Dodaj do ulubionych

Prośba o pomoc dla chorego dziecka

10.07.08, 21:48
Kochani!
Zwracam sie do Was z niecodzienną prośbą. Otóż synek moich
przyjaciół Hubert ma 8 miesięcy i wadę serca (tetralogia Fallota),
która musi być zoperowana w ciągu najbliższych 2 miesięcy, bo dłużej
może po prostu nie przeżyć. W klinice w Poznaniu, gdzie czeka w
kolejce na operację jest 43-ci, a wykonuje się w tej chwili średnio
4 operacje w miesiącu, więc jak łatwo policzyć planowanego terminu
nie doczeka. Jego Rodzice obdzwonili już wszystkie kliniki
wykonujące tę operację w Polsce, ale terminy są podobne. Jedynym,
który jest w stanie zoperować go wcześniej jest prof. Edward Malec z
Kliniki Uniwesyteckiej w Monachium. Zdaniem profesora, który jest
jednym z najlepszych kardiochirurgów dziecięcych w Europie, Hubert
jest w na tyle kiepskim stanie, że operacje powinna być najdalej w
przeciągu miesiąca. Niestety polski NFZ tego nie refunduje. Potrzeba
więc zebrać ok. 65 tys. PLN (16200 Euro). Warunki finansowe Roberta
i Natalii nie pozwalają na to, by sami pokryli tę kwotę (mieszkają w
wynajętym mieszkaniu, a choroba Huberta spowodowała, że Natalia nie
jest w stanie pójść do pracy). Stąd moja prośba o wpłaty na konto
Fundacji Cor Infantis, w której w ekspresowym tempie udało się
założyć dla niego konto. Wiem, że możecie pomyśleć, że "ja nie mogę
dać wiele", ale dosłownie każda złotówka się liczy. Jeżeli ludzi,
którzy mogą dać po kilka złotych będzie kilka tysięcy, to Hubert
przeżyje. Widziałam go dzisiaj - ma problemy z oddychaniem, sinieją
mu rączki i nóżki z powodu niedotlenienia. Każda złotówka wpłacona
na konto fundacji pójdzie na leczenie Hubusia, bo fundacja utrzymuje
się tylko z odsetek , które są na kontach, a nie ma
kosmicznych "kosztów własnych".
Jeżeli moglibyście cokolwiek mu podarować to po prostu uratujecie
jednego człowieka. Jeżeli jest to niemożliwe - prosimy o modlitwę,
żeby się udało!!! i podanie tej wiadomości dalej.
Pieniądze prosimy kierować na konto: FUNDACJA COR INFANTIS ul.
Nałęczowska 24, 20-701 Lublin.
Nr konta: 86 1600 1101 0003 0502 1175 2150 Koniecznie z dopiskiem:
Dla HUBERTA PRZYBYLSKIEGO! (ten dopisek sprawi, że pieniądze będą
przekazane bezpośrednio dla Huberta!!!).
Serdecznie pozdrawiam.

p.s. na stronie fundacji www.corinfantis.org/ są tez konta w
innych walutach niż PLN, gdybyście chcieli na nie coś wpłacić, to
też koniecznie z dopiskiem DLA HUBERTA PRZYBYLSKIEGO)
Obserwuj wątek
    • bertrada Re: Prośba o pomoc dla chorego dziecka 10.07.08, 21:57
      Nie mogą zaciągnąć kredytu w jakimś banku? 65tysPLN to nie jest jakaś
      astronomiczna kwota. Ludzie droższe samochody kupują i dostają na nie kredyty
      bez większych problemów.
      • stedo Re: Prośba o pomoc dla chorego dziecka 10.07.08, 23:16
        Na samochód o wiele łatwiej jest dostać kredyt, bo samochód pozostaje zastawem,
        staje się własnością kredytobiorcy dopiero po spłaceniu kredytu.A tutaj przecież
        Liisa pisze że pracuje tylko ojciec, wynajmują mieszkanie więc w takiej sytuacji
        kredytu nie dostaną.
        • liisa.valo Re: Prośba o pomoc dla chorego dziecka 10.07.08, 23:21
          Oj, widzę teraz, że się nie przekleił ostatni akapit mojego postu.

          Ja dostałam tę wiadomość od koleżanki z roku, która zna osobiście
          tych ludzi. To co mogę zrobić to wpłacić trochę pieniędzy i
          przekazać wiadomość na forum. Mam nadzieję, że nie zostanie
          wycięta :)
          • jan-w Re: Prośba o pomoc dla chorego dziecka 10.07.08, 23:48
            W zasadzie powinna być wycięta. Myślałem że to twój osobisty znajomy. Takie
            łańcuszki potrafią zalewać fora. Ta fundacja też przedziwna. Zabiera
            oprocentowanie wpłacanych pieniędzy? Inne działają społecznie. I zajmuje się
            wyłącznie dostarczaniem chorych do jednego, konkretnego szpitala? Wygląda mi to
            na jakąś akwizycję.
            • bertrada Re: Prośba o pomoc dla chorego dziecka 10.07.08, 23:50
              Cwaniaki żyją z procentów z pieniędzy jakie ludzie wpłacają na ich konta.
              Podobnie pewnie jak większość fundacji.
            • liisa.valo Re: Prośba o pomoc dla chorego dziecka 10.07.08, 23:56
              To nie jest łańcuszek, bo to znajomi mojej koleżanki.
              Ale jeśli chcesz - tnij, czyń swą powinność.
        • bertrada Re: Prośba o pomoc dla chorego dziecka 10.07.08, 23:22
          Nie byłabym tego taka pewna. Banki żyją z kredytów. Przyznają je nawet na
          dowolne cele. Wszystko jest kwestią wysokości oprocentowania. Do 5 czy nawet
          10tys można wziąć od ręki, tylko na dowód, nie mówiąc na co i z czego się to
          będzie spłacać. Pewnie można w ten sposób obskoczyć kilka banków i kas
          pożyczkowych. A 65tys to nie jest jakaś wielka kwota.
    • tygrysio_misio Re: Prośba o pomoc dla chorego dziecka 10.07.08, 23:22
      moze szybszym rozwiazaniem bylby jakis sponsor?

      tylko gdzie ich szukac?

      moze napiszcie list i wyslijcie do wszytskich wiekszych firm, ktorym takie akcje
      podniosly by punkty w oczach klientow?

      tylko,ze takich dzieci sa tysiace wiec jest fajna wymowka "dlaczego mamy dac
      akurat temu"
      • che89 Re: Prośba o pomoc dla chorego dziecka 11.07.08, 00:23
        Nawet jeśli wezmą kredyt, to i tak muszą go spłacić. Postaram się
        coś odpalić ze swojej tygodniówki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka