Dodaj do ulubionych

alimenty dla mamy????

IP: 194.181.197.* 29.10.03, 08:26
w imieniu mojej mamy mam pytanko:
Czy można wystąpić do sadu o alimenty jezeli do rozwodu nie doszło,ojciec
wniósł sprawe do sadu i przegrał, wyprowadzil sie z domu / ale dalej jest
zameldowany / jest głownym najemca / bo to służbowe mieszkanie / , do tej
pory placil za mieszkanie ...od 4 miesiecy juz nie....on ma ponad 3ooo
emerytury wojskowej , mama 530zł. za mieszkanie trzeba placic ponad 700zł.
Jesli mama moglaby wniesc sprawe o alimenty to w jakiej wysokosci moglaby
dostać???? czy mamy placic za mieszkanie? co robić? ja mam dziecko chore na
ktore wydaje miesiecznie ponad 400zł. pomóżcie Magda
Obserwuj wątek
    • Gość: aly Re: alimenty dla mamy???? IP: 62.121.128.* 29.10.03, 10:34
      nie znam odpowiedzi.
      ale zapytam sie - dlaczego nie doszlo do rozwodu? podzialu majatku i roszczen?
    • Gość: lola Re: alimenty dla mamy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 10:51
      Z krio wynika ze alimenty naleza sie dla byłego małzonka a zatem niezbedny
      jest rozwód, w odróznieniu od alimentów na dziecko które moga byc przyznane
      bez rozwodu.Natomiast byc moze jest inne wyjscie a mianowicie art.28 krio,
      czyli orzeczenie przez sąd wypłacania emerytury ojca do rak matki, z tym ze
      warunkiem jest pozostawanie we wspólnym pozyciu, kodeks dopuszcza istnienie
      tego nakazu takze po ustaniu pozycia juz po wydaniu nakazu.Nie jestem
      prawnikiem wiec nie znam interpretacji "wspólnego pozycia", czy osobne
      mieszkanie rodziców nie bedzie przeszkoda.
      Mysle ze bez pomocy prawnika sie nie obejdzie.

      • mikawi Re: alimenty dla mamy???? 29.10.03, 10:54
        małzonkowie maja obowiązek pomagac sobie, zona może wystapić do sądu o alimenty
        od swojego męża jeśli ten nie przyczynia się do zaspokajania potrzeb rodziny i
        nie trzeba do tego rozwodu.
        • Gość: lola Re: do mikawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 10:56
          Który przepis o tym mówi? Nazywa to alimentami?
          • mikawi Re: do mikawi 29.10.03, 11:52
            nie nazywa tego alimentami jako takimi, ale efekt jest ten sam, żona dostaje
            pieniądze od męża

            kro
            Art. 27. Oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych
            możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb
            rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi
            może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o
            wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.

            Art. 28. § 1. Jeżeli jeden z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie
            spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb
            rodziny, sąd może nakazać, ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności
            przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk
            drugiego małżonka. § 2. Nakaz, o którym mowa w paragrafie poprzedzającym,
            zachowuje moc mimo ustania po jego wydaniu wspólnego pożycia małżonków. Sąd
            może jednak na wniosek małżonków nakaz ten zmienić albo uchylić.

            • Gość: lola Re: do mikawi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 12:10
              No własnie, tez o tym pisałam, ale wazne by nie nazywac tego alimentami.
              I wiesz moze co oznacza "wspólne pozycie"? Bo logicznie rzecz biorac jesli nie
              ma tego pozycia to przepis nie obowiazuje.
    • Gość: mgurniak Re: alimenty dla mamy???? do aly IP: 194.181.197.* 29.10.03, 11:41
      nie dostal rozwodu bo mama sie nie zgodzila .....
      • Gość: renia Re: alimenty dla mamy???? do aly IP: *.ath.spark.net.gr 29.10.03, 12:16
        Powiedz jak mozna utrzymac mieszkanie za 700 zl. czynszu majac do dyspozycji
        500 z hakiem. Przypuszczam, ze sama, majac chore dziecko tez nie zarabiasz
        kokosow, wiec nawet jesli pomagasz, to ilez mozesz dokladac? A gdzie rachunki,
        zywnosc, jakies inne wydatki? W jakies ogromne oszczednosci tez nie wierze, bo
        nawet jesli ojciec je mial, to nie sadze, ze teraz udostepnil je Mamie, zeby
        miala na czynsz. Hm.
        • Gość: lola Re: alimenty dla mamy???? do aly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 12:32
          Ludzie radza sobie róznie- majac np. 3 pokojowe mieszkanie wynajmują pokój,
          dorabiaja na czarno itd.
          Jesli tak nie jest to oznacza, ze mieszkanie jest nieopłacane od 4 mies. od
          kiedy ojciec nie płaci.W takiej sytuacji to nie byłoby dziwne.
        • Gość: mgurniak Re: alimenty dla mamy???? IP: 194.181.197.* 29.10.03, 12:34
          no wlasnie....nie wiem jak mozna wyżyć placac wszystkie rachunki itd.O tym ze
          nie placi dowiedzialam sie tydzien temu / on nie utrzymuje z nami zadnych
          kontaktów i zadzwonil do naszego sasiada i jego poinformowal o tym /.Jeszcze
          nie zaplacilam czynszu / w gamie wyliczyli mi do zaplaty ok.2700 na dzien
          dzisiejszy /.
          mama nie wystepowala o alimenty bo placil..... a teraz? skoro jest takie prawo
          ze maz musi utrzymywac zone....a formalnie sa malzenstwem to chyba nie moze ot
          tak sobie zrezygnowac z placenia? w koncu jest glownym najemca lokalu.
          ja moge za siebie placic ale nie za niego......
          najgorsze to te odsetki.... i czy nas nie wyrzucą :-( jak nie bedziemy
          placic????
          czy wojsko moze sciagac dług zjego emerytury???
          • Gość: lola Re: alimenty dla mamy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 12:40
            Jezeli rodzice są małzenstwem i mają wspólnosc majatkowa to odpowiadaja za
            długi wspólnie.Radziłabym udac sie do adwokata, porada w koncu nie kosztuje
            majatku, a on znajac cała sytuacje pomoze wybrac najkorzystniejsze
            rozwiazanie, moze i rozwód własnie.Zróbcie to jak najszybciej, bo moze sie
            okazac ze mama zostanie bez mieszkania, dług rosnie, odsetki, itd.Najlepiej
            byłoby znaleźc porozumienie z ojcem, bo inaczej zapowiada sie długa batalia,
            niepotrzebne koszty, typu prawnik, sad, wreszcie komornik(chyba ojciec zdaje
            sobie sprawe ze przyjdzie mu za to płacic).
            • Gość: Linn Re: alimenty dla mamy???? IP: *.dialup.tiscali.it 29.10.03, 17:05
              Dziwne te polskie konstrukcje prawne... Mozna sie nie zgodzic na rozwod, a
              jednoczesnie zostac bez srodkow do zycia.
              • Gość: lola Re: alimenty dla mamy???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 18:42
                Wydaje mi sie ,ze prawodawca przewidział takie sytuacje i nie pozwoliłby na
                tak czarny scenariusz.Zatem na pewno jest jakas mozliwosc wyegzekwowania
                srodków finansowych, ale tu trzeba pytac profesjonalisty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka