lejdimakbet
24.10.08, 18:39
witam, postanowiłam podzielic się moim problemem i zapytac o zdanie.
Jakiś czas temu poznałam fantastycznego faceta, jak do tej pory
jedynego, z którym mogłabym się wiązac na poważnie,zaangażowac.
Dogadujemy się świetnie, potrafimy przegadac pół imprezy. Jedynym
problemem jest to,że on ma dziewczynę, z którą podobno nie układa mu
się najlepiej, tzn jest to taki "zimy związek", bez seksu,czułości.
Z tego co wiem nikt z jego znajomych nie uważa,żeby oni naprawdę się
kochali. Źródłem mojej największej doliny chyba jest to,że nie
należę do kobiet rozbijających związki, walczących o faceta za
wszelką cenę. Ale może właśnie tak powinnam?walczyc o coś co jest
dla mnie takie ważne? JAk się zapatrujecie na takie sytuacje?