Dodaj do ulubionych

migawki z dzieciństwa

09.01.02, 09:32
jedno ze zdjęć z rodzinnego albumu; mam ok. 3 lat; siedzę na wiklinowym
krześle, mnóstwo zieleni, palące słońce, trzymam na kolanach białego kota;
zamknę oczy i jakby to działo się 5 minut wcześniej; chciałabym tam wrócić
choćby na pół godziny...
Obserwuj wątek
    • kasiulek Re: migawki z dzieciństwa 09.01.02, 09:36
      A ja pamietam dokladnie zdarzenie z wakacji w Krynicy Morskiej kiedy mialam 2
      lata... tata ze swoim bratem graja w pilke albo w badminton, a ja sie nudze, bo
      sie mna nie zajmuja... w scianie domku, w ktorym mieszkalismy jest kran... wiec
      zeby zwrocili na mnie uwage odkrecam kran, robie bloto i sie nim cala
      specjalnie ciapie... pamietam jakby to bylo wczoraj...
      • Gość: ewa Re: migawki z dzieciństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.02, 09:53
        zazdroszczę wam, nigdy nie chciałam tam wrócić i nic nie pamietam
        • kwik Re: migawki z dzieciństwa 09.01.02, 10:13
          nawet jednego uśmiechu, czy gestu?
          musi być coś takiego..
          • Gość: Bini Re: migawki z dzieciństwa IP: *.hkcable.com.hk 09.01.02, 10:58
            Tez mialam wtedy ze 3 lata. Ogrod, babci imieniny, stol nakryty dlugim obrusem
            a ja siedze na malym stoleczku u jej nog pod tym stolem. I mam ... nozyczki.
            Uwielbiam wycinac dziurki.
            Bylam cichutko, nikt sie mna nie interesowal. Wiec nawycinalam co niemiara nie
            tylko w obrusie, ale i w babcinej kreacji.
            Nie wiem czy to pamietam dzieki mojej wlasnej pamieci, czy dlatego, ze mi o tym
            (i o innych czynach) co jakis czas przypominano.
            • muzaaa Re: migawki z dzieciństwa 09.01.02, 15:08
              Przeprowadzka. Mam trzy lata. Siedze pod stolem i patrze jak zahipnotyzowana na
              wielka srube, ktora odkreca tata od stolowej nogi.
              • Gość: Nell Re: migawki z dzieciństwa IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 09.01.02, 19:34
                Mam trzy lata, mama prowadzi mnie do przedszkola. Jest jeszcze ciemno, idziemy po kocich lbach,
                placze, nie chce tam isc, chce byc z mama, a ona mi mowi : "Czego sie boisz bojacy dudku?"
    • kasiulek Re: migawki z dzieciństwa 09.01.02, 17:46
      A ja jeszcze pamietam, jak bedac w wieku 6 czy 7 lat, a moja siostra 2 lata
      mlodsza, dostalysmy od taty czerwone drewniaki. I moja siostra postanowila
      sprawdzic, czy da sie w nich wejsc na 'drabine', czyli na regal po polkach. No
      i sprobowala i zleciala i rozbila sobie buzke pod nosem. Krew sikala
      strumieniami, a tata sie tak zdenerwowal, ze zlapal te drewniaki i wyrzucil je
      natychmiast do zsypu... i taki mialy krotki zywot...:))))))))) A moja siostra
      do dzis ma blizne.
      • kwik Re: migawki z dzieciństwa 09.01.02, 18:17
        przypomniało mi się, jak uciekałam z domu, będąc 4 letnią panna
        do koszyka zapakowałam chleb i kilogram mąki..i w nogi...:))
        • Gość: Anna27 Re: migawki z dzieciństwa IP: *.244.86.253.Dial1.Washington2.Level3.net 09.01.02, 19:04
          Kiedys, gdy bylam juz dorosla kobieta moja babcia wygrzebala moj rysunkek,
          zrobiony gdy mialam 6 lat. Na rysunku byla ksiezniczka, wygladala tak jakby
          mila jaks dziwna chorobe, bo skrzywiona byla na jedna strone. Nie posiadala
          nosa, ani wcieca w talii a rece miala rozlozone niczym Chrystus. Pamietam, ze
          jako szesciolatka uwazalam ten rysunek za arcydzielo i dalam babci w
          prezencie. Po latach mialysmy sporo uciechy ogldajac to i inne moje dziela
          artystyczne.
    • Gość: Alicja Re: migawki z dzieciństwa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.01.02, 20:02
      A ja pamietam spacer z moimi rodzicami i bratem. Ja w slicznej bialej sukience
      z falbankami z ktorej bylam bardzo dumna. Trzymamy sie z bratem za rece i
      idziemy z przodu. Za nami nasi piekni, mlodzi i usmiechnieci rodzice.
      • Gość: vagin Re: migawki z dzieciństwa IP: 10.131.130.* 10.01.02, 08:18
        Pamiętam , że kiedyś wracając z mamą z przedszkola tramwajem chciałem żeby
        rodzice kupili mi jakąś zabawkę /zdaje się ,że chodziło o samochód na baterię/
        a mama cierpliwie mi tlumaczyła ,że nie ma pieniędzy na tak kosztowne zabawki.
        Zagroziłem wtedy ,że jak mi nie kupi to zacznę mówić bardzo brzydkie rzeczy i
        nie czekając zacząłem cicho a następnie coraz głośniej powtarzać jakże piękne
        słowo "DUPA". W końcu zacząłem prawie krzyczeć! Ostatnie dwa przystanki
        przeszliśmy pieszo. A samochodu i tak nie dostałem!
        • Gość: ewa Re: migawki z dzieciństwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.02, 08:35
          Dobre z tš dupš.
          Ale naprawdę nie pamiętam.Moje wspomnienia zaczynajš się od sze�ciu lat -
          obejrzałam wtedy Love story, i dostałam z wrażenia goršczki, przyjechała moja
          matka i okropnie �mierdziała jakimi� perfumami.Nie wiem, co to za marka była,
          ale ten smrodek mam w nosie po dzi� dzień.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka