voilaa
15.07.08, 17:36
sama nie wiem, w zeszłym tygodniu z pewnym, zabiegającym o mnie
facetem spędziłam super wieczór, bez łóżka, ale blisko.potem przez
tydzień się nie odzywał, choć telefonowałam ze 2 razy, on wysłał
tylko maila.paluchy gryzłam i nagle po rzeczonym
tyg.zadzwonił.tłumacząc, że owszem to było takie wspaniałe, ale on
sie boi zakochać we mnie i dlatego się nie odzywał, bo musiał
ochłonąć.a w ogóle nie ma w planach miłości. ztego dowód, że
najwyżej sex. kurczę...