dita.von.teese
24.03.08, 15:51
rozczaruje lasuchow: to nie jest watek o serniku:]
Czy uwazacie, ze kobieta jest w stanie wdepnac w romans nie uaktywniajac
wiekszych uczuc? Tzn.;np.taka sytuacja:
macie kogos 'na muszce', z wzajemnoscia . To ktos, kto ma opinie podrywacza,
co wiecej, patologicznego podrywacza. Nie poszlyscie jeszcze z nim 'na
calosc'ale po pewnej probce zorientowalyscie sie szybko ze koles jest dobry w
te klocki;) po za tym po prostu jest chemia miedzy wami i juz. Znacie go od
dluzszego czasu i wiecie, ze to nie jest material na partnera. Choc w lozku
moze byc goraco. No i naiwne byc moze me pytanie;) : czy jest mozliwosc(a
jesli tak, to jak to zrobic)by oddzielic pozadanie od ewentualnego
pozniejszego przywiazania, nie zaangazowac sie emocjonalnie...