dodkowska
03.03.08, 21:36
witam was niemam sie nikomu zwierzyc wiec pisze moja sprawa wyglada
niby prosto ale niewiem jak mam sie zachowac
a wiec jestem b.mloda mama mam 20 lat moja corka ma 1,5 roku jestem
mezadka od 1,5 roku mieszkamy u mnie w domu z moja mama i babcia
zawsze wszystko jest tak jak oe chca ale to mozna zrozumiec to ich
dom. Moja coreczka jest wychowywana tak jak one chca ja mowie zeby
czegos nie robily a one swoje to mnie zawsze wkurzalo zawsze byly
klutnie lecz dzis moja mama wyrzucila z domu mojego meza a
powiedziala ze mnie nie wypusci dopuki szkoly nie skoncze .
strasznie sie zdenerwowalam jak zaczela krzyczec przy mojej coreczce
przy mnie ze mnie i meza zaraz stlucze wiec sie też zaczelam drzec
zeby nie krzyczala wiecej przy moim dziecku to ta jeszcze ton wyrzej
podniosla to posypaly sie ku.. z mojej strony on wyszedl z domu ja
zostalam z coreczka jutro mamy zamiar wynajac mieszkanie moze
skonczy sie ten koszmar ale jak mam postepowac z moja "matka"