Dodaj do ulubionych

Kobiety pijane d... sprzedane

09.04.08, 10:08
Muszę przyznać że mając wieloletnie doświadczenie chodzenia po knajpach, to
tak dużo zawalających się do nieprzytomności lasek jak teraz to kiedyś nie
było. Wśród znajomych mam sporo pijących regularnie, od studentek chlających
do nieprzytomności w każdy weekend do dyrektorów firm walących flaszkę co wieczór.

partnerstwo.onet.pl/1477594,3505,,matematyka_picia,artykul.html
Obserwuj wątek
    • zeberdee24 Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:18
      Ja mam zapewne mniejsze doświadczenie, ale zauważyłem że w knajpach jest więcej
      lasek niż facetów, ale to mnie nie dziwi, knajpy są opanowane przez
      babsko-gogusiowate towarzystwo, normalny facet nie ma co szukać.
      • a.part Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 14:40
        chyba żartujesz u mnie to same chłopstwo ale takie że patrzac na faceta ryzykuje
        sie złamaniem nosa brrr
        • zeberdee24 Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 14:52
          To chyba zależy od tego gdzie ten bar się znajduje, w małych miasteczkach to
          faktycznie sami kolesie, a na wsiach to wręcz można spotkać ostatnich
          "Prawdziwków"(czyli tzw. "Prawdziwych Polaków" co to uznają gumofilce za
          normalny strój wyjściowy, a życie związali z GS)
    • bertrada Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:19
      Kto jak kto, ale ty powinieneś sie z tego cieszyć. Przecież lubisz
      wyrywać laski w knajpach a tak jest podobno łatwiej. ;P Poza tym
      upijanie się tylko i wyłącznie w męskim gronie zakrawa na gejowiznę,
      a ta jest niemile widziana przez członków UPR. ;P

      ps. Jako właściciel smallbusinessu powinieneś ciągnąć z UE ile się
      da a nie ją opluwać. Zakrawa to trochę na frajerstwo. ;P
      • widokzmarsa Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:28
        oo, widzę źle się dzisiaj spało:) W dyskusji o piciu kobiet mogę coś powiedzieć,
        jako że zdarzyło mi się żyć z laską co lubiła chlać. Do tej pory mi się robi
        niedobrze. Nie jestem członkiem UPR a moim stosunku ich podejścia do gejów
        dobrze wiesz.
        Co do ciągnięcia z UE to żadna chwała brać pieniądze zabrane innym ludziom w
        podatkach. Uważasz za frajerstwo odmowę przyjęcia pieniędzy ukradzionych pod
        przymusem samotnej matce z dzieckiem? To raczej frajerstwo uznawać że rozdawanie
        nie swojej kasy nazywa się rozwojem ekonomicznym
        • bertrada Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:37
          > oo, widzę źle się dzisiaj spało:)

          I tu się mylisz, spało się całkiem dobrze.

          > ... W dyskusji o piciu kobiet mogę coś powiedzieć
          > jako że zdarzyło mi się żyć z laską co lubiła chlać. Do tej pory
          > mi się robi niedobrze.

          Co do picia kobiet, nie jest to bardziej bulwersujące niz picie
          mężczyzn, więc nie wiem o co ten szum. Czego jak czego, ale pełnej
          wrażeń, bujnej młodości to ci zazdroszczę. Będziesz miał o czym
          wnukom opowiadać. Co temat, to jakaś historyjka z życia wzięta. ;P

          > Co do ciągnięcia z UE to żadna chwała brać pieniądze zabrane innym
          ludziom w
          > podatkach. Uważasz za frajerstwo odmowę przyjęcia pieniędzy
          ukradzionych pod
          > przymusem samotnej matce z dzieckiem? To raczej frajerstwo uznawać
          > że rozdawanie nie swojej kasy nazywa się rozwojem ekonomicznym

          Po raz kolejny ci sugeruję, żebyś sobie poczytał jakiś NAUKOWY
          podręcznik o gospodarce i rynkach UE. Bo mam wrażenie, że twoja
          wiedza opiera sie głównie na jakiś antyunijnych broszurkach. ;)
          • widokzmarsa Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:52
            hehe, Nie ma gospodarki czy ekonomii UE, tak jak nie było ekonomi
            socjalistycznej za czasów komuny, ale taką wykładano na polskich uniwersytetach.
            Jest tylko ekonomia. Reszta to wymysł urzędasów by dorwać się do żłoba ...
            Mam skończone studia w USA w specjalności międzynarodowy biznes, a na mojej
            uczelni wykładało dwóch noblistów z ekonomii. Czy to wystarczy by zaspokoić
            twoją chęć by mnie ustawić jako mohera, słuchacza RM i wyborcę LPR-u?
            • bertrada Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 11:04
              Gratuluję uzyskanych dyplomów!

              Oczywiście, że jest tylko jedna ekonomia i rządzi sie ona
              niezmiennie tymi samymi zasadami. Ale wątpię, żeby na kierunku
              międzynarodowy biznes na amerykańskiej uczelni była mowa o rynkach
              UE. Wyobraź sobie, ale istnieje takie pojęcie jak rynki Unii
              Europejskiej. Jest to dość wąska dziedzina, zajmująca się przepływem
              kapitału i innych czynników wytwórczych pomiędzy członkowskimi
              krajami oraz wszelkimi regulacjami prawnymi, które mają usprawnić
              stworzenie jednolitego rynku europejskiego. ;)
              • widokzmarsa Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 11:10
                Uczono, uczono, nawet sporo, w końcu lepiej się uczyć na cudzych błędach:)
                • bertrada Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 11:30
                  No popatrz, nawet nie przypuszczałam, że ta problematyka ma zasięg
                  międzynarodowy. Myślałam, że to tylko wewnętrzna sprawa państw
                  unijnych. Wyobraź sobie, że na unijnych uczelniach też dostrzegają
                  niedoskonałości gospodarki europejskiej. Polscy i europejscy
                  profesorowie to nie są fanatyczni idealiści, euroentuzjaści jak
                  można by było przypuszczać. Podręczniki przez nich pisane są
                  naprawdę sensowne i obiektywne. Warto poczytać. ;)
                  • widokzmarsa Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 11:38
                    Ciężko mi będzie bo jeszcze nie przeczytałem całego Misesa. Co do polskich
                    ekonomistów - cytat z książki prof. dr. hab. Stanisława Owsiaka, kierownika
                    Zakładu Polityki Finansowej w Akademii Ekonomicznej w Krakowie, członka Rady
                    Polityki Pieniężnej: "wysokie dochody powstają najczęściej na skutek
                    niesprawności mechanizmu rynkowego".
                    Pozostanę przy światowych autorytetach...
                    • avital84 Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 11:45
                      Jakby nie było ja często łapię się na tym, że polityka gospodarcza prowadzona
                      przez UE przypomina mi system nakazowo rozdzielczy, a studiuję między innymi
                      Europeistykę.
                      Nie chcę się wtrącać w Wasz spór, ale do niczego nie należy podchodzić ze
                      zbytnim entuzjazmem.
                      Jak to chyba Jacek Żakowski w rozmowie z Kazimierą Szczuką słusznie zauważył w
                      Polsce znaczna część społeczeństwa jest przekonana na przykład o tym, że podatek
                      liniowy powoduje wzrost gospodarczy, a nie ma żadnych badań, udowodnionych
                      zależności między jednym, a drugim. To tylko zasłyszane od polityków zdania
                      wyjęte z kontekstu, które często nie mają nic do zasad rynkowych.
                      • widokzmarsa Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 11:53
                        Żakowski jako lewak czy przedstawiciel eurosocu, zapewne tak głupio tę swoją
                        wypowiedź ustawił specjalnie. Przecież jak się zrobi podatek liniowy na
                        wysokości 90% to on nie spowoduje wzrostu. Liniowy spowoduje wzrost gospodarczy
                        gdy zmniejszy i uprości podatki istniejące. AAAAAAAAAAAAAAAAAA miało być o piciu
                        kobiet!
                        • avital84 Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 12:02
                          Nie pamiętam o czym była mowa. To był raczej program o książkach "Wydanie
                          drugie, poprawione". Żakowski nie wypowiadał się tam jednak jako jakiś
                          euroentuzjasta. Może dlatego, że był w gronie ludzi dość obiektywnych, mających
                          własne zdanie, a program i tak nie jest skierowany do 'ludu', bo nadają go o
                          1.00 w nocy.

                          A skoro o piciu to nie zależy od płci.
                          Jest pewna grupa, która prowadzi taki, a nie inny styl życia.
                          I często alkohol jest tylko wymówką do tego by prowadzić go z większym komfortem
                          psychicznym. Taka grupa wyzwolonych. Ja to akurat nazywam warszafką, ale ma
                          miejsce w każdym większym mieście. Clubberzy, którzy nastawiają się na seks w
                          toaletach, przelotne znajomości itd. Sama się kiedyś z takim jednym zadawałam.
                          Nic nie miał poza tą iluzją. W swoim świecie czuł się Bogiem, a jak wracał do
                          rzeczywistości to pozostawało mu tylko marudzenie i malkontenctwo.
                    • bertrada Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 12:04
                      Nie chodzi mi o wkuwanie na pamięć cytatów z ksiąg uczonych. Ja
                      przecież też tego nie przeczytałam. Kujon jakiś jestem czy co.
                      Ściągałam na egzaminach ile wlezie. ;P Chodzi mi przejrzenie tego i
                      owego z zakresu gospodarki UE, zgłębienie istoty sprawy i
                      zrozumienie dlaczego tak a nie inaczej. Ja tak zrobiłam i mnie się
                      Europa spodobała. Nie ma cudów, okres świetności ma już za sobą i
                      nic tego nie zmieni. Trzeba sie z tym pogodzić a nie buntować się.

                      Przyznam, że trochę mnie dzisiaj zaskoczyłeś. Jak na osobę
                      wykształconą, znającą życie i mającą swoje lata, to twoje
                      dotychczasowe posty są trochę dziecinne. Jawi sie z nich obraz
                      zbuntowanego nastolatka, który nagle odkrywa, że ten świat jest
                      niedoskonały i niesprawiedliwy więc zaczyna się buntować i tupać
                      nogami. Na siłę szuka winnych, a to głupie feministki, głupi
                      ekolodzy, głupi eurofanatycy itd. Spróbuj trochę ochłonąć i
                      popatrzeć na to wszystko racjonalnie i z perspektywy. Zgodnie z
                      uniwersalnymi zasadami biznesu trzeba myśleć globalnie. ;)
                      • widokzmarsa Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 12:18
                        wiesz, jak to niektórzy faceci zawsze jak dzieci. Poza tym jestem już za stary
                        by wydorośleć:)
                        • bertrada Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 12:26
                          Podobno człowiek uczy się przez całe życie, więc masz jeszcze
                          szansę. Ale z drugiej strony, jakbyś wydoroślał, to kto by trollował
                          na FK? Z nudów odeszłoby w zapomnienie. ;P
                          • webcam Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 13:17
                            Gdyby wszyscy myśleli tak jak ty, co mielibyśmy kwadratowe koła...
                            • bertrada Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 13:20
                              Co ma piernik do wiatraka? ;P
    • minasz Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:25
      ja tam nigdy nie przepadałem za knajpami smrod chlanie i pieprzenie o dup-ie maryny
      knajpy uznaje tylko jako taki dodatek
    • funny_game Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:29
      Jak ma się tytuł Twojego wątku do problemu alkoholizmu?
      • widokzmarsa Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:42
        tytuł się ma bardzo. Najbardziej to tak: laski chlają i nie kontrolują z kim
        sypiają, potem żałują. Rozpadają się związki przez zdrady i brak akceptacji
        drugiej niepijącej osoby. Temat pochodny to alkoholizm i rozpad emocjonalny
        pijącej oraz wpływ tego na życie ich bliskich.
        Ja wiem że szanująca się feministka będzie walczyć o prawo kobiet do chlania
        gdzie i ile chcą oraz to pukania się po pijaku czy dragach w kiblu każdej
        dyskoteki, ale to wciąż pozostanie w mniejszości zachowań i raczej nie będzie
        uznawane za normę.
        • funny_game Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:49
          widokzmarsa napisał:

          > tytuł się ma bardzo.

          Mam odmienne zdanie. Tytuł dałeś, żeby przyciągnął rozmówców. Pijana nie równa
          się alkoholiczce. Spłycasz problem alkoholizmu.


          Najbardziej to tak: laski chlają i nie kontrolują z kim
          > sypiają, potem żałują. Rozpadają się związki przez zdrady i brak akceptacji
          > drugiej niepijącej osoby. Temat pochodny to alkoholizm i rozpad emocjonalny
          > pijącej oraz wpływ tego na życie ich bliskich.

          Tematem pochodnym dania doopy po pijaku jest alkoholizm?
          Może być, ale to nie reguła, więc bez takich uogólnień. Gdyby tak było każda
          pani, która żałuje jakiegoś szybkiego seksu po pijaku, byłaby alkoholiczką.
          Również nie każdy, komu rozpadł się z obojętnie jakiej przyczyny, związek, staje
          się alkoholikiem.


          > Ja wiem że szanująca się feministka będzie walczyć o prawo kobiet do chlania
          > gdzie i ile chcą oraz to pukania się po pijaku czy dragach w kiblu każdej
          > dyskoteki, ale to wciąż pozostanie w mniejszości zachowań i raczej nie będzie
          > uznawane za normę.

          I co z tego? Normy są dynamiczne. A nawet wartości.
          Jest wiele wartości i norm "niszowych", nie karalnych, pozostających w sferze
          własnego sumienia, o ile ich realizacja nie wpływa ujemnie na kogoś innego niż
          my sami. To nie powód, by tych wartości nie realizować poprzez pewne normy zachowań.

          Każdy ma prawo robić sobie krzywdę, przykre.
          I nic do tego nie ma feminizm.
          • widokzmarsa Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:56
            norma niszowa? To taka która pomaga badać zawartość cukru w cukrze?
            • funny_game Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 11:02
              Dałam cudzysłów?

              Inteligentni ludzie potrafią rozmawiać skrótami myślowymi, tak? :P

              Przykład: wartość jaką jest samotność może być realizowana na wiele sposobów,
              nie każdy z nich staje się normą (czyli sposobem realizacji wartości) dla ogółu.
              Przykład na przykład: Beata Pawlikowska.
        • bertrada Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:51
          > ... ale to wciąż pozostanie w mniejszości zachowań i raczej nie
          będzie
          > uznawane za normę.

          Nie istnieje coś takiego jak norma. Tego się nie da zdefiniować.
          Pojęcie normy jest sztuczne i jest wykorzystywane tylko wtedy gdy
          zabraknie innych argumentów. ;P
          • funny_game Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:56
            Proponuję sięgnąć do pojęcia normy w socjologii, a nie tylko w prawie :)

            Norma-tabu: zakaz kazirodztwa jest Twoim pojęciem sztuczna, nie ma uwarunkowań
            naturalnych?
            • widokzmarsa Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:57
              to wy sobie pogadajcie:)
              • funny_game Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 11:02
                A Ty się napij :P
            • bertrada No to pogadajmy ;P 09.04.08, 11:22
              Niech się Widok napije. ;P

              Wszystkie normy są sztuczne, dostosowane do aktualnych potrzeb. Nie
              należy ich myliś ze standaryzacją i regulacjami prawnymi.

              Moja poprzednia wypowiedź miała na celu zaznaczenie, że norma to nie
              wyrocznia i nie można sie nią zasłaniać. Poprostu jest zbyt wiele
              rodzajów norm, które najczęściej przeczą sobie nawzajem. To co jest
              normą statystyczną nie musi być normą prawną lub medyczną i
              odwrotnie.

              W potocznym znaczeniu normą są wszelkie normy statystyczne, które w
              rzeczywistości mają charakter poglądowy i nie mogą byc wyznacznikiem
              np. norm moralnych lub prawnych. Gdyby tak było to np. osoby z
              niebieskimi oczami byłyby nienormalne, bo większość ma brązowe. Albo
              przemoc wobec innych byłaby legalna bo większość osób ją stosuje.

              • funny_game Re: No to pogadajmy ;P 09.04.08, 11:27
                Bertrada, ja nie o tym :)

                Nie wiem, od czego zacząć, normalnie :D

                To, o czym piszesz ("Poprostu jest zbyt wiele rodzajów norm, które najczęściej
                przeczą sobie nawzajem") to anomia.

                Ja o normach społecznych, ok?
                • funny_game Re: No to pogadajmy ;P 09.04.08, 11:28
                  Bo trzeźwość, zdrowie, to wartości społeczne, a realizuje się je poprzez takie
                  to a takie normy społeczne.

                  Dlatego kolor oczu mnie tu nie interesuje, czy normy prawne, ekonomiczne, jakie
                  tam chcesz.

                  Jedynie społeczne.
                  • bertrada Re: No to pogadajmy ;P 09.04.08, 11:35
                    Normy społeczne są uwarunkowane kulturowo i dostosowane do warunków
                    życia danej społeczności. Każda kultura i każda epoka ma swoje normy
                    społeczne. Ludzi niestety charakteryzuje daleko posunięty relatywizm
                    moralny. Ta samą rzeczą raz sie bulwersują a następnym razem
                    przymykają na to oko. Może i dobrze. W przeciwnym wypadku nie byłoby
                    rozwoju i świat stałby w miejscu.
                    • funny_game Re: No to pogadajmy ;P 09.04.08, 11:48
                      Gadamy o różnych rzeczach, to jasne :)

                      Wiele norm i wartości wypływa wprost z natury, a człowiek ją sobie oswajał przez
                      wieki właśnie normami i wartościami.
                      Przykład podałam chyba bardziej niż oczywisty.
                      Zdrowie jest również dobrym przykładem na wartość wypływającą z natury. A
                      alkoholizm to choroba.
                      • bertrada Re: No to pogadajmy ;P 09.04.08, 12:10
                        I tutaj znów zazębiają się dwie normy. Społeczna i medyczna.
                        Alkoholizm to choroba ale zażywanie substancji psychoaktywnych jest
                        normą społeczną. Nie ma takiej kultury która nie miałaby
                        zalegalizowanego jakiegoś narkotyku. A skoro tak jest, to znaczy, że
                        taka jest natura ludzka, bo żadna grupa trzymająca kapitał i władzę
                        nie zdołała tego zmienić. ;D
    • avital84 Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:36
      Ja staram się nie pić zbyt wiele, gdy gdzieś wyjdę.
      Chyba zbyt racjonalnie myślę nawet na procentach.
      Od razu przychodzą mi do głowy problemy chociażby z powrotem
      do domu. Dlatego raczej się kontroluje.
      Jeżeli jestem w domu to lubię czasem wypić trochę wina na przykład,
      ale też nie do upadłego. Raz na jakiś czas jednak przychodzą mi myśli, że
      napiłabym się. Przyznaję, że jest to niepokojące. Nigdy nie upijam się, ale
      zdarza mi się wypić po to by nie myśleć o problemach, lekko się odstresować. Na
      krótką metę rzeczywiście pomaga. Ale jak % wyparują to wszystko i tak wraca do
      normy lub idzie jeszcze bardziej w dół, bo dochodzi na przykład ból głowy. ;)
    • nekomimimode Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 10:57
      a co to jest d...?
      zawsze musisz pisząc na temat kobiet wcisnąć do swoich tekstów coś
      obraźliwego? po co?
      • widokzmarsa Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 11:01
        to nie ja wymyśliłem to powiedzenie, które jak wiadomo jest prawdziwe do bólu.
        Trzecia się teraz czepi mnie a nie tematu. Uciekam...
        • poecia1 Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 13:22
          Czy ja wiem, czy aż takie prawdziwe. Są laski, które po procentach
          robią się tak agresywne, że bez kija nie podejdziesz:)
    • modliszka24 Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 11:00
      Jak zmądrzeją to przejdzie im to chlanie ,ale wk..mnie takie laski
    • dzikoozka Facet pijany, k..tas sprzedany ;PP 09.04.08, 11:50
      MMOja autorska recepta:

      Alkohol jest dla ludzi, ale najważniejsze - nie wolno go pić dla
      zapicia nieszczęścia lecz jedynie dla opicia szczęścia.

      Wtedy alkoholizm nie grozi
      • widokzmarsa Re: Facet pijany, k..tas sprzedany ;PP 09.04.08, 12:19
        i niech to będzie puentą... Ty dzika zawsze mądre rzeczy piszesz...
    • funny_game Widok, coś dla Ciebie :P 09.04.08, 12:27
      tiny.pl/4sgs
      (thx to trzecie_wcielenie)
    • a.part Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 14:43
      e tam
      mnie sie od razu włącza dyskutowanie, czasy spontanicznego seksu po piwie mam za
      sobą :DDD
    • prom_do_szwecji Re: Kobiety pijane d... sprzedane 09.04.08, 17:30
      a ja myślę, ze jesteś przewrażliwiony. Być może dlatego, że masz złe
      doświadczenia. To jakoś tak zostaje...
      A dlaczego uważam, że jesteś przewrażliwiony? Bo kiedyś nazwałeś mnie
      dziewczyną, co lubi wypić argumentujac, ze ciagle ide do pubu, na imprezy albo
      na wódkę. I nie przyszło ci do głowy, że ja wieczory w pubie spedzam przy wodzie
      i kieliszku białego wina. A chodzenie "na wódkę" dla mnie oznacza własnie
      wypicie odrobiny wina albo jednego piwa. Bo ja nie przepadam za alkoholem. I
      nienawidzę być pijana. Ale dla ciebie impreza czy pub znaczy jedno. Moze warto
      zastanowić sie dlaczego to dla ciebie takie jednoznaczne?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka