Dodaj do ulubionych

Chyba potrzebuję terapii

13.06.08, 22:07
Tzn jestem o tym przekonana że coś jest ze mną nie tak, tylko muszę
od kogoś to usłyszeć bo jakoś tak sama sobie nie wierzę. Mam
strasznie niskie poczucie własnej wartości. Ogólnie nie wierzę w to
że jestem wartościowa. Moja mama zawsze mi to wmawiała i jest ona
jedyną chyba osobą która tak uważa. Całe życie mi mówiła że jestem
mądra poękna itp. Chyba tylko ona.
Nigdy nie byłam lubiana, już właściwie w szkole podstawowej
odstawałam od reszty, może dlatego że w moim wyglądzie było coś z
czego dzieciaki zawsze się śmiały. Ja jakoś sobie z tym radziłam,
sama bo rodzice nawet o tym nie wiedzieli. A może nie chcieli
wiedzieć. Moje znajomości zawsze trawły krótko, nigdy nie miałam
przyjaciółki.
Myślałam że lekiem na cały ból bedzie operacja plastyczna, ale to
było krótkotrwałe rozwiązanie. Moja przyjaźń i tak się posypała.
Dziś mam faceta. Który mnie kocha, ja jego też, ale często myśle
sobie że jak to on mnie kocha. Jak można mnie pokochać? Żaden facet
nigdy wcześniej mnie nie kochał. Czasem gdy sie pokłocimy i on
powie "ty i tak tego nie zrozumiesz, znów przestejesz myśleć"
odbieram to jako zniewagę. Gdy mamy cieche dni to czuję że on nigdy
do mnie nie zadzwoni, że ja nie zasługuję na wielką miłość, że on
nie kocha mnie tak jakbym trgo chciała.
Wiem że mam wielki problem ze sobą, w pracy ostatnio kilka osób
odwróciło sie odemnie. Wiem że to ja robie coś nie tak. Tylko nie
wiem co bo staram się jak cholera żeby ludzie mnie polubli a i tak
mi sie to nie udaje.
Obserwuj wątek
    • gweeny Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:10
      no ale co to jest? z czego się śmiały?
      • dzaga21 Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:11
        Było, już tego nie ma. Miałam operację. Ale to chyba gdzieś we mnie
        pozostało bo nadal tak strasznie boli kiedy o tym myślę.
    • info-tw Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:12
      dzaga21 napisała:

      > Wiem że to ja robie coś nie tak. Tylko nie
      > wiem co bo staram się jak cholera żeby ludzie mnie polubli a i tak
      > mi sie to nie udaje.

      To po co się strasz? Czy to takie ważne?
      • dzaga21 Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:14
        bo dla mnie to jest odzwierciedleniem twojej wartości.
    • gweeny Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:12
      nic nie rozumiem....
      • info-tw Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:14
        A ja tak. Dziewczyna na siłę chce się każdemu przypodobać, być lubiana i
        poważana. Tylko po co? Nic na siłę.
        • gweeny Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:20
          no ale skoro jej ludzie nie lubią to coś jest nie tak

          tylko wątpię, żeby to było przez coś co miała na twarzy a już nie
          ma...
    • mahadeva Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:19
      to idz do terapeuty, to nic strasznego, ja dzis bylam pierwszy raz i
      bylo superrobisz problem z byle czego ;)
      • dzaga21 Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:22
        tylko nie wiem od czego zacząć i gdzie poszukać, ew ilr to kosztuje
        • mahadeva Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:53
          ja znalazlam swoj osrodek szukajac warsztatow, dobre osrodki robia
          warsztaty weekendowe
          nie wiem czy jestes z wawy? swoj zachowam dla siebie, ale keidys do
          psychiatry chodizlam i ktos mi polecal z forum psychologa w
          instytucie psychosomatycznym przy pulawskiej
    • bertrada Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:21
      Skoro sama zauważyłaś że masz jakiś problem, który utrudnia ci życie, to pewnie
      coś w tym jest i faktycznie powinnaś poddać się jakiejś terapii. Serotoninowce
      podobno dobrze radzą sobie z takimi problemami. ;))
      • dzaga21 Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:30
        ??
        • bertrada Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:47
          Co ??? ;D
          Chodziło mi o kuracje antydepresantami. Poprawiaja nastrój a tym samym
          samoocenę. Dzięki temu można można zacząć budowac swoje życie od początku. A z
          twojego postu wynika, że masz jakiegoś doła, więc warto by się było go pozbyć.
          • dzaga21 Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:52
            Doła mam z powodu kłutni z facetem i moich poźniejszych myśłi że on
            już nie zadzwoni, nie przeprosi, kopnie mnie w d* i będzie
            szczęśliwszy bezemnie. Przeraziło mnie to jakie mam zdanie o sobie o
            swoim związku i postanowiłam coś z tym zrobić (terapia) Tylko nie
            wiem od czego zacząć i gdzie sie udać.
            • gweeny Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:54
              do psychoterapeuty
            • bertrada Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:55
              Np do psychiatry. Jest to lekarz pierwszego kontaktu i nie potrzeba skierowania.
            • staryigruby Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 23:38
              > wiem od czego zacząć i gdzie sie udać.

              Dobrze, ze sie tu zalogowalas i napisalas troche o sobie. Pisuj tu
              czesciej. Z wieloma osobami mozna się naprawdę zaprzyjaznić,
              przynajmniej "forumowo" :). Od tego zacznij :)
            • prymabaleryna Re: Chyba potrzebuję terapii 14.06.08, 15:19
              A nie jesteś typem osoby, która ciągle CZEKA, aż się cos wydarzy, i nie bardzo
              potrafi zająć się SAMA swoim życiem? Zobacz... czekasz aż facet się odezwie -
              jeśli jest ci z tym źle, tęsknisz itd - dlaczego sama tego nie zrobisz? Czasem
              dumę trzeba schować do kieszeni, bo ciągle będziesz się tylko unosić, unosić...
              i nic dobrego z tego nie wyniknie, wszyscy rzeczywiście odwrócą się od Ciebie.
              Nie wiem jak to jest z tymi koleżankami w pracy - może od nich też oczekujesz
              pierwszego kroku - jakiegoś uśmiechu, odrobiny sympatii, zaproszenia na kawę?
              Naprawdę, warto spróbować na chwilę przejąć pałeczkę, wyjść do ludzi, pomyśleć o
              kimś, z kim właśnie rozmawiasz" jaki sympatyczny człowiek" - a inni zaczną Cię
              postrzegać o wiele serdeczniej. Chociaż wydaje mi się, że zbyt wydumane masz te
              swoje teorie na temat nielubienia Ciebie. Może rzeczywiście, skoro sama
              stwierdzasz, ze nie radzisz sobie z tym problemem, warto wybrać się do
              specjalisty? Nie masz pojecia, ile osób korzysta z ich pomocy, to naprawdę żaden
              wstyd.
              • dzaga21 Re: Chyba potrzebuję terapii 14.06.08, 17:00
                prymabaleryna napisała:

                > A nie jesteś typem osoby, która ciągle CZEKA, aż się cos wydarzy,
                i nie bardzo
                > potrafi zająć się SAMA swoim życiem? Zobacz... czekasz aż facet
                się odezwie -
                > jeśli jest ci z tym źle, tęsknisz itd - dlaczego sama tego nie
                zrobisz? Czasem
                > dumę trzeba schować do kieszeni, bo ciągle będziesz się tylko
                unosić, unosić...
                > i nic dobrego z tego nie wyniknie, wszyscy rzeczywiście odwrócą
                się od Ciebie.

                Z facetam to jest tak że on mnie obraził. Ja powiedziałam że czekam
                na przeprosiny a on że teraz tego nie zrobi. Po czym sam nie wykonał
                pierwszego gestu. Ja potrafię wyciągnąć ręke do zgody, gdy wiem że
                to ja zawiniłam. Uważam że teraz jego kolej bo mimo że ta kłutnię
                zaczełam ja to on mnie uraził i powinien przeprosić. Znam go i wiem
                że tego nie zrobi bo pewnie uwaza ze to moja wina. A dlaczego to
                ciągle ja mam pierwsza wyciągac rękę po zgodę?

                > Nie wiem jak to jest z tymi koleżankami w pracy - może od nich też
                oczekujesz
                > pierwszego kroku - jakiegoś uśmiechu, odrobiny sympatii,
                zaproszenia na kawę?
                > Naprawdę, warto spróbować na chwilę przejąć pałeczkę, wyjść do
                ludzi, pomyśleć
                > o
                > kimś, z kim właśnie rozmawiasz" jaki sympatyczny człowiek" - a
                inni zaczną Cię
                > postrzegać o wiele serdeczniej.

                W pracy wygląda to tak że mam kilkoro osób z którymi dobrze się
                dogaduję, jednak ostatnio nowe osoby z dnia na dzień przestały ze
                mną rozmawiać, wyczuwa się taką dziwną atmosferę. Wiem że jestem
                pewnie przewrażliwiona na tym punkcie i może troszkę wyolbrzymiam.


                Chociaż wydaje mi się, że zbyt wydumane masz te
                > swoje teorie na temat nielubienia Ciebie. Może rzeczywiście, skoro
                sama
                > stwierdzasz, ze nie radzisz sobie z tym problemem, warto wybrać
                się do
                > specjalisty? Nie masz pojecia, ile osób korzysta z ich pomocy, to
                naprawdę żade
                > n
                > wstyd.
          • dita.von.teese Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 22:56
            kiedys bralam 2 tyg.jakis antydepresant, zle sie po nim czulam i odstawilam
            Seronil wlasnie.
            • simply_z Re: Chyba potrzebuję terapii 13.06.08, 23:52
              Zauwazylam ,że jesli ktos pisze o jakims problemie ,czesto poelcasz
              im Betrado wziecie antydepresantow ,tak jakby to byly cukierki po
              ktorych zniknie caly problem ,wydaje mi sie ,ze leki to nie
              wszystko ,potrzebna jest chyba jeszcze cala terapia, analiza
              problemow..
    • nuell Re: Chyba potrzebuję terapii 14.06.08, 14:43
      Psycholog lub psychiatra
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka