widokzmarsa
09.04.08, 10:08
Muszę przyznać że mając wieloletnie doświadczenie chodzenia po knajpach, to
tak dużo zawalających się do nieprzytomności lasek jak teraz to kiedyś nie
było. Wśród znajomych mam sporo pijących regularnie, od studentek chlających
do nieprzytomności w każdy weekend do dyrektorów firm walących flaszkę co wieczór.
partnerstwo.onet.pl/1477594,3505,,matematyka_picia,artykul.html