać na studia do
innego miasta?
Maturę mam za dwa miesiące, a już pojawił się zgrzyt.
Moi rodzice uważają, że powinnam studiować w naszym mieście, bo zmniejszy to
koszty.
Zgadzam się z nimi, ale w innych miastach jest wyższy poziom na tych
kierunkach, na które planuję się dostać.
Rodzice zapowiedzieli, że w takim razie będę musiała sama się utrzymywać, bo
ich nie stać na moje studia. Jasne, wiem, że koniec tego dobrego i pora ruszyć
do pracy (na wakacje mam zamiar zarobić trochę na utrzymanie siebie), ale
przez pierwszy semestr ich pomoc będzie konieczna.
Pomysł kredytu studenckiego upadł, rodzice nie chcą o nim słyszeć.
A ja nie potrafię sobie wyobrazić, że miałabym mieszkać z nimi przez te kilka
miesięcy studiów, dopóki nie udałoby mi się w pełni usamodzielnić.
I nie wiem już, czy poruszać ten temat, czy nie, bo dziś usłyszałam, że swoimi
planami ich tylko wkurzam.
Ech, było mi trzeba iść do technikum i zapomnieć o studiach.