Dodaj do ulubionych

nie wiem, co robic

24.09.08, 09:34
Przepraszam, ze stawiam pytanie tak bezposrednio, ale czuje, ze
potrzebuje pomocy. Dzisiaj zrobilam test. Ze swoim chlopakiem nie
widzialam sie tydzien z powodu wyjazdu. W pierwszej chwili bardzo
sie ucieszylam, ale gdy sie z nim zobaczylam - powiedzial, ze mnie
nie chce chwile przedtem, gdy powiedzialam mu o ciazy. Powiedzial,
ze nie chce mnie ani dziecka, ale ze bedzie placil. Dodam, ze nie
bardzo mu nawet w to wierze, bo wiem, ze moze w kazdej chwili
zniknac. Zdaje sobie sprawe, ze zarowno przez ciaze jak i wychowanie
dziecka bede przechodzic sama. Mieszkam w Anglii, nie mam tu nikogo.
Nie wiem, jak moja rodzina to przyjmie - nigdy go nie akceptowali, a
ostatnio nawet nie wiedzieli, ze jestesmy razem (zrywalismy kilka
razy w ciagu 3 lat). Finansowo jakos pewnie dalabym rade, bo mam
stala prace. Mam 31 lat. Nie mam pojecia co robic.
Obserwuj wątek
    • katja_24 Re: nie wiem, co robic 24.09.08, 17:35
      Przeciez w Anglii aborcja jest legalna, prawda? A tak w ogole, to
      Ty chcesz miec teraz dziecko? Jestes gotowa wychowac je sama? I nie
      chodzi mi tylko o kwestie finansowe.
      • wzr1 Re: nie wiem, co robic 25.09.08, 23:39
        > Przeciez w Anglii aborcja jest legalna, prawda?
        Nawet jeżeli gdzieś za zabijanie dzieci nikt nie ponosi
        odpowiedzialności karnej, nie znaczy że jest to dobre, i nie znaczy
        też że nie poniesię się żadych kosztów (oczywiście nie chodzi o
        zaplatę wykonawcom wyroku)

        > Ty chcesz miec teraz dziecko? Jestes gotowa wychowac je sama? I
        > nie chodzi mi tylko o kwestie finansowe.
        Niektórych nie stać w żadnej sytuacji na dziecko bo nie chcą
        wychowywać nikogo, są i takie tylko czy to jest ktoś do naśladowania
        albo doradzania?
        • katja_24 Re: nie wiem, co robic 26.09.08, 17:45
          A gdzie napisalam, ze autorka postu jest wzoem do nasladowania albo
          ma sie na kims wzorowac? To gruba nadinterpretacja moich slow.
          Jesli nie planuje miec dziecka wcale albo w najblizszej
          przyszlosci, to nie widze sensu sie do tego zmuszac. Wszystko.
    • twoj_aniol_stroz Re: nie wiem, co robic 24.09.08, 18:52
      Strach przed tym co będzie nie jest dobrym doradcą, pośpiech tym
      bardziej. Sama piszesz, że finansowo dasz radę, pozostaje kwestia
      psychiki, na ile jesteś dobrze zorganizowana, i na ile umiesz stawić
      czoła przeciwnościom losu. Masz 31 lat. Nie jesteś podlotkiem, który
      nie wie co to jest życie i odpowiedzialność...
      Aborcja... na początku wydaje się być idealnym rozwiązaniem,
      pozbyciem się kłopotu, jest tylko jedno "ale", później czujesz ulgę,
      że masz z głowy, ale niestety czasami ta ulga przeradza się w
      traumę, ból i cierpienie. Bardzo często rozmawiam z kobietami po
      aborcji, które nie umieją sobie poradzić z cierpieniem, ze
      świadomością, że miały być ochroną dla dziecka, a zdecydowały o jego
      zabiciu... Wejdź na forum Aborcja zanim się zdecydujesz i poczytaj
      historie kobiet, które teraz cierpią, bo jest to jedna z twarzy
      aborcji.
      Przemyśl raz jeszcze wszystko i nie podejmuj szybkich decyzji...
    • jola.wisniewska Re: nie wiem, co robic 30.09.08, 15:23
      Sluchaj, w Anglii samotni rodzice moga liczyc na duza pomoc od
      panstwa. Pewnie juz o tym wiesz. Dobrze pisze two.aniol.stroz, ze
      szok po pozytywnym tescie ciazowym nie jest najlepszym doradca.
      Lepiej ochlonac i spojrzec na sytuacje z dystansu. Moze gdzies Ci
      tam zaswita mysl, ze przecez jest nowe zycie. Trud - tak, ciezkie
      chwile, bo samotnosc -tak, ale i szansa na dobra zmiane, na to, zeby
      nadac zyciu wiecej sensu. Moze to brzmi teraz dla Ciebie jak bajka o
      zelaznym wilku, ale moze poznej sytuacja sie zmieni...
      Ja tez mieszkam w Anglii. Mam troche wspolnego z Toba. Jesli
      potrzebujesz kogos do pogadania, napisz do mnie na priva.
    • jola.wisniewska Re: nie wiem, co robic 30.09.08, 16:17
      To link do strony, gdzie sa telefony pomocowe dla kobiet w ciazy w
      Wielkiej Brytanii.

      doscmilczenia.blogspot.com/2008/08/wielka-brytania-pomoc-dla-kobiet-w-ciy.html
    • anjako Re: nie wiem, co robic 12.11.08, 14:28
      Wszystko zależy od tego jak TY patrzysz na sytuację.

      Nie oceniam, mówisz, że dałabyś radę sama, ale co mówi Ci rozum i serce?
      Przemyśl sprawę, bo bycie matką jest pracą na cały etat na całe życie, nie
      zapominaj o tym...
      Wielka Brytania jest w przeciwieństwie do Polski państwem opiekuńczym, na pewno
      jako samotna matka będziesz miała więcej przywilejów, i pracodawca również nie
      powinien mieć Ci za złe że będziesz miała dziecko.
      Decyzja należy do Ciebie :)

      Osobiście uważam, iż świat byłby lepszym miejscem gdyby kobiety, które nie czują
      instynktu macierzyńskiego nie miały dzieci, bowiem krzywdzą tym samym nie tylko
      siebie, ale również swojego potomka. jednakże uważam, że aborcja absolutnie nie
      jest sposobem na antykoncepcje, jeżeli ktokolwiek tak uważa jest najnormalniej w
      świecie niezrównoważony psychicznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka