Dodaj do ulubionych

facet i jego ex

11.07.08, 12:36
ostatnio moj chlopak oznajmil mi, ze zawsze bedzie kochal swoja byla zone i ze gdyby wiedzial, ze bede robic mu problemy z utrzymywaniem z nia kontaktu to nigdy by sie z nia nie rozwiodl. Czy zaakceptowalybys to? Nie maja dzieci, rozwiedli sie jeszcze zanim sie poznalismy...
Mam mieszane uczucia i potrzebuje Waszej rady. Czy to jest normalne aby bylych malzonkow laczyla tak zazyla przyjazn, ze zajmuje ona wazniejsze miejsce od nowej milosci? Czy ktos mial lub ma podobne doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • tygrysio_misio Re: facet i jego ex 11.07.08, 12:40
      chyba powiedzenie "chlopak" jest mocnym naduzyciem co?

      to normalne..jesli wciaz kocha zone to normalne...nienormalne jest,ze jest z
      Toba a nie wraca do niej
      • awineczka Re: facet i jego ex 11.07.08, 12:48
        no tak jestesmy zareczeni wiec troche przesadzilam ;) I mamy po 28 lat.
        On twierdzi, ze kocha ja jak siostre i nie chcialby zrywac z nia kontaktu tylko dlatego ze mi to sprawia bol. Tylko ze ja wcale nie prosze go aby on wyrzucil ja z pamieci ale wymagam aby troche ograniczyli swoje kontakty ( dzwonia regularnie, on odwiedza ja w pracy ona jego, wysylaja sobie prezenty na urodziny, swieta ) No w koncu pytam czy to jest waszym zdaniem normalne zachowanie?
        • kr_ka_11 Re: facet i jego ex 11.07.08, 12:49
          wg mnie to patologia i osobiscie podziekowalabym za taki zwiazek.
        • tygrysio_misio Re: facet i jego ex 11.07.08, 12:51
          nadal twierdze,ze to jest normalne...wszytko idzie ku temu,zeby oni w dalszym
          ciagu byli razem

          ale slub, rozwod i nowa narzeczona w tak mlodym wieku?

          to jest nienormalne...pewnie facet sie miota emocjonalnie i jeszcze nie dojrzal
          do zwiazkow...

          jak dojrzeje moze wybrac tamta...widac duzo ich laczy

          a Ty mozesz znalezc sobie innego faceta, ktory nie bedzie wzdychal do innej..i
          to bedzie normalne;]
          • awineczka Re: facet i jego ex 11.07.08, 13:09
            pobrali sie majac 20 lat, rozwiedli po 5 latach malzenstwa ale znali sie jeszcze z lat szkolnych wiec w sumie z pewnoscia duzo ich laczy i ja to rozumiem. Kazdy ma swoja historie, ktorej wymazac sie nie da. Byli zbyt mlodzi gdy sie pobrali i to uczucie wygaslo, wiec wiem ze napewno do siebie nie wroca. Ja rozumiem utrzymywanie kontaktow na zasadzie sporadyczych telefonow, przesylanie zyczen na urodziny itp ale zeby tak na codzien dzielic sie wszystkimi newsami? Samej ciezko mi to przyjac do swiadomosci, ze ona zawsze bedzie obecna w naszym zyciu i mam wiele obaw mimo jego ciaglych zapewnieniach o milosci do mnie i checia dzielenia zycia ze mna. Czasem nachodza mnie takie smutne mysli, ze juz sama nie wiem co robic, a zalezy mi na tym czlowieku.
            • dzika_monika Re: facet i jego ex 11.07.08, 14:20
              ciezko się idzie do produ ciągnąc przeszłość
              nigdy nie słyszałaś okreslenia "nowa droga życia"

        • laska.waniliowa Re: facet i jego ex 11.07.08, 12:51
          > On twierdzi, ze kocha ja jak siostre i nie chcialby zrywac z nia kontaktu tylko
          > dlatego ze mi to sprawia bol.

          jeśli ten powód jest dla niego niewystarczający, to jest to niepokojące
        • dzika_monika Re: facet i jego ex 11.07.08, 14:18
          nie jest normalne
    • gweeny Re: facet i jego ex 11.07.08, 12:59
      a dlaczego się rozwiedli?
      • awineczka Re: facet i jego ex 11.07.08, 13:18
        pobrali sie w wieku 20 lat i po 2 latach malzenstwa stwierdzili, ze zupelnie do siebie nie pasuja, uczucie wygaslo ale przyjazn pozostala.
        • gweeny Re: facet i jego ex 11.07.08, 13:19
          no to jeszcze jedno pytanie, ona ma kogoś?
          • awineczka Re: facet i jego ex 11.07.08, 13:36
            no wlasnie nie ma. Poznalysmy sie, jest dla mnie mila ale nigdy do konca nie moge miec pewnosci co za tym wszystkim sie kryje. Czasem wydaje mi si, ze ona go bardzo wykorzystuje, dzwoni aby on zalatwil to i owo, gdy sie przeprowadzala to on byl do jej pomocy, gdy przylatuje z urlopu to on jedzie po nia na lotnisko. Raz nawet zdarzylo sie tak, ze jechalam pociagiem na egzaminy a tego samego dnia ona przylatywala z urlopu. Naturalnie pojechalismy z moim chlopakiem na dworzec, kupilam bilet i do odjazdu mialam jakies pol godziny wiec zaproponowalam zebysmy sie udali na kawe a on ze musi po nia jechac na lotnisko. Bardzo mnie to zabolalo, w koncu dlaczego on ma po nia wyjezdzac. Wprawdzie zostal ze mna w oczekiwaniu na pociag ale byl bardzo poddenerwowany. Jak dzwnonilam do niego wieczorem to okazalo sie ze on jest u niej w domu bo byla musiala sie podzielic swoimi wrazeniami... Wiem ze miedzy nimi nie ma niczego fizycznego ale taki duchowy zwiazek sprawia mi duzo bolu;/ Wiem tez ze on ja zdradzil jak byli jeszcze malzenstwem wiec moze dlatego chce jej to jakos wynagrodzic? Nie wiem juz sama co o tym myslec...
            • gweeny Re: facet i jego ex 11.07.08, 13:43
              to dość skomplikowana sprawa i powiem Ci że mnie by było ciężko na
              Twoim miejscu

              jak widzisz on nie zrezygnuje z jej przyjaźni, a ona dopóki sobie
              kogoś nie znajdzie będzie potrzebowała go do takich spraw jak
              właśnie pomoc przy przeprowadzce

              więc albo się pogodzisz z faktem że on ma dobrą przyjaciólkę albo go
              zostawisz...
              • mysz.koscielna Re: facet i jego ex 11.07.08, 13:48
                Dokładnie, albo mu podziękujesz za znajomość, albo juz zawsze
                pozostaniecie w tym związku we troje.
              • awineczka Re: facet i jego ex 11.07.08, 13:53
                niestety wcale latwo mi nie jest, caly czas targaja mna mieszane uczucia. Jesli ta przyjazn jest dla niego wazniejsza od mojej milosci to chyba nie ma sensu tego ciagnac:/ Moze ja mu nie wystarczam, moze brakuje mu pewnych cech, ktore ona ma a ja nie? Ale jesli mu nie odpowiadam taka jaka jestem to chyba szkoda zachodu. Ja i tak juz duzo zaakceptowalam ale to wciaz za malo..najgorsze jest to, ze on widzac jak cierpie, widzac moje lzy, zamyka sie sam w pokoju i nie odzywa przez 2, 3 dni po czym zaczyna rozmowe jak gdyby nic sie nie stalo...;/
                Dziekuje za odpowiedzi.
                • dzika_monika Re: facet i jego ex 11.07.08, 16:29
                  nie no to co piszesz to załamka- chcesz tak zyc becząc z facetem na telefon dla
                  innej
              • tygrysio_misio Re: facet i jego ex 11.07.08, 13:53
                a moze skoro to tylko przyjaciolka to powinni razem sie umawiac na jakies
                wieczorki mile? Normalnie..jak znajomi
                gdyby mu to zaproponowala bylo by troche jasniej...
                • dzika_monika Re: facet i jego ex 11.07.08, 16:30
                  nie, tu nie chodzi o miły kontakt jak ze znajomymi. Zaczynasz życie przybywa Ci
                  obowiązków itp - a on musi grzać po nią na lotnisko
                  chore, chore, chore do NFZtu
                  • tygrysio_misio Re: facet i jego ex 11.07.08, 17:36
                    chodzilo mi o to czy bylby w stanie pojsc do niej na imieniny ze swoja obecna
                    kobieta..tak jak sie chodzi na imieniny do znajomych i przyjaciol;]
            • laska.waniliowa Re: facet i jego ex 11.07.08, 13:49
              uważam że jesteś bardzo tolerancyjna pozwalając na takie sytuacje, mam nadzieję
              że to się na Tobie nie zemści.
            • dzika_monika wybór 11.07.08, 16:28
              to co piszesz to dowód głupiego układu, Ty jesteś ta druga, ja sobie takich
              akcji nie wyobrażam
    • misia12347 Re: facet i jego ex 11.07.08, 14:00
      > gdyby wiedzial, ze bede robic mu problemy z utrzymywaniem z nia
      > kontaktu to nigdy by sie z nia nie rozwiodl.

      Hmm, nikt nie zwrócił uwagi na to zdanie? Chyba nie jesteś dla niego
      najważniejsza :(
      • tygrysio_misio Re: facet i jego ex 11.07.08, 14:04
        ja zwrocilam...dlatego uwazam,ze wczesniej czy pozniej oni do siebie wroca..na
        jedna noc czy na kilka lat..nie wazne ale widze male szanse

        chyba,ze on ma zaburzenia na punkcie kontaktow z nia i sa jak blizniami
        nierozlaczne...to wtedy moze byc z inna ale i tak blizniaczka bedzie
        najwazniejsza (tak jak dla niektorych najwazniejsza jest matka albo ojciec albo
        siostra)
      • awineczka Re: facet i jego ex 11.07.08, 14:12
        tak to jego zdanie bardzo zabolalo:/ nie wiem kto bardziej chcial rozwodu ale
        wydaje mi sie ze ona ( jak juz pisalam wczesniej, on ja zdradzil) i dlatego
        podejrzewam, ze to byl kluczowy powod ich rozstania. Zreszta kiedys powiedzial
        mi,ze nie czuje zadnego pociagu fizycznego do niej tylko darzy ja siostrzana
        milosci, hmmm dziwne troche..moze rzeczywiscie chce jej ta zdrade wynagrodzic?
        Szkoda ze kosztem czyjejs milosci:/
        • dzika_monika Re: facet i jego ex 11.07.08, 14:21
          Miło Wam będzie w 3kę na święta itp.
          następny punkt krytyczne jak pojawi się dziecko - może będzie pilnować czasem...
          • gweeny Re: facet i jego ex 11.07.08, 15:22
            to jest chyba rozwiązanie, trzeba znaleźć w tym dobre strony!
            jako niańka do dziecka jak najbardziej ;)

            jak wyjedziecie na wakacje doglądnie mieszkania i takie tam...
        • monique_88 Re: facet i jego ex 11.07.08, 15:41
          Hmm...myślisz że faceci są tacy wspaniali i chcą pomagać brzydalką??
          Na pewno go pociąga fizycznie przecież była jego żoną. Może to taka
          pierwsza miłość. Chcesz tkwić w takim chorym układzie. po
          wypowiedziach wydajesz się fajną dziewczyną, która powinna być z
          facetem który ją kocha. mi taki układ by nie pasował ale ja to ja:)A
          Ty może "postaw się", niech naprawde pokaże czy mu na Tobie zależy.
          • dzika_monika Re: facet i jego ex 11.07.08, 16:23
            efekt postawienia sie jest ważny bo jeśli zdecydowanie wybierze Ciebie to
            łaskawie możesz złagodzić karę a jeśli bedzie się zastanawiał i negocjował to wiej
          • awineczka Re: facet i jego ex 11.07.08, 16:40
            prawda powiedziawszy ona jest bardzo ladna dziewczyna.Ja tez mam kilku kolegow,
            ktorzy sa przystojni ale wcale do nich nie czuje pociagu fizycznego. Dlatego
            wierze jego zapewnieniom, ze nic ich nie laczy po za przyjaznia, tylko mi ta ich
            gleboka przyjazn przeszkadza. Z jednej strony ciesze sie, ze ma dobre relacje z
            byla. Ale czym dluzej to sie ciagnie tym bardziej sie przekonuje, ze cos z tym
            trzeba zrobic. Nie moge postawic mu warunku, wybieraj ja albo ona, wiec odejscie
            jest jednym rozwiazaniem. Oczywiscie pojscie na kompromis mogloby byc najlepszym
            rozwiazniem, ale skoro jemu nie odpowiadaja moje zyczenia, czyli zaznaczam
            prosilam go tylko o ograniczenie ich kontaktow do sporadycznych telefonow,
            spotkan, to nie pozostaje juz nic innego. Nie ma sensu sie meczyc dluzej:)
            • monique_88 Re: facet i jego ex 11.07.08, 21:18
              Co ja moge poradzić hmm...
              Bym olała go na jakiś czas wiem że Cię serce będzie boleć. Nie
              zabiegaj o spotkania, nie staraj się, nie wpominaj o jego ex, taki
              totalny luz no i znajdź sobie kolege z którym masz dużo spraw do
              obgadania. Może to wstrząśnie twoim Facetem:) pozdrawiam i życzę
              powodzenia.
    • dzika_monika Re: facet i jego ex 11.07.08, 14:18
      jest to normalne jeśli Ci z tym dobrze jeśli nie to papap dla chłopaka. albo on
      dla byłej
      • sta-fraszka Re: facet i jego ex 11.07.08, 15:53
        Skończyć się może różnie. Jak wszystko w życiu. I nie wiem jaki układ jest "normalny" bo ile ludzi tyle związków, historii i właśnie układów.

        Jeśli ci pasuje i nie przeszkadza - to choćby było nie wiem jak nietypowo, wszystko jest ok. Ale jako że z postu wynika, że ci nie pasuje - może czas z facetem spokojnie porozmawiać o tym co dokładnie ci przeszkadza.

        Albo zaprzyjaźnić się z byłą.
        Trudne ale chyba optymalne.
        • dzika_monika Re: facet i jego ex 11.07.08, 16:22
          Pytanie po co? bo on chce a jej przeszkadza ?
          Jak ma ona żyć w tej świadomosci ? on jest zaradny i pomoże? założoą rodzine i
          co będzie pomagaczem na tel. tamtej.
          Gratuluje pomysłow. Co innego raz na pół roku sie spotkać razem i pogadać co
          słychac i "jak dzieci" a co innego ciagnąć ten wózek - non stop.

          a co do sexu?
          a moało to razy się budzi po przejściach pożadanie? poczytajcie na forum
          brakseksu w m.....
          • sta-fraszka Re: facet i jego ex 11.07.08, 16:59
            Dlatego też mówię - jeśli pasuje to ok, a jeśli, jak tu, nie pasuje, ewidentnie
            trzeba coś z tym zrobić.
            Można się rozstać i mieć problem z głowy.
            Można zaakceptować przyjaciółkę i żyć.
            Można się z nią samej zaprzyjaźnić.

            Bo na nakręcanie się i nerwy naprawdę szkoda życia.

            Miałam bardzo podobną sytuację. Nie z byłą żoną, ale z byłą wieloletnią partnerką.
            Nie zaprzyjaźniłyśmy się bo się nie polubiłyśmy od pierwszego wejrzenia. On do
            niej wrócił. Żeby mi było łatwo to nie powiem. Ale podczas naszego związku, choć
            wiedziałam, że jest na każde jej skinienie, nie czepiałam się.
            Bo - jak autorka sama pisze, chyba że czegoś nie rozumiem - skoro ma kochać to
            będzie akceptował z całym dobrodziejstwem inwentarza.

            Każdy ma jakąś przeszłość. Każda przeszłość ma jakieś duchy.

            Tu jest szczera rozmowa i przedstawienie sprawy partnerowi potrzebna a nie
            dyskusja na forum.
            • awineczka Re: facet i jego ex 11.07.08, 17:16
              masz racje- szczera rozmowa, tylke ze szczere rozmowy juz byly i one do niczego
              nie doprowadzily. Dlatego chcialam sie Was poradzic, zapytac czy ktos byl w
              podobnym zwiazku, jak do takiego ukladu same byscie sie ustosunkowaly. Ja
              naprawde nie mam nic przeciwko przyjazni mesko-damskiej o ile taka przyjazn nie
              jest wazniejsza od milosci.
              Poniewaz sama jestem osoba, ktora chce zyc z zwiazku opierajacym sie na
              lojalnosci, zaufaniu i przede wszystkim szacunku, a z szacunkiem u mojego
              partnera nie jest najlepiej to nie ma sie nad czym zastanawiac. Taka dyskusja na
              forum pomaga, otwiera oczy na wiele innych istotnych spraw, dziekuje za wasze
              opinie.
              • operatorkoparki Re: facet i jego ex 11.07.08, 17:18
                Widzisz mylisz "przyjaźń" i "życie razem na odległośc" on zyje w rytm jej zycia
                i nie myl pojęć.
                • sta-fraszka Re: facet i jego ex 11.07.08, 20:35
                  operatorkoparki napisała:

                  > Widzisz mylisz "przyjaźń" i "życie razem na odległośc" on zyje w rytm jej zycia
                  > i nie myl pojęć.

                  Bardzo trafnie.
                  Mogę sobie na przyszłość to stwierdzenie pożyczyć?

                  Mnie na przykład kupę czasu zajęło dojście, że to co mój były miał ze swoją byłą
                  (i obecną) dziewczyną to nie przyjaźń. I nazywałam to inaczej, ale to jest
                  dokładnie to, co mówisz.

                  Powodzenia i dużo siły, awineczka.
                  • awineczka Re: facet i jego ex 11.07.08, 20:47
                    dziekuje;) czyli tez bylas w takiej podobnej sytuacji..czy pozostala Ci skaza po
                    takim zwiazku gdzie jest "trojkat"?
                    • sta-fraszka Re: facet i jego ex 11.07.08, 23:55
                      Prawda jest taka, że ja też mam wielu kolegów, takich naprawdę bliskich. Fakt,
                      żaden nie jest moim byłym (a już tym bardziej byłym mężem), niemniej jednak,
                      uważałam wówczas - i nadal uważam, że przyjaźnie tworzą się różnie.

                      Nie została mi skaza - w sensie nie uważam, że zawsze to się musi tak skończyć.
                      Nie mam paranoi na widok każdej koleżanki człowieka, z którym się w tej chwili
                      spotykam. Nadal mam wielu kolegów.

                      Samo zerwanie, to do kogo odszedł i w jaki sposób, sprawiło że dosyć długo się
                      zbierałam. Ale to przecież też nie reguła.
                      W ostatecznym rozrachunku i tak odzyskałam pewność siebie i poczucie własnej
                      wartości, gdyż w końcu do mnie doszło, że skoro ktoś mnie nie chce tak bardzo
                      jak ja jego to god bless & good luck.

                      I nie byłabym kobietą gdybym nie czerpała satysfakcji z faktu, że była-obecna
                      jest zazdrosna o jakikolwiek kontakt ze mną. Nawet służbowy.
                    • dzika_monika Re: facet i jego ex 11.07.08, 23:58
                      ja byłam, 3 lata straciłam - koszmar
    • dzika_monika Re: facet i jego ex 11.07.08, 14:22
      widziałam takie coś u mojej kumpeli - skończyło sie nienajlepiej...
    • li_lah Re: facet i jego ex 11.07.08, 15:30
      co za palant!! ja po takim tekscie rzuciłabym faceta i tyle..jak ja tak kocha to
      niech do niej spie... :)
      zresztą///za tym podobne teksty rzuciłam swojego kilka miesiecy temu. ulga
      jakich mało :D
      powodzenia i nie ma sensu truć sobie głowy i wypisywac poematow na forum !! dla
      mnie by nie istniał. to tyle
      • li_lah Re: facet i jego ex 11.07.08, 15:33
        aa mo i dodam do tego co wyżej---ja bym podejrzewała ze jeszcze ze sobą sypiają-
        ot tak dla urozmaicenia i powrotu do tego co było..moj byly stosowal takie
        triki, podejrzewam ze dymal dwie swoje byle ilekroc je widzial...to ze masz 28
        lat to nie koniec swiata. wez sie w garść i po prostu mu podziękuj....prezenty
        jej kupuje.. nosz..kurw.a!!! a niedlugo co bedzie robil? placil jej alimenty?
        • awineczka Re: facet i jego ex 11.07.08, 15:52
          jestem pewna, ze ze soba nie sypiaja gdyz to wlasnie seks a dokladniej jego brak
          byl powodem dla ktorego ona ja zdradzal w rezultacie czego sie rozwiedli.
          Zreszta co dziwne jak ja poznalam, ona byla dla mnie bardzo symaptyczna,
          zapraszala mnie do siebie. Jak mialam jakis problem to chetnie mi pomagala. Nie
          mialam nic do niej ale w pewnym momencie zaczelo mnie to wszystko zastanawiac.
          Kiedys nawet powiedziala, ze M. nie jest najlepszym kandydatem na meza.
          Pomyslalam wiec ze nie podoba jej sie to ze jestemy razem ale chyba nie do konca
          tak bylo. On moze chciala mnie przed czyms przestrzec. A ja zaczelam wstrzynac
          awanture w domu o to ze mimo ze ona tak o nim mowi, to on mimo wszystko jest na
          kazde jej zawolanie. Ona utrzymuje z nim kontakt gdyz M. jest zaradny, we
          wszystkim pomoze, na niego mozna liczyc wiec nie chciala rezygnowac z takiej "
          przyjazni ".
          Mysle ze jak sobie kogos znajdzie to moze wtedy "zniknie"?
          • dzika_monika Re: facet i jego ex 11.07.08, 16:19
            jak chcesz życ zyciem w którum kto inny rozdaje karty to prosze bardzo,
            ja bym postawiła sprawe jasno (wyjdzie czy jestes dla niego ważna czy tylko tak
            mówi, bo faceci to powiedzą wszystko co zechcesz a itak robią swoje)
    • dzika_monika hisoria oparta na faktach 11.07.08, 15:51
      moja kumpela miała faceta już planowali ślub (za rok) i on miał koleżanke ex
      dziewczynę ich rodzice się znali - ona uczyła sie w USA i on do niej jeździł i
      zwiwedzał stany, ona tam miała przygody on tutaj, potem trochę byli parą ale nie
      wyszło - ale cały czas bliski kontakt - kumpela stwierdziła że za bliski: i
      postawiła sprawę albo Ja albo Ona (bardziej jej chodziło o poświęcenie czegoś
      dla niej) facet się zapienił, oznajmił ze go ogranicza a on kocha tylko ją i
      tamta go nie pociąga to przyjaciel z dzieciństwa itp i zrobił się inny po poł
      roku wszystko się rozpadło - bo ją bolało że nie wybrał jej i sprzeczki były non
      stop a to kartke dostał ,a to dziwny telefon, a to prezent drogi na urodziny


      Po 2 latach okazało się że On zyje z Tamta mają dziecko...
      planują ślub
    • lampkanocna5 Re: facet i jego ex 11.07.08, 16:14
      ja jestem czyjąś ex. ten ktos ma dziewczyne, która nie pozwala mu
      sie ze mna kontaktowac. i powiem Ci - słusznie, ze mu nie pozwala,
      bo efekt jest zgoła odrotny. ostatnio sie dowiedzialam, ze w
      tajemnicy przed nia sie ze mna spotyka. ja nic do niego nie czuje -
      on sobie wlasnie zdal sprawe, ze jestem kobieta jego zycia. tak wiec
      jednoznaczna odpowiedz na to pytanie nie jest niestety mozliwa...
    • ktosiaczek Re: facet i jego ex 11.07.08, 17:26
      Rozwiódł się zanim Cię poznał, a powiedział Ci, że nie robiłby tego gdyby wiedział że TY będziesz robić problemy z utrzymywaniem kontatku? Coś mi tu nie gra.
      Zapewne miał na myśli to, że gdyby wiedział, że JAKAKOLWIEK kobieta bedzie miec cos przeciwko tym koontaktom, to by się nie rozwodził. Zakochany w niej jest i tyle. Ja bym nie wytzrymała takich slow! ("zawsze bede kochal swoja zone")
    • operatorkoparki Re: facet i jego ex 11.07.08, 17:28
      w dobrych szkołach od małego uczą podejmowania decyzji - analiza -decyzja

      u nas uczą definicji i "co poeta w wierszu chciał powiedzieć"

      i to zastaje na całe życie


      sugeruję albo/albo bajki o tolerancji i zrozumieniu - zostawcie dla Tuska:)
      • gweeny Re: facet i jego ex 11.07.08, 17:30
        otóż to!

        a do tego doszły fora internetowe bez których niektórzy ludzie nie
        potrafią podejmować żadnych decyzji..
        • operatorkoparki Re: facet i jego ex 11.07.08, 17:36
          ludzie biorą na przeczekanie, chowają głowę w piasek w zwiazku, w życiu
          zawodowym itp
    • syriana Re: facet i jego ex 11.07.08, 17:44
      chory układ
      chory facet
      chora Ty, że pozwalałaś na to do tej pory, zamiast tupnąć nogą płakałaś prosząco
      i doprowadziłaś związek do narzeczeństwa

      mogę się założyć, że postawiony pod ścianą pan wybierze ex żonę, z którą stworzą
      ponowy związek

      obudźże się dziewczyno!
      • nas-daq Re: facet i jego ex 11.07.08, 18:41
        Moim zdaniem on nadal kocha swoją żonę, żałuje tej zdrady w
        przeszłości i pewnie nadal mu zależy na byłej żonie. Piszesz, że
        miał za mało seksu w małżeństwie i dlatego zdradził. To pewnie wciąż
        chce gonić króliczka, swoją byłą żonę, bo jest dla niego
        niedostępna. To nieważne, czy sypiają ze sobą, czy nie, może ona ma
        niskie libido. Ważne czy on chciałby się z nią znów kochać. Te
        kontakty z nią wyglądają mi na zabieganie o względy kogoś, na kim mu
        bardzo zależy. Zastanów sie czy o Ciebie też tak dba. Może sie mylę,
        ale weź to wszystko pod uwagę. Pozdrawiam.
        • operatorkoparki Re: facet i jego ex 11.07.08, 18:43
          i najwazniejsze czy potrzebna Ci do szczęscia osoba nad którą będziesz się
          zastanawiac i analizować kocha-nie kocha śpi-nieśpi

          Jak się władujesz w chory związek na dłużej to tylko potem nie płacz nad
          zmarnowanymi latami.
        • awineczka Re: facet i jego ex 11.07.08, 19:05
          to ze ja kocha to wiem, przeciez o tym pisalam tylko ze on ja kocha inna
          miloscia niz mnie. Chcialam tylko sie poradzic osob, ktore byly w podobnych
          zwiazkach, jak sie czuja majac swiadomosc, ze byla jest "obecna". Ich laczy
          emocjonalny zwiazek, potrzeba dzielenia tym, co dzieje sie w ich zyciu itp. Ja
          wykazalam sie duzym zrozumieniem i tolerancyjnoscia do czasu, teraz zaczelo mi
          to jednak przeszkadzac, nie czuje sie z tym dobrze.
          Zastanawiam sie tylko czy mam prawo zabraniac mu kontaktu z nia skoro ona zawsze
          bedzia czescia jego zycia, w koncu znaja sie o wiele dluzej niz my. No decyzja
          do latwych nie nalezy ale sama musze zadecydowac czego chce od zycia.
          • syriana Re: facet i jego ex 11.07.08, 19:39
            TAK masz prawo święte domagać się od niego zerwania wszelkich kontaków z byłą!
            NIE wierz w pierdu pierdu o innej miłości, którą czuje do niej!

            Ciebie ma w nosie, skoro tak łatwo przychodzi mu przejście do porządku dziennego
            nad bólem, który sprawia Ci tamtą relacją

            o rany, dziewczyno
            aż mi Cię żal, bo strasznie naiwna jesteś
          • nas-daq Re: facet i jego ex 11.07.08, 19:41
            Jaką inną miłością Awineczko, o czym Ty piszesz. Wielką naiwnością
            jest sądzić, że łączą ich tylko bratersko- siostrzane uczucia. Jeśli
            on się dla niej tak stara, to musi byc z jego strony coś więcej niż
            miłość braterska.A czy masz prawo mu zabraniać kontaktu? Masz prawo
            być dla niego najważniejsza i stawiać Twoje potrzeby nad potrzebami
            jego byłej. Jeśli chcesz się poświęcać i rezygnować z własnej
            emocjonalnej stabilizacji, to wierz mi on tego nigdy nie doceni.
            • awineczka Re: facet i jego ex 11.07.08, 20:31
              duzo racji w tym co piszesz.. czy ja naprawde jestem tak naiwna? Wielokrotnie probowalam mu uswiadomic, ze wiele osob bedacych na moim miejscu nie znioslo by ten sytuacji na co on odpowiada, ze jestem zazdrosnie chora i nawet zauwazylam ze wszystkim sie tym chelpi.
              Zapomnialam dodac, ze kiedys podczas naszej rozmowy odnosnie tego calego ich zwiazku, odparl, ze nigdy sie nie zmieni i jego relacje z byla takie juz pozostana. Zastanawia mnie co bedzie jak ona zwiaze sie z kims, jak jej partnerowi bedzie sie podobal taki uklad? Zla jestem sama na siebie ze od poczatku nie postawilam sprawy jasno, teraz jest o wiele trudniej na zmiany o ile nie za pozno...
              • dzika_monika Re: facet i jego ex 11.07.08, 20:33
                > czy ja naprawde jestem tak naiwna?

                tak, ze wskazaniem na głupotę (sorki)
    • anikaderi Re: facet i jego ex 11.07.08, 20:00
      Nie miałam podobnego doświadczenia, bo takich facetów eliminuje się na starcie.
      Podejście twojego chłopaka jest bardzo egoistyczne- "zawsze będę kochał byłą
      żonę, gdybym wiedział że będziesz robić mi problemy z utrzymywaniem kontaktu z
      nią to nigdy bym się nie rozwiódł..". Słowa śmieszne a jednocześnie uderzające w
      twoją osobę.
      Normalne jest, że ex małżonkowie utrzymują dobry kontakt gdy mają np. dzieci
      (choć i to rzadko się zdarza). Zakładając, że rozwód nie jest fikcyjny ( w
      sensie stricte na papierze by było łatwiej w sprawach urzędowych) to orzeka się
      go zwykle z uwagi na konkretne okoliczności, prawda?.
      W tym przypadku wygląda na to, że ten chłopak nie chciał rozwodu, być może
      żałuje, że w ogóle tak się stało. A jeśli nawet chciał to były to słowa których
      żałuje. Piszesz, że rozwiedli się bo do siebie nie pasowali?. Gdyby tak nie
      pasowali czy spędzali by ze sobą tyle czasu?. Co tam jeszcze było: "kocha ją jak
      siostrę" - jasne, a kto z was tyle czasu spędza z rodzeństwem?.
      Tak czy owak sytuacja ta nie jest normalna zarówno z jego strony jak i Twojej.
      Jest naprawdę niewiele kobiet, które tak jak ty godzą się świadomie na dzielenie
      się swoim facetem. Do tego faceta masz bardzo dużo cierpliwości, albo ciągle
      wierzysz w to co chcesz wierzyć.
    • zupka.vifon Re: facet i jego ex 12.07.08, 01:05
      moim zdaniem to chore...
    • figgin1 Re: facet i jego ex 12.07.08, 14:01
      Przyjaźń? Jaka przyjaźń, on oświadczył że dalej ją kocha!Dla mnie taki tekst
      oznaczałby automatyczny koniec związku.
    • lacido pogięło go? 12.07.08, 15:08
      zawsze może sie z nią ożenić jeszcze raz

      to z jakiego powodu sie rozwiedli?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka