Dodaj do ulubionych

Dziewictwo

08.07.08, 21:47
wyborcza.pl/1,81388,5418084,Dziewica_na_sprzedaz.html
Pomijając sam główny wątek artykułu to widzę, że czasy sporo sie zmieniły od
kiedy ja byłam w wieku głównej bohaterki (10 lat temu). Wtedy też padały
teksty, że wstyd być dziewicą, ale w wieku 18 - 20 lat. Sporo moich koleżanek
zaczęło po 20-tce, a w wieku 14 lat prawie nikt o seksie jeszcze nie myślał, w
sensie żeby zacząć praktykować. Nie mówię, że seks w wieku 15 lat jest czymś
złym, ale: a) nie za kasę i lepiej nie tak przypadkowo oraz rekreacyjnie - na
to drugie lepiej pozwalać sobie jak już jest sie trochę doroślejszym, b)
nabijanie sie, że dziecko co dopiero lalkami przestało sie bawić jest
dziewicą... to jakieś dziwne.
Obserwuj wątek
    • 2szarozielone Re: Dziewictwo 08.07.08, 21:55
      o ja pieprzę, jak Toruniowi GW zrobi reklamę, to tylko siąść i płakać...
    • kasha101 Re: Dziewictwo 08.07.08, 22:00
      Jeszcze nie czytalam tego artykulu, ale zgadzam sie z tym co
      napisalas - kiedys bylo inaczej, ale to moze tylko nam sie tak
      wydaje...? Ja w wieku 14 lat bylam jeszcze dzieciakiem, ale moje
      niektore kolezanki z klasy, a to podstawowka byla, mialy juz stalych
      chlopakow i jakies pierwsze doswiadczenia z seksem, to chyba zalezy
      od dziecka, niektore po prostu rozwijaja sie w innym tempie...
      • 2szarozielone Re: Dziewictwo 08.07.08, 22:03
        Ja miałam doświadczenia z seksem w tym wieku - ale nie pod naciskiem otoczenia.
        Sama też nie opowiadałam... W ogóle o inicjacjach seksualnych moich rówieśników
        to gadam w sumie dopiero od niedawna, jak taki temat jakoś przy piwie wyskoczy.
        Nikt tego nie robił tak idiotycznie jak opisano w tym reportażu.

        • agiee1988 Re: Dziewictwo 08.07.08, 22:26
          ja stracilam dziewictwo, znajac faceta 2 godziny. mialam 14 lat.robilismy to bez
          zab, w srodek cyklu(o ktorym nie mialam bladego pojecia) bez zakonczenia.
          wystraszylam sie i polecialam do dr. pierwszej wybranej z ksiazki tel. okazala
          sie prywatna a ja bez kasy.
          skad moglam wiedziec.wydalam lacznie 70 zl z postinorem.a potem sie w domu tata
          dowiedzial bo zostawilam tabsy na biurku i zasnelam. mialam niezla rozmowe ale
          tak przesrane nie mialam.

          poprostu taka silna potrzeba seksualna.od mniej wiecej 11-12 roku zycia
          masturbowalam sie i tak sie zaczelo ze spodobalo mi sie to i to mialo zapewne
          wplyw na tak wczesne wspolzycie. pamietam jak mialam pierwszego chlopaka wieku
          13 lat,on mial 15-16. to bylo pol roku przed tym wydarzeniem, i chcialam
          podotykac jego "klejnotow" nawet nie wiem czy nie mialam ochoty na wiecej, bo
          bardzo mnie to podniecalo.

          a teraz mam 20 lat, i moj facet jest z szokowany ze mam taka potrzebe seksualna,
          wieksza mam od faceta :)
          • 2szarozielone Re: Dziewictwo 08.07.08, 22:47
            O matko, to ja jak miałam 14 lat to mądrzejsza byłam ;] Libido mi się
            równomiernie z rozsądkiem rozwijało.
            • kasha101 Re: Dziewictwo 08.07.08, 22:56
              Kurcze, regularne masturbowanie sie 11-latki...? No moze ja tam sie
              nie znam, ale czy to aby nie za wczesnie?
              Takie rozbudzenie w tym wieku wydaje mi sie troche nienaturalne,
              zeby nie powiedziec nienormalne.
              • 2szarozielone Re: Dziewictwo 08.07.08, 22:59
                Czy ja wiem... Powiem tak - zaczęłam to robić nie bardzo jeszcze wiedząc, co to
                jest seks i dłuuuuugo nie wiedziałam, że to takie fajne na końcu to jest orgazm.
                To był instynkt czysty i naturalna potrzeba a nie nienaturalne pobudzenie...
                I nie wyrosła ze mnie nimfomanka ani nieletnia prostytutka :) Temperament duży
                mam, ale nie sądzę, żeby mój organizm jakiś szczególnie nienormalny był. Może
                tak być dlatego, że mam stosunkowo wysoki poziom testosteronu...
                • agiee1988 Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:05
                  moj chlopak mnie wyzywa od zboczuchow i nimfomanek, kazda rzecz albo slowo
                  kojarzy mi sie z seksem i nt seksu mowie, ale zeby nie bylo ze moj facet to
                  wykorzystuje. moj facet ma mniejszy poped i mniejsza potrzebe seksu. co dziwne.

                  jak bralam pigulki, a bylam z clopakiem moze juz z 1,5 roku- prawie 2, to nie
                  mialam ochoty na seks.musialam sie "podniecic" filmami porno. dowiedzialam sie
                  wtedy ze tabsy obnizaja libido. dlatego zalozylam spirale.
                  • wbita_w_jego_cien do agiee1988 09.07.08, 17:50
                    na kazdym watku czytamy o twojej spirali i twoim zyciu seksualnym, moze
                    oszczedzisz nam szczegolow :/

                    momentami zaczyna to byc zanujace, masz jakas dziwna potrzebe oglaszania wszem i
                    wobec o swoich prywatnych i intymnych sprawach...
                • kasha101 Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:15
                  Wiesz, no norma to szerokie pojecie, ja wiem, ze dzieci odczuwaja
                  poped seksualny, a raczej podniecenie, bo sama to pamietam, tylko,
                  ze wtedy nie wiedzialam co to takiego jest, to co czuje:)
                  I tez w wieku poznopodstawowkowym bylam juz rozbudzona dosyc, ale
                  nie wiedzialam z czym to sie je, byla niesmiala, i raczej wolalam
                  interesowac sie muzyka i byc fanka DM:) Seksem jako takim w praktyce
                  zainteresowalam sie dopiero duzo pozniej, moze dlatego ze dlugo nie
                  mialam chlopaka i nie mial mnie kto wprowadzic;)Ale duzo czytalam,
                  interesowalam sie, chcialam wiedziec. I jak juz sie zaczelo w
                  praktyce, to poszlo:), temperament tez mam ok, nie narzekam i jak do
                  tej pory nikt tez nie narzekal;)
                  Niemniej 11 lat to moim zdaniem o wiele za wczesnie.
                  • bertrada Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:20
                    Niektóre 11 latki to dostają już okres więc poziom hormonów mają na tyle wysoki,
                    że mogą już zacząć odczuwać potrzeby seksualne. I właśnie po to jest
                    masturbacja, żeby je rozładowywać we własnym zakresie a nie szukać przygód gdzie
                    indziej.
                    • kasha101 Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:25
                      No byc moze, ja tam sie nie znam, mowilam, z wlasnego doswiadczenia,
                      pamietam, ze zanim dostalam okres w wieku lat 13, to czulam to COS,
                      ale o jako takiej masturbacji z prawdziwego zdarzenia nie bylo mowy,
                      bo dzieciakiem bylam, musialam sie naczytac, ze zrozumieniem:), zeby
                      dopiero sie dowiedziec co i z czym sie je.
                      Okres okresem, to nie zmienia faktu, ze dziecko ma rozumek dziecka i
                      zainteresowania powinny isc w parze z owym rozumkiem.
                      • bertrada Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:30
                        Nastolatka to już nie dziecko. Nie bez powodu dawnymi czasami wydawano takie
                        panny za mąż. Zauważono, że nie sposób takiej dziewczyny upilnować a nikt nie
                        będzie cudzych dzieci utrzymywał jak zajdzie panna w ciążę, więc niech się mąż
                        martwi czy to jego czy nie.
                  • 2szarozielone Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:30
                    No ale właśnie piszę, że u mnie masturbacja i napięcie seksualne pojawiło się w
                    tym wieku - a nawet znacznie wcześniej. A jeszcze wtedy o seksie nie miałam
                    zielonego pojęcia. Nie wiedziałam co to znaczy i upierałam się, że nigdy nie
                    wyjdę za mąż, bo to się trzeba pocałować, a ja się brzydzę :)

                    jak miałam jakieś 13 lat to pisałam naprawdę hardkorowe opowiadania
                    pornograficzne. Nie żadna erotyka i romantyzm.

                    Życie seksualne zaczełam w wieku lat 14. I naprawdę uważam do tej pory, że to
                    był dla mnie właściwy wiek. Nic nie poradzę na to, że hormony u mnie buzowały
                    akurat tak, a nie inaczej. Żeby było zabawniej - miesiączkować zaczęłam jako
                    14-latka. Czyli dość późno chyba...

                    I to wszystko razem do kupy nauczyło mnie, żeby tak łatwo nie oceniać na
                    podstawie rocznika, kiedy jest za wcześnie i kiedy jest nienormalnie. I że
                    natura naprawdę czasem ma potężną moc. I chyba sama nie chcę mieć córki :P Bo to
                    aż strach :)
                    • kasha101 Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:37
                      Wiesz, dziewczyna napisala, ze w wieku 11 lat regularnie sie
                      masturbowala - dla mnie to skojarzylo sie z czyms robionym
                      swiadomie, tak jak masturbuje sie , powiedzmy dorosla kobieta,
                      wiedzac ze na koncu czeka na nia orgazm. Dla mnie ten wiek, to mimo
                      wszystko wiek dzieciecy...
                      Rozbudzenie rozbudzeniem, ja np.od zawsze rysowalam, i pamietam jak
                      jako moze 10letnia dziewczynka gorszylam doroslych...aktami golych
                      kobiet:) Albo zabawy w doktora z kuzynem:) Ale od tego do swiadomego
                      rozbudzania sie i pojscia dalej jeszcze daleka droga, tak uwazam.
                      • 2szarozielone Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:41
                        Każdy ma swoje tempo... Mnie to naprawdę jakoś szczególnie nie dziwi. Tylko
                        sobie myślę, że to cholernie trudne wychować dziecko - i nie negowac tego, że ma
                        popęd seksualny, tylko jakoś wpoić mu, żeby go wyładowało jakoś mądrze...

                        W sumie przez ten wątek próbuję sobie przypomnieć podejście moich rodziców... I
                        to, skąd dowiadywałam się o antykoncepcji... I co to jest seks, a co to
                        orgazm... I naprawdę - zupełnie nie pamiętam. A jednak jakoś to się stało, że
                        wyszłam na ludzi. Jak oni to zrobili? Rodzice znaczy? :)
                        • kasha101 Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:52
                          Ja tez sie dziwie:) Bo moi rodzice nie odegrali tutaj zadnej roli,
                          no moze tylko to, ze mama podsuwala mi dosc madre gazety, Filipinke
                          i Jestem, i to w sumie na nich sie wyedukowalam, no i jeszcze na Na
                          Przelaj. Neta w tamtych czasach nie bylo. Rozmow ZADNYCH nie mialam,
                          z nikim, z kolezankami to o tyle o ile. A jednak jakos wyszlam na
                          ludzi:)
                          Za wychowanie dziecka rodzice powinni dostwac medale, uwazam ze to
                          arcytrudne, ale takie dobre, zdrowe, nie ingerujace zbytnio w
                          prywatnosc dziecka, pelne zaufania i szacunku. Nie wspominam juz o
                          wyedukowaniu dziecka w temacie seksu, kosmos jakis...Ale moze
                          wlasnie dlatego, ze ja nie mam zadnego przykladu:(
                      • bertrada Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:45
                        Ale masturbują się również małe dzieci, nawet niemowlęta. Masturbacja to nie
                        tylko rozładowanie napięcia seksualnego to także rozładowanie stresu albo
                        zwyczajna czynność, która sprawia przyjemność. Nie mówię tu o patologiach takich
                        jak np nałogowa masturbacja czy efekt molestowania.
          • margarita86 Re: Dziewictwo 12.07.08, 15:43
            agiee1988 napisała:

            > ja stracilam dziewictwo, znajac faceta 2 godziny. mialam 14
            lat.robilismy to be
            > z
            > zab, w srodek cyklu(o ktorym nie mialam bladego pojecia) bez
            zakonczenia.
            > wystraszylam sie i polecialam do dr. pierwszej wybranej z ksiazki
            tel. okazala
            > sie prywatna a ja bez kasy.
            > skad moglam wiedziec.wydalam lacznie 70 zl z postinorem.a potem
            sie w domu tata
            > dowiedzial bo zostawilam tabsy na biurku i zasnelam. mialam niezla
            rozmowe ale
            > tak przesrane nie mialam.
            >
            > poprostu taka silna potrzeba seksualna.od mniej wiecej 11-12 roku
            zycia
            > masturbowalam sie i tak sie zaczelo ze spodobalo mi sie to i to
            mialo zapewne
            > wplyw na tak wczesne wspolzycie. pamietam jak mialam pierwszego
            chlopaka wieku
            > 13 lat,on mial 15-16. to bylo pol roku przed tym wydarzeniem, i
            chcialam
            > podotykac jego "klejnotow" nawet nie wiem czy nie mialam ochoty na
            wiecej, bo
            > bardzo mnie to podniecalo.
            >
            > a teraz mam 20 lat, i moj facet jest z szokowany ze mam taka
            potrzebe seksualna
            > ,
            > wieksza mam od faceta :)
            >


            No rzezcywiście masz sie czym chwalić, pogratulowac głupoty :/
    • mahadeva Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:32
      nie czytalam calego artykulu bo nie wydal mi sie ciekawy
      ale mi sie wydaje, ze seks w wieku 13 lat jest ok, pamietam, ze
      mialam ochote na takie zabawy, ale to bylo niepraktykowane... a
      bylam wtedy bardziej otwarta :) teraz jestem wybredna i nie mam z
      kim :) seks ma dla mnie marginalne znaczenie w zyciu
      • kasha101 Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:46
        Maha, no nie wierze?
        naprawde marginalne???
        • mahadeva Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:51
          fantazjuje, onanizuje sie, ale nie mam z kim uprawiac, raz na ruski
          rok z dyrektorem - bo tylko jego chce
          • kasha101 Re: Dziewictwo 08.07.08, 23:58
            To ze sie nie uprawia seksu, albo zadko, to nie znaczy, ze ma on
            znaczenie marginalne. Dla mnie nawet w czasach posuchy byl wazny, po
            prostu nie zawsze ma sie to, co sie chce i trzeba sobie jakos
            radzic;)
            • mahadeva Re: Dziewictwo 09.07.08, 00:00
              no ok :) ale nie robie tego codziennie, jak inni :) nie biore
              tabletek, mieszkam sama...
              • kasha101 Re: Dziewictwo 09.07.08, 00:02
                dzis jest tak, jutro inaczej
                pamietaj;)
    • rose-ana Re: Dziewictwo 09.07.08, 16:40
      Ja mam jakąś taką prywatną granicę, że od 15 lat kończy sie dzieciak a zaczyna
      młodzież, nie wiem czemu.:) Aczkolwiek sama zaczęłam jak miałam 18 (chociaż
      fizycznie gotowa byłam dużo wcześniej), co zawsze dziwiło moich facetów, bo
      stawiali na wcześniejsze początki.:)

      Nie chodziło mi o to, czy ktoś z forum stracił dziewictwo w wieku 12 lat, 14
      lat, czy miał potrzeby seksualne w wieku 10 lat czy w wieku 20 - whatever.

      Chodzi o to, że w tym artykule wśród 14-latków takie mało trendy jest bycie
      dziewicą. U mnie w szkole - podstawowej i średniej - nie było takiego tematu, a
      nawet jeśli już pojawiała sie kwestia "ja sie już bzykałam, a ty nie, ha ha ha"
      to raczej w drugiej połowie liceum. Chodzi o masowość zjawiska wśród 14-latków,
      a nie kiedy kto z forum sie bzyknął po raz pierwszy.
      • pliwa Re: Dziewictwo 09.07.08, 17:05
        A takie ciekawe były te wyznania naszych forumowiczek
      • 2szarozielone Re: Dziewictwo 12.07.08, 15:35
        Też mnie to dziwi - te 10 lat temu takiego tematu w tym wieku nie było. Szczerze
        mówiąc - nigdy na taki temat nie trafiłam i nie mam pojęcia kto kiedy tracił
        dziewictwo - chyba że to bliscy znajomi. I to też często dopiero po latach o tym
        rozmawialiśmy.

        Ale ogólnie jakoś nie wierzę za bardzo w ten reportaż. Znam Toruń i trochę
        szczegółów mi mocno zgrzyta.
    • spiaca.z.otwartymi.oczami rodzinka 09.07.08, 17:29
      tata za granicą, mama dom urzadza a dziecko na k..we idzie
    • wyssana.z.palca Re: Dziewictwo 09.07.08, 17:36
      to ja na jakas staroswiecka wyjde, bo w wieku 15 lat to pierwszy raz
      w ogole calowalam sie :D (ale za to od razu z jezyczkiem ;)
    • rose-ana Re: Dziewictwo 12.07.08, 15:31
      Że narcystycznie jeszcze sie odpiszę do stworzonego przez siebie wątku - rzyg
      mnie bierze jak czytam w komentarzach pod tym artykułem (lecz nie tylko tam)
      facetów określających dziewictwo jako "skarb". Średniowiecze ciągle żywe, w
      parze z męskimi kompleksami.
      • 2szarozielone Re: Dziewictwo 12.07.08, 15:33
        Też mam takie odruchy :) Ale już mi się nie chce im odpisywać.
    • tygrysio_misio Re: Dziewictwo 12.07.08, 15:58
      to napisze wam o mnie...

      jakos tak w poedstawowce zaczelo sie we mnie jakies dziwne podniecenie
      czasami...kiedys wzielam misia i wsadzilam go sobie miedzy nogi...jeszcze okresu
      nie mialam wtedy wiec to bylo przed 12 rokiem zycia...chyba w tych okolicach
      pierwszego okresu odkrylam,ze macanie sie jest fajne..zaczelam sie masturbowac
      pod koniec podstawowki wlasnie

      poszlam do LO a takie dziewczyny "wypizdzone" pytaly kto jest dziewica...wiem,ze
      wtedy wiekszosc byla poza nimi 3

      nie interesowalam sie facetami tak zeby trzymac sie za reke iu calowac sie

      potem jakos w wieku lat 16 mialam okazje dowiedziec sie jak to jest..i dla
      ciekawosci zrobilam to...dalej nie potrzebowalam facetow do zycia...jakos tak
      zawsze pocigal mnie biologizm czlowieka i tylko dlatego to zrobilam;]

      potrzeba jakis blizszych kontaktow z facetami zaistniala u mnie dopiero w wieku
      17,5 lat....szybko sie zawiodlam i znow wycofalam sie..ale wtedy juz mialam
      stala potrzebe wyzycia sie seksualnego raz na 2-3 miesiace

      jak mialam 18,5 lat zakochalam sie nieszczesliwie wic dalej ciagnelam kontakty
      seksualne jako upus furii seksualnych....i dopiero jakos 2,5 roku temu poczulam
      emocjonalna potrzebe bliskosci z facetem (tym konkretnym)

      jestem calkiem zadowolona z mojego zycia seksualnego...z tego,ze nie calowalam
      sie w podstawowce po katach...ze pozniej nie bylam zagorzala dziewica czekajaca
      do 20 randki..

      i nawet powiem wam inaczej..nie chcialabym miec faceta bez wiekszego
      doswiadczenia w tych sprawach...takiego ktory mial w zyciu 2 dziewczyny, z kazda
      po kilka lat..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka