annjen
24.11.08, 17:43
Boże, co za straszne słowo, nigdy go nie używam, ale do tytułu mi pasuje.
zwykle mówię "syn mojego męża". no i on właśnie cały czas mówi do mnie "Pani".
mieszkamy razem, nasze relacje są bardzo dobre, w dniu ślubu poprosiłam go by
mówił mi po imieniu, ale bez odzewu. chłopak ma 15 lat, do starszych zwraca
się z szacunkiem, nigdy per "ty". a mnie to razi, szczególnie gdy jesteśmy w
szerszym gronie. nie proponuję drugi raz przejścia na "ty", bo ogólnie staram
się być delikatna i nie narzucać się. ale może ktoś mi podpowie, jak to rozegrać?