Dodaj do ulubionych

smak kobiety niesmialej

30.08.08, 23:02
Polecam 20 kilku latki swiezynki :). Taka kobiete mozna sobie
jeszcze wychowac i wyuczyc wszystkiego.
Namietne wilgotne usta, bledny wzrok zapraszajacy do ogrodow
rozkoszy. Stopniowanie emocji, az do odlotowego spelnienia
Prawie zbudowalem wiez. Niespodziewanie jest wiele lepiej niz
zakladalem.
Lochy wybilem calkowicie, jestem ja i Ona
Obserwuj wątek
    • arsmenik Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:04
      to pilnuj, bo może spróbować w innym ogrodzie.

      A czesto wtedy tam uciekają
    • eat.clitoristwood Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:09
      wesmar napisał:
      > Lochy wybilem calkowicie (...)

      Jesteś kłusownikiem czy podziemnym tapicerem?
      • eat.clitoristwood Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:13
        Najlepiej gdybyś był i tym i tym.
        Bo wiesz, mam taki wyleniały fotel, na którym zalega moja stara.
      • poprioniony Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:15
        Trol, jak 90% stalych bywalcow, czasami splodzi jakas pseudogleboka
        prowokacje, czasami ordynarnie dopie.rdoli do pieca.
      • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:16
        Cale zycie dzialalem z partyzantki, nigdy nie slucham wiekszosci,
        robie co chce w zgodzie z prawem i uczciwie. Nie pytam o rady, ale
        lubie czasami poradzic :)
    • 0ffka Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:15
      Koleś... ale ty jesteś dziadek dla tej dziewczynki :D
      Prędko panna znudzi się twoim ptaszkiem zużytym na lochach.
      Jej rówieśnicy maja lepsze libido niż erotomanie gawędziarzu!
      • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:18
        taaaa..., chcialabys takiego miec jak ja, nie dla psa kielbasa :)
        Roznica 11 lat to zadna roznica, za dobre mam geny na lochy
        • 0ffka Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:22
          wesmar napisał:

          > taaaa..., chcialabys takiego miec jak ja, nie dla psa kielbasa :)
          > Roznica 11 lat to zadna roznica, za dobre mam geny na lochy

          W jej wieku niecałych 20-lat zaliczyłam "dziadka" 27-letniego... Był przy tobie
          młodzieniaszkiem, ale uwierz prędko zamieniłam go na lepszy młodszy model :D Ot
          nauczyciel i nic więcej!
          • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:31
            Nie wiem czy zazdrosc czy desparacja przez Ciebie dziewcze
            przemawia?. W mojej rodzinie roznice miedzy Ojcem i Matka, Dziadkiem
            i Babcia zawsze byly minimum 10 lat. Mimo to zacieraly sie i to
            zawsze facet wygladal atrakcyjniej. Mam nadzieje, ze do 60-ki bede
            sobie dzielnie poczynal z mlodsza partnerka. Zreszta nie o wiek
            chodzi, ale o niesmialosc, dziewczecosc, ktora mnie kreci :)
            • 0ffka Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:33
              Oki Wesmar życzę poważnie powodzenia :D
              Moja mama też młodsza od taty 11 lat, więc spoko!
            • kotka_ruda Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:54
              Chyba coś w tych genach jest bo u mnie z kolei babka była starsza od dziadka 4
              lata, matka od ojca 6 i ja też gustuję w młodszych...to mi się zaczęło po 29
              urodzinach:) nie dyskryminuję starszych, ale mając skalę porównawczą to jednak
              mało który facet po 30 jest taki w łóżku jak dwudziestoparolatek (nie licząc
              tych na viagrze, ale to już temat na inny wątek...)
              • 0ffka Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:04
                Moja ciotka ma ciekawą karierę małżeńską:
                1. równolatek
                2. starszy o 10 facet, który padł na zawał
                3. facet prawie w wieku jej syna z którym żyję dość długo i pewnie już jej tak
                zostanie?
                • kotka_ruda Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:14
                  to nie jest jakieś bardzo dziwne,stereotyp nakazuje kobietom szukać facet
                  starszego: że niby zawsze będzie dla niego atrakcyjna itp... a życie pokazuje że
                  dla dwudziestoletniej dziewczyny czterdziestolatek może być atrakcyjny co nie
                  znaczy, że po piętnastu latach dla czterdziestki będzie atrakcyjny
                  sześćdziesięciolatek....może dla jakiejś tak, ale to mało
                  prawdopodobne...facetów to wal,,,przecież nikt nie wie że taka babka jest potem
                  pielęgniarką a nie kochanką...
                  • 0ffka Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:20
                    Dokładnie :)
                    Ja sama ma farta do młodszych facetów od siebie.
                    Lepiej się z nim dogaduję i bardziej kręcą mnie fizycznie niż rówieśnicy, że nie
                    wspomnę o starszych facetach, których postrzegam przeważnie, jako nudnych zgredów :(
                    • kotka_ruda Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:26
                      no nareszcie, po takim czasie znalazłam kobietę która mnie rozumie;) to rzadkie
                      bo najczęściej spotyka się z potępieniem tzw MATEK POLEK...(to taki skrót
                      myślowy; nie mam nic ani do Matek ani do Polek...)
                      • 0ffka Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:48
                        Znajoma antropolożka wspomniała mi, że z biologicznego punktu to powinno mieć
                        się wielu partnerów celem wymiany układanki genów, oraz najlepszy z układ
                        erotyczny to młodziutka panienka i wysłużony samiec, oraz namiętna doświadczona
                        kobieta i napalony młodzik.
                  • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:20
                    Ruda, nie w tym rzecz, chodzi o resurs. Na razie jak Cie chca to
                    korzystaj z mlodych bo faktycznie warto. Sam mialem starsze kochanki
                    i bylem dla nich niczym "mlody Bog". One jednak jak to kobiety
                    zaczely sie psuc, a po nas mezczyznach nie widac tak starosci.
                    Postawnym i sprawnym mozna byc do b. poznych lat, kobiety przy 50-ce
                    juz sa wyeksploatowane. Nie potepiam, ze zaspokajaja Cie mlodsi
                    mezczyzni, domyslam sie, ze jestes rozbudzona i trafialas na
                    skapcialych 30-latkow. Sam wczesniej musialem miec kilka kobiet
                    jednoczesnie bo mnie energia roznosila. A ze mam teraz kobiete o
                    skorze bez zadnej skazy, nawet drobnej krosty nie ma :) to nie musze
                    zapraszac na seks nieco juz wiekowych, pomarszczonych kolezanek
                    • 0ffka Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:26
                      Wesmar, Twój problem jest taki, że traktujesz kobietę przedmiotowo jako kupę
                      micha. Boję się, że pewnie każdy związek w ten sposób sobie psujesz?
                      Napisałam wyraźnie, że mam ciotkę starszą panią, która jest żoną kolesia troszkę
                      młodszego od Ciebie od wielu lat. Będąc żona poprzedniego męża była kochanką
                      tego aktualnego. Staruszka mężusia to jakoś wykończyło :D
                      • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:36
                        Dziwi mnie, ze chce z Nia byc mlodszy facet, moze dobrze gotuje,
                        albo cos ma w psychice, matkuje mu?. Ja mialem duzo mlodszych
                        kochanek (5-12 lat), rowiesnic rowniez sporo. Nie traktuje kobiet
                        przedmiotowo, uczylem uniesien nawet te 30-letnie bo wcale wiele nie
                        potrafily sie zmyslowo kochac. jestem esteta i juz 30-letnie cialo
                        mnie tak nie kreci, jak blade, nie skazone 20 letnie. Seks i resurs
                        jest b. wazny, z duzym p-stwem mlodsi kochankowie Was zostawia
                        sprytnym wybiegiem za kilka lat i beda sobie odmladzac kobiety.
                        Takie jest juz zycie, z trendem nie ma co walczyc ;)
                        W kazdym razie powodzenie, abyscie byly zaspokojone i wykochane bo
                        to najwazniejsze i ten malunek na twarzy kobiecej... :)
                        • 0ffka Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:41
                          Ciotka gotować nie umie, z matkowaniem u niej bardzo kiepsko :(
                          To typ artystki. Jest bardzo ładną kobietą i myślę zna się na sexie.
                        • kotka_ruda Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:49
                          nie gotuję i nie matkuję i mam świadomość upływu czasu...Mam w zamiarze związek
                          z facetem tak z 5 lat starszym...ci wolni w tym wieku są do bani... Z drugiej
                          ręki trzeba by poszukać a to już trzeba chcieć bardzo;)
                          • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:59
                            Jednak myslisz :) Poki mozesz to szalej dziewczyno, jesli chcesz
                            stabilizacji to nie podejmuj pochopnych decyzji. Dobrze przetestuj
                            przyszlego meza. Sam sie sparzylem zeniac sie z kobieta o ksztaltach
                            modelki, ktora w lozku byla niczym kloda. Kobiety to swietne
                            aktorki, czesto potrafia grac latami
                    • illumina7 Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:26
                      Z Twoich wypowiedzi wynika, że wyjątkowo naiwna ta Twoja 20-latka...
                      dzięwczęca, delikatna, nieświadoma... Choć z drugiej strony ... sex
                      facetem wielokrotnego użytku... coż - ja też zyczę powodzenia.
                      Szczerzę, choć w to nie wierzę:)
                      • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:42
                        Teraz to chyba zlosc przec Ciebie przemawia, czuje po kosciach ;).
                        Nie sadze by byla naiwna, uwazam, ze to madra dziewczyna, ze wybrala
                        sobie mnie. Nie bede pisal dlaczego. Co ma ilosc partnerek i
                        przeszlosc do budowania wiezi? 20 czy 50 to jest roznica? Moim
                        zdaniem zadna, swiadczy jedynie o temperamencie... W burdelu nigdy
                        nie bylem, a ze troche kobiet poznalem to tylko na plus, wiem
                        przynajmniej czego chce.
                        • illumina7 Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:54
                          Złość? W żadnym razie. Moim zdaniem przeszłość ma w tym wypadku
                          ogromne znaczenie, ale to jest TYLKO MOJE zdanie. Poza tym wcześniej
                          pisałeś, że podoba Ci się ta dziewczyna, bo jest - jak sam
                          określiłeś - świeżynką, którą można wychować... Rozbawiło mnie to.
                          Czyli jednak ilość znajomości przed ma dla Ciebie znaczenie. Nie
                          neguję - po prostu mam inne oczekiwania co do związku. I jeszcze
                          jedno - ani razu nie użyłeś słowa UCZUCIE... wyłącznie sex, więź,
                          zero krost, wilgotne wargi... Co Ty chcesz budować, chłopie?
                          • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 01:08
                            O uczuciu bede mogl mowic u kresu swych sil. To wyjatkowe slowo z
                            silna rezerwa, a zycie jest pelne niespodzianek. Dlaczego mam byc
                            Czarusiem, licza sie czyny, nimi mozna zawiazac mocne spoiwo. Mozna
                            mowic Och i robic Ech. Czas wszystko pokaze.
                            • illumina7 Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 01:12
                              Moim dzisiejszym ulubieńcem jest poprioniony, ale przebiłeś go i
                              chyba zaczynam chłopaka lubić. Dawno takich głupot nie słyszałam. O
                              jakich czynach Ty mówisz? I w ogóle o czym.Kawa na ławę - żonka ci
                              się znudziła, starzejesz się i szukasz mocniejszych wrażeń. Ot i
                              tajemnica.
                              • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 01:21
                                Zonka siedzi sobie w USA od 4 lat, zapomnialem o jej istnieniu, nic
                                z tym nie robilem bo juz wielokrotnie moglbym sie ozenic po raz
                                drugi. Ten pierwszy slub mnie jednak uchronil przed niedobrymi
                                kobietami :)
                • workutainc Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 09:28
                  0ffka napisała:
                  > 3. facet prawie w wieku jej syna z którym żyję dość długo i pewnie
                  już jej tak
                  > zostanie?

                  Ty żyjesz na konto ciotki?
              • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:09
                zalezy i od genow i od sposobu zycia, pierwsze moje obozy kondycyjne
                gdy jezdzilem majac 17 lat byly takie: wyszedl mezczyzna moze jakies
                65 lat, wsyposrtowany, potezny, zylasty, umiesniony i krzyknal za
                mna biegiem. Skatowal nas wszystkich i sobie tak pomyslalem...
                Chcialbym w tym wieku tak jak On. Jak na swoje 34 lata jestem
                zadowolony z kondycji, smigam dalej na drazkach jak 15 lat temu. W
                sprincie wiek na pewno swoje robi, w wytrzymalosciowych sportach
                znacznie mniej
                • kotka_ruda Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:19
                  jak wcześniej zaznaczyłam, znam facetów, którzy pomimo upływu czasu wciąż są
                  za...biści, to malutkie grono pośród zapleśniałych, przedwcześnie postarzałych
                  samców...sorry
              • workutainc Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 09:27
                kotka_ruda napisała:

                > Chyba coś w tych genach jest bo u mnie z kolei babka była starsza
                od dziadka 4
                > lata, matka od ojca 6 i ja też gustuję w młodszych...to mi się
                zaczęło po 29
                > urodzinach:) nie dyskryminuję starszych, ale mając skalę
                porównawczą to jednak
                > mało który facet po 30 jest taki w łóżku jak dwudziestoparolatek
                (nie licząc
                > tych na viagrze, ale to już temat na inny wątek...)

                a co sądzisz o 40 latku, który w nocy po dłuższym nie widzeniu sie z
                partnerką odbył z nią 12 stosunków, a regularnie odbwa 2-3 /dobę.
                Bez viagry :))
          • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:34
            Nie obraz sie prosze, ale chyba wiem skad Twoje frustracje. Zeby Ci
            sie sypia, sztuczne masz... mam racje?
            • 0ffka Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:38
              wesmar napisał:

              > Nie obraz sie prosze, ale chyba wiem skad Twoje frustracje. Zeby Ci
              > sie sypia, sztuczne masz... mam racje?
              To było do mnie? zgłupiałam <lol> Proszę nie pij więcej :D
              • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:41
                Wybacz jesli nie mam racji, kiedys w archiwum sprawdzalem sobie po
                ksywie forumowiczki i ktoras ma sztuczne zeby, byc moze to nie Ty,
                stad pytanie. Pamieci do nickow nie mam niestety, nie "pije"
                zastanawiam sie jedynie dlaczego uwazasz, ze to zle, ze sie pozbylem
                starszych kolezanek. One tez sa fajne, ale chce jednak budowac cos z
                jedna kobieta.
                Pozdr.
                • 0ffka Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:46
                  Wybacz mi :)
                  W końcu jednak poważnie życzyłam Ci powodzenia w tym związku!
                  PS
                  Uważasz, że ktoś kto ma 31 lat nosi sztuczną szczękę?
                  Gratuluje uzębienia a raczej jego braku w wieku 35 lat! To jednak nie rokuje Ci
                  udanego związku z tą 20 latką ;P
                  • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:54
                    Nie, ale ktoras z kobiet tu piszacych miala w archiwum niepochlebne
                    opinie na temat klinik stomatologicznych. Wywnioskowalem lub
                    wyczytalem pobieznie, ze planuje sobie wstawic implanty. Mi brakuje
                    jednej osemki, przezylem jej rwanie i suchy zebodol. Skoro zyczysz
                    powodzenia od serca to dziekuje :)
                • illumina7 Re: smak kobiety niesmialej 30.08.08, 23:53
                  Hmm...budować, powiadasz? Uhahaha
            • wanilinowa Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:39
              wesmar napisał:

              > Nie obraz sie prosze, ale chyba wiem skad Twoje frustracje. Zeby Ci
              > sie sypia, sztuczne masz... mam racje?

              po raz kolejny okazuje się że klasa nie jest Twoją mocną stroną :) musisz być
              nieziemsko przystojny żeby choć w niewielkim stopniu nadrobić "przymioty
              wewnętrzne". ale latka lecą, więc zbieraj kasę na "chude lata" bo bez niej nie
              będziesz miał szans nawet na koleżanki mamy.
              • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:51
                Dziewczyno, kiedys liczylem sobie, gdybym sprzedal wszystkie
                akcje... Moglbym miec przez kilka lat dzien w dzien inna 20-ke.
                Myslisz, ze to zrobie? Nie, poniewaz, podobnie jak inni chce sie
                zwiazac z jedyna. Akcje daja mi regularne dywidendy - pasywne
                dochody. Zreszta to bardziej pasja, dosc pozyteczna.
                Serca jak wiesz - nie kupisz. Po co sie chce zwiazac? Poniewaz wiem
                jak sie zyje z zona. Gdy zona wie jak mi poslac lozko i co rano
                podac na sniadanie, czy to nie piekne? :)
                Poki co jeszcze nadal jestem zonaty z poprzednia, ale mysle, ze juz
                niedlugo.
                • illumina7 Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 00:59

                  > Serca jak wiesz - nie kupisz. Po co sie chce zwiazac? Poniewaz
                  wiem
                  > jak sie zyje z zona. Gdy zona wie jak mi poslac lozko i co rano
                  > podac na sniadanie, czy to nie piekne? :)
                  > Poki co jeszcze nadal jestem zonaty z poprzednia, ale mysle, ze
                  juz
                  > niedlugo

                  szownista pie...y. Znajdź sobie lepiej pokojówkę...
                  • wanilinowa Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 01:05
                    no coś Ty! nie chciałabyś mu usługiwać w zamian za przywilej przebywania w Jego
                    obecności? nie wierzę ;)
                    • illumina7 Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 01:07
                      Cóż, podejrzewam, że jestem za stara i mam jedną krostę... I chyba z
                      naiwnością też u mnie nie najlepiej. Jednym słowem, nie nadaję,
                      cholera jasna!
                • wanilinowa Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 01:02
                  Ciekawa jestem algorytmu, np. jak oszacowałeś wartość rynkową 20-tki?
                  Masz rację, że serca kupić nie można (choć spoglądając na Twoje posty ciężko
                  uwierzyć, że właśnie o ten organ Ci chodzi). Problem w tym, że w jakiś sposób
                  trzeba zdobyć i zatrzymać tę "żonę", tekstów o sztucznej szczęce bym nie
                  polecała. Pozostaje mieć nadzieję, że Ty tylko anonimowo jesteś taki "uroczy".
                  • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 01:20
                    Ciekawa jestem algorytmu, np. jak oszacowałeś wartość rynkową 20-
                    tki?
                    Nie wiem czy chodzi ci o Wig20?
                    Pisalem gdzies, ze kiedys KGHM bujal sie po 7-9 zl. W tym roku tyle
                    placili dywidendy :) Myslisz ze ten komunistyczny moloch potanieje,
                    znacznie? Nie, poniewaz kazdy fund bedzie akumulowal, niezaleznie od
                    ceny. Surowce w perspektywie 20 lat beda coraz drozsze bo ich nie
                    ma. Dywidendy to nie tylko "blue chipy" ostatnio placil infovide-
                    matrix, wolainfo, impex, z leny tez cos wpadlo.
                    Moja kobieta ma o mnie dbac! T ym samym o Nas. To jesli chodzi
                    o "wartosc rynkowa" 20-ki w sensie kobiety
                    • wanilinowa Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 01:37
                      komunistycznemu molochowi daję kilkanaście procent w dół w średnim okresie, ale
                      głowy nie dam, nie zajmuję się zbyt wnikliwie blue chipami - inwestuję na tyle
                      mało, że więcej zarabiam na daytradingu płotek niż na dywidendach gigantów.
                      zresztą nie mam cierpliwości i ochoty zamrażać środków, koniec ubiegłego roku
                      mnie tego nauczył.

                      oczywiście pytałam o wartość 20latki - sam wspominałeś o takich obliczeniach,
                      więc teraz nie przebieraj się za romantyka
                      • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 01:54
                        nie graj na DT, gowno zarobisz, suma prowizji nawet tych
                        minimalnytch + balka zezre Ci wszystko, zreszta to statystyka i nie
                        nauczysz sie pozniej cierpliwosci przy hossie. Bedziesz na kazdej
                        korekcie wyskakiwala i kupowala drozej. Redukuj stopniowo akcje do
                        20 % wszystkich w czasie bicia kolejnych rekordow wig. Dokupuj, przy
                        glebszych korektach, ew. w czasie bessy bardzo malymi sumami. Mozesz
                        tez kupowac non stop, jak zaczelas inwestycje 5 lat temu to i tak
                        jestes zarobiona dywidendami. Od jutra zmieniaja wreszcie czas
                        notowan :)
                        A ja Ci napisze, ze komunistyczny moloch, za 4-5 lat jak juz prawie
                        nie bedzie zwiazkow zawodowych bedzie smigal po ~500 zl za papier
                • lillalu Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 16:14
                  Moglbym miec przez kilka lat dzien w dzien inna 20-ke.

                  Z takim ryjem??Chyba pora zmienic leki, cha cha cha!!!
    • ravny buehehehehe 30.08.08, 23:55
      ciągle jacyś naiwniacy się nabierają że "świeżynki" to świeżynki a nie dobre
      aktorki?? :))))))))))))))) o naiwności!!
      • wojna71 Re: buehehehehe 31.08.08, 09:17
        ravny napisał:

        > ciągle jacyś naiwniacy się nabierają że "świeżynki" to świeżynki a nie dobre
        > aktorki?? :))))))))))))))) o naiwności!

        Facet dymać może i do 50ki. Faktycznie i kiedyś i teraz trudno znaleźć sobie
        kogoś nawet koło trzydziestki.
    • diabel-tasmasnki Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 09:25
      Polecałeś już te jeżdżące konno, biegające, 20 latki 80E, starsze panie po
      30stce. Monotonne trochę to ciągłe polecanie, co chwila coś polecasz, po co? Jak
      taki z Ciebie dobry Samarytanin to wklej jej fotę :)
      • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 20:32
        nie mam zgody diable, przykro mi, pytalem, nie zgodzila sie :(
        • 0ffka Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 21:16
          wesmar napisał:

          > nie mam zgody diable, przykro mi, pytalem, nie zgodzila sie :(
          To opisz nam jaką ma pochwę:D z owłosioną z wielkim warami, czy bez?
          <lol> Pryszczy nie ma... tyle to już wiemy :D
    • nom73 Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 09:58
      W moim ogrodzie, gdzie długa zima,
      Zmroziła wszelkie ciepłe uczucia,
      W moim ogrodzie, gdzie strumień źródła
      Zastygł w bezruchu, a czas umyka.

      Aż pewnej nocy puściły lody,
      Ogrodu serce mocniej zabiło,
      Przyszłaś, nabrałaś źródlanej wody
      I napoiłaś, a wszystko ożyło.

      Byłaś tak śliczna, niczym poranek,
      Niczym wiosenny kwiat jabłoni
      I nie zapomnę nigdy tej chwili,
      Gdy dłoń dotknęła twojej dłoni.

      I nie zapomnę tych chwil radosnych,
      Kiedy nie mogąc wydobyć słowa,
      Z zapartym tchem patrzyłem Ci w oczy,
      Tak trwała nasza bez słów rozmowa.

      Powodzenia!
      :-)
      • gapuchna Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 10:26
        Szczuplutki Nom uwieńczył dzieło ładna puentą ....:)))
      • wanilinowa Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 12:56
        ładna sygnaturka :-)
        • rachela25 Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 13:27
          Ciekawe jak zatytułujesz kiedyś post jak ,,świeżynka ,, dziecko Ci
          urodzi
          • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 20:36
            nie chce zadnych dzieci, ja sie do dzieci nie nadaje!
            • lacido Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 23:20
              też tak mówiłam ;/
      • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 01.09.08, 00:03
        dzieki NOM, porzadny czlowieku :)
    • lacido Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 16:22
      zdefiniuj "lochy" bo nie jestem pewna czy czasem zoofilem nie jesteś :DDD
      • lillalu Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 16:40
        Kiedys jeszcze lubilam jego posty, wydawaly mi sie zabawne. Teraz
        jednak sa coraz bardziej zalosne. Koles ma ewidentnie megakompleksy
        na punkcie wieku i malego pena. Porownuje sie tu do wysportowanych
        60-latkow, chwali sie kasa ulokowana na gieldzie, kiedys wkleil
        foty ,,wysportowanego ciala" z nogami jak patyczki(fuu-nie chce mi
        sie szukac linka) i jest do tego stopnia pyszalkowaty, ze zaniza
        wiek krytych przez siebie samic-o poprzedniej mowil, ze miala 20
        lat, a miala 22. O tej tez pisze, ze ma 20 lat, w innym poscie, ze
        prawie 24. To jest po prostu jakis smieszny nieciekawy pan, od
        ktorego nawet zona z nudow uciekla, a wy sie wszyscy podniecacie.
        • lacido Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 16:48
          wiesz, ja nie wnikam za bardzo w to co pisze :) taki z niego ekshibicjonista i
          już :) zastanawiam się tylko ska u niego takie zapędy
        • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 20:29
          Nie musisz mnie dziewczyno czytac. Znam swa wartosc jako mezczyzna :)
          Wybieram tylko takie kobiety, ktore mi "leza" i tylko nielicznym
          wybrankom ofiaruje uniesienie ze mna we wlasnej osobie :)
        • 0ffka Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 21:18
          Facet jest gawędziarzem erotomanem impotentem i tyle ;/
          • staryigruby Re: smak kobiety niesmialej 01.09.08, 09:51
            No, nie przesadzajcie...nie przyszło wam do głowy, że wesmar bawi
            się waszym kosztem świadomie pisząc rzeczy niepoularne wśród
            kobiet...:). Trzeba sobie cenić jego śmiałośc poglądów i zdolność do
            ujmowania spraw wprost. Gdyby spojrzeć się na niego bez tego
            pseudopsychoanalitycznego zadęcia, od którego i ja nie bywam wolny,
            to facet po prostu korzysta z życia... :)
            • lacido Re: smak kobiety niesmialej 01.09.08, 12:08
              staryigruby napisał:

              > No, nie przesadzajcie

              a kto tu się ogrodnictwem zajmuje?? :D
              Tak sobie myślę, że jak Wesmar się bawi to raczej tym, że innym facetom aż
              zazdrość że On ma takie branie :)))
              • staryigruby Re: smak kobiety niesmialej 01.09.08, 13:19
                Ogrodnictwem....to ja, ale coś słabo rośnie, bo mało rozmawiam z
                moimi roslinkami :).
                Zazdrość...ludzka cecha. Pewnie, że fajnie by było zaliczać co
                tydzień nową 20-stkę, do tego, jak to wesmar określa z "błogościa,
                co to jej twarz maluje", ale wiesz...nie każdy jest taki casanova.
                Ja akceptuję to, że inni moga mieć częściej skurcz prostaty niż
                ja...i jakoś bardziej nieszczęśliwy się z tego powodu nie czuję :D.

                Niewątpliwie...wesmar to zjawisko ! :D
                • lacido Re: smak kobiety niesmialej 01.09.08, 14:37
                  staryigruby napisał:

                  > Ogrodnictwem....to ja, ale coś słabo rośnie, bo mało rozmawiam z
                  > moimi roslinkami :)

                  no nie mów że Ty z tej branży :))) to i tak coś mało przesadzasz :D

                  > Pewnie, że fajnie by było zaliczać co tydzień nową 20-stkę,

                  samo nic nie przychodzi, Jemu też nie był kiedyś taki dramatyczny watek o
                  niepewności czy mu sie uda zaciągnąć do wyrka czy nie.Trzeba zakasać rękawy i do
                  roboty ale jak Ty z roślinkami słabo gadasz...

                  > do tego, jak to wesmar określa z "błogościa,
                  > co to jej twarz maluje"

                  o te malunki to On sie stara :)))

                  > Niewątpliwie...wesmar to zjawisko ! :D

                  100% racji :)))
      • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 20:34
        "Lochy" to te co przychodza do mnie i od razu bach na lozko. Nie
        widza, ze kwiatki wiedna, ze pozmywac trzeba kuchnie, podloge,
        zobaczyc czego mi brakuje z czyscikow, sporzadzic liste,
        zadeklarowac pomoc... Pewnie sama wiesz zreszta o co chodzi :)
        • 0ffka Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 21:12
          Wesmar po prostu przyznaj się, że już nie jesteś w stanie dogodzić napalonej 30
          latce :) i zostaję ci "dziewica", która jest zielona w te klocki :)
          • rachela25 Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 21:51
            Heheheeh dobre
          • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 01.09.08, 00:02
            Kobiety z mojej stajni glownie tesknia za moim cialem czyli chyba
            dobrze sie kocham skoro tak tesknia i wspominaja Marka :)
            Mialem kilka 30-latek jednoczesnie, jednego dnia taka, drugie
            owaka... poniewaz moj mozg potrzebowal zmian i wielu naloznic, ale
            nie o to w zyciu chodzi, sam to juz zrozumialem :), dlatego je
            powybijalem SWIADOMIE. Zreszta ja mam w porzadku cialo tyle ze
            wlochate, ale nie mam zadnych krost, wypustkow, wypaczen, tluszczy,
            cellulitow, rozstepow, fald etc..., jeczmieni, bielm, plam,
            pieprzykow itp...
            Lepiej pasuje do estetycznych bialych mlodych cial kobiet i daje im
            wiele radosci, ze moga akurat ze mna :)
            • 0ffka debesciak forum 01.09.08, 01:42
              a co na Twój psychiatra? Jaka diagnoza?
              • 0ffka ps 01.09.08, 01:44
                proponuje testy na HIV przy takiej głupocie...
        • lacido Re: smak kobiety niesmialej 31.08.08, 23:18
          wesmar napisał:

          Nie widza, ze kwiatki wiedna, ze pozmywac trzeba kuchnie, podloge,
          > zobaczyc czego mi brakuje z czyscikow, sporzadzic liste,

          pięknie
          wyszło na to że zaliczam sie do loch bo ja u siebie nawet tego nie dostrzegam ;/
          a jak facet nie widzi że mi trzeba napompować koła w rowerze, naprawić telefon
          itp tzn ze jest knurem i mam go mieć w d..e??
          • wesmar Re: smak kobiety niesmialej 01.09.08, 00:08
            Szukaj takich jak ja :) co potrafia spawac, maja dosw w budowlance i
            sobie w zyciu zawsze radza. Z takimi nie zginiesz, wiem co mowie,
            poza Tym Ciebie lubie
            • lacido Re: smak kobiety niesmialej 01.09.08, 00:10
              Takich jak Ty????

              Dzięki, postoję :))))

              > co potrafia spawac, maja dosw w budowlance i
              > sobie w zyciu zawsze radza. Z takimi nie zginiesz, wiem co mowie,

              myślę że wole sama sobie radzić niż kierować się tylko powyższymi cechami :)
            • mejanka Re: smak kobiety niesmialej 01.09.08, 10:07
              wesmar napisał:

              > Szukaj takich jak ja :) co potrafia spawac, maja dosw w budowlance
              i
              > sobie w zyciu zawsze radza. Z takimi nie zginiesz, wiem co mowie,
              > poza Tym Ciebie lubie

              w ciesiółce też? :)
    • dzikoozka Można na ciebie liczyć, zawsze jakiś pie...olniety 01.09.08, 10:53
      wątek przy poniedziałku spłodzisz.
    • sexiwoman Re: smak kobiety niesmialej 01.09.08, 20:07
      Ja wybieram sobie różnych kochanków w zależności od nastroju. Dzsiaj
      czekam na starszego znawcę sztuki, czasami lubię tych młodych
      niewyżytych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka