Dodaj do ulubionych

Zainteresowanie dziećmi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 19:39
Kobiety, co robicie jeśli w pewnym momencie zauważacie, że wasz mąż lub
partner przestaje się interesować dziećmi, ich sprawami, nie chce mu sie z
nimi rozmawiać, nie obchodzi go co sie dzieje w domu.Ja mam taką sytuację, 2
dzieci w szkole podstawowej. Mąż właśnie od jakiegoś czasu zachowuje się jak
to wyżej opisałam. Dodam jeszcze, że nie jest to z powodu pracy, bo wraca do
domu normalnie czyli ok. 17. Ale po prostu mu się nie chce. Może macie jakiś
pomysł jak zrobić, żeby go do tego "zmusić", ale tak, żeby o tym nie
wiedział, bo wtedy skutek będzie odwrotny.
Obserwuj wątek
    • tumoi Re: Zainteresowanie dziećmi 13.10.03, 08:48
      A po co go zmuszać? Nie chce się zajmować dziećmi-to niech tego nie robi. Jest
      dorosły i sam pracuje na swoje teraźniejsze i późniejsze układy z dziećmi.
      Możesz owszem z nim porozmawiać, ale resztę zostaw jemu. Mojemu byłemu mężowi
      też się nie chciało zajmować dzieckiem, nie pomagały rozmowy, prośby i groźby.
      Efekt jest taki, że 12 letnia córka nie szuka z nim kontaktu. Owszem gdy jest w
      mieście w godzinach jego pracy to zajrzy do niego na chwilkę, również gdy
      nocuje u koleżanki mieszkającej w tym samym bloku co on, wstępuje do niego na 5
      min. - jest dobrze wychowana i wie, że "nie wypada" nie odwiedzić.
      Na pewno Twoim dzieciom jest przykro, że mają takiego obojętnego ojca, ale nic
      na siłę...
      • Gość: Aga Re: Zainteresowanie dziećmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.03, 12:34
        No tak, ale tu chodzi też o zainteresowanie czymkolwiek, co jest związane z
        domem, nie tylko z dziećmi, nie chcę o wszystkim ciągle myśleć sama bo już
        jestem tym zmęczona, tym bardziej, że wystarczy jakis szczegół typu dzieci
        zapomną jakiegoś zeszytu do szkoły albo ja zapomnę o śmietanie i on już się
        wydziera, że nic nie robię i że nie wypełniam obowiązków. A tak na prawdę
        bardzo się staram, poświęcam dużo czasu dzieciom, są najlepszymi uczniami w
        klasie, w domu jest czysto itd itp.
    • pajdeczka Re: Zainteresowanie dziećmi 13.10.03, 13:58
      Może on jest myślami poza domem i dlatego go nic nie obchodzi? A ty go jeszcze
      obchodzisz? Bo jeśli także nie, to już zaczynaj odkładać na adwokata.
    • atlantis75 Re: Zainteresowanie dziećmi 13.10.03, 14:16
      Gość portalu: Aga napisał(a):

      > Ale po prostu mu się nie chce. Może macie jakiś
      > pomysł jak zrobić, żeby go do tego "zmusić", ale tak, żeby o tym nie
      > wiedział, bo wtedy skutek będzie odwrotny.

      Może po prostu spróbuj z nim porozmawiać na ten temat? Intymnie, bez wyrztutów. Być
      może ma jakiś problem, może depresję, może jest przemęczony. Warto dowiedzieć się, co
      jest przyczyną takiego zachowania.
      • lolyta Re: Zainteresowanie dziećmi 13.10.03, 19:14
        atlantis75 napisała:


        >
        > Może po prostu spróbuj z nim porozmawiać na ten temat? Intymnie, bez wyrztutów.
        > Być
        > może ma jakiś problem, może depresję, może jest przemęczony. Warto dowiedzieć s
        > ię, co
        > jest przyczyną takiego zachowania.


        ludzie w depresji nie dra ryja o brak smietany, jak maz autorki watku. Ludzie w
        depresji smietane maja w dupie. mnie ten watek przypomina taki niedawny o
        telewizji, gdzie dziewczyna sie skarzyla ze jej M. siedzi przed TV, a jak
        przyszlo co do czego topadly informacje typu "i znow mnie dzisiaj kopnal"...
        jednym slowem, tu nie chodzi o same dzieci, tylko jakis powazniejszy problem i
        ja bym na depresje nie stawiala.
    • balbinia Re: Zainteresowanie dziećmi 13.10.03, 18:43
      Ja bym w takiej sytuacji usiadla i powiedziala "mezu, od dzis dzielimy
      obowiazki po rowno, robimy dyzury prac domowych, za niewykonanie pracy "kara" w
      postaci np 10 zl dla partnera, bo mam dosyc stalego obciazenia wszystkimi
      pracami domowymi, jest mi ciezko a ty nie kwapisz sie do udzielenia wsparcia,
      wiec zrobmy po wojskowemu". U mnie ta metoda zawsze skutkowala jesli chodzi o
      mezczyzn i kobiety, wspollokatorow. Co prawda nie raz jadlam z niedomytych
      talerzy czy znajdowalam smieci gdzies pod szafa, ale zawsze sie oplacalo.
      A swoja droga, to kiepski taki maz, skoro nie interesuje sie wlasna rodzina,
      wlasnym domem. Pasozyt czy co ? I jeszcze krzyczy, kiedy zapomnisz czegos
      kupic. Ja bym zmienila na inny model, kobiet ktore sie poswiecaja w imie dzieci
      jest i tak zbyt wiele. :-))
    • Gość: lola Re: Zainteresowanie dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 18:55
      Pracujesz zawodowo czy nie?
      • Gość: lola Re: Zainteresowanie dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 18:55
        To pytanie było do agi oczywiscie
    • summa Re: Zainteresowanie dziećmi 13.10.03, 21:44
      Opisane zachowanie wyglada mi na skutek, a teraz trzeba poszukac przyczyn,
      zwłaszcza, jeżeli dzieje sie to "od pewnego czasu". Ma problemy w pracy? Ma
      Ciebie dość? Pomyśl, poobserwuj, porozmawiaj...
      • Gość: Aga Re: Zainteresowanie dziećmi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.03, 17:07
        nie pracuję zawodowo, udzielam korepetycji z jęz. obcego i zarabiam marne
        grosze, mąż nie daje mi pieniędzy na życie, oczywiście kupuje jedzenie dla
        dzieci i płaci z amieszkanie, ale pieniędzy na zakupy lub żebym coś kupiła po
        prostyu dla siebie nigdy od niego nie dostałam
        • Gość: lola Re: Zainteresowanie dziećmi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 09:36
          Musisz zaczac zarabiac na siebie, twoja pozycja od razu wzrosnie, bedziesz w
          miare niezalezna- niestety czesto jest tak, ze kto ma kase w zwiazku ten ma
          władze.
          Twój maz zapewne uwaza sie zwolniony z wszelkich domowych obowiązków bo skoro
          on pracuje a ty nie(bo raczej prac domowych faceci nie biora pod uwage)to
          domem i dziecmi ty masz sie zajmowac.
          Mysle ze tylko podjecie przez ciebie pracy zmieni sytuacje- nie bedzie miał
          wtedy wymówek, skoro razem pracujecie, obowiazki domowe dzielicie.
    • megxx Re: Zainteresowanie dziećmi 15.10.03, 20:10
      Brak zainteresowania rodziną to częsty problem mężczyzn, przykrywany hasłem:
      przecież dla was pracuję i nie mam więcej czasu.
      Taka postawa może wynikać z braku wzorców od własnego ojca.
      A skutki są tragiczne.
      Mój mąż zajmował się dziećmi na równi ze mną, gdy były małe.
      Teraz, gdy chłopcy mają po naście lat, nie ma dla nich czasu(nazywa się to
      zapracowanie), a dla mnie to on po prostu nie wie jak być ojcem nastolatka.
      Przerażają go problemy-to lepiej nie widzieć, być nieobecnym.
      Niezależnie od problemów jakie są między Wami, walcz o postawy ojcowskie.
      Szukaj możliwości wpływu na męża, czy rozmową, czy organizując wspólny czas
      dzieciom i jemu(Ty w tym czasie wolne). Inaczej to będą sobie obojętni, a
      dzieci, gdy dorosną mogą mieć problemy z odnalezieniem się w rozmaitych
      relacjach z powodu niedosytu ojca w życiu dziecięcym.
      Polecam książki W. Eichelbergera.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka