mahadeva
06.12.08, 19:52
no moze nie jest to malzenstwo, ale mam pierwszy zwiazek z seksem w
zyciu, mialam nadzieje, ze pozbede sie swojego prawiedziwictwa...
ale chyba mam mniej seksu, niz za singlowania... on sie wyraznie
wymiguje (nie liczac dwoch pierwszych nocy), nawet nie chce sie
calowac, bo pale (dla niego nie dotykam papierosow, przez te 4 mce
przytylam 10 kilo, w nic sie nie mieszcze) albo ma jutro ciezki
dzien, wiec sie nie moze calowac, bo go to zbyt podnieca... a
przeciez ja potrzebuje czulosci... sama sobie robie dobrze, jak
dawniej... splawilam napalonego dyrektora, bo chcialam budowac
zwiazek... Dzis juz mu to wypomnialam, bo zapomnial, ze mielismy isc
na uroczysta kolacje z okazji jego urodzin i mikolajek, napisalam,
ze nie mam sie z kim calowac, bo splawilam kochanka... Chyba zajrze
na forum brak seksu w malaznstwie... ostatnio zycie zrobilo sie
nieciekawe... czekajac na niego, znow upilam sie jasiem z cola...