bertrada 28.07.08, 00:07 Czy jak się widzi na ulicy faceta idącego frykcyjnym chodem, to można bezpiecznie koło niego przejść czy raczej lepiej uciekać? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bertrada Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:10 Nie zależy mi na tym, żeby mi zależało. Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:15 To w takim razie to zależy od szerokości chodnika i kierunku ruchu. Możesz mi obrazowo przedstawić frykcyjny chód? Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:17 A jak bardzo musi być szeroki chodnik, żeby frykcyjny chód był bezpieczny dla otoczenia? Niestety nie jestem w stanie tego opisać. Ale jak kiedys zobaczysz, to na pewno będziesz wiedzieć, że to ten. Odpowiedz Link Zgłoś
sorrento_8 Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:27 Ponieważ jeszcze takowego chodu na mieście nie widziałam, dla względów bezpieczeństwa zalecam poruszanie się tylko i wyłącznie deptakami. Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:10 poczekaj, tylko desperadosa odpalę i napiszę :D Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:12 opisz jak on wygląda i czym grozi szwendanie sie koło takiego :D Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:16 Właśnie nie wiem. Ale podejrzewam, że może byc niebezpieczne. ;D Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:27 Tego sie nie da opisać. To trzeba zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
lacido Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:32 na jutubie nie ma?? no pięknie teraz będę sie czuć zagrożona na ulicy :D Odpowiedz Link Zgłoś
albicelestes Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:18 po tym kotku poznasz że jest aktorem porno Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:22 u mnie na osiedlu jedna laska chodzila byla kiedys co taki frykcyjny krok miala...moja mama zawsze mowila ze ona pewnie duzo seksu uprawia Odpowiedz Link Zgłoś
dita.von.teese Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:23 o rany, ale nieskladnie napisalam;( to dlatego ze robie wsztystko naraz Odpowiedz Link Zgłoś
mnop2 Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:24 nie. To dlatego, że frykcyjnie piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:27 Będę się uważnie rozglądać po ulicach. Nie wiedziałam, że ich może być tak wielu. Odpowiedz Link Zgłoś
wubetka Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:27 ruchem frykcyjnym czy frakcyjnym? ;) a teraz pytanie z innej beczki. czemu ten watek nie wyladawal na oslej, albo calkiem nie zniknal? ;D i dobrze, ze pozostal, ale tak pytam. z przewrotnosci wrodzonej :] Odpowiedz Link Zgłoś
bertrada Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:28 Frykcyjnym i tylko frykcyjnym. A nie wylądował na oślej, bo jest mądrym wątkiem i zgodnym z tematyka forum. Dotyczy bezpieczeństwa kobiet na ulicy. ;P Odpowiedz Link Zgłoś
wubetka Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 00:31 :DDD zapamietam, zeby nie mylic fryk z frak ;D bede madrzejsza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
5er Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 08:17 bertrada napisała: > Czy jak się widzi na ulicy faceta idącego frykcyjnym chodem, to można > bezpiecznie koło niego przejść czy raczej lepiej uciekać? Na światłach i tak powinnaś zatrzymać się. Wtedy może Cię tryknąć :) Odpowiedz Link Zgłoś
pest_controller Re: Frykcyjny chód. 28.07.08, 16:45 a nie lepiej pojsc z nim rownym krokiem? heheee Odpowiedz Link Zgłoś