Dodaj do ulubionych

Toaleta w pracy

25.09.08, 10:22
Pytanie raczej osobiste :)
Czy uzywacie toalety w pracy na tzw nr 2 ?:)
Tzn ja wiem ze jak czlowiek musi to jasne bo to niezdrowo wstrzymywac ale mam
w pracy laske ktora regularnie o tej samej porze przez 20 min zajmuje wc
...oczywiscie potem min godz nie do odwiedzenia:S
Czy to normalne ? przeciez mozna sobie tak nastawic organizm zeby w domu . . .
ja tak nie moge przy ludziach :)

Obserwuj wątek
    • krainaczaruff Re: Toaleta w pracy 25.09.08, 10:39
      Hehe.. ja wole w domu. Nawet za bardzo nie umiem gdzieś indziej, no
      chyba że naprawde musze. Ale moi koledzy z pracy regularnie
      naśladuja Twoją koleżanke i też czasem odrzuca :D No ale jak tak
      czasem po kawie pogoni to co robic? Wyposażcie toalete w odświeżacze
      i jakoś przebolej.
    • mala_milusmak Re: Toaleta w pracy 25.09.08, 10:53
      U nas w pracy to nie takie łatwe... są tylko 4 kobietki i latwo
      namierzyć tą która nasmrodzi :P a ja osobiście wolę domowe
      zasisze :) szkoda że faceci tacy nei są, mój kierownik przez całą
      firmę maszeruje z gazetą pod pachą w wiadomym kierunku :P
      • leptosom Wietrzyć! wietrzyć!! 25.09.08, 10:55
      • oposka Re: Toaleta w pracy 25.09.08, 11:10
        buhahaah :))))
        normalnie mnie to rozwaliło
        • madai Re: Toaleta w pracy 25.09.08, 11:12
          niektorzy czuja sie w pracy jak w domu, wiec ja nie widze problemu.
          u mnie w firmie jest w kibelku pralka nawet, jakby ktos chcial cos
          wyprac, odzwiezacze, gazetki, wiec kazdy czuje sie swobodnie.
    • anisia25 Re: Toaleta w pracy 25.09.08, 11:13
      O Jejciu, jakbym czytała samą siebie! Też nie robię tego w pracy, ale kiedyś
      pracowałam z takim jednym gościem co tylko przyszedł do pracy i na kupala, tak
      samo 5 minut przed końcem pracy, jakby nie mógł poczekać.
      Ja bym się chyba ze wstydu spaliła...
      • leptosom Re: Toaleta w pracy 25.09.08, 11:32
        anisia25 napisała:

        > O Jejciu, jakbym czytała samą siebie! Też nie robię tego w pracy,
        ale kiedyś
        > pracowałam z takim jednym gościem co tylko przyszedł do pracy i na
        kupala, tak
        > samo 5 minut przed końcem pracy, jakby nie mógł poczekać.
        > Ja bym się chyba ze wstydu spaliła...

        Lepiej to zrobić w pracy, jak np. w korku. Głośno walił/pierdział.
        Czy Ty sikasz/zamykasz drzwi cichutko?
        • ursz-ulka Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 08:48
          No tak, przecież nie będzie na siłe wstrzymywał, dusił w sobie,
          pocił sie bo ktoś ma inną przemianę materii. Są różne problemy
          gastryczne np.
      • la_vaniglia Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 20:54
        ach te ludzkie zaklamanie..a co k.upke z Ciebie aniolki zabieraja? dlaczego tu
        sie wstydzic, kazdy zyjacy czlowiek korzysta z lazienki na 1. i na 2. a powiedz
        mi czy jak kolezanka nie je sniadanie w domu tylko w pracy i potem jej przemiana
        materii sie odzywa to ma ona trzymac 8 godzin? ludzie czasem sie zachowuja jak
        nie ludzie jakby niektore sfery zycia ich nie dotyczyly.
        i nie wiem czy wiesz,pewnie nie skoro mowisz o trzymaniu, ze jesli czlowiek nie
        slucha sie swojego organizmu a w tym przypadku bie robi dwojki wtedy kiedy musi,
        to zaburza rytm pracy swojego organizmu i przybiera na wadze... przyznaj
        sie,masz boczki!haha
        • la_vaniglia Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 21:04
          ach te ludzkie zaklamanie..a co k.upke z Ciebie aniolki zabieraja? dlaczego tu
          sie wstydzic, kazdy zyjacy czlowiek korzysta z lazienki na 1. i na 2. a powiedz
          mi czy jak kolezanka nie je sniadanie w domu tylko w pracy i potem jej przemiana
          materii sie odzywa to ma ona trzymac 8 godzin? ludzie czasem sie zachowuja jak
          nie ludzie jakby niektore sfery zycia ich nie dotyczyly.
          i nie wiem czy wiesz,pewnie nie skoro mowisz o trzymaniu, ze jesli czlowiek nie
          slucha sie swojego organizmu a w tym przypadku bie robi dwojki wtedy kiedy musi,
          to zaburza rytm pracy swojego organizmu i przybiera na wadze... przyznaj
          sie,masz boczki!haha
    • suzielu a czy zamykacie deske? 25.09.08, 11:37
      Co do wietrzenia to ciezko bo wc wychodzi do kuchni, preperaty zapachowe sa
      niezastapione!

      A co do deski to w domu bylam nauczona zeby zamykac a w publinej toalecie sie
      brzydze

      A Wy zamykacie?
    • i.nes Re: Toaleta w pracy 25.09.08, 11:38
      suzielu napisała:

      > ja tak nie moge przy ludziach :)

      inni mogą
      i na tym polega różnica
    • wyssana.z.palca Re: Toaleta w pracy 25.09.08, 11:41
      >przeciez mozna sobie tak nastawic organizm zeby w domu . . .

      taaaa, jak??
      • i.nes Re: Toaleta w pracy 25.09.08, 11:48
        wyssana.z.palca napisała:

        > taaaa, jak??

        no przy pomocy tej klawiatury, co ją masz między łopatkami :)
    • limonka.kk Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 09:03
      O podobnej sytuacji opowiadał raz nam na szkoleniu behapowiec. Z tym, opowiadał
      o tym, nie dlatego, że niemiło pachnie itd. Facet wydedukowała sobie, że ktoś
      kto na dzień dobry biegnie w pracy na kibelek jest naciągaczem, który nie
      załatwia się w domu, żeby zaoszczędzić. To było rozwinięcie tematu: o tym jak
      pracownik nie powinien narażać pracodawcy na dodatkowe koszta :)))
      • premeda Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 09:14
        Może być z zupełnie innego powodu, np. dziwnych właściwości danego
        miejsca. W firmie mojego faceta, kto nie wejdzie to od razu po
        pięciu minutach musi iść do toalety. Sprawdziłam na sobie
        niejednokrotnie, jadę do niego ok 40 minut, przed wyjazdem zawsze
        korzystam z toalety, wchodzę na firmę i ściągam kurtkę, odkładam
        torebkę i kieruje się do wc :) Śmiejemy się, że powinien zacząć
        pobierać haracz.
        • drinkit Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 10:34
          premeda napisała:

          >wchodzę na firmę

          Co to znaczy?????
          • fimka Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 10:41
            to chyba coś o seksie... :-}
        • joanna182-0 Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 15:57
          mój kolega dojezdza dop racy ponad godzinę i zaraz po przyjściu
          włącza czasjnik by kawy sobie zrobić
      • joanna182-0 Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 15:56
        nieźle sobie to wymyśił, ale ja się z tym nie zgadzam
    • sadosia75 Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 09:17
      Nie mam takiego problemu :) pracuje w domu wiec sobie korzystam z wc jak mi sie
      zywnie podoba :)
      Jak pracowalam poza domem to nie bylo problemu z 2 :) zawsze rano i wieczorem.
      jakos tak sie "ustawilam" i do tej pory tak mam.
    • e-daria Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 09:22
      bo dobry gospodarz to do do domu przynosi
    • mell24 Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 09:45
      suzielu napisała:


      > ja tak nie moge przy ludziach :)
      >

      :D przy ludziach? ;)

      Jak mus to mus - nic nie poradzić, a wstrzymywanie to niezbyt
      zdrowe;) Odświeżacz załatwia sprawę, prawda?
    • iberia.pl Toaleta w pracy jest od tego żeby z niej korzystać 06.11.08, 09:49
      wiec korzystam jak potrzebuje.
      Sa odswiezacze, jest okno wiec nie widze problemu.
      Jakby ktos chcial jest i prysznic i bidet.
    • angazetka Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 10:16
      > mam w pracy laske ktora regularnie o tej samej porze przez 20 min
      zajmuje wc

      Ma widać jakis problem, skoro potrzebuje 20 minut...
      Organizm nie zawsze da się nastawić, więc jak muszę, to robię -
      chyba po to w pracy znajduja się toalety, prawda?
      Nienawidziłam tylko toalet na uczelni, z taką akustyką, że pół
      korytarza słyszało, co się dzieje w wc.
    • stardust1984 Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 10:20
      U mnie w biurze pracują oprócz mnie jeszcze 4 kobiety. Mimo to zawsze, ale to
      zawsze jak idę do toalety zaraz słyszę tupot i naciskanie na klamkę. Jeśli
      chodzi o siusiu to nie ma problemu. Szybko i już.
      Ale jeśli już chodzi o tę drugą sprawę to jest to dość stresujące i krępujące.
      Bo one są takie, że nie wrócą do siebie do pokoju i nie odczekają 5-10min tylko
      stoją pod tym kiblem!! I tupią, i naciskają na klamkę co chwile jakby dawały
      znać "Szybciej, szybciej"
      Dlatego staram się jak mogę i nie załatwiam tej drugiej potrzeby w pracy.
      Już co raz mniej się przejmuję moim smrodkiem, bo te baby są gorsze ode mnie.
      Podpaski wywalają do kubła nawet ich nie zawijając w nic, wlewają kawę do
      klozetu i jej nie spuszczają, palą w kiblu i pety wrzucają do niego, jak
      obsikają deskę nawet jej nie wytrą. Ja mam zasadę i nie siadam na deskę tylko
      wszystkie potrzeby załatwiam na tz. Małysza ;), ale jak obsikam deskę (cóż no
      zdarzyć się może) to ją wycieram!!
      Któraś kiedyś po kupce nie wyczyściła szczotką kibelka i same smugi zostały =////

      No i zagadkowa sprawa z papierem toaletowym, rano jest cała rolka pod koniec
      pracy nie ma wcale :))))
      Ja w pracy z toalety korzystam średnio 2-3razy...
      • dottka_wrocek Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 12:37
        Fuuu jakie ty masz okropne babsztyle w pracy, ciekawe czy we własnym domu też
        taki syf w toalecie zostawiają.


        Ja mam szczęście, akurat to zawsze chce mi się po obiedzie, więc jak jestem już
        w domu :)
        W pracy zdarzyło się też kilka razy, ale wystarczy okno uchylić i popsikać i już :)
        • joanna182-0 Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 16:07
          To jeszcze nie tak źle. U mojej mamy w pracy są dwie toalety. Na
          drzwiach jest, że jedna jest dla panów, a druga dla pań. Kobiet tam
          pracujących jest aż dwie plus babka sprzątająca. Więc podzielono je
          na pracowników umysłowych/biurowych i pracowników fizycznych. Po
          jednym dniu pracy jedna toaleta jest czysta, a druga cała uflurana,
          kible opszczane. Babka która przychodzi tam sprzątać ręce załamuje i
          zazwyczaj jak się z nią rozmawia zastanawia się czy taki sam syf
          robią u siebie w domu.
      • joanna182-0 Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 16:02
        to masz jazdy z wc w pracy, a do tego niezłe koleżanki. No, ale by
        po sobie nie posprzątały. Kompletny brak kultury.
    • fimka zaprogramować organizm na kupę o godz 19.12? 06.11.08, 10:25
      zastanów się dziewczyno co mówisz :))))

      a za kilka lat, jak dopadną cię hemoroidy, zespół jelita drażliwego, przewlekły
      nieżyt żołądka, marskość wątroby, helicobacter, nadkwasota, uszkodzenie sluzówki
      żołądka, itd itp (a jest w czym wybierać) to daj znac jak sobie radzisz z
      programowaniem kupki na konkretna godzinę :PPP
    • cich-awoda Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 10:53
      dla mnie bardzo ważne jest poczucie intymności w toalecie
      pracowej.....mam szybka przemiane materii i czasem musze iśc na
      dwójke 2-3 razy w ciągu pracy, a juz na bank rano. nie wstydze sie
      tego i robienie tego w pracy mnie nie krępuje, o ile nikt mi nie
      stoi pod drzwiami...
    • pijawka_lekarska Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 13:07
      Wybacz, uśmiałam się.

      Uważam, że to, czy koleżanka/kolega chodzi załatwić "grubszą"
      potrzebę w pracy czy w domu to jej/jego prywatna sprawa i nikomu nic
      do tego. Jedni mają blokadę na załatwianie się w pracy, inni nie, to
      kwestia indywidualna.

      A co do zapachu, to istnieje coś takiego jak odświeżacze powietrza i
      wentylatory.
    • mechantloup Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 15:09
      Czasem się zdarzy odwiedzieć ;-)

      U mnie w pracy jest problem tego rodzaju, że wucet jest tuż przy
      kuchni. Robi sobie człowiek herbatę co by bułkę popić, a tu go
      grzmoty dudniące z pomieszczenia obok dochodza. To raczej nie
      sprzyja konsumpcji :/ Ale z drugiejstrony mają to ludzie kisić to w
      sobie do 18?
    • trypel Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 16:13
      U nas faceci są pokrzywdzeni, bo na 6 jest jeden kibel a 3 babki mają do
      dyspozycji 2 :)
      wiec my musimy sie na godziny umawiac :(
    • kachaa17 Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 18:12
      ja prawie zawsze robię nr 2 w pracy, ponieważ tak na mnie działa kawa a pierwszą
      piję w pracy. U mnie toalety są na korytarzu i są 3 więc nie ma problemu.
      Krępuję się jeśli jest ktoś w kabinie obok ale jeśli nie to dla mnie nie ma
      problemu.
    • tygrysio_misio Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 18:19
      ja sobie nie wyobrazam jak mozna pojsc do kibla kiedy sie nie chce jeszcze kupe
      i siedziec tam 20 minut...i do tego czytac cos

      ja chodze srac jak juz mi sie chce... i robie to w 3 minuty...

      a i jeszcze jedno: niektorzy maja tam ustawiony organizm,ze chce im sie dopiero
      jak sie poryszaja..czyli najczesniej z rama jak prze3jda sie... i wtedy w domu
      nie ma sposobu zeby zrobic...
    • estutweh Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 20:56
      Nie kazdy robi kupe w tym samym czasie co ty. Kazdy ma inny organizm, wiec nie
      wiem czemu sie tu dziwic. Jak potrzebuje 20 minut to trudno, zeby wyszedl z
      kibla po 5 minutach wysrawszy 1/4 tego co mu jeszcze zostalo w srodku.

      Moze najlepiej w ogole nie powinnismy robic kupy? Siku moze tez nie, bo za
      glosno? Albo nie zmieniajmy podpasek/tamponow, a jesli juz, to zabierajmy je do
      domu, w koncu rozkladajaca sie krew smierdzi.

    • nelly87 Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 20:58
      Kazdy chyba woli w domu, ale jak mus to mus. Moja siostra wolalaby
      zeby ja rozsadzilo od srodka niz by miala zrobic kupe w publicznym
      kiblu :)
      • frisky2 Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 21:19
        Jakby wszyscy wychodzili z takiego zalozenia, to nie trzeba by bylo kibli w
        pracy montowac. No i byloby taniej. Powiedzcie, czy wy nie jestescie przypadkiem
        z dzialu administracji i finansow?
    • 10iwonka10 Re: Toaleta w pracy 06.11.08, 21:55
      U mnie w pracy sa tez takie osoby co trzymaja.To chyba lekka fobia?
      Ja nie lubie w pracy ale jak musze to ide. Nie lubie tylko jak ktos
      zaraz za mna wchodzi - bo odswiezacz-odswiezaczem ale zawsze troche
      smierdzi.

    • ludziciekawa Re: Toaleta w pracy 18.11.08, 15:15
      toaleta jest po to aby z niej korzystać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka