Dodaj do ulubionych

Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz

03.09.03, 13:12
Wiecie co, dziewczyny, co mi powiedział mój ginekolog badając moje piersi? Że
mam za duże brodawki!
To fakt, że mam duże piersi (coś między 4 i 5) i do tego moje brodawki mają
średnicę około 6 cm. Co ciekawe, inny lekarz (teraz chodzę równocześnie nie
tylko do jednego ale idę do innego żeby też się wypowiedział) mówił mi, że
moje sutki są OK, zupełnie nie miałam problemów z karmieniem dziecka, sutki
mam sterczące, odstają ok. 2 cm od brodawki. Najciekawsze to było, gdy
zapytałam dlaczego tak uwaza, i on nie umiał nic sensownego powiedzieć,
pultał się bez sensu, gadał coś o podrażnieniu sutka przez biustonosz. A ja
widziałam, że chyba za bardzo się podniecił, bo miałam śliczny prześwitujący
stanik i on chyba chciał sobie na niego dłużej popatrzyć. A pacjentki tego
dnia widziałam u niego raczej z małymi biustami.
Chyba zmienie lekarza, bo ten coś za bardzo interesuje się pozamedycznie moim
biustem... miałyście coś takiego kiedyś?
Obserwuj wątek
    • Gość: nini Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: 217.11.141.* 03.09.03, 13:16
      cos ty jakas nimfomanka?
      • jola.s Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 13:27
        Gość portalu: nini napisał(a):

        > cos ty jakas nimfomanka?
        raczej nie, ale zaniepokoiło mnie, że lekarz ginekolog zamiast skupić się na
        sprawach zawodowych zaczyna wątki jakich nigdy nie zaczynał + jakieś takie
        dziwne spojrzenie. Tego wcześniej nie było.
        Nimfomanką nie jestem, jestem normalną kobietą
    • Gość: Kocisz Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 03.09.03, 13:18
      jola.s napisała:

      > Wiecie co, dziewczyny, co mi powiedział mój ginekolog badając moje piersi? Że
      > mam za duże brodawki!
      > To fakt, że mam duże piersi (coś między 4 i 5) i do tego moje brodawki mają
      > średnicę około 6 cm. Co ciekawe, inny lekarz (teraz chodzę równocześnie nie
      > tylko do jednego ale idę do innego żeby też się wypowiedział) mówił mi, że
      > moje sutki są OK, zupełnie nie miałam problemów z karmieniem dziecka, sutki
      > mam sterczące, odstają ok. 2 cm od brodawki. Najciekawsze to było, gdy
      > zapytałam dlaczego tak uwaza, i on nie umiał nic sensownego powiedzieć,
      > pultał się bez sensu, gadał coś o podrażnieniu sutka przez biustonosz. A ja
      > widziałam, że chyba za bardzo się podniecił, bo miałam śliczny prześwitujący
      > stanik i on chyba chciał sobie na niego dłużej popatrzyć. A pacjentki tego
      > dnia widziałam u niego raczej z małymi biustami.
      > Chyba zmienie lekarza, bo ten coś za bardzo interesuje się pozamedycznie moim
      > biustem... miałyście coś takiego kiedyś?

      też bym się takim pieknym biustem zainteresował :))))) mniam ,mnaim,mniam
    • mike_mike Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 13:19
      jola.s napisała:

      > Wiecie co, dziewczyny, co mi powiedział mój ginekolog badając moje piersi? Że
      > mam za duże brodawki!
      > To fakt, że mam duże piersi (coś między 4 i 5) i do tego moje brodawki mają
      > średnicę około 6 cm. Co ciekawe, inny lekarz (teraz chodzę równocześnie nie
      > tylko do jednego ale idę do innego żeby też się wypowiedział) mówił mi, że
      > moje sutki są OK, zupełnie nie miałam problemów z karmieniem dziecka, sutki
      > mam sterczące, odstają ok. 2 cm od brodawki. Najciekawsze to było, gdy
      > zapytałam dlaczego tak uwaza, i on nie umiał nic sensownego powiedzieć,
      > pultał się bez sensu, gadał coś o podrażnieniu sutka przez biustonosz. A ja
      > widziałam, że chyba za bardzo się podniecił, bo miałam śliczny prześwitujący
      > stanik i on chyba chciał sobie na niego dłużej popatrzyć. A pacjentki tego
      > dnia widziałam u niego raczej z małymi biustami.
      > Chyba zmienie lekarza, bo ten coś za bardzo interesuje się pozamedycznie moim
      > biustem... miałyście coś takiego kiedyś?

      A nie pomyliłaś czasem brodawki z aureolką? Gdyby brodawka miaa 6 cm
      średnicy.... Uff... to byłby olbrzym. A aureolki 6cm średnicy - mmmmmmm...
      mniam, mniam.
      • Gość: Kocisz po ile lat macie małolaci? IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 03.09.03, 13:35
        mike_mike napisał:

        > jola.s napisała:
        >
        > > Wiecie co, dziewczyny, co mi powiedział mój ginekolog badając moje piersi?
        > Że
        > > mam za duże brodawki!
        > > To fakt, że mam duże piersi (coś między 4 i 5) i do tego moje brodawki maj
        > ą
        > > średnicę około 6 cm. Co ciekawe, inny lekarz (teraz chodzę równocześnie ni
        > e
        > > tylko do jednego ale idę do innego żeby też się wypowiedział) mówił mi, że
        >
        > > moje sutki są OK, zupełnie nie miałam problemów z karmieniem dziecka, sutk
        > i
        > > mam sterczące, odstają ok. 2 cm od brodawki. Najciekawsze to było, gdy
        > > zapytałam dlaczego tak uwaza, i on nie umiał nic sensownego powiedzieć,
        > > pultał się bez sensu, gadał coś o podrażnieniu sutka przez biustonosz. A j
        > a
        > > widziałam, że chyba za bardzo się podniecił, bo miałam śliczny prześwitują
        > cy
        > > stanik i on chyba chciał sobie na niego dłużej popatrzyć. A pacjentki tego
        >
        > > dnia widziałam u niego raczej z małymi biustami.
        > > Chyba zmienie lekarza, bo ten coś za bardzo interesuje się pozamedycznie m
        > oim
        > > biustem... miałyście coś takiego kiedyś?
        >
        > A nie pomyliłaś czasem brodawki z aureolką? Gdyby brodawka miaa 6 cm
        > średnicy.... Uff... to byłby olbrzym. A aureolki 6cm średnicy - mmmmmmm...
        > mniam, mniam.

        ile Ty masz koleś lat?! jeśli nie rozróżniasz brodawki od sutka, bo te Twoje
        aureoliki to są własnie brodawki, a sutki to co co sterczy na czubku :)))
        • jola.s Kociszu 03.09.03, 13:37
          > ile Ty masz koleś lat?! jeśli nie rozróżniasz brodawki od sutka, bo te Twoje
          > aureoliki to są własnie brodawki, a sutki to co co sterczy na czubku :)))
          jesteś boski !!! trafiłeś w 10 ze swoją wypowiedzią. Niektórych to nawet nie
          nalezy komentować...
          pozdrowienia
        • mike_mike Re: po ile lat macie małolaci? 03.09.03, 13:41
          OK, spójrz na schemat:
          wiem.onet.pl/wiem/01895f.html
          • Gość: renia wyjasnijmy jeszcze raz. IP: *.ath.spark.net.gr 03.09.03, 13:51
            Piersi kobiety: (cyt. za WIEM) Anatomicznie tworzą dwie symetryczne półkule
            na mięśniu piersiowym większym, między III a VII żebrem. Na szczycie
            wypukłości znajduje się brodawka sutkowa obwiedziona otoczką sutkową, pokrytą
            delikatną, silnie pigmentowaną skórą.



            Zatem nie ma czegos takiego jak aureolki (chyba ze jest to okreslenie
            micky'ego na domowe potrzeby), jest natomiast otoczka , jak sama nazwa
            wskazuje, otaczajaca brodawke, czyli ten wystajacy czubeczek;))). Sutek to
            inaczej po prostu piers, a nie brodawka.
            • mike_mike Re: wyjasnijmy jeszcze raz. 03.09.03, 13:57
              Gość portalu: renia napisał(a):

              > Piersi kobiety: (cyt. za WIEM) Anatomicznie tworzą dwie symetryczne półkule
              > na mięśniu piersiowym większym, między III a VII żebrem. Na szczycie
              > wypukłości znajduje się brodawka sutkowa obwiedziona otoczką sutkową, pokrytą
              > delikatną, silnie pigmentowaną skórą.
              >
              >
              >
              > Zatem nie ma czegos takiego jak aureolki (chyba ze jest to okreslenie
              > micky'ego na domowe potrzeby), jest natomiast otoczka , jak sama nazwa
              > wskazuje, otaczajaca brodawke, czyli ten wystajacy czubeczek;))). Sutek to
              > inaczej po prostu piers, a nie brodawka.

              Dokładnie. Ta otoczka sutkowa - nazywała siekiedys aureolką - za moich czasów
              szkolnych - w podręczniku do biologii...
            • Gość: bolime Re: wyjasnijmy jeszcze raz. IP: *.gliwice.pik-net.pl 05.09.03, 11:07
              A nie jest tak, że pierś to pierś a brodawka sutkowa to w skrócie sutek albo
              brodawka? Że niby sutek to pierś???? Coś Ci się chyba popieprzyło!
            • Gość: Marika Re: wyjasnijmy jeszcze raz. IP: *.gliwice.pik-net.pl 05.09.03, 11:10
              Pierś kobieca to gruczoł mleczny lub gruczoł sutkowy! A teraz zobacz sobie z
              czego składa się gruczoł mleczny (czyli pierś) kobiety i nie pisz bzdur, że
              pierś kobiety to sutek!
              • gertruda6 Re: wyjasnijmy jeszcze raz. 05.09.03, 21:25
                Gość portalu: Marika napisał(a):

                > Pierś kobieca to gruczoł mleczny lub gruczoł sutkowy! A teraz zobacz sobie z
                > czego składa się gruczoł mleczny (czyli pierś) kobiety i nie pisz bzdur, że
                > pierś kobiety to sutek!

                Kotku, piers to jest gruczol sutkowy albo wlasnie sutek. Bzdury to ty piszesz.
      • aguszak Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 15:39
        mike_mike napisał:

        > A nie pomyliłaś czasem brodawki z aureolką? Gdyby brodawka miaa 6 cm
        > średnicy.... Uff... to byłby olbrzym. A aureolki 6cm średnicy - mmmmmmm...
        > mniam, mniam.

        Ale się uśmiałam, hihihihihihi..... hihihihihi....
        Dzięki za humor pod koniec ciężkiego dnia pracy :)))
    • Gość: kohol Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.crowley.pl 03.09.03, 13:20
      jola.s napisała:

      > To fakt, że mam duże piersi (coś między 4 i 5)

      To dziwne. Dziewczyny zwykle używają innej numeracji - opartej na literkach.
      Ostatnio określenia typu "duża szóstka" słyszałam tylko z ust starszych pań lub
      panów.
      I to mnie najbardziej w Twojej wypowiedzi intryguje.
      A propos: jakie biustonosze kupujesz?
      • jola.s Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 13:25
        > To dziwne. Dziewczyny zwykle używają innej numeracji - opartej na literkach.
        Ja używam zamiennie, zaleznie od sytuacji, jak kupuję biustonosz to nie
        mówię "duża czwóreczka" bo to rezerwuję dla mojego męża (od którego zresztą
        zaczerpnęłam to określenie). Stąd ten męski (???) tekst.
        > Ostatnio określenia typu "duża szóstka" słyszałam tylko z ust starszych pań
        lub
        >
        > panów.
        Vide: to co wyżej o moim mężu :)

        > I to mnie najbardziej w Twojej wypowiedzi intryguje.
        > A propos: jakie biustonosze kupujesz?
        miseczka 75D lub +1 oczko wyżej.
        teraz dobre określenie?
        • Gość: kohol Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.crowley.pl 03.09.03, 13:30
          jola.s napisała:

          > miseczka 75D lub +1 oczko wyżej.
          > teraz dobre określenie?

          Nie wiem, czy dobre :)
          Grunt, że zrozumiałe dla mnie :)
          • jola.s Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 13:35
            > Nie wiem, czy dobre :)
            > Grunt, że zrozumiałe dla mnie :)
            no to się cieszę, zrozumienie to podstawa.
            A faceci i tak wolą te "czwóreczki", "piąteczki" itede, chociaż mój mąż jak
            jesteśmy w sklepie z bielizną to i tak dobrze wypada na tle innych facetów, z
            czego jestem zadowolona, bo zna moje rozmiary i jak sam kupuje mi coś z
            bielizny to nigdy się jeszcze nie pomylił :)
    • Gość: renia Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.ath.spark.net.gr 03.09.03, 13:33
      jola.s napisała:

      > Chyba zmienie lekarza, bo ten coś za bardzo interesuje się pozamedycznie
      moim
      > biustem... miałyście coś takiego kiedyś?

      Mialysmy. Zmien lekarza, dla pewnosci zrob mammografie, ale jesli lekarz nie
      wzbudza zaufania to zdecydowanie tzeba zmienic go na innego. Niestety.
      • jola.s Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 13:42
        > Mialysmy. Zmien lekarza, dla pewnosci zrob mammografie, ale jesli lekarz nie
        > wzbudza zaufania to zdecydowanie tzeba zmienic go na innego. Niestety.
        mo więc do tego właśnie zmierzam.
        Mammo robię regularnie, i jak dotąd zawsze jest OK, przynajmniej na razie,
        badam się regularnie i też żadnych zmian nie wyczuwam.
        Mnie chodziło o sens takiej wypowiedzi lekarza, bo ja sama nie mam zastrzeżeń
        do do wyglądu moich sutków, nie mam bolesności, nie miałam stanów zapalnych,
        pokarm nie wylewał się podczas karmienia. Noszę stanik dopasowany, nie
        podrażnia mnie. A tu takie jedno zdanie, i zasiało wątpliwości. Już mam innego
        lekarza, który podszedł to tej sprawy normalnie.
        Pozdr.
        J.
    • pajdeczka Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 13:38
      A oprócz przerośniętych brodawek, reszta u ciebie w normie? Bo mam wątpliwości..
      • jola.s Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 13:46
        pajdeczka napisała:

        > A oprócz przerośniętych brodawek, reszta u ciebie w normie? Bo mam
        wątpliwości.
        > .
        a tobie o co chodzi, dziewczyno? zdaje mi się, że nigdy nie miałaś problemów ze
        swoim ciałem? jeśli tak to pozazdrościć. Wyobraź sobie że reszta u mnie w
        normie, i co - jesteś teraz zdziwiona?
        Poza tym widzę, ze czujesz potrzebę wypowiadania się na niemal kazdy temat nie
        mając nic sensownego do powiedzenia.
        • mike_mike Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 13:48
          jola.s napisała:

          > pajdeczka napisała:
          >
          > > A oprócz przerośniętych brodawek, reszta u ciebie w normie? Bo mam
          > wątpliwości.
          > > .
          > a tobie o co chodzi, dziewczyno? zdaje mi się, że nigdy nie miałaś problemów
          ze
          >
          > swoim ciałem? jeśli tak to pozazdrościć. Wyobraź sobie że reszta u mnie w
          > normie, i co - jesteś teraz zdziwiona?
          > Poza tym widzę, ze czujesz potrzebę wypowiadania się na niemal kazdy temat
          nie
          > mając nic sensownego do powiedzenia.

          Pajdeczka nie miała na myśli problemów z Twoim ciałem....
          • jola.s Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 13:52
            > Pajdeczka nie miała na myśli problemów z Twoim ciałem....
            no widzę że koleżanka pajdeczka jest tutaj za lokalnego psychiatrę? może lepiej
            zajmie się swoim życiem i swoimi sprawami, w tym moją psychiką, którą uważam za
            normalną. a tej pani (P)już dziękujemy. nie znoszę jak ktoś generuje taki
            bełkot jak ta wasza pajdeczka. jak nie mam nic do powiedzenia to nie mówię, i
            widać że ta mądra zasada jest obca szanownej pajdeczce.

            PS/ a ty jesteś adwokatem tejże domorosłej pani psychiatry???
            • mike_mike Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 13:55
              jola.s napisała:

              > > Pajdeczka nie miała na myśli problemów z Twoim ciałem....
              > no widzę że koleżanka pajdeczka jest tutaj za lokalnego psychiatrę? może
              lepiej
              >
              > zajmie się swoim życiem i swoimi sprawami, w tym moją psychiką, którą uważam
              za
              >
              > normalną. a tej pani (P)już dziękujemy. nie znoszę jak ktoś generuje taki
              > bełkot jak ta wasza pajdeczka. jak nie mam nic do powiedzenia to nie mówię, i
              > widać że ta mądra zasada jest obca szanownej pajdeczce.
              >
              > PS/ a ty jesteś adwokatem tejże domorosłej pani psychiatry???

              Nie, chcuiałem tylko wytłumaczyć Ci jej intencje. Nie załapałaś o co chodzi -
              widać masz również problemy z intelektem.
              • jola.s Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 14:03
                > Nie, chcuiałem tylko wytłumaczyć Ci jej intencje. Nie załapałaś o co chodzi -
                > widać masz również problemy z intelektem.
                to pani pajdeczka nie jest w stanie wytłumaczyć swoich intencji osobiście tylko
                musi zatrudniać pomocnika? i to takiego mizernego?
                oj kiepsko widzę współpracę tej waszej pożal się boże parki, wiódł ślepy
                kulawego jak mawia porzekadło.
                Tylko nie wiem, kto teraz wytłumaczy ci, bidulko moje intencje.
                Na drugi raz nie bądź taki wyrywny - to że coś "chciałeś" to nie znaczy od
                razu, że to musisz zrobić. Zostaw to lepszym od siebie.
                • mike_mike Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 14:08
                  jola.s napisała:

                  > > Nie, chcuiałem tylko wytłumaczyć Ci jej intencje. Nie załapałaś o co chodz
                  > i -
                  > > widać masz również problemy z intelektem.
                  > to pani pajdeczka nie jest w stanie wytłumaczyć swoich intencji osobiście
                  tylko
                  >
                  > musi zatrudniać pomocnika? i to takiego mizernego?
                  > oj kiepsko widzę współpracę tej waszej pożal się boże parki, wiódł ślepy
                  > kulawego jak mawia porzekadło.
                  > Tylko nie wiem, kto teraz wytłumaczy ci, bidulko moje intencje.

                  No własnie - kto? Skoro sama ich nie rozumiesz...
                • pajdeczka Brodawa , ale jesteś tępa 03.09.03, 14:17
                  jola.s napisała:

                  > to pani pajdeczka nie jest w stanie wytłumaczyć swoich intencji osobiście
                  tylko> musi zatrudniać pomocnika? i to takiego mizernego?

                  Wiesz, niektórzy piszą tutaj sami z sibie, nie muszą być przez nikogo
                  napuszczani.

                  > oj kiepsko widzę współpracę tej waszej pożal się boże parki, wiódł ślepy
                  > kulawego jak mawia porzekadło.

                  Do Mike: że ja ślepa - to się zgadza (-4,0 dioptrii), a z Tobą Mike co jest nie
                  w porządku, żeś kulawy?

                  > Tylko nie wiem, kto teraz wytłumaczy ci, bidulko moje intencje.
                  > Na drugi raz nie bądź taki wyrywny - to że coś "chciałeś" to nie znaczy od
                  > razu, że to musisz zrobić. Zostaw to lepszym od siebie.

                  Nie dosyć , że tępa, to jeszcze chamska. Cóż, niektórym rozum idzie w zwoje,
                  innym - w brodawki. Wiesz co, ten lekarz, kiedy zorientował się z kim ma do
                  czynienia to albo sobie z Ciebie jaja robił, albo napalony był.
                  • Gość: Kocisz Re: Pajada , ale jesteś tępa IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 03.09.03, 14:31
                    za to Ciebie jak lekarz widzi to zmiata do kibla by pawika zarzucić...ot
                    co..lepiej Ci?
            • Gość: renia Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.ath.spark.net.gr 03.09.03, 13:56
              jola.s napisała:

              > a tej pani (P)już dziękujemy.

              Znaczy, konkretnie, kto dziekuje?
              • mike_mike Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 13:58
                Gość portalu: renia napisał(a):

                > jola.s napisała:
                >
                > > a tej pani (P)już dziękujemy.
                >
                > Znaczy, konkretnie, kto dziekuje?

                Jola.s i jej przerośnięty biust.
                • Gość: Kocisz mike ...zajmij się pajdeczką.... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 03.09.03, 14:01
                  jesteście widać siebie warci....szczególnie intelektualnie i wiekowo,
                  pogadajcie sobie o Waszych starczych przypadłościach, tylko nie na forum!!!!
                  • Gość: renia Re: mike ...zajmij się pajdeczką.... IP: *.ath.spark.net.gr 03.09.03, 14:06
                    Gość portalu: Kocisz napisał(a):

                    > jesteście widać siebie warci....szczególnie intelektualnie i wiekowo,
                    > pogadajcie sobie o Waszych starczych przypadłościach, tylko nie na forum!!!!

                    Nie, zebym cos miala do ciebie Kociszu, ale. Popisales troche bzdur z tym
                    sutkiem i brodawka, przyznac sie do pomylki wynikajacej z niewiedzy, jak widac
                    nie potrafisz, a zarzucasz Micky'emu jakies niedobory intelektualne? Cos jest
                    nie tak, nie sadzisz? Pozdrawiam .
                    • Gość: renia I jeszcze jedno Kociszu IP: *.ath.spark.net.gr 03.09.03, 14:10
                      Tej czesci Twojej wypowiedzi, ktora odnosi sie do wieku wspolforumowiczow nie
                      bede komentowac, albowiem wystawia ona swiadectwo glownie Twoim rodzicom i
                      temu jak Cie wychowali, a nie chce zle mowic o ludziach, ktorych nie znam,
                      natomiast proponuje Ci zalozyc jakies moze forum "Nastolatkowie" i nie meczyc
                      sie w towarzystwie (wirtualnym , ale przeciez zawsze to towarzystwo), osob
                      starszych od Ciebie. Pa!
                    • sagan2 Re: mike ...zajmij się pajdeczką.... 03.09.03, 14:11
                      Gość portalu: renia napisał(a):

                      > Popisales troche bzdur z tym sutkiem i brodawka,
                      > przyznac sie do pomylki wynikajacej z niewiedzy, jak
                      > widac nie potrafisz.

                      wiesz co, Renia? ja tez zawsze myslalam, ze sutek, to ten
                      koniuszek, a brodawka to ta ciemna otoczka :( a kobieta
                      jestem, i to nie nastoletnia ;)
                      ciekawe, skad mi sie to wzielo?
                      • Gość: renia Re: mike ...zajmij się pajdeczką.... IP: *.ath.spark.net.gr 03.09.03, 14:21
                        sagan2 napisała:

                        > ciekawe, skad mi sie to wzielo?


                        Na pewno z "wiedzy" ludowej. Wiekszosc ludzi, poki nie przeczytaja jakie jest
                        prawidlowe nazewnictwo, tak mysli, bo tak wiesc niesie. Nie jestes wiec
                        wyjatkiem.

                        Natomiast wracajac do Kocisza, nie uwazam, ze bardzo strasnie zawinil gloszac
                        te ludowa wiedze na temat nazewnictwa czesci piersi kobiety. Jednak w tej
                        sytuacji zlosliwe komentarze nt intelektu Micky'ego sa , przyznasz sama, nie
                        na miejscu. No ale Kocisz, gdy dojdzie do pewnej dojrzalosci, tez zda sobie z
                        tego sprawe, ja jestem dobrej mysli. Na razie natomiast osoba ok 40 jest dla
                        niego starcem, wiec i nie dziwota, ze sie chlopak zachowuje tak jak sie
                        zachowuje i niech mu sie dobrze zyje.
                        • Gość: Kocisz Re: mike ...zajmij się pajdeczką.... IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 03.09.03, 14:25
                          Gość portalu: renia napisał(a):

                          > sagan2 napisała:
                          >
                          > > ciekawe, skad mi sie to wzielo?
                          >
                          >
                          > Na pewno z "wiedzy" ludowej. Wiekszosc ludzi, poki nie przeczytaja jakie jest
                          > prawidlowe nazewnictwo, tak mysli, bo tak wiesc niesie. Nie jestes wiec
                          > wyjatkiem.
                          >
                          > Natomiast wracajac do Kocisza, nie uwazam, ze bardzo strasnie zawinil gloszac
                          > te ludowa wiedze na temat nazewnictwa czesci piersi kobiety. Jednak w tej
                          > sytuacji zlosliwe komentarze nt intelektu Micky'ego sa , przyznasz sama, nie
                          > na miejscu. No ale Kocisz, gdy dojdzie do pewnej dojrzalosci, tez zda sobie z
                          > tego sprawe, ja jestem dobrej mysli. Na razie natomiast osoba ok 40 jest dla
                          > niego starcem, wiec i nie dziwota, ze sie chlopak zachowuje tak jak sie
                          > zachowuje i niech mu sie dobrze zyje.

                          Strasznie do mnie pijesz, chyba poczułas się głęboko urażona moją uwagą na
                          temat wieku... z tego jednak co wiem to nie wiek świadczy o tym kim się jest,
                          ale jego poglady, zachowanie itd. dlatego taka pajdeczka jest dla mnie
                          żałosną "starą" babą i już. inna sprawa że net pozwala na prowokacje, z czego
                          sam często korzystam :))))

                          Pozdrawiam

                          PS. Czy sutek jest piersią to mam nadal sporą wątpliwość....moze być częścią
                          piersi, ale nie piersią....
                          • Gość: renia ej Kocisz, Kocisz... IP: *.ath.spark.net.gr 03.09.03, 14:47
                            Gość portalu: Kocisz napisał(a):

                            > Strasznie do mnie pijesz, chyba poczułas się głęboko urażona moją uwagą na
                            > temat wieku...


                            Nie rozsmieszaj mnie facet, raczysz zartowac. Jesli ktos nazywa
                            czterdziestoletnich ludzi starcami to nie jest w stanie mnie urazic, tylko
                            budzi zalosc. Taka agresja swiadczy bowiem jedynie o Twojej bezsilnosci, braku
                            argumantow, braku mozliwosci wyjscia z klasa z dyskusji. Corac bardziej
                            smieszny jestes.



                            >
                            > Pozdrawiam

                            Wzajemnie


                            >
                            > PS. Czy sutek jest piersią to mam nadal sporą wątpliwość
                            >....moze być częścią
                            > piersi,


                            Ktora czescia, znaczy? ;))


                            ale nie piersią....

                            A jednak "sutek" to synonim "piersi" Przykro mi, ale mozesz sie o tym
                            przekonac sam siegajac chocby do WIEM.


                            • mike_mike Re: ej Kocisz, Kocisz... 03.09.03, 15:05
                              Gość portalu: renia napisał(a):

                              > Gość portalu: Kocisz napisał(a):
                              >
                              > > Strasznie do mnie pijesz, chyba poczułas się głęboko urażona moją uwagą na
                              >
                              > > temat wieku...
                              >
                              >
                              > Nie rozsmieszaj mnie facet, raczysz zartowac. Jesli ktos nazywa
                              > czterdziestoletnich ludzi starcami to nie jest w stanie mnie urazic, tylko
                              > budzi zalosc. Taka agresja swiadczy bowiem jedynie o Twojej bezsilnosci,
                              braku
                              > argumantow, braku mozliwosci wyjscia z klasa z dyskusji. Corac bardziej
                              > smieszny jestes.

                              Wiesz Renia, dla 14-o latków 40 letni człowiek to starzec...
            • pajdeczka Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 14:13
              jola.s napisała:
              > a tej pani (P)już dziękujemy. nie znoszę jak ktoś generuje taki
              > bełkot jak ta wasza pajdeczka.

              A ja nie cierpię, kiedy ktoś w dyskusji posługuje się wytartymi frazesami w
              stylu "tej pani już dziękujemy". To świadczy o ubogim zasobie słownictwa i
              płytkiej wyobraźni.

              jak nie mam nic do powiedzenia to nie mówię, i widać że ta mądra zasada jest
              obca szanownej pajdeczce.

              Kotuś, mowi się w realu, tu się PISZE!
              >
              > PS/ a ty jesteś adwokatem tejże domorosłej pani psychiatry???

              Dzięki za komplement "domorosła".

              Ps. A jak tam się czują Twoje brodawki? Bez zmian?
              • jola.s Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 14:23

                > A ja nie cierpię, kiedy ktoś w dyskusji posługuje się wytartymi frazesami w
                > stylu "tej pani już dziękujemy". To świadczy o ubogim zasobie słownictwa i
                > płytkiej wyobraźni.
                ni erozśmieszaj mnie, bo mi się zajady w kącikach robią. wytarty frazes, ha ha!
                ha
                co do ubogiego zasobu słownictwa to zapewnem cie, że znam słowa o których nawet
                nie słyszałas, no bo i gdzie miałabyś usłyszeć - może tu na forum?
                >

                > Kotuś, mowi się w realu, tu się PISZE!
                tak, PISZE się, ale nie każdy powienien to czynić, czego jesteś wybitnym
                przykładem, niestety...

                > Dzięki za komplement "domorosła".
                to nie komplement, zobacz do słownika języka polskiego jakie jest znaczenie
                słowa "domorosły" i czy nie jest ono czasem pejoratywne (zobacz przy okazji
                słowo "pejoratywny", to będzie dla ciebie ciekawy eksperyment intelektualny,
                zobacz też "eksperyment" i "intelekt" - tym sposobem poznasz wiele innych słów,
                co tylko wyjdzie ci na korzyść)
                >
                • Gość: Kocisz Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 03.09.03, 14:28
                  jola.s napisała:

                  >
                  > > A ja nie cierpię, kiedy ktoś w dyskusji posługuje się wytartymi frazesami
                  > w
                  > > stylu "tej pani już dziękujemy". To świadczy o ubogim zasobie słownictwa i
                  >
                  > > płytkiej wyobraźni.
                  > ni erozśmieszaj mnie, bo mi się zajady w kącikach robią. wytarty frazes, ha
                  ha!
                  > ha
                  > co do ubogiego zasobu słownictwa to zapewnem cie, że znam słowa o których
                  nawet
                  >
                  > nie słyszałas, no bo i gdzie miałabyś usłyszeć - może tu na forum?
                  > >
                  >
                  > > Kotuś, mowi się w realu, tu się PISZE!
                  > tak, PISZE się, ale nie każdy powienien to czynić, czego jesteś wybitnym
                  > przykładem, niestety...
                  >
                  > > Dzięki za komplement "domorosła".
                  > to nie komplement, zobacz do słownika języka polskiego jakie jest znaczenie
                  > słowa "domorosły" i czy nie jest ono czasem pejoratywne (zobacz przy okazji
                  > słowo "pejoratywny", to będzie dla ciebie ciekawy eksperyment intelektualny,
                  > zobacz też "eksperyment" i "intelekt" - tym sposobem poznasz wiele innych
                  słów,
                  >
                  > co tylko wyjdzie ci na korzyść)
                  > >

                  Buuuuachachacha to było piekne!!!! Brawa dla Joli!!!!
                • pajdeczka Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 15:25
                  jola.s napisała:

                  >
                  > rozśmieszaj mnie, bo mi się zajady w kącikach robią.

                  Zajady to się w kącikach robią, kiedy wkłada się do buzi za duże kawałki.

                  > to nie komplement, zobacz do słownika języka polskiego jakie jest znaczenie
                  > słowa "domorosły" i czy nie jest ono czasem pejoratywne

                  Po pierwsze: nie słowo tylko wyraz.
                  Po drugie: "pejoratywne" w kontekście wyrazu "domorosły" jest jak najbardziej
                  na miejscu.
                  Biorąc jednakże pod uwagę moją dojrzałość metrykalną i mentalną upieram się, że
                  sprawiłaś mi tym określeniem przyjemność. Poczyłam się "pejoratywnie
                  domorosła", jak wówczas, kiedy miałam tyle lat, co Ty. Różnica między nami
                  jednak była taka, że ja miałam brodawki, a ty masz brodawy, ha, ha.

                  (zobacz przy okazji
                  > słowo "pejoratywny", to będzie dla ciebie ciekawy eksperyment intelektualny,
                  > zobacz też "eksperyment" i "intelekt" - tym sposobem poznasz wiele innych
                  słów,
                  >
                  > co tylko wyjdzie ci na korzyść)
                  > >
        • pajdeczka Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 14:02
          jola.s napisała:

          > pajdeczka napisała:
          >
          > > A oprócz przerośniętych brodawek, reszta u ciebie w normie? Bo mam
          > wątpliwości.
          > > .
          > a tobie o co chodzi, dziewczyno? zdaje mi się, że nigdy nie miałaś problemów
          ze
          >
          > swoim ciałem? jeśli tak to pozazdrościć. Wyobraź sobie że reszta u mnie w
          > normie, i co - jesteś teraz zdziwiona?
          > Poza tym widzę, ze czujesz potrzebę wypowiadania się na niemal kazdy temat
          nie
          > mając nic sensownego do powiedzenia.

          Niestety, zero z bystrości. Komentuję tylko wyjątkowo głupie wątki.
          Czy mam Ci się zrewanżować opisem mojej pochwy, tak wiesz, jak to między nami
          kobietami - szczerość za szczerość? A jak mam problemy z ciałem to piszę o tym
          na forum Zdrowie, co by się nie narazić na głupie uwagi.
          A teraz poważnie - brodawki można zmniejszyć za pomocą operacji plastycznej.
          • jola.s Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 14:14
            > Niestety, zero z bystrości. Komentuję tylko wyjątkowo głupie wątki.
            > Czy mam Ci się zrewanżować opisem mojej pochwy, tak wiesz, jak to między nami
            > kobietami - szczerość za szczerość? A jak mam problemy z ciałem to piszę o
            tym
            > na forum Zdrowie, co by się nie narazić na głupie uwagi.
            > A teraz poważnie - brodawki można zmniejszyć za pomocą operacji plastycznej.
            droga koleżanko,
            jak się zaczyna od agresji, to się agresją kończy. powiem nieco złośliwie, że
            gdyby nie ci twoi "rzecznicy prasowi" to pewnie nie byłoby tej całej dyskusji.
            naprawdę zastanów się na drugi raz, czy naprawdę MUSISZ od razu pisać cokolwiek
            na dowolny temat. Powtarzam - jeśli nie masz nic do powiedzenia, to nie
            zabieraj głosu. Zyskasz tym tylko szacunek innych. Kto złośliwością wojuje -
            ten z reguły zbiera to co zasiał.
            Nie musisz opisywac swojej pochwy, każda z nas ma niemal taką samą, i nikogo ni
            einteresuje to co masz do powiedzenia na temat swojej vaginy. Ale jeśli moje
            pytanie potraktowałas w kategoriach żartu lub czegoś równie głupiego, to się
            mylisz. Zapytałam o pewien problem związany z lekarzem ginekologiem. Głupie
            uwagi pochodzą od równie głupich ludzi, i wcale mnie nie dziwi to, co się i
            tutaj dzieje. Jako kobieta zapytałam inne kobiety, no i dzięki paru głupim
            odzywkom zostałam potraktowana jak zidiociała nimfomanka.
            Widziałam już tutaj o wiele głupsze wątki, i życzę ci , abyś nigdy nie miałą
            podobnych problemów ze swoim lekarzem. Radzę przemyśleć jeszcze raz, zanim
            posądzisz kogoś o głupotę wątku, brak bystrości itd. Nie sądź wszystkich swoją
            miarą.
            A poważnie ripostując poważną radę: nie zamierzam niczego zmieniać w moim
            ciele. Jest mi w nim dobrze, jestem zdrowa, również psychicznie, czego życze
            wielu tu obecnym.
            Amen.
            • Gość: renia Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.ath.spark.net.gr 03.09.03, 14:37
              jola.s napisała:

              > jak się zaczyna od agresji, to się agresją kończy.


              Wlasnie. Najwieksza sztuka jest na agresje zareagowac pogodnie i lagodnie. NA
              tym forum zauwazylam dwie osoby,ktore to potrafia. Kapelusz przed nimi.

              >Powtarzam - jeśli nie masz nic do powiedzenia, to nie
              > zabieraj głosu.

              Kimze jstes, ze wystepujesz z pozycji jakiegos moderatora czy tez wydzielacza
              prawa do glosu? Tryb rozkazujacy plus wskaznik i po lapach jak ktos sie
              odezwie nie wtedy kiedy Ty sobie zyczysz i nie tak jak Tobie pasuje? Zwolnij
              troche, martwie sie o Ciebie. Napij sie soku, poczujesz sie lepiej. A tu jest
              forum otwarte, niemoderowane, kazdy moze powiedziec co mu sie podoba, a jak
              uwazasz,ze zlamal regulamin (bo to jedyny wyznacznik, ktorego ew. mozna sie
              trzymac) to chyba wiesz gdzie sie to zglasza.



              > Nie musisz opisywac swojej pochwy, każda z nas ma niemal taką samą, i nikogo
              ni
              >
              > einteresuje to co masz do powiedzenia na temat swojej vaginy.


              Skad wiesz, ze nikogo? Masz sklonnosc wypowiadac sie w imieniu ogolu, z
              pozycji przywodcy, kim jestes w realu, ze taka maniera jest Ci az tak bliska?



              > Widziałam już tutaj o wiele głupsze wątki,


              Jaka miara mierzysz? Nie, zebym uwazala, ze Twoj watek jest glupi, tylko nie
              wiem jak to wazysz - glupi, ten glupszy, tamten troche glupszy, a ów
              najglupszy ze wszystkich. Mam nadzieje, ze widzialas tu tez jakies watki
              troche chociaz madrzejsze i te naprawde bardzo madre. Poprosze o linki.

              Pozdrawiam serdecznie, R
    • atlantis75 Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 15:33
      jola.s napisała:

      > Wiecie co, dziewczyny, co mi powiedział mój ginekolog badając moje piersi? Że
      > mam za duże brodawki!

      A to ci heca ;P
      Poważnie: zmień lekarza.
    • mike_mike Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 03.09.03, 15:41
      A może lekarzowi chodziło o te dwie brodawki, które masz na lewym policzku?
      • Gość: Kocisz Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 03.09.03, 16:03
        mike_mike napisał:

        > A może lekarzowi chodziło o te dwie brodawki, które masz na lewym policzku?

        a Ty też masz brodawki?! pewnie na czubku....
      • pajdeczka miki-miki 04.09.03, 12:48
        mike_mike napisał:

        > A może lekarzowi chodziło o te dwie brodawki, które masz na lewym policzku?

        Ty jej jeszcze napisz , o które policzki Ci chodzi. Przegląda się od wczoraj w
        lusterku i pewnie puka w głowę, he, he.
        • mike_mike Re: miki-miki 04.09.03, 12:58
          pajdeczka napisała:

          > mike_mike napisał:
          >
          > > A może lekarzowi chodziło o te dwie brodawki, które masz na lewym policzku
          > ?
          >
          > Ty jej jeszcze napisz , o które policzki Ci chodzi. Przegląda się od wczoraj
          w
          > lusterku i pewnie puka w głowę, he, he.

          Odwraca lusterko do góry nogami i zastanawia się dla czego to nie pomaga...
          • pajdeczka Re: miki-miki 04.09.03, 12:59
            mike_mike napisał:

            > > Odwraca lusterko do góry nogami i zastanawia się dla czego to nie pomaga...

            Wierzę jednak w kobiecy intelekt i mam nadzieję, że ostatecznie stanie tyłem do
            lustra:)))))
    • Gość: Eros Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.tnt2.northbrook.il.da.uu.net 03.09.03, 16:41
      Kobiety-a czemu wy chodzicie do ginekologow facetow a nie kobiet?.
      to raz a dwa-czy to prawda ze duzy biust jest mniej erogenny?
      Jak myslicie :czy z tym pytaniem lepiej isc do faceta czy wlascicielek roznych
      biustow?.
      • Gość: renia Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.ath.spark.net.gr 03.09.03, 16:48
        Gość portalu: Eros napisał(a):

        > Kobiety-a czemu wy chodzicie do ginekologow facetow a nie kobiet?.


        A czemu mamy chodzic do kobiet? Sie chodzi do lekarza, a tak sie sklada, ze
        wiekszosc ginekologow to mezczyzni.
        > to raz a dwa-czy to prawda ze duzy biust jest mniej erogenny?

        Mam duzy biust. Tak ze teoretycznie powinnam wiedziec cos na ten temat. Ale
        tylko teoretycznie, wszak nie wiem jak erogenne sa biusty kolezanek. zatem
        wniosek:


        > Jak myslicie :czy z tym pytaniem lepiej isc do faceta czy wlascicielek
        roznych
        > biustow?.

        Oczywiscie do mezczyzn. Kazda wlascicielka ma tylko jeden biust, wiec nie moze
        stwierdzic, czy jest on mniej czy bardziej erogenny niz biust kolezanki.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Sokol Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.tnt2.northbrook.il.da.uu.net 03.09.03, 17:02
          Gość portalu: renia napisał(a):

          > Gość portalu: Eros napisał(a):
          >
          > > Kobiety-a czemu wy chodzicie do ginekologow facetow a nie kobiet?.
          >
          >
          > A czemu mamy chodzic do kobiet? Sie chodzi do lekarza, a tak sie sklada, ze
          > wiekszosc ginekologow to mezczyzni.
          > > to raz a dwa-czy to prawda ze duzy biust jest mniej erogenny?
          >
          Wydaje mi sie ze kobieta ginekolog lepiej zna temat sama to doswiadcza i sama
          szuka rozwiazan.Isc do faceta ginekologa to jak do teoretyka ktory nic nie
          czuje ale sie moze sporo naczytal.

          > Mam duzy biust. Tak ze teoretycznie powinnam wiedziec cos na ten temat. Ale
          > tylko teoretycznie, wszak nie wiem jak erogenne sa biusty kolezanek. zatem
          > wniosek:

          Powinnas wiedziec praktycznie.jezeli pieszczenie twego biustu cie nie wzrusza
          to chyba nie erogenny.To ze biust jest(lub powinien byc) czescia erogennych
          doznan u kobiety to nawet ja teoretyk wiem.Wiem tez jako praktyk poniewaz rozne
          biusty mialem przyjemnosc piescic.
          >
          >
          > > Jak myslicie :czy z tym pytaniem lepiej isc do faceta czy wlascicielek
          > roznych
          > > biustow?.
          >
          > Oczywiscie do mezczyzn. Kazda wlascicielka ma tylko jeden biust, wiec nie
          moze
          > stwierdzic, czy jest on mniej czy bardziej erogenny niz biust kolezanki.
          > Pozdrawiam.

          Bo to sie nie twierdzi,to sie czuje.
          • Gość: renia Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.ath.spark.net.gr 03.09.03, 17:40
            Gość portalu: Sokol napisał(a):

            >
            > Powinnas wiedziec praktycznie.jezeli pieszczenie twego biustu cie nie
            wzrusza
            > to chyba nie erogenny.


            Pytales, jesli sie nie myle, czy jest MNIEJ erogenny. W domysle, mniej
            erogenny niz biust maly. JAk mam to ocenic majac do dyspozycji odczucia tylko
            w wyniku pieszczenia mojego wlasnego biustu. JEst w jakims tam stopniu
            erogenny, nie wiem czy niej czy bardziej niz maly biust mojej kolezanki.

            > Bo to sie nie twierdzi,to sie czuje.

            To sie czuje u siebie, ale zeby stwierdzic, czy czuje sie bardziej na malym
            biuscie czy na duzym , musialabym miec dwa biusty i sprawdzic, zeby porownac.
            Chyba logiczne. :)))

            MEzczyzna natomiast mozna spytac, bo maja porownanie jak reaguja kobiety z
            malym a jak z duzym biustem (o ile w ogole istnieje zaleznosc) na pieszczoty
            tegoz. Pozdrowienia Sokole. (oko moze masz sokole, a moze dziub, ale cos
            logika bardziej zolwiowa chyba)
            • Gość: Sokol Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.tnt2.northbrook.il.da.uu.net 04.09.03, 02:04
              Gość portalu: renia napisał(a):

              > Gość portalu: Sokol napisał(a):
              >
              > >
              > > Powinnas wiedziec praktycznie.jezeli pieszczenie twego biustu cie nie
              > wzrusza
              > > to chyba nie erogenny.
              >
              >
              > Pytales, jesli sie nie myle, czy jest MNIEJ erogenny. W domysle, mniej
              > erogenny niz biust maly. JAk mam to ocenic majac do dyspozycji odczucia tylko
              > w wyniku pieszczenia mojego wlasnego biustu. JEst w jakims tam stopniu
              > erogenny, nie wiem czy niej czy bardziej niz maly biust mojej kolezanki.
              >
              > > Bo to sie nie twierdzi,to sie czuje.
              >
              > To sie czuje u siebie, ale zeby stwierdzic, czy czuje sie bardziej na malym
              > biuscie czy na duzym , musialabym miec dwa biusty i sprawdzic, zeby
              porownac.
              > Chyba logiczne. :)))
              >
              > MEzczyzna natomiast mozna spytac, bo maja porownanie jak reaguja kobiety z
              > malym a jak z duzym biustem (o ile w ogole istnieje zaleznosc) na pieszczoty
              > tegoz. Pozdrowienia Sokole. (oko moze masz sokole, a moze dziub, ale cos
              > logika bardziej zolwiowa chyba)

              Kobiete tez mozna spytac,kolezanki sobie mowia czasem swoje historyjki-ale
              mniejsza z tym.Ty sama mozesz to wiedziec bez posiadania dwoch biustow.Poprostu
              jak jest pieszczony to masz wieksze doznania lub masz doznania a jezeli nie
              jest pieszczony to ci tych doznan brakuje,lub mozesz tez nie czuc zadnej
              roznicy.

              Wiec wracamy chyba do tematu tego postu.Dalej nie wiem dlaczego dziewczyny wola
              isc do ginekologa mezczyzny niz kobiety.To jest cos takiego jakbym ja mial wybor
              isc do kobiety ktora nigdy nie rodzila i pytac sie jej jak to jest zamiast isc
              do kobiety ktora juz rodzila.
              Zrozum ze facet nie ma tych problemow co kobieta nawet na codzien ze swym
              cialem wiec naturalnym jest ze jak sie zna wlasne historie kobiece
              (ginekologiczne)z autopsji to sie cos wie z praktyki a nie z teori sprawdzanej
              na kobiecie.

              Jeszcze raz pisze ze ginekologami i politykami powinny byc kobiety.
              • pajdeczka A ja mam najbardziej erogenny mózg 04.09.03, 10:27
                Wszelkie brodawki, sutki inne pochwy są na tyle erogenne , na ile pozwala im na
                to mój mózg. I rozmiar wspomnianych narządów nie ma tu nic do rzeczy.
                • psotusia Re: A ja mam najbardziej erogenny mózg 04.09.03, 11:53
                  pajdeczka napisała:

                  > Wszelkie brodawki, sutki inne pochwy są na tyle erogenne , na ile pozwala im
                  na
                  >
                  > to mój mózg. I rozmiar wspomnianych narządów nie ma tu nic do rzeczy.


                  Święta prawda.
              • dorotka1970 Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 04.09.03, 14:51
                Gość portalu: Sokol napisał(a):

                > Dalej nie wiem dlaczego dziewczyny wola
                > isc do ginekologa mezczyzny niz kobiety.To jest cos takiego jakbym ja mial
                > wybor isc do kobiety ktora nigdy nie rodzila i pytac sie jej jak to jest
                > zamiast isc do kobiety ktora juz rodzila.
                > Zrozum ze facet nie ma tych problemow co kobieta nawet na codzien ze swym
                > cialem wiec naturalnym jest ze jak sie zna wlasne historie kobiece
                > (ginekologiczne)z autopsji to sie cos wie z praktyki a nie z teori
                > sprawdzanej na kobiecie.

                Taaaa... W zwiazku z powyzszym nigdy nie idz do onkologa, ktory nie mial raka;
                dermatologa, ktory nie mial powaznej egzemy; chirurga, ktory nie przeszedl
                zadnej operacji; dentysty, ktory ma zdrowe zeby; a seksuologa koniecznie
                wypytaj o ilosc partnerow i latwosc osiagania orgazmu pochwowego :-)

                Jezeli tak wyglada meska logika, to moze rzeczywiscie nalezy sie zastanowic,
                co by tu panom mozna bez szkody powierzyc, hihi... :-)

                Ale ja jestem dobrej mysli, ze nawet lekarz ginekolog i do tego poloznik!
                sobie poradzi :-)

                Pozdrawiam,
                Dorotka
                --------
                Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
                • Gość: Sokol Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.tnt2.northbrook.il.da.uu.net 04.09.03, 16:21
                  dorotka1970 napisała:

                  > Gość portalu: Sokol napisał(a):
                  >
                  > > Dalej nie wiem dlaczego dziewczyny wola
                  > > isc do ginekologa mezczyzny niz kobiety.To jest cos takiego jakbym ja mial
                  >
                  > > wybor isc do kobiety ktora nigdy nie rodzila i pytac sie jej jak to jest
                  > > zamiast isc do kobiety ktora juz rodzila.
                  > > Zrozum ze facet nie ma tych problemow co kobieta nawet na codzien ze swym
                  > > cialem wiec naturalnym jest ze jak sie zna wlasne historie kobiece
                  > > (ginekologiczne)z autopsji to sie cos wie z praktyki a nie z teori
                  > > sprawdzanej na kobiecie.
                  >
                  > Taaaa... W zwiazku z powyzszym nigdy nie idz do onkologa, ktory nie mial
                  raka;
                  > dermatologa, ktory nie mial powaznej egzemy; chirurga, ktory nie przeszedl
                  > zadnej operacji; dentysty, ktory ma zdrowe zeby; a seksuologa koniecznie
                  > wypytaj o ilosc partnerow i latwosc osiagania orgazmu pochwowego :-)


                  Gdyby tak bylo jak parafrazujesz to swiezo upieczony student medycyny mialby od
                  razu posade z wysokim wynagrodzeniem,jednakze musi przejsc praktyke pod
                  nadzorem pryncypala lekarza ktory ma doswiadczenie.Doswiadczenie ktore nabiera
                  z kontaktu z pacjentami i innymi lekarzami.Tak ze jeden wie jedno-wszyscy
                  wiedza wszystko a kto pyta nie bladzi.Chodz wiec do faceta ginekologa ktory cie
                  bedzie badal praciem bo jestes tam pierwszy raz i nie wiesz lepiej.
                  Nie pisz potem na forum ze cos podejrzewasz bo jak sie ocknelas to spodnie
                  zapinal.
                  > Jezeli tak wyglada meska logika, to moze rzeczywiscie nalezy sie zastanowic,
                  > co by tu panom mozna bez szkody powierzyc, hihi... :-)
                  >
                  > Ale ja jestem dobrej mysli, ze nawet lekarz ginekolog i do tego poloznik!
                  > sobie poradzi :-)
                  >
                  > Pozdrawiam,
                  > Dorotka
                  > --------
                  > Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat

                  • dorotka1970 Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 05.09.03, 13:18
                    Gość portalu: Sokol napisał(a):

                    > Gdyby tak bylo jak parafrazujesz to swiezo upieczony student medycyny mialby
                    > od razu posade z wysokim wynagrodzeniem,jednakze musi przejsc praktyke pod
                    > nadzorem pryncypala lekarza ktory ma doswiadczenie.Doswiadczenie ktore
                    > nabiera z kontaktu z pacjentami i innymi lekarzami.Tak ze jeden wie jedno-
                    > wszyscy wiedza wszystko a kto pyta nie bladzi.
                    -
    • Gość: wowo Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.csk.pl 05.09.03, 07:30
      jola.s napisała:

      > Wiecie co, dziewczyny, co mi powiedział mój ginekolog badając moje piersi? Że
      > mam za duże brodawki!
      > To fakt, że mam duże piersi (coś między 4 i 5) i do tego moje brodawki mają
      > średnicę około 6 cm. Co ciekawe, inny lekarz (teraz chodzę równocześnie nie

      no nie jestem dziewczyną wiec nie wiem, ale:
      ten lekarz był najwidoczniej pod wrażeniem twego niewątpliwie świetnego biustu,
      widziałem fotki biustu z takimi sutkami i się mu zupełnie nie dziwię, można po
      prostu stracić głowę, wybacz zatem, zmień lekarza, to taka nasza męska natura -
      wiele bym dał za mozliwość podziwiania takiego biustu - aż się boję żeby przez
      to nie popełnić jakiejś głupoty

      hmm a tak już poza tematem, jako że niestety dawno nie miałem takiej
      przyjemności bliskeigo obcowania z właścicielkąfajnego biustu :( to aż idąc
      ulicą spuszczałem wzrok żeby nie rozbierać wzrokiem kobiet :( i żeby nie robić
      im przykrości gapieniem się - coś ze mną było nie tak :(. Dopiero jak poznałem
      fajną atrakcyjną i inteligentną kobietę i hmmm ... mam malutką nadzieję, że
      podobam się jej trochę i, że jak się postaram to moze cosz tego wyjdzie hmhm
      inaczej dalej będę na to chory heh psychol normalnie
      • pajdeczka Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 05.09.03, 11:19
        Gość portalu: wowo napisał(a):

        >> hmm a tak już poza tematem, jako że niestety dawno nie miałem takiej
        > przyjemności bliskeigo obcowania z właścicielkąfajnego biustu :( to aż idąc
        > ulicą spuszczałem wzrok żeby nie rozbierać wzrokiem kobiet :( i żeby nie
        robić im przykrości gapieniem się - coś ze mną było nie tak :(. Dopiero jak
        poznałem > fajną atrakcyjną i inteligentną kobietę i hmmm ... mam malutką
        nadzieję, że > podobam się jej trochę i, że jak się postaram to moze cosz tego
        wyjdzie hmhm > inaczej dalej będę na to chory heh psychol normalnie

        hmm...dobrze , że tylko na spuszczaniu wzroku się kończyło...hmm.....
        • Gość: owo Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz IP: *.csk.pl 06.09.03, 00:40
          nie nie o zmuszaniu nie ma mowy, gdyby mi zmuszanie kogoś na siłę przyszło do
          głowy to bym chyba główką se w mur postukał i wiaderko zimnej wody dla ochłody,
          co najwyrzej powiem cos głupiego albo sie głupio zachowuję ot tracę głowę :(

          podejrzewam, że temu ginekologowi własnie zimne wiaderko na główkę by sie
          przydało i w sumie by mu to na dobre wyszło

          pozdrawiam
    • anahella Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 05.09.03, 13:28
      Moze wyjasnie: normalnie kobieta nie mowi o swoim biuscie
      "miedzy 4 a 5" - bo po pierwsze to ta numeracja odeszla do
      historii wraz z Pereelem a po drugie to kazda kobieta zna
      swoj rozmiar biustonosza, i pomiedzy to nie ma. Oczywiscie
      w zaleznosci od firmy sa male dysproporcje, ale tam bierze
      sie pod uwage nie tylko rozmiar miseczki ale i obwod pod
      biustem. Po trzecie juz widze lekarza, ktory slini sie do
      pacjentki bo tego dnia mial same male biusty. Obciach jak
      beret z antenka.
      • raszefka Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 05.09.03, 21:58
        To brzmi jak wątek Negry z dentystą :)))
    • kurczak1976 Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 05.09.03, 14:10
      Dzisiaj popatrzylam sobie na linijke i zdechlam, toz to jakies monstra sa! I
      jeszcze stercza 2 cm!

      A moze takie sa normalne?!
      • dorotka1970 Re: Rozmiary brodawek czyli co mówi wasz lekarz 05.09.03, 14:25
        Kurczak, widze, ze sie wystraszylas nie na zarty :-))

        Nie boj nic, watek jest raczej podpucha (jak pare bystrych oczkow zauwazylo) i
        raczej facet to pisal. Moze go to rusza :-))

        Pozdroofka,
        Dorotka
        --------
        Swiat lubi ludzi, ktorzy lubia swiat
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka