Dodaj do ulubionych

Codzienne Piwko !!!

28.10.08, 11:06
Witam Wszystkich.Mam taki problem.Spotykam się od 3 miesięcy z facetem, jest
nam generalnie ze sobą bardzo dobrze,dobrze się rozumiemy,nadajemy na jednej
fali,lubimy razem spędzać czas,jest między nami uczucie,co on daje mi odczuć
na każdym kroku.Jest jednak małe ( albo całkiem duże) ale.On praktycznie
codziennie pije piwo.Na początku spotykaliśmy się rzadziej, były to zresztą
wakacje, czas urlopu,więc jakoś nie zauważałam tego problemu.Na randki często
umawialiśmy się w knajpie więc nie widziałam w tym nic dziwnego że pije
piwo.Sama zresztą też nie stronię od dobrego drinka,ale generalnie to w
weekendy ,czy na spotkaniach towarzyskich.A on ma tak że siedzi sam w domu
przed komputerem i wypija 4 piwka.Gdyby to jeszcze było raz na jakiś czas.Ale
w zeszłym tygodniu nie pił np. tylko jeden dzień.Czasami jest to jedno piwo a
czasami 4-5, w weekendy to i po 8.Ponieważ jest szczupły, to po 3 piwkach jest
już wyczuwalne że wypił.Zastanawiałam się już nad tym i próbowałam robić
tak,że jak jesteśmy w sklepie ,żebym sama sobie nie kupowała żadnego
alkoholu(np w weekend)wtedy i on nie będzie kupował.Ale to nie zdało
egzaminu.Nie chodzi o to że on po alkoholu jest jakiś awanturny czy
agresywny,absolutnie,wręcz jest potulny i misiowaty,ale wiadomo że tak częste
picie do niczego dobrego nie prowadzi.Nie twierdzę że się upija do
nieprzytomności( takiego go jeszcze nie widziałam),no ale jest już po paru
piwkach wyczuwalne że pił.Parę razy już się pokłóciliśmy o to( właściwie
jedyny powód naszych kłótni).On twierdzi że przesadzam,że on lubi po prostu
piwo, co nie znaczy że musi je pić.Jak przez telefon wczoraj mu
powiedziałam,słyszę że znowu piłeś piwo( bo się akurat wczoraj nie widzieliśmy
a dodam że przez weekend pił codziennie po co najmniej parę piwi też mieliśmy
przez to małą scysję) to zaraz było, no oki Kochanie, to pa pa Dobrej
Nocki.Takie uciekanie od problemu.
Nie wiem jak powinnam postąpić.Bardzo mi na nim zależy,wiem że jemu na mnie
też.Dodam że on normalnie chodzi do pracy,nigdy nie zawala żadnych spraw,jest
typem osoby na której można polegać.Na jakiś większych imprezach typu Wesele
pije dosyć mało( nie upija się )Ale boję się że jest na dobrej drodze do
uzależnienia,jeśli już nie jest :(. Boję się i martwię o niego.Jak to
inteligentnie zrobić żeby on nie czuł że ja się czepiam i przesadzam.Tak jak
wspomniałam, czasem i w tygodniu też zdarza mi się( razem z nim również,
chociaż teraz staram się nie) pić drinki,ale nie mam tak żebym siedziała sama
w domu i piła.Tłumaczyłam sobie jego popijanie tym że ma stresy( problemy
rodzinne) i tym że on parę lat był sam i prowadził takie typowo kawalerskie
życie,ale to chyba nie w tym rzecz.Czy powinnam postawić sprawę na ostrzu
noża? zagrozić odejściem jeśli będzie nadal nadużywał alkoholu?No ale szantaż
emocjonalny raczej chyba nie jest dobrą metodą.On zresztą pewnie nie widzi
albo nie chce widzieć w tym problemu,sam przed sobą pewnie boi się przyznać do
tego, dlatego twierdzi że ja przesadzam i boli go to jak ja w ogóle mogę
uważać że on ma problem z piciem.Może i trochę przesadzam,ale w mojej bliskiej
rodzinie miałam alkoholika i skończyło się to fatalnie( śmierć).On uważa że
nie ma problemu i faktycznie nikt z jego znajomych czy rodziny by nie
podejrzewał go o to.Bo on na rodzinnych przyjęciach prawie nie pije( nie lubi
pić przy rodzicach,tak samo ma z paleniem).
Boję się że przez to jego popijanie skończy się nasz związek ,no i boję się
tego żeby on sobie nie schrzanił życia. To naprawdę bardzo wartościowy
człowiek, taki typ artysty( oni jak wiadomo mają większe skłonności do
uzależnień przez swoją wrażliwość),jest zresztą po psychologii ,dobrze zna
więc mechanizmy uzależnień.
Może ktoś z Was miał lub ma podobny problem? Jak powinnam postąpić? Co o tym
myślicie?Zabronienie picia to chyba nie metoda, bo będzie się pewnie buntował.
Musiał by chyba sam dojść do tego że ma problem(może jeszcze nie duży,ale już
problem)
"Bo miłość to kiedy jedno spada w dół, a drugie ciągnie je ku górze "
Obserwuj wątek
    • oczarka Re: Codzienne Piwko !!! 28.10.08, 12:01
      na pewno trzeba coś z tym zrobic. chłopak jest o krok od
      uzaleznienia, jak już nie jest uzalezniony. ja miałam podobny
      problem, tyle że mój facet często po alkoholu był dla mnie okropny.
      ale tez było codziennie piwko. bardzo sie temu sprzeciwiałam. w
      końcu zaczął mnie okłamywac byle tylko się napić.
      szczerze pwoiem że nie wiem co Ci poradzić bo sama nie poradziłam
      sobie z tym problemem.
      Może spróbuj mu powiedzieć że bardzo Ci przeszkadza jak ciągle
      czujesz od niego alkoholem. i postrasz że mu brzuszek urośnie;)
      pozdrawiam
      • hanulllka Re: Codzienne Piwko !!! 28.10.08, 12:09
        Nie koniecznie musi się uzależnić. Ja swojego czasu tez bardzo lubiłam spędzać w
        ten sposób czas (internet plus piwo lub wino), działało to na mnie relaksująco.
        Uzależniona nie jestem. To trudno sytuacja, bo kroczy się po grząskim gruncie.
        Jedno jest pewne, nigdy nie zabraniaj mu tego ani nie stawiaj ultimatum, bo
        wybierze piwo, i to tylko dlatego, by pokazać, że nie da sobą rządzić albo by
        postawić na swoim. Możesz z nim pogadać, że trochę ci to przeszkadza i wolałbyś,
        by pił rzadziej. Poza tym możesz aranżować tak spotkania, by nie mógł pić, np.
        by musiał potem prowadzić auto.
        • vivaviva Re: Codzienne Piwko !!! 28.10.08, 12:32
          też zauważyłam taki zwyczaj u mojego kuzyna i prawdę mówiąc byłam
          tym przerażona, ponieważ zdarzało sie ze on pił piwo a potem siadał
          za kołkiem i twierdził ze wypil mniej alkoholu niż wykazałby
          alkometr. potraił siedziec przy kompie i wypijać 4-5 piw, a
          najlepsze było to ze ciotka kupowała mu zawsze piwo!!!! nie widziala
          problemu, jak sie jej pytałam czy nie uwaza ze za duzo pije to
          twierdzila ze "faceci piją piwo i już". masakra jakaś, jego
          dziewczyna która miała ojca alkoholika była kłębkiem nerwów bo nie
          pomagały tłumaczenia ani groźby - oni nie widzieli problemu.
          pytałysmy sie go czemu tyle pije to odpowiadał ze lubi piwo, jak
          mowiłysmy ze to alkohol a nie sok, to się smiał, potem jego
          dziewczyna zaczeła mu przelewac piwo bezalkoholowe do kufla ale juz
          tak po 2, 3 zeby sie nie zorientował, masakra, generalnie laska nie
          wytrzymała napiecia bo widziala swojego zalanego ojca i wyb rala
          lepszy los dla siebie, ma meza ktory pije okazyjnie i dwojke dzieci
          • lolia77 Re: Codzienne Piwko !!! 28.10.08, 13:15
            Echh no to on nie mieszka z rodzicami ,bo oni są za granicą,parę lat już mieszka
            sam ( jakiś czas nie był w żadnym związku),więc pewnie tak się przyzwyczaił,że
            robi sobie to na co ma ochotę, w tym swobodne picie piwka( dodam że to jest
            facet już dobrze po 30tce.)Samochodu nie ma ale faktycznie był by to dobry
            sposób na nie picie,bo on jest generalnie odpowiedzialnym facetem,nie namówiła
            bym go nawet na jazdę autobusem bez biletu . Mam nadzieję że poradzimy sobie
            razem z tym problemem .Pozdrawiam Ciepło

            vivaviva napisała:

            > też zauważyłam taki zwyczaj u mojego kuzyna i prawdę mówiąc byłam
            > tym przerażona, ponieważ zdarzało sie ze on pił piwo a potem siadał
            > za kołkiem i twierdził ze wypil mniej alkoholu niż wykazałby
            > alkometr. potraił siedziec przy kompie i wypijać 4-5 piw, a
            > najlepsze było to ze ciotka kupowała mu zawsze piwo!!!! nie widziala
            > problemu, jak sie jej pytałam czy nie uwaza ze za duzo pije to
            > twierdzila ze "faceci piją piwo i już". masakra jakaś, jego
            > dziewczyna która miała ojca alkoholika była kłębkiem nerwów bo nie
            > pomagały tłumaczenia ani groźby - oni nie widzieli problemu.
            > pytałysmy sie go czemu tyle pije to odpowiadał ze lubi piwo, jak
            > mowiłysmy ze to alkohol a nie sok, to się smiał, potem jego
            > dziewczyna zaczeła mu przelewac piwo bezalkoholowe do kufla ale juz
            > tak po 2, 3 zeby sie nie zorientował, masakra, generalnie laska nie
            > wytrzymała napiecia bo widziala swojego zalanego ojca i wyb rala
            > lepszy los dla siebie, ma meza ktory pije okazyjnie i dwojke dzieci
        • lolia77 Re: Codzienne Piwko !!! 28.10.08, 13:05
          Dziękuje hanullka za rady,no właśnie też tak myślę że takie stawianie sprawy na
          ostrzu noża,albo ja albo piwo nie zda egzaminu.Lepiej poważnie na spokojnie
          porozmawiać.Co do rady z samochodem to ciężko, bo ani ja ani on samochodu nie
          posiadamy.Oczywiście są dni isytuacje gdzie nie pije,tyle że to powinno być
          normą,a nie odwrotnie czymś dziwnym :(

          hanulllka napisała:

          > Nie koniecznie musi się uzależnić. Ja swojego czasu tez bardzo lubiłam spędzać
          > w
          > ten sposób czas (internet plus piwo lub wino), działało to na mnie relaksująco.
          > Uzależniona nie jestem. To trudno sytuacja, bo kroczy się po grząskim gruncie.
          > Jedno jest pewne, nigdy nie zabraniaj mu tego ani nie stawiaj ultimatum, bo
          > wybierze piwo, i to tylko dlatego, by pokazać, że nie da sobą rządzić albo by
          > postawić na swoim. Możesz z nim pogadać, że trochę ci to przeszkadza i wolałbyś
          > ,
          > by pił rzadziej. Poza tym możesz aranżować tak spotkania, by nie mógł pić, np.
          > by musiał potem prowadzić auto.
      • lolia77 Re: Codzienne Piwko !!! 28.10.08, 13:00
        No niestety argument o brzuszku odpada ,bo on jest szczupły i nawet mu mówię że
        dobrze by było żeby przytył, bo ja np jestem trochę potężniejsza od niego .A o
        zapachu piwa też ciężko, bo on często myje albo płucze zęby specjalnym płynem do
        odświeżania( np po jedzeniu i często i po paleniu, także po piwku)

        oczarka napisała:

        > na pewno trzeba coś z tym zrobic. chłopak jest o krok od
        > uzaleznienia, jak już nie jest uzalezniony. ja miałam podobny
        > problem, tyle że mój facet często po alkoholu był dla mnie okropny.
        > ale tez było codziennie piwko. bardzo sie temu sprzeciwiałam. w
        > końcu zaczął mnie okłamywac byle tylko się napić.
        > szczerze pwoiem że nie wiem co Ci poradzić bo sama nie poradziłam
        > sobie z tym problemem.
        > Może spróbuj mu powiedzieć że bardzo Ci przeszkadza jak ciągle
        > czujesz od niego alkoholem. i postrasz że mu brzuszek urośnie;)
        > pozdrawiam
        • bru.no Re: Codzienne Piwko !!! 28.10.08, 18:21
          Niestety Twoj facet ma prawdopodobnie problem.Wiem, o czym mowie;
          sam fakt, że ucina temat, lekceważy Twoje sugestie etc.
          Całkiem możliwe , że gdy postawisz mu ultimatum zacznie Cie
          okłamywać albo po prostu zakończy znajomość. Nie chce przesądzać,
          ale musisz podjąć decyzję, albo zakończysz ten zwiążek, albo czeka
          Cie wykańczajaca walka.pozdrawiam i doskonale rozumiem:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka