Dodaj do ulubionych

Pomóżcie :(((

05.04.08, 20:12
Pocieszcie mnie bo znow mi odbija. Nadal jestem sama tzn od jakiegos
czasu, ostatnio zaczyna mnie to draznic i smucic. Nie wiem czemuale
ostatni dwaj faceci z ktorymi sie umowilam milcza, nie mam pojecia
co jest ze mna nie tak ze mnarakcyjna powloke, jestem oczytana, mam
zainteresowania, jestem pewna siebie, wygadana, studiuje, pracuje,
wiec zaradna, mam swoje zdanie. A mimo to po pierwszym spotkaniu
kontakt sie urwal. Pierwszy z dwoch na moje pytanie dlaczego milczy
twierdizl ze jest zagubiony, drugi powiedzial ,,jakos sie zgadamy``.
Obydwie wiadomosci traktuje jako to bylo nasze pierwsze i ostatnie
spotkanie. Poza tym drazni mnie w facetach to ze sa tchurzami, nie
powiedz wprost ze nie chca nastepnego spotkania, a owijaja w bawelne
i tak kreca ze mam ich dosyc;/

Co z tymi facetami jest nie tak, szybko rezygnuja, nie staraj sie
juz o kobiety jak kiedys,

Wogole mam z tego powodu takiego dola ze az mi sie plakac chce. Nie
jestem glupia nastolatka, mam juz swoje lata. W tygodniu czas jakos
leci bo nie mam na nic czasu ale w weekedn czuje sie taka
samotna,apatyczna, wypluta bez sensu zycia. :((((

HELP
Obserwuj wątek
    • najwspanialszyon Re: Pomóżcie :((( 05.04.08, 20:17
      moze uciekaja bo jestes z tych z ktorymi trzeba najpierw
      troche "chodzic"?

      :)
    • cala_w_kwiatkach Re: Pomóżcie :((( 05.04.08, 20:24
      brak faceta = brak sensu zycia????? zle Ci wroze kobieto
      ja mam sytuacje odwrotna - lataja kolo mnie faceci a mi sie teraz
      porobilo tak, ze im milszy i bardziej zabiega tym mniej mnie to
      kreci;
      jeden z nich poszedl za moja porada i zaczal mnie olewac, wiec ja
      teraz zaczelam sie starac;
      mnie chyba wlasnie kreci zdobywanie niz bycie zdobywana, chociaz
      odpowiednio traktowana tez lubie byc;)
      wniosek: tak zle i tak nie dobrze
      moze sie zamienimy i obie bedziemy zadowolone?
      • wbita_w_jego_cien Re: Pomóżcie :((( 05.04.08, 20:45
        Najwspanialszyon tak jestem z tych a czy to cos zlego?
        Cala_w_kwiatkach, moze i nie do konca ze brak sensu ale jakos tam mi
        smutno i samotno tez mam tak ze jak za bardzo sie staraja to ja
        unikam ale eh... to zycie trudne ...
        • najwspanialszyon Re: Pomóżcie :((( 05.04.08, 20:48
          > Najwspanialszyon tak jestem z tych a czy to cos zlego?

          ale przeciez to takie niemodne:) trzeba byc trendy

          • mahadeva Re: Pomóżcie :((( 05.04.08, 20:51
            ja jestem bardzo trendy i nie pomaga to wiele :) tyle, ze mam seks
            czasem :)
            • najwspanialszyon Re: Pomóżcie :((( 05.04.08, 21:08
              > ja jestem bardzo trendy i nie pomaga to wiele :) tyle, ze mam seks
              > czasem :)

              jaka jest definicja: "czasem"?
        • nie.grzeczna.kobieta Re: Pomóżcie :((( 05.04.08, 20:48
          a moze problem polega w tym, że ich odstraszasz swoja pewnością
          siebie, wygadaniem itp. Czują sie w zasadzie nie potrzebni. Wiesz,
          ze mężczyzni wolą patrzec na kobiety niż ich słuchać, bo to nie
          wymaga od nich skupienia:DD/tak wieszcz napisał, a że mądry był to
          tak sobie skopiowałam/.
    • mahadeva Re: Pomóżcie :((( 05.04.08, 20:48
      jedyne, co moge poradzic - bo tez to przechodze od lat - to bardziej
      sie starac, poznawac wiecej facetow, nie marnowac okazji na romanse

      juz dawno nie mysle, ze to facet powinien sie starac (owszem staraja
      sie o mnie jacys brzydale lub bezfiutowcy) - o fajnego faceta to my
      kobiety musimy sie starac!
      • najwspanialszyon Re: Pomóżcie :((( 05.04.08, 20:51
        > o fajnego faceta to my
        > kobiety musimy sie starac!

        najlepiej dziala drapanie za uchem :)
    • coyotegirl1 Re: Pomóżcie :((( 05.04.08, 20:53
      wbita_w_jego_cien napisała:
      mnarakcyjna powloke, jestem oczytana, mam
      > zainteresowania, jestem pewna siebie, wygadana, studiuje, pracuje,
      > wiec zaradna, mam swoje zdanie.

      Może właśnie to jest problem?..... bo to brzmi jak jakiś list motywacyjny...
    • nekomimimode Re: Pomóżcie :((( 05.04.08, 20:56
      idz do kina ;)
      pytasz się co z nimi nie tak- poprostu za głupi dla ciebie
    • iberia.pl Re: Pomóżcie :((( 05.04.08, 21:02
      nie marudz:-P, nic na sile a bedzie dobrze:-)
    • najwspanialszyon minuta prawdy 05.04.08, 21:07
      A ja obstawiam ze to jednak cos nie tak w prezencji.
      Piszecie tak jakbyscie nie znaly albo nie chcialy znac facetow.
      charakter ma znaczenie jesli chodzi o zwiazki, malzenstwa itd.
      Natomiast 9 na 10 (optymistycznie) facetow nie rezygnowalo by z
      mozliwosci kontaktu fizycznego jesli kobieta by chciala gdyby
      wizualnie wszysto bylo dla nich ok.
      Taka prawda -przykro.
      • mahadeva Re: minuta prawdy 05.04.08, 21:16
        oj nie wiem :)
        u mnie jest tak:

        1. chca sie ze mna bzykac, bo podobno mam fajne cialko
        2. jestem mila, wyksztalcona, mam dobra prace itd. - a jakos zenic
        sie nie chca :)
        • najwspanialszyon Re: minuta prawdy 05.04.08, 21:36
          moze nie lubia 3 godziny?
        • najwspanialszyon Re: minuta prawdy 05.04.08, 21:39
          a poza tym gdyby tak kobiety nie reagowaly na konstruktywna krytyke
          to by faceci byli szczersi i mowili by w czym problem.
          Ale to kobiety zalamuje, nienawidza potem takiego faceta, maja z nim
          zle skojazenia wiec ... lepiej nic nie mowic i kobieta sie meczy nie
          wiedzac gdzie sa problemy.
          • bertrada Re: minuta prawdy 06.04.08, 11:47
            > a poza tym gdyby tak kobiety nie reagowaly na konstruktywna
            krytyke
            > to by faceci byli szczersi i mowili by w czym problem.

            Gdyby to faktycznie była konstruktywna krytyka to reagowałyby na nią
            pozytywnie. ;D
        • cloclo80 Re: minuta prawdy 06.04.08, 12:15
          Facet do bzykania i do związku na dłużej to dwa różne gatunki.
      • gapuchna Re: minuta prawdy 05.04.08, 22:24
        A kiedy wizualnie jest ok? Czyżby same kobiece potwory łaziły po świecie?
        • najwspanialszyon Re: minuta prawdy 06.04.08, 08:59
          > A kiedy wizualnie jest ok?

          a to juz kazdy ma inne kryteria
      • bertrada Re: minuta prawdy 06.04.08, 11:44
        > A ja obstawiam ze to jednak cos nie tak w prezencji.

        Ty to masz jakąś obsesję na punkcie wyglądu. To, że dla ciebie
        wygląd ma aż tak wielkie znaczenie, że wymieniasz się zdjęciami
        nawet na gejowskich czatach, to nie znaczy, że inni mają tak
        samo. ;P Jak ktoś jest fajny, zabawny i się z nim dobrze gada to po
        2 minutach przestaje się zwracać uwagę na to jak wygląda. Dopiero
        jak zachowanie tej osoby przestaje się podobać, to zaczyna się
        szukanie dziury w całym.

        > Natomiast 9 na 10 (optymistycznie) facetow nie rezygnowalo by z
        > mozliwosci kontaktu fizycznego jesli kobieta by chciala gdyby
        > wizualnie wszysto bylo dla nich ok.

        Jak facet chutliwy i po knajpach przygód szuka to nawet dziurę w
        płocie przeleci, byle by tylko chętna była. ;P
      • avital84 Re: minuta prawdy 06.04.08, 12:05
        Hmmm...a ja bym może i wolała żeby w moim przypadku chodziło o prezencje. U mnie
        jest tak, że faceci ewidentnie lecą na prezencję, ale nie potrafię żadnego
        utrzymać na trochę dłużej niż chwila.
        Serio jestem nieskromna, ale wiele dziewczyn mniej atrakcyjnych ode mnie dużo
        lepiej radzi sobie w tych sprawach.
        Widocznie mam jakiś zestaw odstraszających facetów cech.
        Nieważne czy brzydki czy przystojny, mądry czy głupi, łysy czy owłosiony.
        Schemat zawsze jest ten sam. Najpierw świata poza mną nie widzą, a potem
        znikają, zamykają się w sobie, wycofują się itd.
    • widokzmarsa dlaczego tchórze? 05.04.08, 21:47
      w internecie jest setki lasek(facetów) z każdą się umówić, powtózyć, popisać,
      bzyknąć poprawić i wybrać z nich te dwie, trzy do ostatecznej selekcji. Mogli
      nie mieć na ciebie czasu.
      Inna sprawa że faceci wolą mniej wygadane i potulne...
      • mijo81 Re: dlaczego tchórze? 05.04.08, 22:32
        No to wygadanym i niepotulnym pozostaje staropanieństwo i
        lesbijstwo !!!
      • coyotegirl1 Re: dlaczego tchórze? 05.04.08, 22:35
        to też nie do końca, ale faktem jest, że na pierwszym spotkaniu, jak się poczują
        zdominowani przez kobiete w rozmowie i przejmowaniu tematów to faktycznie -
        odpuszczają sobie... Nikt chyba nie lubi tylko słuchać.. Zależy tez jeszcze jak
        dziewczyna reaguje na to co oni mówią. Jeśłi ciągle sie z nimi nie zgadza i
        zawsze usiłuje przeforsowac swoje racje to chyba oczywiste, że się ucieka gdzie
        pieprz rośnie....
        • cala_w_kwiatkach Re: dlaczego tchórze? 05.04.08, 23:00
          taa, inna bajka gdy spotykasz sie z facetem z 156 IQ ;)
          • wbita_w_jego_cien :) 05.04.08, 23:14
            Prawda jest taka ze pierwszy chcial tylko bzyknac a ze nie doszlo do
            owego to sobie darowal, pozatym na drugi dzien napsial ze mu troche
            glupio ze sie zagalopowal w pieszczotach. Wiec jak tu was rozumiec,
            po co pisze ze mu glupio jak i tak nie ma zamiaru kontynuowac
            niczego wiecej.

            Drugi hm... jesli chodzi o spotkanie nie no chyba nie dominowalam,
            ale nie rozumial tego ze nie biore od rodzicow kasy, ze sama moge na
            siebie zarobic, mialam pewne zdanie na pewne tamaty i mysalm ze on
            tez ma takie samo przynajmnij wtedy tak mowil, i nie chcialm zeby
            moje wypociny brzmialy jak jakies CV :D tylko ja siebie uwazam za
            taka choc wiem nie jestem idealna, ale kto jest.

            Nic mi nie pozostaje tylko byc szara mycha, ktora ze wszysktim
            zgadza sie z facetem ,nie ma swojego zdania tylko przytakuje
            mezczyznie.

            Nikomu nie dogodzisz. Dla tempych jestem za inteligentna dla ponad
            inteligentnych z glupia :D?? Juz nie iwme no :P:P

            PS. Kto idzie ze mna do zakonu :D

            Tam sa pozadni mezczyni :D
            • widokzmarsa Re: :) 06.04.08, 11:16
              a niby dlaczego kobieta ma decydować w którym momencie mamy przestać
              pieszczoty?? Facet ma słuszne podejście. Jak baba na pierwszej randce pozwala, i
              nagle przerywa, to niech idzie do diabła. JEśli on chciał sobie puknąć a nie
              zakochiwać się to jest zły:)
        • najwspanialszyon Re: dlaczego tchórze? 06.04.08, 08:58
          > Nikt chyba nie lubi tylko słuchać..

          jak to nie? Nie ma to jak randka ze ja bym sobie siedzial relaksowal
          sie ona by caly czas mowila:) taki pelny realks :)
    • modliszka24 Re: Pomóżcie :((( 06.04.08, 10:38
      Popatrz na siebie silna baba że hej Może trochę zmiany w sposobie bycia
    • bertrada Re: Pomóżcie :((( 06.04.08, 11:26
      To może zacznij poszukiwania oblubieńca w jakiś bardziej ambitnych
      miejscach niż puby i portale randkowe. ;P Znajdź sobie jakieś
      zainteresowanie, pasje, hobby czy inne absorbujące zajęcia i zajmij
      się tym. Na pewno poznasz wtedy wiele podobnych do siebie osób.
      Nawet jak ci się nie uda znaleźć męża to przynajmniej znajdziesz
      jakieś pokrewne dusze i fajnie spędzisz wolny czas. ;D
      • kamyk-zielony Re: Pomóżcie :((( 06.04.08, 11:33
        A może trochę za bardzo ich przyciskasz, np.:"czemu milczysz, powiedz coś"... Moja atrakcyjna przyjaciółka, tzw. baba z jajami, wygadana, wyszczekana, z dobrą posadą straszyła mężczyzn. Doszłyśmy do wniosku, że na kolejnej randce powinna się niewiele odzywać, nie mówić na dzień dobry wszystkiego o sobie, nie przejmować inicjatywy... cóż - pomogło, w czerwcu bierze ślub;)
        Powodzenia
      • bertrada Re: Pomóżcie :((( 06.04.08, 11:54
        Rozejrzyj się za jakimś przystojnym, seksownym sąsiadem. To się
        zawsze sprawdza. ;DDD
        • cloclo80 Re: Pomóżcie :((( 06.04.08, 12:25
          Albo za listonoszem...
    • lilian101 Re: Pomóżcie :((( 06.04.08, 11:31
      Prawda jesttakam, ze faceci nie lubia oczyatnychi zarabiajacych
      kobiet. Wola zahukane szre myszki, bo przy nich czuja sei
      dowartosciowani. Ale z czasem znajdziesz takiego, ktory to w tobie
      doceni
      • cloclo80 Re: Pomóżcie :((( 06.04.08, 12:27
        A na jaką cholerę chłopu jest baba która go nie potrzebuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka