Dodaj do ulubionych

alkohol, on i ona

22.09.08, 12:45
jak w Waszych związkach wyglądają sprawy z piciem alkoholu? czy Wasi
faceci często i duzo piją i co Wy na to? nie mówie o typowych
alkoholikach, tylko o ludziach którzy lubią ten sport, poza tym
normalnie funkcjonują, jednak lubią pijąc spędzać wolny czas - czy
to na imprezkach na mieście czy w domu ze znajomymi. czy Wam to
przeszkadza, czy uważacie taki styl za coś zwyczajnego?
Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 12:49
      Ja czasem wypije pol piwa ( wystarczy ze mnie ) maz nie pije praktycznie nigdy.
      czy to na swietach czy na jakichs spotkaniach towarzyskich. czasem pol piwa
      wypije jak ogladamy mecz czy jakis film.
      z zasad i wychowania, ktore wynioslam z domu nie pijemy alkoholu w ilosciach
      wiekszych niz jedno piwo, raz na jakis czas maz wypije z kolegami z pracy. ale
      nie sa to jakies duze ilosci maksimum 3 piwa. i do domciu.
      • cich-awoda Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 12:50
        czyli rozumiem, że zawsze tak miał, unika upicia się sam z siebie,
        nie musisz mu tego tłumaczyć?
        • sadosia75 Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 12:53
          Unikal to zle slowo :) maz nigdy nie przepadal za alkoholem, jesli juz pil to
          wylacznie piwo z sokiem. wodka czy wino czy inny alkohol nigdy mu nie smakowal.
          pozatym on b. ciezko przechodzi kaca :) wiec sam z siebie woli nie pic. przez
          prawie 13 lat widzialam go dwa razy upitego. z okazji narodzin naszych dzieci.
          ale w jego wydaniu upicie sie to 5-6 piw z nalewaka z sokiem :)
          mam na tyle dobrze, ze tlumaczyc mu nie musze.
          • cich-awoda Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 13:15
            anioł, nie facet:))
            • sadosia75 Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 13:23
              :) A dziekuje przekaze mezowi :)
              choc przyznam, ze bywa tez i diablem :)
    • pan_i_wladca_mx Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 12:49
      a czemu pytamy o facetow? nam nie wolno? nie wypada?
      osobiscie kocham dobry alkohol podobnie jak przyszly ex-maz, czy to w domu, czy
      na weekendzie, procenty sa dla ludzi (oczywiscie w rozsadnych ilosciach).
      • cich-awoda Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 13:07
        dlatego pytam o facetów, bo z obserwacji i właśnego doświadczenia
        wiem, że właśnie oni mają problem z kontrolowaniem się
    • putea Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 13:24
      nie lubie pijacych facetow.smierdza piwskiem, belkot jest nie do zniesienia i
      nigdy nie wiadomo, kiedy przekrocza linie stajac sie alkoholikami.
      toleruje jedynie lampke wina do obiadu, piwo od czasu do czasu w restauracji czy
      na imprezie, widzac jak delikwent lyka wode z kieliszka zagryzajac ogorem
      zwialabym gdzie pieprz rosnie.
      • cich-awoda Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 13:29
        czyli uważasz, że wspólne alkoholizowanie się na imprezach typu
        wesele czy jakieś urodziny jest nie na miejscu? czy facet powienien
        odmówić takiego łykania, jeśli partnerka tego nie toleruje? czy
        przymknęłabys na to oko z racji poważnej okazji?
        • putea Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 13:41
          przede wszystkim facet nie powinien robic tego, co mu kaze partnerka lub
          otoczenie , tylko byc soba.nigdy nie zabronilabym nikomu wypic. ale przygladam
          sie czestotliwosci, granicy, przy ktorej mowi: dosc, wiecej nie pije, rodzajowi
          alkoholu, ktory spozywa .
          jezeli facet po spozyciu jest przykry, lub na widok flaszki az sie slini oraz
          szuka okazji, to nie jest to dobry znak.
          a jak zdarzy mu sie urznac bo...to sie zdarzy...drugi raz tez moze sie
          zdarzyc..nad trzecim juz bym sie powaznie zastanowila.
    • sundry Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 13:26
      Oboje pijemy sporo,nie często.Zdarzają się scysje z powodu jego picia,ale to ze
      względu na to,że on ma spokojniejszy charakter i się nie czepia.
    • fredoo Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 13:33
      Facet niepijący wzbydza nieufność i słusznie bo wszyscy niepijący
      jakich znałem mieli jakiś problem ze soba. Co innego alkoholicy.
      Paradoksalnie tzw.nadużywający są zwykle porządnymi ludżmi.
      Obserwuję ostatnio upadek obyczaju i nie kto pić. Wszyscy się jakoś
      głupio tłumaczą i imprezy są dretwe. Nawet nie ma kto zaśpiewć jak
      należy.
      • sadosia75 Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 13:36
        Nie pijacy ma problem ze soba? Alkohol to uzywka jak kazda inna. Tak samo mozna
        powiedziec, ze ten kto nie pali ma problem ze soba, ten kto nie cpa ma problem
        ze soba.
        Mamy wolny wybor. chcemy pic? no to pijemy. nie chcemy? to nie pijemy.
        Co do alkoholikow to sa rozne grupy : pijacy i trzezwiejacy.
        • idasierpniowa28 Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 14:02
          Jezeli jest cos czego nie wiesz zapytaj IDE ona wszystko wie :)
          idasierpniowa28
          - forumowa wikipedia :D


          Przecieram ze zdumienia oczy i zastanawiam się czy to możliwe żeby
          nie będąc pod wplywem alkoholu- mieć omamy ;PP
          • sadosia75 Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 14:04
            Omamy i Otaty :D
            Tak na trzezwo tez mozliwe :D
            • idasierpniowa28 Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 14:12
              No to się uspokoiłam ;PP

              Nie wiem czy podołam ale można zrobić taką rubrykę, albo
              przyszpilićna górze wątek pt " zapytaj Idę" ;PPP
              • sadosia75 Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 14:14
                Jestem za!
                kto jak kto ale wikipedia sadoskowa podola kazdemu wyzwaniu :D
                • idasierpniowa28 Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 14:25
                  To trza apel do moderatora wystosować ;DD
      • putea Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 13:45
        uwielbiam operowe wystepy podpitych wujkow z czerwoniutkim ryjkiem i niedopieta
        koszula na pekatym brzuszku.

        jakie to szczescie, ze nie jestem porzadna i mam problemy ze soba!*

        * wg Twoich kryteriow oczywiscie
    • infinity51 Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 14:13
      Ja pije czesciej niz moj partner a to dlatego, ze jestem typem
      rozrywkowym, lubie wyjscia i imprezy. On jest raczej typewm
      domatora. Generalnie w tej kwestii mam totalny spokoj - jesli juz
      wychodzimy gdzies razem to on zawsze sie opiekuje mna (co nie
      oznacza oczywiscie ze upijam sie na umor ;), gdyz w jego przypadku
      upicie sie jest praktycznie niemozliwe - chlop jak dab :)
      Podsumowujac, kwestia konsumpcji alkoholu nigdy nie stanowila
      najmniejszego problemu w naszym zwiazku :)
    • cala_w_kwiatkach Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 18:42
      zawsze pilam wiecej od moich facetow, niektorych musialam prosic
      zeby ze mna sie napili ;)
      lubie whisky, rum, tequile, wino wytrawne i polslodkie, piwa nie
      lubie
      • infinity51 Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 19:16
        no wlasnie, u mnie podobnie :) ostatnio trulam mojemu ukochanemu
        abysmy otworzyli jakies dobre winko, ale niestety nie dalo sie go
        przekonac :) (a sama pic nie chcialam). Ostatecznie w ramach
        kompromisu zgodzil sie na SoCo z cola:)
        • pan_i_wladca_mx Re: alkohol, on i ona 23.09.08, 11:18
          niezwytrzymalabym zeby sie prosic o wypicie winka :)
    • 8n Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 19:29
      mój chłopak pije duzo mniej niż ja. czasem mi brakuje zeby napił się ze mną, ale w sumie to się cieszę. może mnie przeciągnie na swoją strone, i na dobre mi to wyjdzie.
    • dona_lukrecja Re: alkohol, on i ona 22.09.08, 19:53
      Nie lubię ludzi niepijących. Zazwyczaj (podkreślam! nie zawsze) są drętwi,
      nudnawi, zdewociali. Uwielbiam alkohol, głównie za smak (wytrawne wina,
      czekoladowe, wisniowe, pomarańczowe ahh nalewki, whisky, piwo, drinki), wódka
      jest bleee. Piję dość często,dość sporo, ale bardzo, bardzo rzadko zdarza mi się
      upić, kontroluję się i mam mocną głowę. Moi faceci? Heh niech robią co chcą, jak
      mają ochotę się upijać-prosze bardzo. A obraz przedstawiany często na FK "mąż
      się upił na weselu, mi było wstyd,musiałam holować go do domu" kojarzy mi się z
      wsią z lat 90. Ostry osąd ale chyba jest w tym trochę prawdy.
      • misiu.stefan Re: alkohol, on i ona 23.09.08, 11:08
        Do tych co w ogóle nie piją - alkohol (w niewielkich ilościach) ma
        swoje dobre strony. Dobrze wpływa na krążenie, nie powstają zakrzepy
        we krwi.

        Polecam od czasu do czasu.


    • cich-awoda Re: alkohol, on i ona 23.09.08, 11:43
      skad Wy bierzecie tych niepijacych facetów:)?? w moim otoczeniu co
      jeden to lepszy.
      a swoja drogą jak to ktos wczesniej zauważył - holowanie gościa po
      weselu to dla mnie szczyt obciachu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka