Gość: xanatos IP: 195.92.39.* 24.10.03, 11:38 Czy ktoś zna się na jabolach? Nazwy, parametry, rok produkcji, procenty, wspomnienia z dzieciństwa...? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xanatos Re: Może to dziwne pytanie, ale... IP: 195.92.39.* 24.10.03, 11:46 Dziękuję za odpowiedzi. Już nie trza więcej. Znalazłem co szukałem. Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Może to dziwne pytanie, ale... 24.10.03, 11:47 Gość portalu: xanatos napisał(a): > Czy ktoś zna się na jabolach? Nazwy, parametry, rok produkcji, procenty, > wspomnienia z dzieciństwa...? :) Xana, z takim pytaniem to się wyskakuje wieczorem, kiedy to na forum uaktywniają się amatorzy tego wyrafinowanego trunku. A teraz , widzisz sam, ani jednego smakosza. Jest szczególnie tutaj taki jeden, który jak się porządnie skuje jabolem to jest w stanie coś napisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xanatos Re: Może to dziwne pytanie, ale... IP: 195.92.39.* 24.10.03, 11:57 Paniom polecam szlachetne wino o królewskiej nazwie Bona (cóż to była za kobieta). Jest to tak zwany girlbełt. Można go spożywać na wieczorkach panieńskich, lub imprezach ze striptizem. Dodatek płynu hamulcowego sprawia, że wino ma posmak sportowy i zachęcający do energicznej zabawy (wbrew nazwie płynu nie ma się wtedy zahamowań). Uwaga wszystkie Panie owo wino wzmaga pożądanie. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Może to dziwne pytanie, ale... 24.10.03, 12:04 Gość portalu: xanatos napisał(a): > Paniom polecam szlachetne wino o królewskiej nazwie Bona (cóż to była za > kobieta). Jest to tak zwany girlbełt. Można go spożywać na wieczorkach > panieńskich, lub imprezach ze striptizem. Dodatek płynu hamulcowego sprawia, że > > wino ma posmak sportowy i zachęcający do energicznej zabawy (wbrew nazwie płynu > > nie ma się wtedy zahamowań). Uwaga wszystkie Panie owo wino wzmaga > pożądanie. :)) To się nawet dobrze składa, bo pożądam męża bliźniej swojej, więc na pałera się nadaje. A ile kosztuje, jeśli łaska, bo nie wiem czy mnie stać na taką rozpustę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xanatos Re: Może to dziwne pytanie, ale... IP: 195.92.39.* 24.10.03, 12:06 > To się nawet dobrze składa, bo pożądam męża bliźniej swojej, więc na pałera się > > nadaje. A ile kosztuje, jeśli łaska, bo nie wiem czy mnie stać na taką rozpustę > ? Owo cudo kosztuje jedynie trzy złote. W promocji rozmowa z ekspertami, którzy zawsze czekają przed sklepem :)) Odpowiedz Link Zgłoś
pajdeczka Re: Może to dziwne pytanie, ale... 24.10.03, 12:14 Gość portalu: xanatos napisał(a): >Owo cudo kosztuje jedynie trzy złote. W promocji rozmowa z ekspertami, którzy > zawsze czekają przed sklepem :)) Ale eksperci za darmo nie udzielają porad. Albo sobie zażyczą spółe (fuj, będę musiała z nimi się napić "z gwinta"), albo drugie 3 zeta za ekspertyzę:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xanatos Re: Może to dziwne pytanie, ale... IP: 195.92.39.* 24.10.03, 12:15 > Ale eksperci za darmo nie udzielają porad. Albo sobie zażyczą spółe (fuj, będę > musiała z nimi się napić "z gwinta"), albo drugie 3 zeta za ekspertyzę:)) Ach te promocje... mówią 0 procenta, a tu taki syf... Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: Może to dziwne pytanie, ale... 24.10.03, 11:56 staczasz się przyjacielu. Czynisz porutę w nocnych autobusach, interesujesz się jabolami, zadajesz co i rusz dziwniejsze pytania. Martwię się o Ciebie :-) m, .y. ---------------------------------- What is home without Plumtree's Potted Meat? Incomplete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xanatos Re: Może to dziwne pytanie, ale... IP: 195.92.39.* 24.10.03, 11:59 ydorius napisał: > > staczasz się przyjacielu. Czynisz porutę w nocnych autobusach, interesujesz się > > jabolami, zadajesz co i rusz dziwniejsze pytania. Martwię się o Ciebie :-) Jabolami interesuję się tylko i wyłącznie w celach naukowych. Wiesz, że przed rozmową ze Studentem muszę się przygotować :) Odpowiedz Link Zgłoś
cebulka_dymka Re: Może to dziwne pytanie, ale... 24.10.03, 11:59 Nie pamietam dobrze roku(to chyba z 10 lat temu) byl taki jabol-ZOMBI.Jakos do dzisiaj milo go wspominam...Moze przez to,ze w chwili nie posiadania wiekszej ilosci kasy,skutecznie pomagal mi zatapiac robaka...Dzis od czasu do czasu pod koniec miesiaca ratuje sie juz nie tanimi winami,ale browarami...typu:Dragon,Jasne bo jasne,Ciemne bo ciemne,troche drozszymi Volcikami...Nie wiem czy to juz uzaleznienie,czy tez chec eksperymentowania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xanatos Re: Może to dziwne pytanie, ale... IP: 195.92.39.* 24.10.03, 12:03 cebulka_dymka napisała: > Nie pamietam dobrze roku(to chyba z 10 lat temu) byl taki jabol-ZOMBI.Jakos do > dzisiaj milo go wspominam...Moze przez to,ze w chwili nie posiadania wiekszej > ilosci kasy,skutecznie pomagal mi zatapiac robaka...Dzis od czasu do czasu pod > koniec miesiaca ratuje sie juz nie tanimi winami,ale > browarami...typu:Dragon,Jasne bo jasne,Ciemne bo ciemne,troche drozszymi > Volcikami...Nie wiem czy to juz uzaleznienie,czy tez chec eksperymentowania... Thx. Wierzę ekspertom :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xanatos Re: Może to dziwne pytanie, ale... IP: 195.92.39.* 24.10.03, 12:14 Wino Ballada. Owo cudo spożywa się na tak zwany bis. Jest stosowane jako odtruwacz. Wiąże się z siarczanami co daje zupełnie niegroźną wodę wydalaną tradycyjną drogą z organizmu (czy na sali jest jakiś chemik? lekarz później...) Zastosowanie płynu borygo pozwala na uzyskanie znakomitych efektów multimedialnych i halucynogennych. Polecany filmowcom i poetom. Odpowiedz Link Zgłoś
cebulka_dymka Re: Może to dziwne pytanie, ale... 24.10.03, 12:26 I cos mi sie jeszcze przypomnialo-a znacie proste wino francuskie?Miesza sie 1:1 jabola(moze byc Mocarz) z cola...Mniam! Odpowiedz Link Zgłoś