13.08.08, 17:44
Mam koleżankę,a koleżanka ma taką oto sytuację: jest zaręczona,ślub baaardzo
niedługo,za 3 tygodnie chyba - a koleżanka ma dylematy: czy odejść,a raczej
uciec,czy zostać i wyjść za mąż.Dylematy biorą się stąd,ze w końcu zaczęła
zastanawiać sie,czy go kocha (na przestrzeni 4 lat, z tego 1,5 roku rozłąki w
innych krajach)- zdradzając go 2 razy (nie tylko seks ale i ogromne emocje)i
bawiąc sie lepiej z innymi.Teraz tez po głowie jej chodzi kto inny.Dzis mi
powiedziala (gadamy codziennie na skype),ze czuje w sobie jakąś wewnętrzną
barierę,że jej narzeczony jej rewelacyjny,ze stosunki mdzy nimi są duuuzo
lepsze niz ostatnio,ale że ona sie boi,ze czuje,ze to nie jej świat...sama nie
wiem,co jej doradzac,czy w ogóle cokolwiek.To,ze rani nieuczciwością
narzeczonego jest jej już wiadome.Czy w ogóle jest szansa,że będą
szczęśliwi?Ciężko mi o tym wszystkim myśleć, dziewczyna jest chyba
emocjonalnie niedojrzała.Powiedziałam jej tylko,że nie może ciągle brać i
oczekiwać w zamian,że może jakiś terapeuta by się przydał...sama nie wiem,co
jeszcze.
Obserwuj wątek
    • malgosia403 Re: oceńcie 13.08.08, 23:15
      Dziewuszka raczej niedojrzała emocjonalnie-niech się jeszcze wyszaleje...biedny
      chłopina.Polecam(hahaha,mówię jak doświadczony terapeuta)rezygnację ze wspólnego
      sformalizowanego związku..
    • audrey_kathleen Re: oceńcie 13.08.08, 23:29
      zalezy ile wydali już na organizację ślubu i wesela ;-)
    • zwiatrem Re: oceńcie 14.08.08, 00:29
      Kolezanka juz ma odpowiedz, tylko dlaczego jej nie widzi?
      Piszesz, iz czuje ze to nie jej miejsce, o co zaklad ze naprawde nie jej?
      Szkoda ze nie postawila tych spraw przed narzeczonym jasno i prawdziwie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka