Dodaj do ulubionych

KISSAMOS PALACE - SUNNY BAY - Kreta - Kissamos

06.06.08, 14:03
Autor: niusia 05-06-2008 21:34 wyślij odpowiedź

1. Posiłki:
śniadania: jajka na twardo, ser, wędlina, twarożek, miód, kawa, herbata,
musli, itp. codziennie to samo, ale smaczne i świeże.
obiadokolacje: urozmaicone, mięso, zapiekanki, mnóstwo warzyw, owoc i coś
słodkiego. Najlepiej chodzić punktualnie, bo wtedy jest większy wybór. W sumie
smacznie i bez ograniczeń. My się najadaliśmy.
2. Rezydentów było 3: dwie młode dziewczyny z Triady i jeden chłopak z hoteli
z opcją all inclusive, który jeździł z nami na fakultety. W sumie w porządku,
kontakt telefoniczny o każdej porze dnia i nocy. Pomocni, uśmiechnięci i życzliwi.
3. Auto wypożyczaliśmy wspólnie z poznaną tam parą - wypożyczaliśmy przez
firmę zaprzyjaźnioną z Triadą - podstawili nam auto do hotelu i odebrali na
koniec sami. Koszt 165 euro za 5 dni plus benzyna. Im na dłużej bierzesz auto
tym wychodzi to taniej. Z tego co pamiętam, ktoś wziął auto na 1 dzień i
zapłacił 35 euro. Są do wyboru różne klasy aut, my braliśmy wersję najtańszą
A. Wszystkie auta są z klimatyzacją.
4. Obsługa hotelowa bardzo, bardzo miła. W recepcji i przy barze codziennie
pracuje Polka - młoda dziewczyna z tatuażem na ręku. Bardzo pomocna i miła.
Pokoje sprzątane są codziennie, pościel zmieniali 1 w tygodniu, ręczniki do
dyspozycji tylko w pokojach hotelowych. W każdym pokoju lodówka, telewizor i
suszarka do włosów.
Bar przy basenie: drinki po 6 euro, małe piwo 1,5 euro, sałatka grecka -
ogromna micha - 2,5 euro, mała woda 0,70 euro. Ceny w barze nie za wysokie,
chodź w sklepie jest taniej. Polecam knajpki przy morzu - idziesz plażą chodź
trochę ciężko po kamieniach, lub uliczką wzdłuż morza - duże piwo 2,5 euro,
rybka z grilla 8 euro, pyszna kawusia 2,5 euro.
5. W każdym pokoju jest sejf dodatkowo płatny, ale nie korzystałyśmy.
Paszporty i pieniądze zawsze mieliśmy przy sobie. Nie słyszałam żeby komuś coś
ukradli. Zostawiałam w pokoju lustrzankę cyfrową, komórkę - nic nie zginęło.
Ogólnie okolica jest bardzo cicha i spokojna.
6. Wycieczki fakultatywne są dość drogie. My wykupiliśmy 1 wycieczkę
fakultatywną na santorini - 117 euro - drogo, ale warto. Płynęliśmy
katamaranem tylko 2 godziny (statek płynie 4 godz.) Resztę zwiedzaliśmy
samochodem. Dostajesz przy wypożyczeniu mapę i jeździsz na własną rękę - sto
razy taniej.
Słyszeliśmy opinie o wieczorze greckim: 3 godziny zbierania wszystkich po
hotelach, 2 godz. zabawy i powrót kolejne 3 godz. - bez sensu.
Wyjazd na Gramvoussa - jedziesz do portu i wykupujesz za 22 euro, a nie za 29
u rezydenta.
Knososs - wsiadasz w auto i jedziesz.
Wąwóz Samaria - dla "koneserów" 17 km pieszo, po kamieniach, w pełnym słońcu.
My jeździliśmy:
- na plażę Phalasarna
- na przepiękną super plażę - Elafonisi
- byliśmy w pobliżu wąwozu Imbros
- wieczorami do Chanii do portu i na zakupy: pamiąki, klapki skórzane, itp. -
główną nową drogą
- do Platanias (miasteczko turystyczne z mnóstwem sklepików) - starą drogą
wzdłuż wybrzeża

Ogólnie jesteśmy bardzo, bardzo zadowoleni z hotelu i z pobytu.
Obserwuj wątek
    • grecja-hotele Re: KISSAMOS PALACE - SUNNY BAY - Kreta - Kissamo 06.06.08, 14:07
      długi watek o tym hotelu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=21755&w=14481488&a=49615264
    • khan82 Re: KISSAMOS PALACE - SUNNY BAY - Kreta - Kissamo 24.09.09, 13:10
      Mimo pierwszego (dobrego) wrażenia, jakie wywołam na mnie hotel nie
      mogę go z czystym sercem polecić. Radzę porządnie się zastanowić na
      jego wyborem.
      Może w opinie zawrze więcej negatywów niż pozytywów, ale lepiej
      wiedzieć czego można się spodziewać a jak już być zaskoczonym to
      tylko na korzyść.

      !!!!!Najważniejsza sprawa to transfer, niektórzy byli dowożeni do
      hotelu z lotniska w Iraklionie (+/- 200km od hotelu), przy wyborze
      wycieczki koniecznie wybierzcie lotnisko docelowe w Chanii (40km od
      hotelu), z którego i tak kierowca najpierw pojedzie zawieść turystów
      na Stawros (40-50min) a później dopiero ruszy do hotelu-transer
      około 1,5-2h.
      Na miejscu będzie czekał na Was zimny talerz (warzywa, trochę ryżu i
      mięso z obiadu) na zaspokojenie głodu wystarczy, ale smakiem nie
      powali.

      Hotel jest zadbany, widać gdzieniegdzie niedociągnięcia jak puchnące
      ściany od wilgoci czy lekką rdze, ale nie jest ich za dużo.
      Prezentuje się dużo lepiej niż na zdjęciach w katalogu. Większość
      pokoi ma widok na morze (częściowy). Na Krecie panują silne wiatry,
      które są bardzo uciążliwe i często pojawiają się w pokojach
      przeciągi lub nieznośny świst wiatru. Szum morza może być
      relaksujący, ale przy silniejszych wiatrach potrafi mocno męczyć i
      przeszkadzać w trakcie snu.
      Kreta to taka większa wiocha, kto był ten wie o czym mówię. Hotel
      potrafi stać pośrodku pola. Panuje tam taki bałagan i brak jakiegoś
      pomysłu na rozwój. Niska zabudowa i co drugi budynek to tawerna lub
      mini market. Brak przepisów na drogach i ciągłe trąbie na powitanie
      to normalne na południu. Grecy-przepraszam Kreteńczycy bo tak wolą
      być zwani strzelają do fotoradarów, większość z nich jest zepsuta,
      więc możecie śmiało podróżować i podziwiać widoki po drodze a nie
      nerwowo wypatrywać radarów.
      W łazienkach mała wanna i zazwyczaj zapychające się kratka
      podłogowa. Często z węży od prysznicy cieknie woda a spłuczka się
      zacina. Takie małe awarie, nie wpływające zbytnio na komfort. Pokoje
      bardzo duże. Łóżka małe, niesamowicie twarde i niewygodne. Na
      wyposażeniu również kanapa, mała lodówka, telewizor, szafka i trochę
      mebli.
      Odczuwalny brak czajnika elektrycznego, talerzy i sztućców. Zabieg
      celowy by korzystać z barku.
      Pokoje schludne i czyste. Obsługa za wyjątkiem niedziel codziennie
      sprząta łazienka i wynosi śmieci (korzysta z wielu środków
      chemicznych, więc nie ma ściemy, że tylko przetrą mopem podłogę i że
      już posprzątany pokój jest). Ręczniki równie często wymieniane. Nie
      ma żadnych zastrzeżeń pod tym kontem.
      Przepiękny duzy basen, leżaków wystarczająco dużo, ale mało miejsc
      do leżakowania w pełnym słońcu. Plaża przy basenie kamienista i
      mała. Od razu proponuje wynająć samochód i plażować wyłącznie na
      Falasrnie lub Elafonissi. Szkoda tracić czasu na te plaże w okolicy.
      Santorini ze względu na długa podróż na zapchanym statku polecam
      poważnie rozważyć.
      W miasteczku, które jest spore i w bardzo bliskiej odległości od
      hotelu jak na greckie standardy są przynajmniej 3 wypożyczalnie
      samochodów. Ceny 2-krotnie niższe niż proponowane przez rezydentów.
      (średnio 24E dziennie za samochód klasy A np. Mamiz 0,8l, Atos 7dni
      +2 ekstra w promocji to koszt około 180-210 E bez limitów kilometrów
      i z pełnym ubezpieczeniem OC+AC i pomoc drogowa 24h)
      Co do kierowniczki do z pozoru wydaję się być sympatyczna kobietą,
      ale wiadomo że „skacze” tylko za tymi którzy regularnie zamawiają
      napoje do obiadów i wieczorami przesiadują w barze (ceny w barze
      wysokie, ale w tawernach wzdłuż morza nie są dużo niższe.) Razi
      lepsze traktowanie Skandynawów przez obsługę dość wyraźnie widoczne.
      Dla nich zawsze się znajdzie porcja obiadowa, gdy dla Polaków już
      nie ma.
      Śniadanie po 4-5 dniach są już męczące. Codziennie to samo. Dzień w
      dzień.
      Jak już niektórzy pisali: ser, mortadela, jajko, twarożek, dżem,
      masło, miód,, płatki do mleka, i trochę nie najświeższych pomidorów.
      W niedziele parówki na gorące a w czwartki omlet jak się ma
      szczęście trafić na dobry humor kucharki. Przepyszny świeży chleb,
      bardzo dobre ciasto do śniadania, polecam dla przerwania monotonii
      od czasu do czasu jeść ciasto z marmoladą zamiast chleba. Do śniadań
      kawa, herbata, woda i sok pomarańczowy z automatu.
      Obiady codziennie inne, do każdego deser, najczęściej arbuz lub
      brzoskwinie, raz trafiło się ciasto miodowe-przepyszne:
      Jak dla mnie potrawy były suche i niedosolone, ale smak to kwestia
      indywidualna.
      Z tego co pamietam
      Niedziela: frytki z mięsem z grilla
      Poniedziałek: mussaka+makaron z mięsem mielonym
      Wtorek: kotlet mielony z ryżem
      Środa: Wołowina z makaronem
      Czwartek: Spaghetti bolonege 9czyli makaron+mieso mielone)
      Piątek: Ryba z pieczonymi ziemniakami
      Sobota:

      Do każdego obiadu sałatki z papryką, ogórkiem, pomidorem i oliwkami
      (ser feta , cacyki lub twarożek). Warzywa nie były pierwszej
      świeżości.
      Wyprawki wycieczkowe to porażka (jajko, kawałek ciasta, owoc i
      kanapka z chleba tostowego z serem i mortadela)-wydawane jedynie dla
      osób wykupujących wycieczkę od Triady.
      Oliwki dla przykładu pierwszego dnia były przepiękne, ostatniego
      miałem wrażenie, że są te same, nikt nie zrobił sobie trudu by
      wybrać te pomarszczone i wysuszone.
      Co do rezydentów to jak to rezydenci, na wiecznym urlopie. Rozbawiła
      mnie prośba rezydentki by dziś nie dzwonić do niej z pytaniami, bo
      ma ważniejsze sprawy. Takie podejście olewacze. Prosiliśmy o
      wskazanie ładnych miejsc w celu ich obejrzenia, pomogła bez
      problemu, niemniej nie wszystkie były ciekawsze, wiele ładniejszych
      znaleźliśmy sami.
      Radzę pilnować wykupionej klimatyzacji i sejmu i pierwszego dnia
      sprawdzić czy się kierowniczka podpisała, by później nie przyszło
      ponownie płacić.
      Telewizor na recepcji należy podobno do syna kierowniczki i on
      opłaca abonament, więc w razie konfliktu nad wyborem kanału miedzy
      Polakiem a Grekiem to i tak on przełączy według własnego widzi misie
      i nie ma co nawet dzwonić do rezydentki po mediacje.
      Poszanowanie gości jest obce w tym hotelu, a przynajmniej polskich,
      którzy w niektórych przypadkach pracują na nie :(, co nie zmienia
      faktu, że o gościa powinno się dbać.

      Przepraszam za stylistykę i błędy ortograficzne, które mogły się
      wkraść do opinii.
    • prawdziwy_jaari65 Re: KISSAMOS PALACE - SUNNY BAY - Kreta - Kissamo 01.11.09, 10:44
      Temat powrócił, więc przypomnę co nieco
      o hotelu Kissamos Palace
      ----
      moja galeria
      Portfolio - fotografie z podróży i nie tylko...
      Pełen tęsknoty za wielkim błękitem - blog

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka