Dodaj do ulubionych

porno, dzikie fantazje i inne przyjemności...

02.05.08, 23:33
Co jakiś czas pojawiają się tu wątki kobiet przerażonych tym, że ich partner
ogląda porno, masturbuje się, ma dziwne fantazje i łóżkowe przyzwyczajenia,
fetysze i takie tam...

A interesuje mnie sytuacja odwrotna - zdarzyło wam się, że wasz facet po
odkryciu jakiegoś "brudnego" sekretu czy fantazji wystraszył się i uciekł? Że
wyśmiał was, jak wyraziłyście swoje pragnienia? Że miał z tym problem? Albo że
brakuje wam w tych sprawach czegoś - ale facet się zaparł, że on tego nie zrobi?
Obserwuj wątek
    • cala_w_kwiatkach Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:37
      tak, jak przyznalam sie ze mialam w przeszlosci biseksualne
      sklonnosci to potem wiele razy widzialam szyderczy(?) usmieszek na
      jego twarzy; myslal, ze jestem taaaaka super ekstra wyzwolona
      kobieta, skoro tego doswiasdczylam; szybko wyprowadzilam go z bledu;
      czesto o to wypytywal. Facetow to chyba kreci?
      • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:39
        he he
    • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:38
      Mam w tych sprawach pewne doświadczenie. Ja swojemu nie powiedziełam
      tylko pokazałam, chłopak był w cieżkim szoku zupełnie się takich
      akcji nie spodziewał. Wiem, że długo sobie nie mógł z tym poradzić,
      ale jakoś doszedł do siebie:D Oczywiście nie praktykujemy moim
      pragnień i fantazji, może kiedyś...
      • 2szarozielone Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:40
        To mi teraz wyobraźnie pracuje...
        • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:42
          Ja to wtedy dziewicą byłam, a odwaliłam taką scenę, że ach... szkoda
          gadać:D
          • 2szarozielone Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:43
            ;] ćwieka mi zabiłaś. powaga.
            • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:44
              myslę, że nie zgadniecie:D
              • 2szarozielone Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:46
                ja nie będę zgadywać, bo mam w głowie różne pomysły, ale się wstydzę pisać :)
                • 2szarozielone Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:46
                  jeszcze się wiarusik wystraszy
                  • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:47
                    e tam
                    lubie wyzwania,he he
                • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:47
                  wiarusik się nie wstydzi, ale jego strzały są bardzo odległe:D
              • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:46
                muw
      • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:41
        lizanie odbytu?
        • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:42
          nie coś bardziej wyrafinowanego;)
          • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:45
            palec w dupe?
            • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:46
              żadna dupa! masz coś wąskie horyzonty;)
              • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:48
                jakas podpowiedz
                • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:51
                  nawet jakby mnie ktoś przypalał to nie powiem o co chodzi:D
                  • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:56
                    posluchaj mnie UWAZNIE:

                    nie takie rzeczy widzialem
                    powiedz,co to bylo?
                    • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:58
                      no co dałam Ci podpowiedź to się teraz głów;)
                      • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:00
                        przypalanie?

                        jestem zmeczony i nie mam czasu na bzdety
                        wyobraz sobie ze jestem twoim ginekologiem-spiewaj mi tu zaraz jak
                        swojemu proboszczowi co to bylo?
                        • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:03
                          mój ginekolog jest kobietą, a moje liczne ślady na ciele tłumacze
                          jazdą konną, wierząca nie jestem, więc się proboszcza nie boję:D

                          Świece były niby dla nastroju, ale trochę w inny sposób je
                          wykorzystałam;) Chyba niezły klimat mi się udało osiągnać, co
                          niestety nie zostało docenione:(
                          • bertrada Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:05
                            polewaliście się gorącym woskiem?
                            • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:11
                              No proszę koleżanka bardziej kumata:D Ja siebie on miał zadanie
                              siedzieć i patrzeć, ale uciekł, a ja byłam całkiem naga i
                              niesłychanie rozgrzana:D
                              Mam nadzieję, że nie dostanę bana za te wyznania:/
                              Jakby co to będzie na was, że tacy ciekawscy jesteście;)
                              • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:12
                                no i co w tym podniecajacego?
                                • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:14
                                  dla mnie bardzo wiele, ale to trzeba czuć, żeby zrozumieć;)
                                  • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:16
                                    ma to sie kojarzyc z goraca sperma,czy jaki ch#j?
                                    • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:19
                                      To ma być pełna uległość, poddanie się, ale jak ktoś nie ma czegoś
                                      takiego w psychice to mu się tego nijak nie da wytłumaczyć:)
                                      • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:20
                                        trzeba bylo od razu ze jestes S-M
                                        sprubuj jeszcze spinacze na sutki i wargi sromowe
                                        • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:21
                                          nie takich rzeczy próbowałam;)
                                          • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:22
                                            to moze cos rodem z mTV-spinanie warg sromowych zszywaczem,he he
                                            • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:24
                                              o nie to musi mieć klimat przede wszystkim, nastrój, atmostefę to na
                                              pewno ponad połowa sukcesu:)
                                              • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:26
                                                swiece,lancuchy,kajdany,zdechly szczur,odwrucony krzyz,Vader z
                                                glosnika,he he
                                                • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:30
                                                  Taaa nic mnie tak nie podnieca jak zdechły szczur w kącie;)
                                                • 2szarozielone Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:32
                                                  próbowałam - tylko bez szczura. całkiem spoko. ze szczurem lepiej, mówisz?
                                                  • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:33
                                                    najlepszy czarny i bez głowy;)
                                                  • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:37
                                                    2szarozielone napisała:

                                                    > próbowałam - tylko bez szczura. całkiem spoko. ze szczurem lepiej,
                                                    mówisz?


                                                    bez 2 zdan
                                                    smrodek musi byc
                                        • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:21
                                          i klapsy(spanking)
                                          • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:25
                                            chcesz klapsa wiarusik przed snem? :D
                                            • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:27
                                              oooohooohooo...
                                              widze ze na dziewuszke to dziala,he he
                                              a daj,co mi tam
                                              • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:31
                                                pogratulować odwagi:D
                                                • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:38
                                                  poglaszczes pare razy i tyle bedzie z tego bicia
                                                  • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:40
                                                    Nic się nie bój zawsze mogę swojego bata odkurzyć i naoliwić,
                                                    specjalnie się dla ciebie poświecę;)
                                      • 2szarozielone Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:21
                                        No i właśnie okazuje się, że wiarusik byłby jednym z takich facetów, którzy
                                        mogliby pozostawiać kobietę niezaspokojoną z powodu lęku przed nieznanym :)
                                        • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:24
                                          bzdura
                                          potrzebowalbym 5 min. zeby ogarnac o co biega,a puzniej zobaczyc ta
                                          nowa zabawa
                          • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:09
                            stawialas sobie na tylku swieczki?
                            wiesz co...twuj chlopak ma troche racji
                            • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:12
                              a czy twój świat się tylko wokół tyłka kręci? ;)
                          • 8n Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:10
                            świeca to nic, cos mi sie przypomina, ze ktos mnie kiedys posuwał
                            młotkiem poddaszu.
    • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:38
      Mnie to najpierw ktoś rozdziewiczyć musi, a potem będziemy
      sprawdzać, co go przeraża :)
      • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:22
        jesteś dziewicą? taką prawdziwą? :)
        • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:26
          a mogą być sztuczne?
          • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:27
            mogą być z recyclingu >>
            www.iqmedica.pl/odtwarzanie_blony_dziewiczej,p39.html
            • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:32
              Tylko dlaczego to tyle kosztuje! Rozumiem znieczulenie, ale sam
              zabieg wydaje się być banalny:/
              • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:34
                może dodają jakieś efekty artystyczne? ;)
                • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:35
                  :|
                • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:36
                  po co mi afekt artystyczny, haftu krzyżykowego tam i tak się nikt
                  nie dopatrzy;)
                  • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:45
                    ja wiem, może się jakiś wybitny miłośnik takiej wyszywanej trafi ;P
                    • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:47
                      no tak są przecież różne zboczenia;)
                      • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:48
                        może można z dedykacja?
                        • poecia1 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:50
                          to może jeszcze ze zdjęciem?

                          kurde za tyle kasy to już sobie biust można powiększyć:D
                        • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:51
                          "Kochanemu <tu wstaw jego imię>, Twoja <tu wstaw jej imię> - dziewica!"
          • 8n Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:36
            pewnie, np. moja siostra, na drabinkach spadla na gwozdz i ja
            rozerwał, ale ją potem zszyli.
        • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:55
          No, już napisałam gdzie indziej, że w zeszłym roku się prawnie
          bzyknęłam z gościem, ale jak się przez szorty wyczuć dało, że mu cuś
          tam rośnie, to ja go zrzuciłam z siebie i właśnie żałuję, bo niezłe
          ciacho było, tylko taka dupa w korach, że tak mi dał odejść.
          • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:56
            Oj, a wczoraj to mnie ujeżdżała :P
            • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:00
              Co ma jedno to drugiego? Że tamten koleś to oferma regularna była...
              • kitek_maly Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:02

                Oj Elucha, ale CIACHO!
                No jak mogłaś się nie poświęcić dla sprawy. ;-)
                • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:09
                  Oj, Kitek, ale ja przecież mówię, że żałuję. Koleś był fajny bardzo,
                  nie żebym go tam kochała, czy coś, ale fizycznie mnie kręcił. I on
                  zaczął się przystawiać i zaczął mnie w ogóle miziać i było bardzo
                  fajnie. Ale jak już miałam spódnicę w górze i bluzkę do stanika
                  rozpiętą i właśnie jak on tam leżał na mnie i ja wyczułam już penisa
                  twardego, to się wystraszyłam i mu się zaczęłam wyszarpywać, żeby
                  już przestał dalej. A on się uniósł honorem i powiedział, że mnie
                  nie będzie do niczego zmuszał. A ja właśnie bym chciała, żeby trochę
                  zmusił...
                  • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:17
                    to chyba jednak nie chciałaś. więc może i lepiej
                    ja jak chciałam to nawet jak sie wyrywałam, to tak, żeby sie nie wyrwać ;)
                    • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:24
                      Chciałam, tylko się bałam trochę. Troszeczkę ;)
                      A teraz ten Ahonen cały, co się do roboty nie zabiera. Hehe,
                      najlepsze, właśnie Bercie opowiadałam, jak ostatnio nie mogłam
                      otworzyć kłódki od szopy i Ahonen biegnie, że mi pomoże. I tak
                      stanął za mną, objął mnie rękami, otwiera tę kłódkę, a się nachyla
                      nade mną i mnie przyciska do siebie i mi tak seksownie chucha na
                      szyję. Ło, matko, tak mi się łapy trzęsły... A on kłódkę otworzył,
                      mówi: proszę, i sobie idzie do siebie. Co za gnida!
                      • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:26
                        Może on tak specjalnie? Czeka aż będziesz bliska 'eksplodowania'
                        • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:27
                          taaa, cóż za jedność poglądów
                          • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:28
                            bo to oczywisty fakt :)
                            • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:31
                              nie no jasne, ale to zgranie w czasie!
                              • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:33
                                no, coś w tym musi być - więź telepatyczna?
                                • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:35
                                  .... ;] mooże
                        • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:33
                          Najpierw myślałam, że on nieśmiały jest, ale teraz myślę, że właśnie
                          wyrachowany i jest tak jak mówisz. Też tak myślę, bo to nie pierwszy
                          taki numer. Ostatnio jak mnie niby "niechcący" oplątał lonżą i potem
                          rozplątywał, albo że mam jakieś paproszki we włosach i tak długo
                          wydłubywał. Teraz ostatnio ta kłódka... Ja się już boję jak go
                          widzę, bo za którymś razem ja go naprawdę do tej szopy na te worki z
                          paszą wezmę i się doigra... Ile można z hormonami igrać...
                          • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:34
                            eluch_a napisała:

                            > Najpierw myślałam, że on nieśmiały jest, ale teraz myślę, że właśnie
                            > wyrachowany i jest tak jak mówisz. Też tak myślę, bo to nie pierwszy
                            > taki numer. Ostatnio jak mnie niby "niechcący" oplątał lonżą i potem
                            > rozplątywał, albo że mam jakieś paproszki we włosach i tak długo
                            > wydłubywał. Teraz ostatnio ta kłódka... Ja się już boję jak go
                            > widzę, bo za którymś razem ja go naprawdę do tej szopy na te worki z
                            > paszą wezmę i się doigra... Ile można z hormonami igrać...

                            a on tylko na to czeka... :DDD
                            • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:36
                              Daj się ponieść! :)
                              • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:41
                                Nie mogę, bo na workach z paszą jest niewygodnie na pewno, a poza
                                tym kłódka jest tylko na zewnątrz szopy i od środka sie nie zamknie
                                i każdy może wejść, a szef stadniny to kumpel mojego ojca.
                                Najgorsze, że skubaniec wyczuł, że mnie cholernie podnieca jak mi
                                się chucha w kark i ja coś robię, on stoi za mną i rozmawia i niby
                                niechcący mi chucha po karku. Ale on nie robi nic więcej, to
                                przecież ja się nie mogę na niego rzucić i go zacząć całować, nie?
                                • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:43
                                  eluch_a napisała:

                                  > Ale on nie robi nic więcej, to
                                  > przecież ja się nie mogę na niego rzucić i go zacząć całować, nie?

                                  Nie? :P
                                • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:43
                                  to
                                  > przecież ja się nie mogę na niego rzucić i go zacząć całować, nie?

                                  czy ja wiem? a czemu nie?
                                  myślisz, że ucieknie? ;)
                                  • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:46
                                    Nie mogę, bo wtedy w ogóle sobie pomyśli, że jest Bóg wie jaki
                                    cud... A poza tym proszę nie zapominać, że ja jestem dziewicą i mnie
                                    takie molestowanie seksualne stresuje...
                              • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:43
                                A w ogóle to to jest molestowanie i co on w ogóle sobie myśli!
                                • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:44
                                  eluch_a napisała:

                                  > A w ogóle to to jest molestowanie i co on w ogóle sobie myśli!

                                  Ach, niedobry!
                                  A fe!!
                                  ;P
                                  • cheekymonkey Ps wesoly 03.05.08, 01:46
                                    pospieszyłam się? ;)
                                    • wesoly.profanator Re: Ps wesoly 03.05.08, 01:47
                                      aaa bo późno już :P
                                      • cheekymonkey Re: Ps wesoly 03.05.08, 01:50
                                        no, trochę, ale wątków niedużo do ciągnięcia ;P
                                        nastepnym razem spróbuję poczekać
                                        może o tej godzinie moja telepatia tak już nie działa ;)
                                        • wesoly.profanator Re: Ps wesoly 03.05.08, 01:51
                                          chyba to ta moja telepatia jakaś taka impotentna :P
                                          • cheekymonkey Re: Ps wesoly 03.05.08, 01:54
                                            no chyba raczej nie...
                                            dłużej wytrzymałeś
                                            ;P
                                  • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:49
                                    Nie, właśnie ci powiem, że mu nie ulegnę, bo to jak on się teraz
                                    zachowuje świadczy o tym, że mnie nie szanuje i się mną bawi. Ja
                                    czułości oczekuję trochę, a nie pakowania tych seksownych rąk i to w
                                    moje strefy erogenne czy jak to się tam nazywa: szyja, podudzie,
                                    itd.
                                    • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:53
                                      spoko, jak tam sobie chcesz, ja cię do niczego nie namawiam...
                                      niedobry no, tak się perfidnie zaczajać ;P
                                      • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:55
                                        paskudny, świntuch z niego
                                        • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:00
                                          W ogóle facet jest świetny, nie mówię... Tylko mógłby się jakoś
                                          wysilić... kwiatka kupić czy coś, czy komplement jakiś rzucić, a
                                          nie... najchętniej kobitę na stół, dupę wyżej i jedziemy... Albo on
                                          myśli, że to jest zabawne. I było w zasadzie, ale teraz ja na sam
                                          jego widok na horyzoncie już się telepię... Ale przecież nie będę
                                          się bzykać z facetem w stajni na podłodze. I to jeszcze pierwszy
                                          raz...
                                          • kitek_maly Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:03

                                            To może choć raz spotkajcie się gdzieś indziej niż w stajni. ;-P
                                            • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:09
                                              No, to ciężko będzie... Bo ja mieszkam 12 km stamtąd i on mnie
                                              odwozi do domu, a u mnie w domu się nie da, bo pełna chata ludzi, a
                                              poza tym jak go ojciec zobaczy, to nie wypuści, póki się koleś nie
                                              oświadczy. A on mieszka niedaleko stadniny, po drugiej stronie ulicy
                                              w takim domku pracowniczym. Ale on nie zaprasza, a ja nie powiem, że
                                              idziemy do niego, hehe...
                                              • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:12
                                                Oj, to nie możecie kiedyś przypadkiem drogi pomylić ;P
                                                auta się czasem psują...
                                                • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:15
                                                  Albo przypadkiem skręcają w las
                                                  • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:17
                                                    No, ale on tego nie robi. Kulturalnie mnie odwozi do domu i już. A
                                                    jak z nim raz czy dwa byłam na kawie w stadninie w takiej kafejce
                                                    dla agroturystów, to się zachowywał normalnie.
                                                  • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:18
                                                    a może jest gejem?
                                                  • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:20
                                                    bo może w stajni się czuje pewny siebie
                                                    i może tam najbardziej na ciebie dziala
                                                  • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:26
                                                    No to co ja mam zrobić z nim???
                                                  • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:29
                                                    czytalas mojego posta nizej?
                                                  • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:35
                                                    No. I odpisałam :) niżej
                                              • kitek_maly Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:24

                                                Ale on nie zaprasza, a ja nie powiem, że
                                                > idziemy do niego, hehe...

                                                A może właśnie powiedz. Np że chciałabyś zobaczyć jak ten domek
                                                wygląda czy coś. Albo np coś wymyśl takiego, że on będzie Cię musiał
                                                zaprosić, się pobrudź czy już sama nie wiem, zgłodniej nagle. ;-)
                                                • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:28
                                                  Kitek, a jak ja się znowu wystraszę jak przyjdzie co do czego???
                                                  • kitek_maly Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:30

                                                    To będziesz miała wreszcie z głowy! :-P
                                                  • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:34
                                                    No, bo ja chcę... Ale i się boję i nie wiem, co bardziej... A to
                                                    jest taki fajny facet i mnie kręci i najlepsze, że wie, jak to się
                                                    robi, więc chyba biegły w ars amandi. Szkoda, żeby się zmarnował...
                                                    Ale ja się też boję - ja sie chyba jakoś zablokowałam.
                                                  • kitek_maly Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:36

                                                    > Ale ja się też boję - ja sie chyba jakoś zablokowałam.

                                                    Elucha, ja Ci zabraniam wmawiania sobie takich rzeczy.
                                                    Jeśli za tydzień czy tam w ten następny dłuższy weekend nie
                                                    pojedziesz tam do niego i nie doprowadzisz do jakichś figli-migli to
                                                    obiecuję Ci, że we własnej osobie pojadę tam i Ci pokażę co
                                                    straciłaś. ;-)
                                                  • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:38
                                                    kitek_maly napisała:

                                                    > obiecuję Ci, że we własnej osobie pojadę tam i Ci pokażę co
                                                    > straciłaś. ;-)
                                                    >

                                                    znaczy się że jak? :|
                                                  • kitek_maly Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:41

                                                    > znaczy się że jak? :|

                                                    Znaczy, że na jej oczach. ;-)
                                                  • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:46
                                                    Najpierw będziesz musiała zlokalizować, w której to stadninie takie
                                                    Ahoneny są i w domkach mieszkają i konie układają do skoków przez
                                                    przeszkody.
                                                  • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:41
                                                    kitek_maly napisała:


                                                    > obiecuję Ci, że we własnej osobie pojadę tam i Ci pokażę co
                                                    > straciłaś. ;-)
                                                    >

                                                    będziesz jej demonstrować?
                                                    ;P
                                                  • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:42
                                                    No, niby jadę za tydzień w piątek... Ale to jeszcze wiesz - moje
                                                    plany teraz podporządkowałam Foreverovi i ewentualnemu telefonowi od
                                                    niego, a nie Ahonenowi.
                                                  • kitek_maly Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:44

                                                    > No, niby jadę za tydzień w piątek... Ale to jeszcze wiesz - moje
                                                    > plany teraz podporządkowałam Foreverovi i ewentualnemu telefonowi
                                                    od
                                                    > niego, a nie Ahonenowi.

                                                    Więc do za tydzień w piątek wymyślimy jak go uwiedziesz. ;-)
                                                    A seksik z Pseudem tylko dobrze Ci zrobi przed spotkaniem z
                                                    Foreverem. Nastroi optymistycznie, zrelaksuje, wyciszy. ;-)
                                                  • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:59
                                                    A jak on nie chce wcale seksu, tylko tak się wydurnia i ja zrobię
                                                    kretynkę z siebie?
                                                  • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:32
                                                    Jesteś dużą dziewczynką, nie ma się czego bać - wujek Wesoły wie co mówi :)
                                          • wesoly.profanator Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:04
                                            eluch_a napisała:


                                            > najchętniej kobitę na stół, dupę wyżej i jedziemy...

                                            tego też nie robi, z tego co piszesz.


                                            > Ale przecież nie będę
                                            > się bzykać z facetem w stajni na podłodze. I to jeszcze pierwszy
                                            > raz...

                                            a dlaczego? niezapomniane przeżycia :P
                                            • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:14
                                              Znaczy: ja się w ogóle zastanawiam, czy z nim nie pogadać i go
                                              poprosić, żeby tak nie robił... Ale się będzie śmiał, nie? Bo mnie
                                              to stresuje. Już na majowy przecież nie pojechałam do stadniny, a
                                              miałam wcześniej plany.
                                          • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:05
                                            że pierwszy raz z nim,czy że w ogóle pierwszy. Bo już nie wiem czy to była
                                            podpucha czy nie.
                                            W pierwszym przypadku - czy ja wiem, przecież nie musi być w stajni, do lasu nie
                                            jeździcie? ;)
                                            W drugim - tu nie umiem poradzić, każdy wie sam czego i jak chce.


                                            Ps. Jemu może właśnie chodzi o to, żebyś się telepała...
                                            • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:11
                                              No, w ogóle pierwszy. Przecież mówię. Poprzednio z tamtym doszło ino
                                              do gry wstępnej niepełnej. I my w ogóle nigdzie nie jeździmy. Ja
                                              jeżdżę w tej stadninie, a on tam jest w pracy, kurde mać...
                                              • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:18
                                                eluch_a napisała:

                                                > No, w ogóle pierwszy. Przecież mówię. Poprzednio z tamtym doszło ino
                                                > do gry wstępnej niepełnej. I my w ogóle nigdzie nie jeździmy. Ja
                                                > jeżdżę w tej stadninie, a on tam jest w pracy, kurde mać...

                                                Wiesz co...z jednej strony bym cię dalej kusiła - no to może spróbuj go
                                                wyciagnąć gdzieś na jakieś piwo czy cuś, sama wymyslisz...
                                                Z drugiej... wiem jak to bywa w tym środowisku... i czy na pewno chcesz, żeby
                                                ten pierwszy raz był taki. tzn jak to widzisz potem - czy może być z nim, bo
                                                fajny, kręci cie i wiesz na pewno,że nic więcej nie chcesz (czasem się niestety
                                                nie wie aż do sprawdzenia)i po będzie tak samo... czy może niekoniecznie
                                                • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:31
                                                  Ej, ale ja mam świadomość, że ja takiego ciacha mogę już nie spotkać
                                                  w życiu :) I marnować jedyną okazję w życiu... Ja nie wiem, bo ja -
                                                  jak to dziewica - i chciałabym, i się boję ;)
                                                  • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:37
                                                    a bardziej byś chciała czy bardziej się boisz? ;)
                                                    ja w pewnym momencie zwyczajnie chciałam,
                                                    bać się może nieco bałam, ale nie tak, żeby mi sie włączała chęć ucieczki...
                                                    więc może pozwól sprawom biec, delikatnie je tylko kierując i zobaczysz,co będzie
                                                    A tak na marginesie - ciach fajnych naprawdę dużo się kręci :)
                                                  • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:44
                                                    Właśnie ja nie wiem, co bardziej. Czy ja bardziej chcę, czy bardziej
                                                    się boję i wstydzę...
                                                  • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:45
                                                    No niee, wstydzić to się nie ma czego.
                                                    Spoko, działaj sobie pomału
                                                    jak będziesz bardziej chciała, to będziesz wiedziała ;>
                                                  • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:49
                                                    No, ale ja już chcę. Przecież ci mówię, że mi wszystko we łbie
                                                    huczało jak mnie przyciskał między sobą a drzwiami od szopy... Ja
                                                    myślę, że ja się bardziej wstydzę niż boję. Albo źle odbieram to, co
                                                    on robi, tylko jak to można inaczej odebrać, no!
                                                  • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:52
                                                    Z tego co piszesz, to raczej dobrze odbierasz ;]
                                                    Po prostu napisałaś gdzieś chyba, że chyba bardziej zie boisz, albo jeszcze nie
                                                    wiesz co bardziej - chcesz czy boisz. Dlatego tak napisałam :)
                                                    No to mówię - kombinuj pomału, kombinuj, samo wyjdzie ;)
                                                  • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 02:56
                                                    Ale zobacz... To jadę za tydzień, tak? I co ja mam robić jak on tak
                                                    robi, bo ja jestem przecież kompletnie ogłuszona jak on tak robi.
                                                    Mam ochotę na niego nakrzyczeć, żeby przestał, bo szefowi powiem,
                                                    czym on się zajmuje na terenie zakładu pracy. Już mi przeszło przez
                                                    myśl, żeby mu powiedzieć, żeby przestał, bo mnie to krępuje i
                                                    stresuje, ale z drugiej strony wcale nie chcę, żeby przestawał...
                                                    ech...
                                                  • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 03:02
                                                    naprawdę chciałaś powiedzieć? ;)
                                                  • eluch_a Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 03:08
                                                    No, chciałam. Ale albo on robi to celowo, żeby mnie nakręcić, albo
                                                    się wydurnia i nie zdaje sobie sprawy, że mnie bardzo nakręca w ten
                                                    sposób... W pierwszym przypadku, by się nabijał, w drugim: może
                                                    dałby sobie spokój...
                                                  • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 03:13
                                                    Elucha, ja myślę, że on sobie doskonale zdaje sprawę :)
                      • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:26
                        Ach, no paskud. Jak może tak rozgrzewać i sobie iść!?
                        A może to tak specjalnie...
                        Kroczek po kroczku...
                        :D
          • 8n Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 08:56
            eluch_a napisała:

            > No, już napisałam gdzie indziej, że w zeszłym roku się prawnie
            > bzyknęłam z gościem, ale jak się przez szorty wyczuć dało, że mu
            cuś
            > tam rośnie, to ja go zrzuciłam z siebie i właśnie żałuję, bo
            niezłe
            > ciacho było, tylko taka dupa w korach, że tak mi dał odejść.

            no, ja juz napisalam gdzie indziej, ze w zeszlym roku sie prawnie
            bzyknelam z gosciem, ale jak przez szorty sie wyczuc dalo, ze mu cos
            tam rosnie, i ze jest to raczej rozmiaru caly czas 0, to ja go
            zrzucilam z siebie i wlasnie nie zaluje, bo mimo ze niezle cialko,
            to co mi z niego, nawet bym nie poczuła, a lubię
    • wiarusik Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:38
      nie slyszalem o takich dziwactwach
    • anna_heche Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 02.05.08, 23:42
      Nie wyśmiał, nie uciekł. Faceci pod tym względem są fajniejsi od
      wielu kobiet;)
    • tygrysio_misio Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:31
      moj nawet jak sie dowiedzial ze spalam z kims tam to chcial zebym opowidziala mu
      jak i gdzie...w czasie okresu to ja 100% naturalistkavbylam bardziej
      spieta...zastanawiam sie czy jak powiem mu ze chce zebyvmnie uderzyl to sie choc
      zawacha;]
    • a.part Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 00:50
      nie
      bo ja jestem grzeczną dziewczynką <lol>
    • mamba8 Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 01:10
      Nie :) zresztą mało się dzieliłam fantazjami, raczej do nich prowokowałam
    • speedymika Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 11:21
      tjaa...
      u nas to wlasnie tak wyglada, ja chetnie bym poeksperymentowala, mam tez rozne
      nietypowe ciagotki, a stary nawet do malzenskiego, nuudnego seksu nie daje sie
      namowic tygodniami.. echhh...
      i to ja mam 7,2 GB pornoli na kompie, on tego w ogole nie oglada i jeszcze sie
      mnie czepia.. a co mi pozostaje, noo cooo?
      na szczescie lada dzien rodze, potem szybki powrot do formy i mozna bedzie sie
      rozejrzec za jakims substytutem :P
    • 8n Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 13:49
      żałuje, ze powiedziałam mojemu facetowi o przygodach jakie mialam z kobietami, myslalam ze to przełknie i bedzie z glowy, a to nie prawda. ciagle "a opowiedz, a w jaki sposob, a z ktora jeszcze, a z iloma". jak pojawialismy sie gdzies, gdzie byla tez kobieta z ktorą on wiedział, ze spalam wysylal mi jakies szalone, irytujące zaslinione spojrzenia, jakby chcial mi powiedziec - to ona - jakbym, nie wiedziała.. :/
      • cheekymonkey Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 14:10
        O rany, współczuję...
    • nekomimimode Re: porno, dzikie fantazje i inne przyjemności... 03.05.08, 14:26
      tak jest coś takiego =(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka