Dodaj do ulubionych

Jestem tu nowa.

20.02.07, 14:44
Witajcie drogie forumowiczki. Stronkę znalazłam przypadkowo szukając czegoś co
pomoże mi pozbyć się jesienno-zimowo-świątecznych nadmiernych kilogramów.
Obserwuję Was od jakichś 3 tygodni i przyznam, że dietka spodobała mi się na
tyle, że zaczęłam ją już ponad 2 tygodnie temu. mieszkam czasowo w Anglii, tak
więc ze znalezieniem składników nie miałam żadnych problemów. Jednak ze
względu na lenistwo nie gotuję kompocików, a kupuję gotowe soki
żurawinowe,niesłodzone,a siemię lniane już zmielone. Serwatkę natomiast używam
od tego poniedziałku, ponieważ wcześniej się nie doczytałam dokładnie o co z
nią chodzi. Muszę przyznać się, że pierwszy tydzień diety poszedł jak z płatka
i straciłam 3 kg ( obwodów nie mierzyłam,bo dopiero dzisiaj idę kupić cm).
Drugi dzień był najgorszy, zmęczenie, straszny pulsujący ból głowy ból gardła
i mięśni. Myślałam już , że zachorowałam i odpuszczę sobie na parę dni, ale
wieczorem wzięłam Saridon i rano było już ok, mogłam kontynuować PWT. Złamałam
się, a jakże inaczej, w Walentynki, jedząc własnoręcznie upieczony placek ze
śliwkami dla mojego męża. Dzień później był tłusty czwartek i 4 pączusie w
ciągu dnia wcisnęłam w siebie, a na drugi dzień, jeszcze 2, bo zostały. Potem
w niedzielę mąż mi kupił słodziutkich toffifi i tak przez te parę dni przybył
mi 1 kg. No i od wczoraj ścisła faza I. Mam 164 wzrostu,a moja waga wyjściowa
to 76 (teraz już 74), tak że mam "troszkę" do zrzucenia. Chciałabym dojść do
60 kg, a docelowo osiągnąć wagę 54 kg. Pewnie już ziewacie od moich zapisków.
Chciałabym zadać Wam pytanie dotyczące serwatki. Otóż mam taką bananową- ma w
100g 76% białka, więc chyba dobrze, ale zawiera też 6,4g cukrów. Pisałyście w
poście o serwatce, że to śladowa ilość, ale mnie ona nie daje spokoju. Nie
wiem czy to dobry sposób, ale gdzieś w książce PWT przeczytałam, że cynamon
20-tokrotnie przyśpiesza spalanie cukrów, więc chyba można dosypać go troszkę
do koktajlu owocowego? A jeszcze jedno pytanko, czy jedzenie jajek
jest konieczne, bo nie lubię ich i choć mam te wzbopgacone omegą-3, to jakoś
nie mogę się zmusić?
Obserwuj wątek
    • malgaska Re: Jestem tu nowa. 20.02.07, 17:32
      Witaj Kasiu i gratuluje pierwszych efektów :))
      Uwazam,że swietnie sobie radzisz i fajnie ze podzieliłas sie swoimi postepami...

      Co do Twoich watpliwości...
      1. serwatka - rozumiem ze twoja ma 76% białka na 100g ale również te 6,4
      weglowodanów ALE tez na 100 g!!! więc według mnie wszystko ok.. w jednej porcji
      serwatki spozywanej w koktajlu to nie bedzie za duzo...porównywalnie do wartosci
      które używaja dziewczyny serwatki z ostrowii którą tutaj wybrałyśmy i uwazamy ze
      jest ok równiez a może przede wszystkim ;)pod względem cenowym ;))
      Pomysł z cynamonem uwazam za ok.. jeśli jeszcze tylko bedzie Ci to odpowiadało w
      smaku to wydaje mi się ze nie ma przeciwskazań a może rzeczywiście podziałać tak
      jak pisałaś....
      2. jesli chodzi o jajka - według autorki są one bardzo WAZNE i powinnyśmy...
      no ale ja wychodzę z takiego załozenia ze jesli naprawde cos nam nie odpowiada i
      niemozemy sie przemoc to nic na siłe ;))) według mnie jesli pominiesz tylko ten
      punkt Planu to napewno wszystko i tak bedzie ok :)więc spróbuj a jak nie dasz
      rady to Twój dobry humor i pozytywne nastawienie do dietki będzie o wiele
      wazniejsze...
      Życze powodzonka idaj znac jak Ci dalej idzie... pozdrowionka
    • beatacc Re: Jestem tu nowa. 22.02.07, 22:34
      Czesc Kasiu. Ja sie dopiero szykuje do wyplukiwania ale mam z zwiazku z tym
      pytanie do Ciebie. tak jak Ty mieszkam w Anglii i zaciekawilo mnie gdzie
      kupujesz soki nieslodzone i serwatke.
      Daj znac prosze.

      pozdrawiam ze Swindon :-)
      Beata
      • kasiaz75 Re: Jestem tu nowa. 23.02.07, 08:50
        Witaj Beata! Serwatkę kupuję w sieci sklepów Holland and Barrett, obecnie jest w
        promocji za Ł9,99 prawie kilogramowy pojemnik. Natomiast nazwy sklepu , gdzie
        kupuję soczek nie pamiętam, ale dzisiaj tam idę , więc jak wrócę to dam Ci znać.
        Na razie, Pa
        • beatacc Re: Jestem tu nowa. 23.02.07, 16:09
          Czekam Kasiu z niecierpliwoscia na wiesci o soczku :-)
          Co do serwatki to wieksza ilosc kupie jednak na Allegro i przywioze jak bede za
          miesiac w PL. Ale na ten miesiac musze kupic choc male opakowanie.
          Napisz Kasienko jak dokladnie to bialko sie nazywa. Jesli masz mozliwosc
          przeslania mi zdjecia albo znalezienia go w internecie byloby super.

          pozdrawiam

          PS. Gdzie dokladnie mieszkasz?
          • kasiaz75 Re: Jestem tu nowa. 23.02.07, 18:01
            No hejka Beata! Mieszkam w Basingstoke (90 km od Londynu).
            www.hollandandbarrett.com/pages/categories.asp?xs=E62F42DE18E344B282D07BF517DF6EFB&CID=5&Page=4
            to link do strony tej firmy, jeśli nie zadziała to wejdź na ich stronę i sama
            znajdź w artykułach dla sportowców na 4 stronie będzie pisało whey protein-to
            właśnie to.
            Dzisiaj miałam pecha, bo w sklepie Vitality health food&health clinic nie było
            mojego soczku, nie wiem czy to jakaś sieć jest, czy nie,ale nie znalazłam ich na
            necie. Butelkę z poprzedniego wyrzuciłam już i nawet nie wiem , co to za firma
            go produkuje. Musiałam niestety kupić koncentrat soku w Holland&Barrett za
            Ł9.99, masakrycznie drogi, biorąc pod uwagę, że jest go tylko 237ml i na
            opakowaniu pisze, że na 237ml wody trzeba wlać aż 4 łyżki koncentratu, no nic,
            będę polować na tamten. Szukałam już też mrożonych żurawin, ale nie znalazłam w
            żadnym z pobliskich większych sklepów (Tesco, Sainsbery,Morrison, zobaczę
            jeszcze w Asdzie, może jutro), co najwyżej suszone.
            • beatacc Re: Jestem tu nowa. 23.02.07, 18:56
              Dzieki za info.
              Dzisiaj jade na zakupy do Asdy to zobacze jak u nich wyglada zaopatrzenie w
              produkty do wyplukiwania.
              Jutro odwiedze H&B to pewnie kupie chociaz male opakowanie serwatki.
              Co do zurawin. Mnie sie udalo kupic opakowania po pol kilo swiezych zurawin za
              99p z Sainsburym. Ale to bylo w grudniu. Od tego czasu tam nie bylam. Oby w
              Asdzie byly.
              Co do suszonych zurawin zobacz ich sklad. Ja kupilam i sa slodzone sucraloza czy
              czyms podobnym takze takie sie nie nadaja.

              pozdrawiam
            • beatacc Re: Jestem tu nowa. 23.02.07, 18:57
              Jeszcze jedno. Masz suplementy GLA czy wiesiolka? Jak wogole po angielsku moze
              sie to nazywac?
              • kasiaz75 Re: Jestem tu nowa. 24.02.07, 16:30
                Cześć Beata! Mam wiesiołka, takiego o jakim jest napisane w książce 1000mg (90
                mg GLA) Evening Primrose Oil -tak to się nazywa (bierzesz 2xdziennie po 2 szt).
                Właśnie jutro idę po następnego do H&B - tam jest taka weekendowa promocja do
                poniedziałku, 240 tabletek za Ł5.99, taniej nigdzie nie kupisz.
                • beatacc Re: Jestem tu nowa. 24.02.07, 22:43
                  Bylam dzisiaj w H&B i kupilam serwatke ale skoro mowisz ze wiesiolek jest taki
                  tani to pojde i jutro.
                  Co do tej serwatki, zdradz mi sposob w jaki rozpuszczasz ja? Mnie zostaja takie
                  grudy ze wypic sie tego nie da. Dodam tylko ze kupilam waniliowa.
                  • kasiaz75 Re: Jestem tu nowa. 25.02.07, 21:20
                    Hejka Beata! Moją sewatkę razem z owocami i wodą żurawinową (na koktajl) mieszam
                    w urządzeniu, które się nazywa smoother, właśnie ono jest typowo do koktajli.
                    Natomiast kumpel , z którym mieszkam używa taki specjalny kubek z plastikową
                    siatką w środku i pokrywką z dziurą i zatyczką,taki ala shaker, który też
                    powinien być w H&B i nazywa się Met-Rx. Natomiast do naleśników używam mątewki i
                    też mi się żadne grudki nie robią,choć mieszam tylko ok. 1,5 minuty.
    • kasiaz75 Re: Mój mały sukces 02.03.07, 09:24
      Witajcie dziewczyny, a może i chłopaki też.
      Najwyższy czas podzielić się moim małym sukcesem. Otóż i on:
      Mój wzrost - 164
      waga wyjściowa 76 kg - po miesiącu 1 fazy z przerwami (miałam kilka dni wolnych
      od dietki) waga 71,5 kg, a więc rezultat 4,5 kg, huraaa! (tym bardziej się
      cieszę, bo zdarzało mi się czasami podjadać, no i z ruchem raczej u mnie kiepsko)
      W ciągu 1,5 tygodnia (wcześniej nie miałam centymetra)ubyło mi w cm:
      biust 0
      talia 4
      biodra 5
      uda 3,5

      W zeszłym tygodniu robiłam mężowi mielone z pieczarkami, żółtym serkiem i
      szczypiorkiem, no i też oczywiście zjadłam 2 maleństwa, bo trza było spróbować.
      Inne moje wybryki to sushi z mielonym łososiem i konserwowanymi ogórkami i
      papryką(mój mąż robi naprawdę świetne i nie można ich nie spróbować chociaż), no
      i parę plasterków wędzonego łososia , które zostały, też trzeba było sprzątnąć
      żeby się nie zmarnowały. Za to powiem wam, że próbowałam białego chleba i już mi
      nie smakuje, nie wiem czy to sugestia, czy smaki mi się pozmieniały.
      Wczoraj zrobiłam sobie pyszne klopsiki (przepis z książki) i tak mi smakowały,
      że zamiast 4 zjadłam 8. Jadam równień plastry bakłażana i małe pieczarki
      gotowane w rosołku. Pychotka. Pociągnę tak jeszcze I fazę tydzień lub 2 a potem
      przechodzę na II fazę. Na razie tyle, pa pa.

    • olanc Re: Jestem tu nowa. 02.03.07, 13:53
      Brawo Kasiu, to naprawdę duży sukces :). I jakaż motywacja dla innych !
      Pozdrawiam :)
      • kasiaz75 Re: Jestem tu nowa. 07.03.07, 11:22
        Dzięki Olanc. Wczoraj pokusiłam się na loda w czekoladzie, ale już wracam do dietki.
        Do Beaty- Ten soczek, o którym mówiłam (dostępny w Vitality Health Food) jest
        firmy Biona i jest tam napisane Organic Pure Cranberry Juice, kosztuje Ł3,29.
        Jak sobie radzisz i co kupiłaś w końcu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka