Dodaj do ulubionych

JAK SIE ODKOCHAC???

IP: 195.94.222.* 28.06.01, 13:59
Poradzcie mi jak to zrobić, jednej strony byłoby cudownie być razem, z drugiej
on mieszka daleko (300km). Może lepiej się wycofać, póki się jeszcze do końca
nie zaangażowałam. Czy to ma sens?!
Obserwuj wątek
    • Gość: max Re: JAK SIE ODKOCHAC??? IP: 62.148.83.* 28.06.01, 14:30
      Sama musisz zobaczyć jakie są realia waszego zawiązku, czy ta odleglość mimo
      wszystko dość duża, jak czesto pozwoli wam na spotykanie się, jeśli jest to raz
      na tydzień to daj sobie spokój, bo zatęsknisz sie a telefony są bardzo drogie i
      raczej nie wystarczają, pozatym odległość (niewiedza) sprzyja pokusom.
      • Gość: elle Re: JAK SIE ODKOCHAC??? IP: 195.94.222.* 28.06.01, 15:55
        powtarzam więc pytanie, jak zapomnieć?
        • Gość: kuba Re: JAK SIE ODKOCHAC??? IP: *.pl 01.07.01, 02:47
          oj cholernie ciężko...
          Chcesz naprawdę wiedzieć? Pamiętaj, jesli naprawdę kochasz, to to będzie bardzo
          trudne. Przepraszam, że poniższe rady będa brzmiały, jak sucha teoria, ale to
          jedyne wyjście. Przede wszystkim, konsekwencja. Żadnych kontaktów z byłym.
          Każda rozmowa po zerwaniu sprawia, że cofasz się prawie do punktu wyjscia i od
          początku rozpamiętujesz. Jak najwięcej pracy, zajęć i wszystkiego innego, co
          sprawi, że nie będziesz myśleć. Kontakty i wyjścia ze znajomymi, wciąganie
          siebie w wir zajęć, robienie wszystkiego, co nie pozwoli na siedzenie w domu i
          rozpamiętywanie. Jesteś wierząca? Módl się. Też, chociaż trochę pomaga. I
          pamiętaj o jednym. Czas. To w końcu, kiedyś przejdzie. I choć, jeśli kochasz,
          to będzie długo trwało, to jest niestety jedyne pocieszenie...
          Jeszcze jedna rada. Jak się zdecydujesz, to raz, bo to jest naprawdę ciężkie i
          potrzeba tu konsekwencji, często wbrew samemu sobie. Dlatego musisz byc
          naprawdę pewna. Tak, wiem, to życie nie jest takie lekkie...
          Powodzenia, nie Ty jedna przez to przechodzisz!
          • Gość: kuba Re: JAK SIE ODKOCHAC??? IP: *.pl 01.07.01, 02:52
            Jeszcze jedno. Jakbym ja kogoś pokochał, to jakieś głupie 300 km nie byłoby
            przeszkodą... Więc jak to z Tobą jest?
            • Gość: elle Re: JAK SIE ODKOCHAC??? IP: 195.94.222.* 02.07.01, 12:41
              Wielkie dzięki za list. Jest piękny. Te 300 km wcale nie są głupie,
              przynajmniej dla mnie. Spotkania w najlepszym wypadku raz na tydzień, poza tym
              maile i telefony. A gdzie bliskość, zapach drugiej osoby? Jaka przyszłość? Jak
              tu w ogóle myśle o przyszłości, kiedy każdy ma ustawione życie w swoim mieście?
              Życie składa się w większości z szarych dni a nie z samych świąt i fajerwerków.
              Piszesz, jeśli naprawdę kochasz... Właśnie, może nie do końca kocham i dlatego
              mam wątpliwości, czy to ma sens?
              • Gość: rico Re: JAK SIE ODKOCHAC??? IP: 195.136.25.* 02.07.01, 13:15
                Odległośc nie powinna odgrywać żadnego znaczenia. Myślę, że problem jest gdzie
                indziej. Przypuszczam, że obydwoje macie dobrą prace w miejscu swego
                zamieszkania i nikt nie ma ochoty z niej zrezygnowac w przypadku przeprowadzki
                do innego miasta, no ale jeśli sie naprawdę kocha to nie powinno to stanowić
                problemu.
                • Gość: kuba Re: JAK SIE ODKOCHAC??? IP: 10.1.11.* / 193.41.231.* 02.07.01, 17:14
                  Mam skonczone studia, dobrą pracę w banku. Kariera przede mną. Sam do wszystkiego
                  dochodziłem ciężką robotą i właściwie osiągnąłem to, co chciałem.
                  Tylko, jak nie masz się z kim dzielić tymi sukcesami, nie masz dla kogo zasuwac dzień i noc,
                  to wszystko staje się płytkie, błahe i nikomu niepotrzebne.
                  Tak, musisz się zastanowić, czy ta osoba, to ten jedyny. Ja raz miałem taką pewność i nie
                  poszedłem na całość. I bardzo żałuję. I gdzieś mam te wszystkie sukcesy w pracy, bo nic mi po
                  nich.
                  Ja już wiem, że takie przyziemne rzeczy, jak robota, nie są najwazniejsze. Z miejsca mógłbym
                  zaczynać jeszcze raz, od początku, pod warunkiem, że miałbym to dla kogo robić.
                  I nie ważne, gdzie, co i jak bym robił. Ważne, ze z kimś i dla kogoś.
                  No, a teraz myśl...
                  pozdrowionka
                  • Gość: Monika Re: JAK SIE ODKOCHAC??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.01, 19:29
                    Gość portalu: kuba napisał(a):

                    > Mam skonczone studia, dobrą pracę w banku. Kariera przede mną. Sam do wszystkie
                    > go
                    > dochodziłem ciężką robotą i właściwie osiągnąłem to, co chciałem.
                    > Tylko, jak nie masz się z kim dzielić tymi sukcesami, nie masz dla kogo zasuwac
                    > dzień i noc,
                    > to wszystko staje się płytkie, błahe i nikomu niepotrzebne.
                    > Tak, musisz się zastanowić, czy ta osoba, to ten jedyny. Ja raz miałem taką pew
                    > ność i nie
                    > poszedłem na całość. I bardzo żałuję. I gdzieś mam te wszystkie sukcesy w pracy
                    > , bo nic mi po
                    > nich.
                    > Ja już wiem, że takie przyziemne rzeczy, jak robota, nie są najwazniejsze. Z mi
                    > ejsca mógłbym
                    > zaczynać jeszcze raz, od początku, pod warunkiem, że miałbym to dla kogo robić.
                    > I nie ważne, gdzie, co i jak bym robił. Ważne, ze z kimś i dla kogoś.
                    > No, a teraz myśl...
                    > pozdrowionka

                    O rany! Jak dobrze wiedzieć, że są jeszcze faceci, którzy tak mysla! Ja calkiem niedawno przegralam z
                    ekonomia, bo on musial wybierac miedzy szukaniem nowej pracy a wyjazdem na kilka lat na drugi koniec
                    swiata. Szkoda, ze nie wpadl na pomysl, zeby mi, na przyklad, zaproponowac wspolny wyjazd. Tez jestem
                    po studiach i mam kwitnącą karierę przed sobą, ale mam tez priorytety i wolalabym rzucic wszystko dla tej
                    najwazniejszej ososby (a wlasciwie dla NAS). Nie uważajcie mnie prosze za naiwna idealistke, bo mi do
                    niej daleko, ale o prace nawet w dzisiejszych czasach latwiej niz o tego jedynego / te jedyna. Oczywiscie o
                    ile obie strony tak uwazaja, bo inaczej nie ma to najmniejszego sensu.
                    Pozdrawiam serdecznie.
                    Monika
                    • Gość: Kuba Re: JAK SIE ODKOCHAC??? IP: 10.1.11.* / 193.41.231.* 04.07.01, 13:40
                      taaaa, tylko jak dotąd, Ci faceci niewiele z tego mają...
                      ale, co komu pisane...
                      • Gość: Monika Re: JAK SIE ODKOCHAC??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.01, 19:59
                        Beda mieli, na pewno. Trzeba sie doczekac / znalezc / napatoczyc sie na druga osobe, ktora wyznaje
                        ten sam poglad i juz. Tylko tyle i az tyle. Teoretycznie banalnie to proste, szkoda ze w praktyce jakos z
                        trudem przychodzi...
                        Tez sie czasami zastanawiam, co z tego, ze taka podobno fajna jestem :-) pozostaje miec nadzieje, ze
                        nic nie dzieje sie bez powodu

                        Serdecznie pozdrawiam
                        Monika
              • Gość: Ninka24 Re: JAK SIE ODKOCHAC???do elle IP: *.MS1.srv.t-online.de 09.07.01, 14:05
                Gość portalu: elle napisał(a):

                > Wielkie dzięki za list. Jest piękny. Te 300 km wcale nie są głupie,
                > przynajmniej dla mnie. Spotkania w najlepszym wypadku raz na tydzień, poza tym
                > maile i telefony. A gdzie bliskość, zapach drugiej osoby? Jaka przyszłość? Jak
                > tu w ogóle myśle o przyszłości, kiedy każdy ma ustawione życie w swoim mieście?
                >
                > Życie składa się w większości z szarych dni a nie z samych świąt i fajerwerków.
                >
                > Piszesz, jeśli naprawdę kochasz... Właśnie, może nie do końca kocham i dlatego
                > mam wątpliwości, czy to ma sens?

                Witaj
                Popieram wypowiedz Kuby. Jezeli kochasz, to 300km nie jest problemem. Co powiesz o 1200?
                Taka odleglosc byla miedzy mna a moim mezem. Spotykalismy sie raz na m-ac. Bylo ciezko, nie powiem.
                Czasami myslalam, ze zwariuje z tesknoty. Ale jesli kochasz naprawde, przetrwasz. Z wlasnego
                doswiadczenia wiem, co to znaczy byc daleko, nie miec do kogo sie przytulic kiedy jest zle itd. Jesli chodzi
                o przyszlosc. Niestety. Milosc nie zna kompromisow. Kazde z nas zylo w innym kraju, ktos musial sie
                pozniej zdecydowac. Zostawilam dla niego wszystko. Dom w ktorym sie wychowalam, rodzine,
                znajomych, ojczyzne. Z poczatku bylo ciezko, ale teraz nie zaluje. Gdybym mogla cofnac czas ,
                postapilabym tak samo. Teraz mam go na codzien. Zasypiam i budze sie w jego ramionach i kocham...
                Moze mocniej jak na poczatku...?
                Tobie osobiscie zycze silnej woli i...wiary. Jezeli kochasz, a na pewno kochasz skoro zastanawiasz sie
                nad wspolna przyszloscia wszystko bedzie dobrze. Powodzenia
                Ninka
    • Gość: elle Re: JAK SIE ODKOCHAC??? IP: 195.94.222.* 03.07.01, 14:35
      Dziękuję wam wszystkim kochani. Właściwie problem sam sie rozwiązał.
      • Gość: kuba Re: JAK SIE ODKOCHAC??? IP: 10.1.11.* / 193.41.231.* 04.07.01, 13:38
        no dobra, to skoro żeśmy tak się starali, żeby Ci doradzić, to napisz chociaż
        jak?
        • Gość: elle Re: JAK SIE ODKOCHAC??? IP: 195.94.222.* 09.07.01, 14:47
          Cóż, może nie do końca się rozwiązał, póki co wybieramy się razem na krótkie
          wakacje. Zobaczymy jak to będzie. W końcu podobno w życiu piękne są tylko
          chwile...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka