Dodaj do ulubionych

kobieta normalna?

22.09.08, 12:46
usłyszałam niedawno od kolegi z pracy taki oto "komplement": " Ty, Renata
jestes taka fajna, taka NORMALNA ... Inna od tych wszystkich kobiet. Mozna z
Toba pogadac" Pierwszy raz usłyszałam, że jestem przecietna:P normalana. I to
od faceta, którego podrywaja niemal wszystkie kobiety w pracy. Zastanawiam sie
od czym one z nim rozmawiaja, skoro uważa ze sa nienormalne.Ciekawe co takiego
robi kobieta ze facet uwaza ja nienormalna. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: kobieta normalna? 22.09.08, 12:48

      Pierwszy raz usłyszałam, że jestem przecietna:P normalana. I to
      > od faceta, którego podrywaja niemal wszystkie kobiety w pracy.

      Tani podryw, na biednego misia, którego nie rozumieją kobiety a Ty jedyna jesteś
      taka wspaniała i wyjątkowa, bo normalna. Ale jak widać ciągle skuteczny. :-)
      • free.bzyyk Re: kobieta normalna? 22.09.08, 12:52
        raczej nie podryw:) bo to mój kolega i tyle. I raczej nie na biednego misia, bo
        facet przebiera w kobietach ile wlezie:) same mu sie pchaja do łózka. Ile sie
        tego napatrzyłam i nasłuchałam to szkoda "gadac".
        • kitek_maly Re: kobieta normalna? 22.09.08, 13:33

          I raczej nie na biednego misia, bo
          > facet przebiera w kobietach ile wlezie:) same mu sie pchaja do łózka.

          No właśnie o to chodzi, bo one się tak pchają a on ich nie chce i taki jest
          biedny z tego powodu, że te kobiety ciągle coś od niego chcą. Ale NA SZCZĘŚCIE
          jesteś Ty, jedyna normalna i go rozumiesz i z Tobą można NORMALNIE porozmawiać.
          I jak widać łyknęłaś już haczyk. :-) Faceci doskonale wiedzą w jaki sposób do
          nas mówić, żebyśmy się poczuły wyjątkowo i wyłowiły to co trzeba z potoku słów i
          z odpowiednią frazą przybiegły na forum. :-)
          • free.bzyyk Re: kobieta normalna? 22.09.08, 13:39
            nie to, że on ich nie chce... obecnie tez jest z kims zwiazany. Jemu sie podoba
            ze one sama sie pchaja/pchały (jak pewnie kazdemu facetowi). przynajmniej
            ma/miał regularny seks. Tak twierdzi. A ja jestem tylko koleżanka:) która kryje
            jego jak cos nawali w pracy i na odwrót. pozdrawiam
            • kitek_maly Re: kobieta normalna? 22.09.08, 13:44

              Ok. :-)
              Po prostu trochę to śmiesznie wygląda, kiedy przychodzisz na forum, żeby się
              pochwalić, że w oczach jakiegoś faceta zostałaś określona 'normalną kobietą' i
              zadajesz pytanie jakie to są nienormalne.
              Mi koledzy też to mówią i nie tylko to i tak tego nie przeżywam.
              • free.bzyyk Re: kobieta normalna? 22.09.08, 13:47
                jeju ja sie nie chwale:) niepotrzebne mi to :P tylko sie zastanawiam dlaczego
                kobiety, które np. ja uważam za normalne, w obecnosci fajnego faceta zachowuja
                sie jak kretynki
          • kunegunda123 Re: kobieta normalna? 22.09.08, 14:40
            a co kitek, Ty nie masz z czym przybiec na forum i dlatego docinasz?

            kiedys nawet lubilam Twoje posty, teraz za kazdym razem jak rozwijam 'pokaz
            wszystkie' wiem, ze od Ciebie bedzie jakis protekcjonalny komentarz w stylu
            'dziecinko, dorosnij' i niewazne jaki post ani jaki problem. irytujace to jest.
            zastanawia mnie ta zmiana. chociaz moze tak bylo zawsze, tylko ja tego nie
            zauwazylam...
            • kitek_maly Re: kobieta normalna? 22.09.08, 14:48

              > a co kitek, Ty nie masz z czym przybiec na forum i dlatego docinasz?

              Już mi się odechciało przybiegać na forum z każdą pierdółką. :-) A jak już
              muszę, to biegnę na 69,5.

              > 'dziecinko, dorosnij' i niewazne jaki post ani jaki problem.

              Ważne ważne. Widać wybiórczo jednak zapamiętujesz moje posty. :-P

              chociaz moze tak bylo zawsze, tylko ja tego nie
              > zauwazylam...

              Chyba zawsze hmmm. :-) Choć może po prostu kiedyś takie posty ginęły w gąszczu
              innego typu przeze mnie tu naprodukowanych. Teraz te innego typu pojawiają się
              głównie na innym forumie.
              Ale dzięki za post, bo może faktycznie przesadzam. :-) Uspokoję się na jakiś
              czas. ;-)
      • leptosom Re: kobieta normalna? 22.09.08, 13:07
        kitek_maly napisała:
        > Tani podryw, na biednego misia, którego nie rozumieją kobiety a Ty
        jedyna jeste
        > ś
        > taka wspaniała i wyjątkowa, bo normalna. Ale jak widać ciągle
        skuteczny. :-)
        >
        Czaisz, juz ją wyrwał?
        • kitek_maly Re: kobieta normalna? 22.09.08, 13:38

          Czaisz, czaisz. :-)
    • malaczytelniczka Re: kobieta normalna? 22.09.08, 12:49
      sadze, ze to nienormalne maja siano w glowie :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: kobieta normalna? 22.09.08, 12:52
      Kiepsko...
      Kobiety najpierw się podrywa a dopiero potem można z nimi pogadać. A tu jak
      widać w ogóle nie interesujesz go jako kobieta.
      • free.bzyyk Re: kobieta normalna? 22.09.08, 12:55
        jasne ze go nie interesuje:)) bo jestem tylko jego koleżanka:), zreszta mój
        facet to jego najlepszy przyjaciel:)
    • z7z To chyba największy komplement 22.09.08, 13:05
      Bo zobaczył w tobie osobowość (czyli to, o co wam wszystkim najbardziej chodzi) a nie tylko dópę.
      I normalna to wcale nie to samo, co “przeciętna”. Jesteś najwidoczniej równa, inteligentna babka, bez fochów, szpanu i tych innych dupereli.
      Are you?
      • free.bzyyk Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:17
        i think so... wiecie co? Facet miał w zyciu wiele kobiet i ja słucham różnych
        jego opowiesci, co one wyprawiaja... to porazka:( Zaczynam myslec ze kobiety w
        75 % sa nienormale...pozdrawiam
        • krzysztof-lis Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:22
          > słucham różnych jego opowiesci, co one wyprawiaja... to porazka:

          Opowiadaj. :)
          • free.bzyyk Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:33
            np. jest zwiazny od 3 lat z 39-letnia kobieta ( w zasadzie układ dla seksu) a
            tutaj jej 21-letnia córka, łazi wokoło niego nago, kiedy mama jest w pracy,
            wykonujac cos w stylu, pozal sie boże, striptizu.
            • kitek_maly Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:35

              I rozumiem, że bezkrytycznie wierzysz we wszystko co ten Adonis opowiada? :-)
              Faktycznie - normalna kobieta z Ciebie.
              • free.bzyyk Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:44
                Znam go naprawde długo i na tyle żeby wierzyc, w to co mowi. Ja, moj facet i on
                pracjemy razem juz troche, a oni znajasie juz kope lat. Zreszta mój chłopak sam
                był swadkiem roznych zdarzen:P pozdrawiam
        • putea Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:27
          jeden cudowny normalny wsrod tylu glupich nienormalnych ?
          eeee......cos mi tu nie pasuje.....
        • z7z Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:35
          free.bzyyk napisała:

          > ( Zaczynam myslec ze kobiety w 75 % sa nienormale...

          Zaryzykowałbym stwierdzenie, że 90% facetów i kobiet jest nienormalnych.
          Ludzie normalni w dzisiejszych realiach to niestety coraz większa rzadkość.


          • kitek_maly Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:37

            Ale Ty oczywiście jesteś z tych normalnych? :-)
            • z7z Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:39
              kitek_maly napisała:


              > Ale Ty oczywiście jesteś z tych normalnych? :-)

              Niestety nie :-(
              Ale sie staram!
              • kitek_maly Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:42

                No to ja nie wiem jak osoba nienormalna może oceniać normalność innych. :-)
                • z7z Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:48
                  A czemu nie? Przecież to widać!
      • kitek_maly Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:37

        > I normalna to wcale nie to samo, co “przeciętna”. Jesteś najwidoczn
        > iej równa, inteligentna babka, bez fochów, szpanu i tych innych dupereli.

        Dobre, dobre. :-)
        Zważ tylko na to, że kobieta, która nie jest Twoja nie strzela fochów i nie
        narzeka. Dopiero kiedy ją zdobędziesz nagle zaczyna się taka jazda. I o dziwno
        teoria ta ma zastosowanie w przypadku zmiany kobiety. :-) Rozumiesz o co mi chodzi?
        • z7z Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:47
          Fochy to może złe określenie. Bo każda kobieta przecież je ma!
          Chodzi raczej o to powszechne udawanie, odgrywanie ról i zachowań narzuconych z
          zewnątrz, robienie wszystkiego po to, żeby nie wypaść ze schematu.
        • free.bzyyk Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:52
          Zważ tylko na to, że kobieta, która nie jest Twoja nie strzela fochów i nie
          > narzeka. Dopiero kiedy ją zdobędziesz nagle zaczyna się taka jazda

          E tam, ja bym sie nie zgodziła.
          • z7z Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:56
            Ja też nie. Ludzie, którzy niczego nie grają zawsze są sobą i nie ma powodu, dla
            którego mieliby zachowywać się inaczej, zależnie od sytuacji.
            • kitek_maly Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:59

              Nie chodziło mi o granie.
          • kitek_maly Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:58

            Po prostu chodzi mi o to, że dopóki ludzie się prawie nie znają to wszystko
            wydaje się takie cudowne, a jak już ze sobą są, to nagle pan zaczyna 'zauważać
            zmiany'. A to chyba normalne, że inaczej rozmawia się z koleżanką a inaczej ze
            swoją osobistą dziewczyną. I tak samo dziewczyna może mieć coś do powiedzenia w
            związku z np wyjściem faceta na imprezę, a przecież kiedy była koleżanką, to
            raczej jej te sprawy nie obchodziły. :-) Po prostu niektórzy panowie sobie nie
            zdają z niektórych rzeczy sprawy. ;-)
      • kr_ka_11 Re: To chyba największy komplement 22.09.08, 13:39
        no... wkoncu ktos trafil w sedno :)
    • sadosia75 Re: kobieta normalna? 22.09.08, 13:56
      my wszystkie jestesmy normalne, inne od wszystkich, wyjatkowe, urocze,
      inteligentne, wrazliwe, widzace dobro bla bla bla :)
      Do momentu az taki "wrazliwiec" zaciagnie kobite do wyra :) wtedy staje sie
      "tradycyjna i klasyczna baba" a on wraca do swojego mieszkanka :)
      stary sposob na podryw :D
    • kochanica-francuza To największy komplement, jaki ci może 22.09.08, 15:46
      powiedzieć rodak! ;-)))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=81691586&a=81691586
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka