mariwa86 29.03.08, 20:19 "traktuje nasz związek na luzie.." co to ma byc? ,"..od tej pory niebede sie przejmowal tym co robisz ani tez niebede ci mowil o tym co robie.." co to ma byc? kpina jakas! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kitek_maly Re: co to ma byc? 29.03.08, 20:24 Może się panu odechciało. Cóż 'z niewolnika nie ma pracownika'. Odpowiedz Link Zgłoś
mariwa86 Re: co to ma byc? 29.03.08, 20:27 poscil focha jak zwykle... on odrazu by zerwal jakby mu cos niepasowalo.ale jednak troche to zabolalo Odpowiedz Link Zgłoś
kitek_maly Re: co to ma byc? 29.03.08, 20:30 To ten pan musi być dość niepoważny, żeby przy byle okazji w tak taki sposób stawiać sprawę. PS. 'Nie' z czasownikami piszemy oddzielnie. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: co to ma byc? 29.03.08, 20:52 czepiacie się jak nieprzymierzając... ja ;P Odpowiedz Link Zgłoś
mariwa86 Re: co to ma byc? 29.03.08, 20:33 eh to przez te nerwy ;) czasem naprawde potrafi dopiec ale pogniewa sie troche i mu przechodzi, ale za każdym razem jest to zdeczka bolące Odpowiedz Link Zgłoś
mariwa86 Re: co to ma byc? 29.03.08, 20:37 a to wszystko przez to tylko że po sprzeczce powiedziałam mu "..rób co chcesz" Odpowiedz Link Zgłoś
coyotegirl1 Re: co to ma byc? 29.03.08, 20:44 jak to?? Tak po prostu?? Dałas mu swobode wyboru?? Po awanturze?? A gdzie zakazy, warunki i inne postanowienia?? Niee no wiesz... teraz to przegiełaś...:P:P:P :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
mariwa86 Re: co to ma byc? 29.03.08, 20:46 hehe na nim nie da się dać jakiś warunków bez ówczesnego obgadania ich w łóżku ;p ale przeważnie na moim stoi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
coyotegirl1 Re: co to ma byc? 29.03.08, 20:51 aa jak stoi to dobrze :)) Póki stoi to zawsze są szanse dogadania się :)) Odpowiedz Link Zgłoś
mariwa86 Re: co to ma byc? 29.03.08, 20:54 ale nerwy zawsze muszą być zepsute przez to i ja z satysfakcją powiem że lubię go czasem po wkurzać a wtedy to on sie zaczynać "mścić" :D Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes eee, to luz! 29.03.08, 20:59 skoro się nie musicie sobą przejmować, to czas zmienić model może tylko go uprzedź, że seks będzie nadal 2 razy w tygodniu i żeby się nie przejmował, bo Ty sobie poradzisz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mariwa86 Re: eee, to luz! 29.03.08, 21:00 i tak jest sex przez 3 dni co dwa tygodnie :( w tym problem :(:(:( mieszkamy osobno i mamy kawałek do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: eee, to luz! 29.03.08, 21:05 a jaka jest szansa na poprawę tej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
mariwa86 Re: eee, to luz! 29.03.08, 21:06 w maju mamy zamieszkać razem :D wiec będzie codziennie... Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: eee, to luz! 29.03.08, 21:16 w tej kolejności?? nie wiem, czy bym dała radę ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mini_kks Re: co to ma byc? 29.03.08, 21:17 Sprawa jasna. Możliwe, że kijek golfowy znalazł nowy dołek i piłeczkę. A już na pewno nie traktuje Cię poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mariwa86 Re: co to ma byc? 29.03.08, 21:21 jak by nie traktował poważnie nie planowalibyśmy ślubu na ten rok a odszedł by od raz.co do tego jestem pewna nie zalicza się on do facetów którzy ciągną coś co mu przeszkadza albo bawią się w trójkąt. Odpowiedz Link Zgłoś
i.nes Re: co to ma byc? 29.03.08, 21:21 mini_kks napisała: > Sprawa jasna. Możliwe, że kijek golfowy znalazł nowy dołek i > piłeczkę. kijek i dołek - ok ale na co, kuwa, ta piłeczka?? kojarzy mi się z Pulp Fiction i ze słynnym Zedem... ech Odpowiedz Link Zgłoś
lajton Re: co to ma byc? 29.03.08, 21:37 no jak to co? tylko seks a puszczać możesz się z kim chcesz współczuję Odpowiedz Link Zgłoś
simpleneta Re: co to ma byc? 29.03.08, 21:44 Może jednak się rozmyslił, albo ma kogoś innego na oku, albo /i na dodatek przestało mu zalezeć na waszym związki :( Odpowiedz Link Zgłoś