toarmina
20.08.08, 09:48
Chodzi mi o ten moment, ze czlowiek jest skazany na pomoc i wsparcie
ze strony innych ludzi. Bo ma juz slaby wzrok, sluch, nie przyswaja
juz tak sprawnie informacji. Do urzedu czy banku musi isc w asyscie
mlodszej osoby zeby zalatwic swoja sprawe. Regularnie zapomina
wylaczyc kurek z gazem po zagotowaniu wody. Pamieta dokladnie jak
byl pierwszy raz na slizgawce na lyzwach ale nie moze sobie za nic
przypomniec gdzie odlozyl okulary. No i zmiany fizyczne - pochylona
sylwetka, zmarszczki, powolne ruchy. Myslicie czasem jak to bedzie i
jak bedzie wtedy wygladalo wasze zycie codzienne?