Dodaj do ulubionych

Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie?

06.09.08, 18:07
Co sądzicie o kobietach, które mało zarabiają i liczą na faceta w tym względzie?

Ja osobiście gardzę takimi kobietami, leniami, pasożytami, prawdziwa kobieta
musi dobrze zarabiać tzn powyżej na pewno 3k w Polskich realiach, poniżej tego
to jest pasożyt.
Obserwuj wątek
    • wanilinowa Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 18:11
      ja bym tak nie umiała, ale znam małżeństwa które w ten sposób ułożyły swoje
      stosunki, że facet zarabia a kobieta opiekuje się domem i dziećmi. a że Tobie
      się to nie podoba? no cóż, poszukaj takiej która ma większe ambicje
    • kochanica-francuza Ekskiuzemła 06.09.08, 18:13
      znaczy, jak ktoś zarabia 2500 i SIĘ UTRZYMUJE, to jest pasożyt?
    • marzeka1 Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 18:13
      A gardź sobie, twoje prawo.Dowartościowałeś się? to biegnij do tej prawidziwej kobiety, o ile taka w ogóle na ciebie spojrzy.
      • kobieta-znudzona Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 07.09.08, 20:00
        Trochę Cie facet nie rozumię, czyżby w Twoim pojęciu kobieta ambitna
        to była taka , która więcej zarabiała od Ciebie.A co wtedy z Twoja męską ambicją?
    • netparalela Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 18:14
      I agree with you
      • netparalela Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 18:15
        with netdemon
    • ursyda Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 18:16
      netdemon napisał:

      > Co sądzicie o kobietach, które mało zarabiają i liczą na faceta w
      tym względzie
      > ?
      >
      > Ja osobiście gardzę takimi kobietami, leniami, pasożytami,
      prawdziwa kobieta
      > musi dobrze zarabiać tzn powyżej na pewno 3k w Polskich realiach,
      poniżej tego
      > to jest pasożyt.

      a świstak siedzi i ....
    • naonja81 Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 18:22
      Super! Nie jestem pasożytem zgodnie z Twoją definicją :)

      Ps. Pozdrawiam :)
    • sadosia75 Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 18:26
      Myslisz,ze praca w domu to jest lekka, latwa i w 100% przyjemna? Jesli w zwiazku
      liczy sie tylko pieniadz ( kto ile zarabia i kto na tym wyjdzie lepiej ) to z
      gory moglabym powiedziec, ze taki zwiazek jest pusty.
      Podziwiam kobiety, ktore zajmuja sie domem, ktore pracuja, ktore potrafia i dom
      i prace pogodzic ze soba. To jest niesamowicie ciezka praca, szczegolnie jesli
      ma sie male dziecko w domu ( nie koniecznie w ciele doroslego mezczyzny)
    • magda.gryniewicz Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 18:53
      sądzimy, że jesteś zakompleksiony,głupi burak - którego mama zapewne
      była na utrzymaniu taty - i który to burak miał nieszczęśliwe
      dzieciństwo.wstydził się przez całe lata że matka nie miała
      ambitnej pracy i teraz mamy efekty.
      poza tym sądzimy że szczeniak jesteś - tak na oko góra 27 lat.
    • zeberdee24 Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 19:05
      Uważam że bym je szurnął jak są ładne.
    • iberia.pl Mahadev bylby dla ciebie idealny :-D 06.09.08, 19:11
      netdemon napisał:

      > Co sądzicie o kobietach, które mało zarabiają i liczą na faceta w
      tym względzie ?
      >
      > Ja osobiście gardzę takimi kobietami, leniami, pasożytami,
      prawdziwa kobieta musi dobrze zarabiać tzn powyżej na pewno 3k w
      Polskich realiach, poniżej tego to jest pasożyt.


      analogicznie stwuerdzam, ze facet, ktory zarabia ponizej 30 tys
      zl/mies. jest pasozytem i nalezy nim gardzic.
    • mona_bez_ogona Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 19:22
      Stwierdzam, że każda zdrowa osoba, która nie pracuje, niezaleznie od
      płci jest pasożytem i leniem.
      • menk.a Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 19:24
        mona_bez_ogona napisała:

        > Stwierdzam, że każda zdrowa osoba, która nie pracuje, niezaleznie od
        > płci jest pasożytem i leniem.

        Ale musi zarabiać? A jeśli pracuje, a nie zarabia? To co? ;)
        • mona_bez_ogona Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 19:25
          Tak, musi się samodzielnie utrzymywać.
          • menk.a Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 07.09.08, 18:19
            Szkoda, że tylko praca, która przynosi wymierną kasę jest szanowana przez
            społeczeństwo. A praca w domu jak właśnie zajmowanie się domem i rodziną,
            wychowaniem dzieci budzi wręcz pogardę.
            • mikronn Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 07.09.08, 19:30
              Raczej nieumiejętność pogodzenia życia rodzinnego z zawodowym.
              BTW żyjemy w materialnym świecie, który sami sobie stworzyliśmy.
              • menk.a Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 07.09.08, 19:38
                A mnie się wydawało, że kiedy ludzie się na coś decydują i umawiają na takie
                rozwiązanie, że jedno pracuje w domu, a drugie przynosi kasę, to jest to również
                umiejętność połączenia życia zawodowego z rodzinnym.
                Jasne... można się rozwodzić nad plusami i minusami, ważyć i porównywać. Ale to
                też jedno z rozwiązań.;)

                Material world. Wiemy, wiemy.;)
                • mikronn Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 07.09.08, 19:44
                  To właśnie jest nieumiejętność bo jedna osoba nie ma życia
                  zawodowego. I gnuśnieje w domu. O wiele lepiej dla społeczeństwa
                  byłoby gdyby obydwoje pracowali i dzielili się obowiązkami domowymi
                  lub zatrudniali kogoś. O ile jeszcze rozumiem opiekę nad dziećmi to
                  zajmowania się domem jako powodu niepodejmowania pracy zawodowej w
                  ogóle nie rozumiem- śmieszna wymówka: mam tyle sprzątania i
                  gotowania, że nie mogę pójść do pracy? Żałosne.
                  I kim są takie gospodynie domowe, w porównaniu do kobiet i mężczyzn,
                  którzy i pracują i zajmują się domem?
                  Dlatego to jest lenistwo.
                  • menk.a Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 07.09.08, 20:01
                    A jeśli ktoś się lepiej sprawdza w jednej z ról, to czemu ma ciągnąć 2? Miast
                    oddać się jednej z nich?
                    Nie twierdzę, iż to rozwiązanie jest najlepsze. Ale uważam, nie powinno się nie
                    doceniać tej pracy. Nawet jeśli ktoś nie pracuje wówczas zawodowo i nie zarabia
                    pieniędzy.;)
                    • mikronn Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 07.09.08, 20:24
                      Ale ja nie mówię, że nie nalezy doceniać pracy domowej. Mówię, że
                      można połączyć ją z życiem zawodowym, jeśli się chce.
                      Więc osoba, która pracuje zawodowo i w domu zawsze będzie bardziej
                      szanowana- jeśli chodzi o aspekt pracy- niż osoba, która pracuje
                      tylko na jednym froncie-ponosi więcej trudu by dołożyć się do
                      społeczenstwa. Tak jak osoba, która tylko pracuje zawodowo zawsze
                      będzie bardziej szanowana niż osoba zajmująca się domem, bo zarabia,
                      jest żywicielem i sam się utrzymuje miast być na czyimś utrzymaniu.
                      Mnie osobiście byłoby wstyd, gdyby ktoś mnie utrzymywał.
                      • lacido Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 11.09.08, 22:25
                        mam wrażenie że właśnie to mówisz
              • justysialek Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 08.09.08, 00:04
                Nie - to ty żyjesz w materialnym świecie, który sam sobie stworzyłeś.
      • sabrilla Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 11.09.08, 22:26
        A jak ta zdrowa osoba nie pracuje bo zarobiła już tyle, że pracują dla niej inni
        i nie chce się już jej tyrać to też jest pasożytem zasługującym na pogardę wszelaką?
    • rose-ana Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 19:28
      Do tej pory słyszałam tylko hasło "wyglądać jak prawdziwa kobieta" będące
      argumentem przeciwniczek tzw. anorektycznych sylwetek. Teraz widzę, że to czy
      ktoś jest prawdziwą kobietą, czy kobietę tylko udaje, można poznać też po
      zarobkach.:)
      • agaoki Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 20:41
        a jeśli facet (mąż, partner) zarabia 5k albo więcej i to spokojnie wystarcza na
        dobre życie?

        myślę, że zdrowa kobieta powinna pracować, mieć własne pieniądze, dokładać się
        do budżetu, ale niekoniecznie musi zarabiać określoną sumę.
        • agaoki Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 20:49
          jeszcze jedno:

          moja mama - ponad 30 lat pracy. jest świetnym, cenionym pracownikiem. dostała
          awans, ale wzrost zarobków był niewielki. zarabia 16oo zł brutto. z tego opłaca
          czynsz, wszelkie rachunki, kupuje jedzenie. raz w roku jedzie za granicę
          dorobić. w domu wszystko musi robić sama, ojciec nie pomaga w ogóle. do tego
          opiekuje się babcią.
          ojciec nie ma stałych dochodów, raz jest lepiej raz gorzej, ale na pewno ma
          więcej od mamy. ale się z nią nie dzieli. czasami jej da trochę z wielką łaską i
          po wielkich prośbach.
          nie wiem jak mama to robi, że jest w stanie jeszcze coś odłożyć i na przykład
          wstawić nowe okno. wtedy ojciec się wścieka, że ona ropie....la pieniądze na
          byle co.

          pogardzasz moją mamą?

    • wubetka Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 20:49
      hehehe
      swietna metoda na wartosciowanie ludzi ;p
      i jaka prosta. opatentuj. moze zarobisz kilka groszy
      • rachela25 Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 21:13
        W jakim kraju żyjesz?
        • wubetka Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 06.09.08, 21:20
          ja? w rp. a co? :)
    • helikopter2 Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 07.09.08, 00:13
      Sądzimy, że te kobiety to wcale nie są bez ambicji:) bo np jesli zarabia 2.9
      netto, to nie koniecznie musi mieć mniej ambicji od tej która ma 3 netto.
      • rachela25 Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 07.09.08, 00:38
        To słabo znasz polskie realia skoro zarobek 3 tyś na miesiąc to dla
        Ciebie norma. Poszukaj sobie odpowiednich źródeł i dowiedz się z
        nich ile polaków żyje na pograniczu nędzy. Nie każdy ma taką
        sielanke jak ty i może dlatego wyskakujesz z takimi poglądami bo
        życia nie znasz.
        • helikopter2 Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 07.09.08, 18:15
          No nie zrozumiałaś ironii. Przeczytaj jeszcze raz:)
    • kalina81 Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 07.09.08, 08:09
      och, napisałeś o mnie, to straszne, chyba się rozpłaczę:(
      Nie rozumiem, czemu fakt bycia utrzymanką faceta jest tak dla niektórych tak
      emocjonujący:D
    • kadfael Dziewczyny!!!! 07.09.08, 09:49
      po co Wy sie tak spinacie? Przecież to jest marna imitacja wątku o
      mało zarabiających facetach.
      • azoorek Re: Dziewczyny!!!! 07.09.08, 16:27
        o kurcze. jestem pasozytem, bo siedze w domu i dziecmi sie zajmuje. Jeszcze
        troche poczytam forum, to wezme sznur i sie powiesze. A pomyslec, ze zarabialam
        nawet wiecej niz suma wyzej wymieniona i porzucilam to DOBROWOLNIE dla wlasnych
        dzieci.
        • stokrotka_malenka Re: Dziewczyny!!!! 07.09.08, 20:11
          e tam jak kto woli jedna woli się realizować w swoim zawodzie a dla innej ro
          realizowanie sie to właśnie dom i opieka nad dziecmi:)) narazie ja jestem
          karierowiczka ale jak bede maiładziecinke to napewno z dwa lata będe typowa
          "kurą domową i matka polką":) tez sie w tym widze:) a to ze mąz wiecej zarabi
          hmmm nie widze w tym nic dziwnego tak samo jak to ze kobieta moze więcej niz
          facet zarabiać:) rozne sa sytuacje ale taka kobieta napewno pasozytem nie jest
          co nie pracuje... wychowuje dzieci zawsze obiad jest na czas zawsze posprzatne
          lodówka pełna bo ktos o to wszytko zadbał....praca jak kazda inna...zadne
          pasozytnictwo tym bardziej sponsoring i inne dziwne okreslenia jesli mezczyzna
          akceptuje zarabia duzo i nie jest potrzeba zeby kobieta szła do pracy a ona
          widzi sie w takiej roli opiekunki domu i jej to sprawia przyjemnosc tak jak
          drugiemu praca w zawodzie to jestto ok:)
          • mikronn Re: Dziewczyny!!!! 07.09.08, 20:25
            To nie jest praca. To jest bezrobocie i bycie na utrzymaniu męża i
            społeczeństwa. Więc jest pasożytem.
            • azoorek Re: Dziewczyny!!!! 07.09.08, 21:41
              a co Ciebie to obchodzi. To jest sprawa pomiedzy zona i mezem, i ich umową. A
              przedszkole i zlobek tez panstwo troche kosztuje. Jezeli ktos zarabia najnizsza
              krajowa i korzysta z ulatwien (przedszkole, dodatek do czynszu itp.) to nigdy
              nie odda z podatkow to co bierze z kasy- prawie polowa spoleczenstwa cos tam
              bierze z panstwowej kasy.Czy to nie jest tez pasozytnictwo. A dziecko powinno
              byc traktowane jak inwestycja. Wiekszosc znajomych poprzestala na jednym
              dziecku, bo nie ma kto im pomoc i zajac sie dzieckiem. Poczytaj co sadza
              demografowie o zmniejszajacej sie liczbie ludnosci. A powiedz mi jak mnie
              utrzymuje spoleczenstwo?
              • mikronn Re: Dziewczyny!!!! 07.09.08, 21:53
                Ubezpieczenie zdrowotne, dopłaty do leków, dobra użyteczności
                publicznej, transport, autostrady, nie mówiąc o opiece społecznej.
                Jesteś pasożytem, bo nie ponosisz trudu utrzymania społeczeństwa. W
                dodatku społeczeństwo utrzymuje Ciebie. Nie chce Ci się pracować, to
                poproś Pana Sponsora, którego utrzymanką jesteś, by dał ci pieniądze
                na prywatnego lekarza itp. I z dróg publicznych nie korzystaj, bo na
                nie nie zapracowałas.
                • rachela25 Re: Dziewczyny!!!! 07.09.08, 23:56
                  Tylko że ona wychowuje to dziecko które kiedyś będzie zapier...ać na
                  twoją emeryture.
              • hullla Re: Dziewczyny!!!! 07.09.08, 21:54
                Gdyby życiorys, praca, ambicje i cele każdej osoby w społeczeństwie wyglądały
                tak samo, to można by było tak uogólniać. Tymczasem tak nie jest, więc nie
                przesadzajmy. Dla mnie praca w domu jest równie cenna jak praca zarobkowa. Za to
                nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy pracując nie mają czasu dla dzieci, nie
                wychowują ich, którzy poza praca nie widzą nic: żadnych podroży, znajomych,
                pasji, tylko serial na dobranoc.

                To jest smutne życie.

                Za to kobieta, która pracuje w domu, ma czas na wypady, nie marnuje go przed TV,
                tylko spędza aktywnie każda wolną chwilę, jest jak najbardziej OK :)
                Zestresowani partnerzy widujący się w drodze z kuchni do łazienki, nie mający
                ochoty, siły ani czasu żeby porozmawiać, bo mają męczącą pracę, nie są dla mnie
                wzorem.
            • sadosia75 Re: Dziewczyny!!!! 07.09.08, 21:46
              mikronn napisał:

              > To nie jest praca. To jest bezrobocie i bycie na utrzymaniu męża i
              > społeczeństwa. Więc jest pasożytem.

              Nie jest praca?
              Ty chyba zartujesz? Proponuje zajac sie domem, dziecmi i porownac ile wysilku
              wkladasz w prace domowa a ile wysilku wkladasz w prace w biurze czy innym
              zawodzie ( nie mowie o pracy typu gornik, hutnik itp ) jesli jednak nigdy nie
              zajmowales i domem i dziecmi to nie ponizaj kobiet i mezczyzn, ktorzy zajmuja
              sie domem i pracuja w tym domu ciezko!! bo to jest praca czasem bardziej
              wynakczajaca niz praca biurowa!
              • mikronn Re: Dziewczyny!!!! 07.09.08, 21:48
                Proponuję dowiedzieć się ile wysiłku wkłada się w pracę zawodową
                plus wykonywanie obowiązków w domu. Więc jeśli ktoś pracuje tylko w
                domu to niech się nie ośmiesza jak to jest ciężko i wogóle. I na
                taki9ch nierobów niestety musimy pracować.
                • sadosia75 Re: Dziewczyny!!!! 07.09.08, 21:52
                  mikronn napisał:

                  > Proponuję dowiedzieć się ile wysiłku wkłada się w pracę zawodową
                  > plus wykonywanie obowiązków w domu. Więc jeśli ktoś pracuje tylko w
                  > domu to niech się nie ośmiesza jak to jest ciężko i wogóle. I na
                  > taki9ch nierobów niestety musimy pracować.

                  Nierobow? i ten biedny nierob robi obiad mezowi ew zonie, ten sam nierob
                  wychowuje dzieci, ten sam nierob robi zakupy, sprzata, pierze, a pozniej jeszcze
                  znajduje czas na to, zeby pobaraszkowac z mezem albo zona.
                  a ten pracus, ktory i pracuje zawodowo i zajmuje sie domem po calym dniu jest
                  tak styrany, ze ledwo widzi na oczy. i co? po kilku latach dochodzi do wniosku (
                  nie kazdy ) ze dom wyglada jak pobojowisko, dzieci nie widza w ogole swoich
                  rodzicow a jakiekolwiek kontakty z mezem albo zona sa minimalne.
                  sadzisz, ze praca w domu jest taka lekka? cudownie by bylo gdyby tak faktycznie
                  sie dzialo. rano kawka do poludnia przed tv, pozniej obiadek w 10 minut, zmywac
                  nie trzeba bo praktyczniej na plastikowych naczynkach, dzieci jak to dzieci
                  zajma sie same soba prawda? a pranie czy sprzatanie? poki nie smierdzi to nie
                  trzeba sie tym zajmowac ;)

                  taaa.. sielanka po prostu.
                  • mikronn Re: Dziewczyny!!!! 07.09.08, 21:54
                    Jakoś inteligentne osoby potrafią połączyć jedno z drugim. Ale Tobie
                    czegoś najwyraźniej brakuje...
                    • sadosia75 Re: Dziewczyny!!!! 07.09.08, 21:56
                      mikronn napisał:

                      > Jakoś inteligentne osoby potrafią połączyć jedno z drugim. Ale Tobie
                      > czegoś najwyraźniej brakuje...

                      Jaaaasne... a rybka na to nieeeeeeeemozliwe ;)
                      Mnie brakuje, innym nie brakuje. i niech tak zostanie. tylko problem polega na
                      tym, ze ja NIGDZIE nie napisalam, ze nie pracuje zawodowo ;)
                      Upsss... chyba Tobie czegos brakuje ;)
                      • azoorek Re: Dziewczyny!!!! 11.09.08, 22:08
                        do mikronn-z socjalu nie korzystam, bo nie wyrabiamy limitu (na szczescie),
                        lekarza oplaca mi pracodawca. Odkad zaczelam pracowac (tak, tak- taki pasozyt ja
                        ja tez kiedys pracowal!!!) ANI RAZU nie bylam u panstwowego lekarza. Albo
                        oplacal mi go pracodawca, albo placilam z wlasnej kieszeni, bo czasmi trzeba
                        bylo absurdalnie dlugo czekac. Pomijam oczywiscie fakt porodu, gdzie musialam
                        skorzystac. Ale gdyby byly prywatne ubezpieczenia (tak jak to maja moi znajomi
                        z zagranicy, kiedy to moga sobie wybrac dowolna klinike i maja za to zwracane),
                        to na pewno skorzystalabym z takiego ubezpieczenia. Zrezsta co do bilansu tego
                        co pobieram i tego co oddajemy, to zapewniam Cie, ze jestesmy na minusie i to
                        duzym. Przyczep sie lepiej do roznej masci oszustow, wyludzaczy rent, naciagaczy
                        na socjal. Jezeli juz mowisz o sponsorach- czy to, ze kobieta na przykalad sama
                        nie bylaby w stanie kupic mieszkania (a przy 3000 tys w Warszawie jest to
                        niemozliwe, chyba, ze 30 metrow w psiej wolce) czyni z niej k..rwe, bo zrzuca
                        sie razem z mezem na to mieszkanie? W sumie tez jest w jakism stopniu
                        utrzymanka. Albo zona ktora ma tak marna pensje, ze nie moze odejsc od meza,
                        chociaz ma juz go serdecznie dosyc? 3000 w Warszawie to jest nic- nawet
                        mieszkania samodzielnie za to nie wynajmiesz. Chyba, ze jeszcze mamusia i tatus
                        utrzymuje, ale wtedy to nie widze sensu udzielania sie na tym forum. W sumie
                        ciesze sie, ze nie musze pracowac i moge te kilka lat byc pasozytem, utrzymanka,
                        lafirynda itp., bo przynajmniej wiem jak wygladaja moje dzieci. A zapewniam Cie,
                        ze niektorzy praktycznie widza swoje dzieci w weekend, bo nie kazdy pracuje tak
                        jak bozia przykazala- osiem godzin (m.in. dlatego nie pracuje)
                        • azoorek Re: Dziewczyny!!!! 11.09.08, 22:13
                          jak przeczytalam ten watek, to pierwsza rzecz jaka mi przyszla na mysl to to, ze
                          sie nie interesuje tym co sie dzieje na swiecie, nie czyta, nie inwestuje sie w
                          siebie (pracujac mialam mniej czasu na to). widocznie kazdy ma swoja definicje
                          ambicji. powtorze to jeszcze raz- ta pensja nawet netto, to jest nic w
                          Warszawie, bo jak sie masz sama utrzymac, to w zasadzie to jest na granicy
                          wegetacji (chyba, ze sie dzieli pokoj lub mieszkanie z kims, ale co to za zycie-
                          tak mozna mieszkac na studiach)
                    • sabrilla Re: Dziewczyny!!!! 11.09.08, 22:39
                      Ty łączysz?

                      mikronn napisał:

                      > Jakoś inteligentne osoby potrafią połączyć jedno z drugim. Ale Tobie
                      > czegoś najwyraźniej brakuje...
    • vandikia Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 11.09.08, 22:12
      netdemon napisał:


      > Ja osobiście gardzę takimi kobietami,
      > musi dobrze zarabiać tzn powyżej na pewno 3k w Polskich realiach,


      hła hła a ja gardze pustakami :]
      • noipoco Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 12.09.08, 12:15
        co za debil!!!!szkoda tego komentowac.bo wedlug ciebie 80 procent
        kobiet w PL to pasozyty..heheh..a ty pewnie zlodziej...i co lepsze???
        hehehhe..
    • sabrilla Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 11.09.08, 22:34
      Oł rili?
      A co powiesz na przykład na lekarki rezydentki, albo na panie które są
      naukowcami? Albo panie nauczycielki...
      Pasożyty bez ambicji?

      Nasuwa się tylko jeden komentarz (cytat z pamięci): "Są dwie rzeczy
      nieskończone: Wszechświat i ludzka głupota. Co do pierwszego nie jestem pewien"


      netdemon napisał:

      > Co sądzicie o kobietach, które mało zarabiają i liczą na faceta w tym względzie
      > ?
      >
      > Ja osobiście gardzę takimi kobietami, leniami, pasożytami, prawdziwa kobieta
      > musi dobrze zarabiać tzn powyżej na pewno 3k w Polskich realiach, poniżej tego
      > to jest pasożyt.
    • spragnienie bez komentarza... 11.09.08, 22:49
      Co w takim razie z ludzmi, ktorzy zarabiaja ponizej sumy podnaej
      przez Ciebie?!?! Sa malo warci?!? Pasozyt jeden, drugi, trzeci!?!?

      Wspolczuje tak pustego i plytkiego rozumowania...

      JAk ktos nie ma wygorowanych ambicji, zycje z 1500 na reke i jest
      szczesliwy to jest nikim?!?! KTOS to osoba zarabiaja gruby szmal?!?
      Jesli tak dzielisz swiat to wspolczuje... dennosc, nuda, nijakosc...
      Pustka...
    • trocheprawdy Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 11.09.08, 23:17
      Probuje sobie wyobrazic nasz kraj gdzie wszyscy maja wyzsze
      wyksztalcenie,duze abmicje i chca zarabiac podnad 3tys. Ciekawe kto
      wtedy buraku wywozilby twoje smieci albo obslugiwal cie w tesco.
      Ciekawe kto by ci odetkal zapchany twoim gownem kibel albo wykopal
      row pod kable telefoniczne.
      Nie kazdej kobiecie zalezy na tym zeby "miec" niezaleznie od
      wyksztalcenia. Ja wole siedziec w domu ze swoim dzieciem i
      wychowywac je sama. Ty ze swoja ambitna zona robcie kase a twoim
      dzieckiem niech sie zajmuje taka niania
      pl.youtube.com/watch?v=ZmDSjiKBGYQ
    • pijawka_lekarska Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 12.09.08, 10:30
      > Ja osobiście gardzę takimi kobietami, leniami, pasożytami,
      prawdziwa kobieta
      > musi dobrze zarabiać tzn powyżej na pewno 3k w Polskich realiach,
      poniżej tego
      > to jest pasożyt.

      Ha ha! No to jestem pasożytem, w dodatku krwiopijnym, jak na pijawkę
      przystało :P
    • markl75 Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 12.09.08, 11:13
      Mysle ze kto ile zarabia to sprawa wtorna mozna przejsc przez zycie
      wspaniale nie wydajac za duzo albo wrecz przeciwnie to zalezy od
      kazdego z nas (kobiet i facetow). Kazdy dokonuje wyboru, wazne jest
      szanowac wybor innych nie narzucajac im swojego pogladu na zycie. W
      ten sposob sie doberaja idealne pary.

      Gardzic natomiast trzeba ludzimi (z doswiadczenia) ktorzy
      wykorzystja materialnie innych, klamiac przy tym drugiej ososbie w
      oczy - mateirlanie i emocjonalnie. To dopiero rynsztok.

      Ile kto nie ma najmniejszego znaczenia. Wazne jest kto!!!!
      • julie1789 Re: Kobiety bez ambicji - co o nich sądzicie? 12.09.08, 13:07
        Durny wątek i jeszcze bardziej durny autor wątku. Jeśli troll, to
        OK, choć i tak słabo, mógł ustalić dolny pułap nie na 3 tys., ale na
        6 np. Jeśli nie troll, to tylko pogratulować - czyżby szukał kobiety
        zarabiającej tyle, że może się pod nią podpiąć i nie pracować? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka