Dodaj do ulubionych

"mamo" do teściowej

08.12.08, 11:12
Niedługo Święta. Pewnie pojedziemy do teściów. A ja nie mogę się
jakoś przemóc i mówic do teściów "mamo" "tato". Moi rodzice i mąż
męczą mnie już tekstami "wiesz jak im przykro, że zwracasz się do
nich bezosobowo?". Jesteśmy prawie 3 miesiace po slubie, a ja jakoś
nie mogę wydusić z siebie tej formy :/ jakbym miała jakąs blokadę :/
Obserwuj wątek
    • sadosia75 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 11:14
      A po co sie zmuszac? Ja nie mowie do tesciow per mamo/tato. To sa rodzice mojego
      meza nie moi wiec nie zmuszam sie do tego. Mow im po imieniu i po problemie.
      • malibu1984 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 11:16
        nie mogę po imieniu:( prosili żeby do nich mówić "mamo, tato" - poza
        tym są przeszło 10 lat starsi od moich rodziców, więc to nie
        wypadałoby :/
        Jak długo jesteś po ślubie?
        • sadosia75 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 11:18
          Moi tesciowie tez sa starsi od moich rodzicow i mowie im per Ty.
          Po slubie jestem ponad 10 lat. nie zmuszam sie do bycia "coreczka" tesciow.
          uwazam, ze jesli nie czujesz sie wygodnie z taka forma powinnas im o tym
          powiedziec. albo to uszanuja albo sie obraza. ich sprawa. Ciebie nie powinni
          przymuszac do mowienia czegos co Tobie nie pasuje.
          • malibu1984 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 11:22
            hmm...ale mam walczyć z nimi wszystkimi? Mój mąż od poczatku mówi do
            moich rodziców "mamo, tato"...ja czuję się zakłopotana. Opcja po
            imieniu nie wchodzi w ogóle w grę - to strasi ludzie ( około 60tki),
            ja mam 24 - oni nie proponowali takiej formy, ponadto to "betony" i
            taka opcja nie przejdzie :(
            • tabakierka2 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 11:25
              Mam podobną sytuację :/ tyle, że nasze relacje są takie jakieś
              dziwnie napięte...
            • sadosia75 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 11:26
              Nie uwazam, ze bylaby to walka. Powinnas w ich rodzinie czuc sie swobodnie. Twoj
              maz mowi do Twoich rodzicow mamo tato i ok niech mowi. Ciebie do tego zmuszac
              nie powinien. Ja wyraznie powiedzialam, ze dziekuje za taka propozycje, jest mi
              bardzo milo z tego powodu ale wolalabym zostac przy formie albo bezosobowej albo
              przy formie per Ty.
              tesciowa oburzyla sie swiecie a ja w ogole sie tym nie przejmowalam. po jakims
              czasie jej przeszlo. Pozatym jesli tesciowie chca zebys czula sie w ich
              otoczeniu dobrze nie powinni robic problemu z tym, ze wolalabys inna forme.
            • cloclo80 Re: "mamo" do teściowej 10.12.08, 20:53
              Nauczyciele?
              Tylko im może strzelić do głowy podobne kretyństwo.
              • vandikia Re: "mamo" do teściowej 10.12.08, 22:24
                a czemu kretynstwo odrazu? jest to jakby nie patrzec jakas tradycja,
                a nie wymysl jednej osoby

                i szczerze mowiac wg wielu osob zwracanie się 20latki do osoby 40
                lat starszej per "ty" jest niegrzeczne i ja rowniez tak uwazam
    • horpyna4 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 11:26
      Jeżeli chcesz tak mówić, ale Ci nie wychodzi, to zacznij od "małych
      kroków". Zacznij mówić o teściowej (nie do, tylko o!) "mama" w ten
      sposób, żeby znaczyło to "mama męża", czy "twoja mama" (jeżeli akurat
      zwracasz się do męża). Powoli oswoisz się z tym słowem w kontekście
      teściowej i skończy się blokada.
      Przykład: "podaj mamie pieczywo" oznacza "podaj swojej mamie
      pieczywo", a brzmi znacznie lepiej. Po prostu przez jakiś czas
      będziesz zwracała się głównie do męża, mówiąc "mama", czy "tata" o
      jego rodzicach.
      • malibu1984 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 11:32
        horpyna4 napisała:

        > Jeżeli chcesz tak mówić, ale Ci nie wychodzi, to zacznij
        od "małych
        > kroków". Zacznij mówić o teściowej (nie do, tylko o!) "mama" w ten
        > sposób, żeby znaczyło to "mama męża", czy "twoja mama" (jeżeli
        akurat
        > zwracasz się do męża). Powoli oswoisz się z tym słowem w
        kontekście
        > teściowej i skończy się blokada.
        > Przykład: "podaj mamie pieczywo" oznacza "podaj swojej mamie
        > pieczywo", a brzmi znacznie lepiej. Po prostu przez jakiś czas
        > będziesz zwracała się głównie do męża, mówiąc "mama", czy "tata" o
        > jego rodzicach.


        Tak właśnie robię, ale to wcale nie pomaga :( najchetniej w ogóle
        przestałabym do nich jeździć, bo siedzę jak na szpilkach i cenzuruję
        każde wypowiedziane zdanie :/ Jak mam się przyzwyczaić do nowej
        formy, skoro przez kilka lat używałam zwrotu "pani, pan"? czy to
        jakieś wyścigi???

        Sadosia, forma po imieniu nie byłaby na miejscu. Odpada. To ludzie
        bardzo staroświeccy ( każą 10-letniej wnuczce żeby mówiła do
        mnie "ciociu" chociaz wolalabym po imieniu - mnie prostują, żebym
        nie pozwalała mówic sobie po imieniu, bo "mała ma się TAK nauczyć":/)
        i byłaby awantura jak nie wiem.
        • villemo86 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 11:58
          U mnie było podobnie. Mąż nie miał z tym najmniejszego problemu, a ja się
          męczyłam, aż w końcu powiedziałam sobie, że mam to gdzieś. Zaczęłam od zwykłej
          rozmowy telefonicznej pod byle pretekstem. Zadzwoniłam i powiedziałam "dzień
          dobry mamo tu...), strasznie się ucieszyła:), więc za jakiś czas zadzwoniłam i
          znowu tak zaczęłam. Tak było mi łatwiej bo nie musiałam patrzeć na nią. Później
          jak tam pojechaliśmy było mi o wiele łatwiej. Może tak właśnie spróbuj?
          • malibu1984 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 12:02
            villemo86 napisała:

            > U mnie było podobnie. Mąż nie miał z tym najmniejszego problemu, a
            ja się
            > męczyłam, aż w końcu powiedziałam sobie, że mam to gdzieś.
            Zaczęłam od zwykłej
            > rozmowy telefonicznej pod byle pretekstem.

            POmysł fajny, tyle, że sprawa jest troszke bardziej skomplikowana:P
            Otoż nie mamy telefonu stacjonarnego, teściowa ma darmowe minuty do
            męża, a ja mam darmowe do mojej mamy - w związku z tym, nie ma
            sytuacji żebyśmy rozmawiali z teściowymi:P

            Kurcze, mam wrażenie,że jesli już bym się przełamała ( jakoś na
            razie mam odruch wymiotny na samą myśl - tak, jak od nadamiru nauki
            nie można już o nauce myśleć)to ona ( teściowa) zrobiłaby z tego
            wielką rzecz! było by ściskanie i całowanie i powiadomiłaby o tym
            całą rodzine - a ja stałabym jak sierota spalona ze wstydu/
            zakłopotania - jak o tym myślę, to już mi słabo sie robi :/
            • zosia_sa_mosia Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 12:19
              Malibu, to jak będzie dzwonić teściowa do męża, to odbierz jego telefon.
              A nawet jak zrobi "aferę" na całą rodzinę, bo powiesz jej "mamo", to tylko się
              cieszyć. Kobieta nie chce dla Ciebie źle - nie ignoruj tego.
              • malibu1984 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 12:23
                zosia_sa_mosia napisała:

                > Malibu, to jak będzie dzwonić teściowa do męża, to odbierz jego
                telefon.

                Nosi go w kieszeni;) Ponadto jak dzwoni do niego, to znaczy, że z
                nim chce rozmawiać, a nie ze mną ( nie bardzo lubie z nią rozmawiać,
                tak w ogole).

                > A nawet jak zrobi "aferę" na całą rodzinę, bo powiesz jej "mamo",
                to tylko się
                > cieszyć. Kobieta nie chce dla Ciebie źle - nie ignoruj tego.
                >
                Wiem, wiem...ona nie chce dla mnie źle...ale jakoś nie potrafię się
                przemóc;( A może po prostu nie chcę tak do niej mówić (?) Mamę już
                mam - jedną. A może mówić do niej "teściowo"?:D
          • zosia_sa_mosia Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 12:15
            Villemo ma dobrą propozycję: lepiej powiedzieć nie patrząc w twarz.

            Z drugiej strony, nie możesz im po prostu powiedzieć, że trudno jest Ci się
            przestawić na mamo, tato na zawołanie? Jeśli będą nadal niezadowoleni, to chyba
            będzie trzeba się przełamać, bo może to spowodować ochłodzenie stosunków. Nie
            warto psuć atmosfery z powodu czegoś takiego - bywają gorsze tragedie. Zawsze
            możesz sobie w głowie "ustalić", że "Mama" i "Tata" to po prostu ich nowe
            imiona, a nie Twoi drudzy rodzice.
            • tabakierka2 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 12:20
              zosia_sa_mosia napisała:

              Zawsze
              > możesz sobie w głowie "ustalić", że "Mama" i "Tata" to po prostu
              ich nowe
              > imiona, a nie Twoi drudzy rodzice.
              >
              :D Fajne;) bardzo mi się podoba to "porównanie":)
              • villemo86 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 12:29
                Brak telefonu stacjonarnego to przecież nie problem. Moja teściowa np. ma fioła
                na punkcie zdrowia i suplementów, więc wybrałam sobie to jako temat rozmowy, że
                niby chcę zapytać co brać na rozdwojone końcówki, ale temat może być dowolny,
                nawet jak sprać plamę z obrusu, chociaż plamy takiej może w ogóle nie być.
                Przecież możesz zadzwonić z telefonu męża, albo poprosić by wybrał numer do mamy
                i powiedział, że chcesz się jej o coś zapytać i wtedy też możesz zacząć od
                "dzień dobry mamo". Pomyśl sobie jaki dobry uczynek zrobisz. Nie dość, że
                kobieta się ucieszy, że została w wieku 60 lat znowu mamą to jeszcze będzie jej
                miło, że to właśnie jej się chcesz w jakiejś sprawie poradzić.
                • malibu1984 Re: "mamo" do teściowej 08.12.08, 12:46
                  villemo86 napisała:

                  Pomyśl sobie jaki dobry uczynek zrobisz. Nie dość, że
                  > kobieta się ucieszy, że została w wieku 60 lat znowu mamą to
                  jeszcze będzie jej
                  > miło, że to właśnie jej się chcesz w jakiejś sprawie poradzić.


                  eh...jak sobie o tym myślę, to wcale mi się to takie łatwe nie
                  wydaje:P :/ może ja po prostu nie chcę się przełamać:( kurcze, nie
                  sądziłam, że to będzie dla mnie taki problem:P
                  • kas.ja24 Ciociu, wujku..? 10.12.08, 19:21
                    Ja też mam z tym problem. Najlepsza forma zwracania się do teściów to wg
                    mnie"ciociu" i "wujku".
    • meliszka Re: "mamo" do teściowej 10.12.08, 20:50
      Rozważyć plusy i minusy nieużywania formy "mamo" "tato". Po ślubie
      też uznałam taką formę za anachronizm, zwłaszcza że do swoich
      rodziców zwracałam się po imieniu. A mój mąż do
      swoich "mamo", "tato" i dalej w 3 osobie. Przemogłam się, bo
      teściowa fantastyczna kobieta. Problem zniknął po trzech latach.
      Nasz syn do babć zwracał się tak naturalnie per "Haniu", "Zosiu". My
      coraz częściej "Babciu"... W końcu teściową to wkurzyło i ogłosiła:
      żadną babcią nie jestem! Macie mi mówić po imieniu, a zwracać się
      Haniu!
      I tak teściowa odmłodniała bo na placu zabaw robiła za opiekunkę a
      nie babcię, a nam problem się rozwiązał.
    • vandikia Re: "mamo" do teściowej 10.12.08, 22:22
      "mamo, tato" to sie mowi do rodzicow osobistych :)
      ja mowie w 3 os. - niech mama się usmiechnie - a nie : mamo,
      usmiechnij się.. brzmi to w sumie smiesznie, ale jest wygodne i
      zgodne z moimi przekonaniami- bo to troche tak jakby nazywac ich
      rodzicami, bo nimi są - ale meza, czyli stwierdzam ich "status
      spoleczny" :)


      bezosobowo to jednak jakos głupio, wkoncu to najblizsza rodzina męża
      po imieniu - nie wg moich zasad
      • alessia27 Re: "mamo" do teściowej 10.12.08, 22:27

        ja od samego poczatku mowilam do tesciowej
        mamo, mamus... ale do tescia mialam jakas blokade
        ale puscila dosyc szybko.Bez skrepowania mowilam
        mamus i tato.

        ♥ Macius 10.05.2002

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka