Dodaj do ulubionych

Brak orgazmu, a nowy partner

08.12.08, 22:05
Problem jak w temacie. Miałam jednego faceta w życiu, przez kilka lat, byłam na tyle głupia, że nie potrafiłam mu powiedzieć, ze nigdy nie miałam z nim orgazmów (łechtaczkowe miewam, ale tylko, jak robię to sama, a i tak bardzo niechętnie wpuszczam w te okolice czyjś język). Związek się rozpadł, poznałam fajnego faceta, niechybnie skończy się to w łóżku. ;)

I teraz nie wiem, co mam z tym zrobić - czy od razu mu powiedzieć "skarbie, oralnego seksu z Twojej strony nie będzie, bo się krępuję, bzyknijmy się, będzie fajnie, ale masz się nie przejmować, bo ja i tak nie będę miała orgazmu, ale loda Ci zrobię", czy przemilczeć, i poczekać, aż będziemy bliżej, hm, psychicznie?
Wiem, że kobiety to nie guziki 'włącz' i 'wyłącz', i że to nie takie proste doprowadzić je do orgazmu, w związku z tym pytanie do tych bardziej "poszkodowanych", które muszą się napracować - czy wasi nowi partnerzy (tzn. w początkowych fazach związku) wiedzą, że nie będzie z tym łatwo?

Obserwuj wątek
    • 83kimi Re: Brak orgazmu, a nowy partner 08.12.08, 22:24
      Nie wiem, jaki sens ma udawanie orgazmu. A jeśli się nie udaje, to
      facet widzi, że go nie ma i jak mu zależy na kobiecie, to stara się
      wybadać, co ona lubi, by orgazmy jednak się pojawiały.
      Mówisz, że możesz mieć orgazm łechtaczkowy. Jeśli tak, to trzeba
      uświadomić faceta, pokazać mu, gdzie ma dotykać, w jaki sposób,
      popróbować razem, jeśli znaki niewerbalne nie pomogą, to pogadać o
      tym, co się lubi, na co się ma ochotę i wtedy seks będzie dla Ciebie
      przyjemnością. Na początku z reguły trzeba się dopasować, poznać
      swoje reakcje, ale udawać naprawdę nie ma po co.
      • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 08.12.08, 22:38
        Ja też nie wiem, jaki ma sens udawanie orgazmu. ;) Odpowiedzi szukam wszędzie. ;)

        Jak już pisałam - w moje dolne rejony nie zapraszam nikogo na własną prośbę,
        ugięłam się kilka razy tylko dlatego, że mój były partner nalegał, nie sprawiało
        mi to jakiejś specjalnej przyjemności, a już na pewno daleko temu było do
        orgazmu. Ja mam specjalny sposób dotykania, opracowany już w dzieciństwie (bo
        zaczęłam się masturbować w wieku ok. 4 lat), i raz, że nie odpowiada mi
        świadomość, że miałabym tego uczyć mojego partnera, a dwa - po prostu nie chcę,
        żeby mnie tam dotykano. :]

        OK, faceta poinformuję o tych trudnościach, zastanawia mnie jednak, czy to nie
        sprawi, że nie weźmie tyłka w troki i nie da dyla. ;) Czy dawka takich
        informacji może spowodować jego wahanie?
        • tygrysio_misio Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:37
          bo orgazmow trzeba sie nauczyc.... tak dlugo jak to jest dla Ciebie krepujace
          tak dlugo,przy oralu ich nie bedzie... jak przestaniesz sie krepowac...beda
          lepsze niz recznie;]
        • rudacleo Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 12:55

          kardamoncynamon napisała:

          > Ja mam specjalny sposób dotykania, opracowany już w dzieciństwie
          (...)
          > nie odpowiada mi świadomość, że miałabym tego uczyć mojego
          partnera, a dwa - po prostu nie chcę, żeby mnie tam dotykano. :]


          To nie mozesz sama sie dotykac w ten swoj specjalny sposob podczas
          gdy on jest w tobie?
          • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 22:10
            Nie bardzo, bo jest to specyficzny sposób dotykania. Znaczy tak - masturbacji
            towarzyszą konkretne fantazje, których podczas seksu nie mogę zastosować, bo się
            nijak będą miały do tego seksu. ;) Mówiąc prościej - charakter seksu nie
            odpowiada charakterowi fantazji, więc musiałabym podczas stosunku się zupełnie
            wyłączyć i skupić na tych wyobrażeniach.
            Próbowałam się podczas seksu dotykać, i nie jestem w stanie wyjść z tym
            dotykaniem poza zwykłą przyjemność.
    • kochamkobiety Re: Brak orgazmu, a nowy partner 08.12.08, 22:41
      Nie martw się na zapas, bo może trafisz na faceta znającego się na
      rzeczy:)
      • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 08.12.08, 22:44
        Nie, że jestem pesymistką, ale mam za sobą wiele, wiele stosunków w różnorakich
        pozycjach, i skoro do tej pory nie doszło do orgazmu pochwowego, to raczej do
        niego nie dojdzie. ;) Zwłaszcza, że ja nie mam takiej potrzeby, dla mnie sam
        seks jest wystarczający.
        Nie wiem tylko, jak na to zareaguje mężczyzna, bądź co bądź, z tego, co mi
        wiadomo, większość facetów nie jest zadowolona, jak partnerka nie kończy
        orgazmem. Frustrujące, swoją drogą. :/
        • tygrysio_misio Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:36
          pierdzielisz jak potluczona... ilez to Ty masz tych stosunkow na koncie?

          zebys przez 20 lat stukala sie dzien w dzien...
          • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:41
            Ileż stosunków? Przez kilka lat regularny seks, ok. 5, 6 razy w tygodniu.
            • tygrysio_misio Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:45
              ale zjednym partnerem...czyli rownie dobrze moglabys miec ich 7
              • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:50
                Fakt, z jednym. Ale nie czaję korelacji. :p
                • tygrysio_misio Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:55
                  to, ze z jednym jest jeden zestaw zachowan.... a facetow jest 3mld...kazdy
                  inny.... kazdy ta sama czynnosc bedzie wykonywal inaczej...
                  • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:03
                    Zgodzę się. :] Więc staram się nie nastawiać zbyt, hm, pesymistycznie. ;)
    • kleomilka Re: Brak orgazmu, a nowy partner 08.12.08, 22:49
      Czekaj, czekaj... To Ty jakas masochistka jestes? Sex ma byc
      przyjemnoscia, a nie tak od niechcenia.

      A wytlumacz mi, jak to mozliwe, ze jezyk i pocalunki tam, to Cie nie
      kreci??? Jej, to najcudowniejsza rzecz pod sloncem! Jak to mozliwe,
      ze tego nie lubisz??? A moze ten Twoj ex nie umial byc delikatny,
      czy po prostu nie znal sie na rzeczy?
      Ja najlepszy orgazm przezywam wtedy, gdy partner piesci mnie ustami.
      • szczunia Re: Brak orgazmu, a nowy partner 08.12.08, 22:52
        kleomilka napisała:

        > Czekaj, czekaj... To Ty jakas masochistka jestes? Sex ma byc
        > przyjemnoscia, a nie tak od niechcenia.
        >
        > A wytlumacz mi, jak to mozliwe, ze jezyk i pocalunki tam, to Cie nie
        > kreci??? Jej, to najcudowniejsza rzecz pod sloncem! Jak to mozliwe,
        > ze tego nie lubisz???

        Pewnie cie to nie zaskoczy ale nie wszyscy lubią to samo :)
        • tygrysio_misio Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:38
          odpowiedz powinna brzmiec... "pewnie Cie to zaskoczy ale nie wszyscy sa Toba"
      • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 08.12.08, 23:07
        Seks jest przyjemnością, ogromną, tylko bez orgazmu.

        Język i pocałunki tam mnie nie kręcą, bo jestem skrępowana, i źle się czuję ze
        świadomością, że kolega znajduje się między moimi udami. Po prostu mi to nie
        pasuje. Poprzedni partner niewiele miał do gadania w tym temacie, bo na kilka
        lat związku znalazł się tam może ze 3 razy. I to na zasadzie "skoro musisz, ale
        się pośpiesz, bo ja nie chcę".
        Jeszcze zanim rozpoczęłam współżycie wiedziałam, że w seksie oralnym zawsze będę
        wolała być tą aktywną stroną.
    • maraboot Jestem przerażony 08.12.08, 23:00
      Wiedziałem, że z orgamami kobiet są takie problemy. Klapa.
    • smettka Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 02:59
      Mysle, ze jesli mu tak walniesz prosto z mostu w kluczowym
      momencie: "skarbie, oralnego seksu z Twojej strony nie będzie, bo
      się krępuję...", to nawet calkiem odwazny facet moze czmyhnac
      zostawiajac gatki na dywanie...
      Moim zdaniem lepiej jesli dasz i jemu i sobie troche czasu. Jest
      masa facetow, ktorzy nie lubia dawac oralu, ale chetnie przyjmuja
      takie pieszczoty. Moze ten do takich nalezy? Bylabys wprost idealna
      partnerka.
      Jesli zas stwierdzisz, ze domaga sie absolutnie, a nie na zasadzie
      wzajemnosci, to trzeba bedzie mu delikatnie powiedziec, ze po prostu
      nie lubisz. I kropka.
      • smettka Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 03:03
        Aha: co do braku orgazu to tez nie przesadzaj sprawy, bo np. Lew-
        Starowicz opowiadal w TV o pewnej ponad 50-letniej pani, ktora
        pojechala do sanatorium i tam po raz pierwszy w zyciu zdradzila
        meza. No i przezyla orgazm. Tez po raz pierwszy. I teraz nie wie jak
        mezowi powiedziec, ze mozna lepiej robic rozne rzeczy w lozku...
    • allerune Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 06:33
      > Problem jak w temacie. Miałam jednego faceta w życiu, przez kilka lat, byłam na
      > tyle głupia, że nie potrafiłam mu powiedzieć, ze nigdy nie miałam z nim orgazm
      > ów

      no i ja bym na tym zakończył, bądź sobą i z nowym zrób tak samo. Skoro stary się
      nie zorientował to nowy też nie będzie widział problemu
      • kag73 Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 11:53
        Na pewno na poczatku zanim pojdziecie z soba do lozka, nie mowilabym
        o problemach orgazmowych. Po co stresowac faceta?
        Kto wie jak rzecz sie potoczy.
        Kto wie, moze sie odblokujesz i polubisz po francusku. Zyczylabym Ci
        tego. Moze troche winka na odwage.
        A moze seks z nowym facetem bedzie zupelnie inny.
        • wbita_w_jego_cien Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 14:03
          Sprobujcie 69 napewno zadziala :)) bedac na gorze bedziesz mogla tak kierowac
          akcja ze dojdziesz :]
          • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:21
            Ależ jakie 69, skoro ja nie chcę, żeby ktokolwiek mnie tam dotykał? Może rzadko spotykane, ale chyba do przyjęcia i zrozumienia przez ludzki rozum? :>


            Po prostu nie wiem, czy uprzedzić go o moich "preferencjach" i zwyczajach od razu, czy poczekać do któregoś tam stosunku i powiedzieć, że udawałam.
            • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:25
              Raczej chodzi mi o brak orgazmów, z unikaniem seksu oralnego sobie poradzę. ;)

              Czy mężczyzn zniechęca partnerka, która nie przeżywa orgazmu?
              • lstiti Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:33
                > Raczej chodzi mi o brak orgazmów, z unikaniem seksu oralnego sobie poradzę. ;)

                Gorzej jeśli facet lubi pieścić w ten sposób kobietę. Wtedy on może sobie nie
                poradzić ;)

                > Czy mężczyzn zniechęca partnerka, która nie przeżywa orgazmu?

                Mężczyzny nie zniechęca partnerka, która nie przeżywa orgazmu. Może go natomiast
                zniechęcić świadomość, że nie potrafi jej do tego orgazmu doprowadzić.
                • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:38
                  > Gorzej jeśli facet lubi pieścić w ten sposób kobietę. Wtedy on może sobie nie
                  > poradzić ;)

                  Facet bardzo lubi, no ale cóż ja poradzę? :)

                  > Mężczyzny nie zniechęca partnerka, która nie przeżywa orgazmu. Może go natomias
                  > t
                  > zniechęcić świadomość, że nie potrafi jej do tego orgazmu doprowadzić.

                  No więc właśnie... Właśnie, właśnie, właśnie. Kurczę, bardzo mi na nim zależy, i
                  właśnie dlatego tak truję wam tyłki o ten temat. Na pewno będzie mi trochę
                  głupio przyznać się do braku orgazmów, ale bardziej boję się jego reakcji... na
                  tyle bardziej, że wciąż odwlekam moment pójścia do łóżka. :/
                  • 2szarozielone Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:46
                    No to skoro Ci orgazm do niczego niepotrzebny (w dodatku nawet nie chcesz żeby
                    Cią facet dotykał w sposób, który Cie do orgazmu doprowadza), a się martwisz
                    samopoczuciem faceta, to udawaj. Bo niby czemu nie.
                    I tak go sfrustruje to, ze nie będzie mógł Cię całować tam, gdzie chce - mój by
                    zwariował :)
                  • squirrel9 Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:53
                    Też tak kiedyś miałam. Dla mojego pierwszego faceta byłam też
                    pierwszą. Najpierw skupiliśmy się na min bo zbyt szybko kończył a
                    potem już byłą klapa. Na początku spieszył a potem jak już
                    wytrzymywał długo to ja się spieszyłam. Tak psychiczie się
                    spieszyłam, jak tylko się zaczynałao to już widziałam,ze nic z tego
                    nie będzie i nie było. Jak już miałam orgazm to czułam,ze wymuszony.
                    Wolałam sama. Rozmowy nie tylko nic nie wnosiły a wręcz przeciwnie,
                    on oczekiwał rezultatów i było jeszcze gorzej.
                    Następny facet był zupełnie inny. Na początku też byłam skrępowana
                    ale po pewnym czasie dograliśmy się bezbłednie, nawet nie wiem w
                    którym momencie wszystko było cudowne. Jego piszczoty były ekstra,
                    pocałunki cudowne, na samą mysl o stosunku z nim robiło mi się
                    gorąco.
                    Myślę,ze chodzi o ten początek, o to,ze nieskrępowany facet, otwarty
                    potrafi z nami zrobić cuda.
                    Nie opowiadaj mu o twoich oporach, zostaw na swojemu tokowi, daj się
                    temu ułozyć :)) Powodzenia.
                    • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:09
                      Dobra, powiem tak - nie wydaje mi się, żeby podczas pierwszego stosunku z nim
                      pojawił się orgazm. Jeśli w ogóle się pojawi - to po jakimś czasie, gdy nauczymy
                      się naszych ciał. W związku tym nie wiem, czy przestrzec go, że orgazmu nie
                      będzie, i że będziemy musieli nad tym popracować, czy na początku udawać, i
                      liczyć, że będzie lepiej (a to już brzmi wyjątkowo głupio)?
                      • 2szarozielone Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:12
                        A mnie się wydaje, że w ogóle za dużo myślisz :)
                        • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:15
                          A wiesz, że on powiedział mi to samo? :D Oczywiście odnośnie innych sytuacji,
                          ale diagnoza ta sama. ;)
                          • 2szarozielone Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:23
                            no widzisz, to pewnie coś w tym jest :) pomyśl o tym ;P
                      • lstiti Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 18:04
                        W związku tym nie wiem, czy przestrzec go, że orgazmu nie
                        > będzie, i że będziemy musieli nad tym popracować, czy na początku udawać, i
                        > liczyć, że będzie lepiej

                        Ani jedno ani drugi. Nie mów mu, że nie miewasz orgazmów. Po co mu taka
                        informacja przed? Udawać też Ci nie radzę. Po co oszukiwać siebie i jego..?
                        Tak więc ciesz się seksem a o orgazmach nic nie wspominaj i nie udawaj. Jak
                        dojdziesz to fajnie a jak nie, to może innym razem :)

                        Poza tym nie zamykaj się z góry na różne możliwe rodzaje pieszczot. Może akurat
                        ten facet będzie Cię kręcił i będziesz chciała żeby całą Cię dotykał i pieścił.
                        Wtedy seks oralny nie będzie stanowił dla Ciebie problemu :)
                        • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 22:12
                          Jest to chyba najlepsze wyjście. Nie uprzedzać, a po seksie, gdy pojawi się
                          pytanie, czemu nie doszłam odpowiedzieć, że po prostu, że nie wyszło, i że nie
                          jest to takie łatwe, jak się może wydawać. :)
                  • mahadeva Re: Brak orgazmu, a nowy partner 12.12.08, 23:52
                    posluchaj, ja nigdy nie mialam z facetem orgazmu pochwowego i nie
                    wstydze sie tego im mowic, po prostu to nie byl seks w powaznym
                    zwiazku, tylko cos na łapu capu, zeby miec bliskosc, raczej w celach
                    towarzyskich, powazne orgazmy wyobrazam sobie w powaznym zwiazku, z
                    seksu jaki mam czerpie swoje korzysci i tym facetom nic do tego,
                    nogdy nie ukrywalam, ze orgazmu nie mam i jakos nie przeszkadzalo im
                    to mnie chetnie zapinac
            • tygrysio_misio Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:49
              a po co udawac

              strzelisz sobie tylko gola w tym momencie

              nie bedziesz skupiala sie na wlasnej przyjemnosci..tylko na udawaniu..i dupa bedzie

              i bardziej faceta to dotknie... bo mysla,ze a tu nic...
              • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:52
                Ale coś jest w tym, co mówi szarozielone. Skoro mi i tak nie zależy na
                orgaźmie... Bardziej jednak tu chodzi o uczciwość wobec siebie i partnera.
                • squirrel9 Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:54
                  Nie udawaj ale też nie przesądaj sprawy.
                • 2szarozielone Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:56
                  A tak poza tym, to ambicjonalne traktowanie przez faceta kobiecego orgazmu jest
                  żałosne i mnie denerwuje. I przysięgam, że jak usłyszę jeszcze kiedyś: "doszłaś
                  już?" albo: "dochodzisz?" to zakładam majtki i wychodzę ;) To jest chore, żeby
                  baba się czuła winna, że nie jest jej dobrze.
                  Może się martwisz bez sensu i trafiłaś na normalnego faceta z jajami, który
                  będzie umiał się seksem bawić i cieszyć, a nie traktował łózka jak pola walki i
                  okazji dla potwierdzenia swojej męskości. W związku z czym problem, o którym
                  piszesz, nie będzie wcale problemem.
                  • lstiti Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 18:10
                    > A tak poza tym, to ambicjonalne traktowanie przez faceta kobiecego orgazmu jest
                    > żałosne i mnie denerwuje. I przysięgam, że jak usłyszę jeszcze kiedyś: "doszłaś
                    > już?" albo: "dochodzisz?" to zakładam majtki i wychodzę ;)

                    No takie pytania to faktycznie są dość głupie, bo jak facet wie co robi to
                    powinien był wyczuć czy doszłaś czy nie :)

                    A co do ambicjonalnego traktowania orgazmu, to nie do końca o ambicje chodzi. Z
                    jednej strony facet może sobie pomyśleć, że skoro nie potrafi zaspokoić
                    partnerki to jest kiepski. Jeżeli w dodatku trafiła mu się partnerka, która
                    opowiadała o tym jaki to wspaniały seks miała ze swoim ex, to już w ogóle porażka ;P
                    Z drugiej jednak strony chodzi też o sam fakt sprawiania przyjemności. Trochę
                    głupio, że partnerka orgazmu nie miała podczas gdy ja tak.
                    Odwróć trochę sytuacje, jak byś się czuła gdybyś to Ty próbowała różnych
                    sztuczek a facet by orgazmu i tak nie miał. Niby było fajnie bo byliście razem,
                    blisko itp. itd. ale jednak jakiś niedosyt zostaje, coś jest nie tak :)
                    • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 22:16
                      Ja z takimi pytaniami mam okropne wspomnienia, mój były partner miał wk*cą
                      tendencję do zadawania takich pytań kilka razy podczas stosunku. Nic dziwnego,
                      że udawałam te cholerne orgazmy, tylko po to, żeby się wreszcie zamknął. ;) Ale
                      to już zupełnie inna sytuacja.

                      > Odwróć trochę sytuacje, jak byś się czuła gdybyś to Ty próbowała różnych
                      > sztuczek a facet by orgazmu i tak nie miał. Niby było fajnie bo byliście razem,
                      > blisko itp. itd. ale jednak jakiś niedosyt zostaje, coś jest nie tak :)

                      Ależ ja właśnie dlatego założyłam ten wątek! Bo nie chcę, żeby facet miał się
                      czuć niemiło z powodu braku orgazmu partnerki. Chciałabym mu zaoszczędzić
                      takiego rozczarowania czy czego tam.
                    • 2szarozielone Re: Brak orgazmu, a nowy partner 11.12.08, 20:18
                      Ale mój facet nie zawsze dochodzi. Potrafimy kochać się długo, ja dochodzę kilka
                      razy - a on czasem nie. Bywa (często robimy to kilka razy z rzędu, często po
                      alkoholu, facet ma swoje lata - wszystko to wpływa na te kwestie u faceta). I
                      nie mam z tym problemu, bo widzę, że on nie ma. Widzę, że mu dobrze, widzę, jak
                      mnie pragnie, wszystko jest OK.

                      Caly seks jest przyjemny, nie tylko orgazm. i jak rozmawiamy, to o tym, co nas
                      kręci, co sprawia przyjemność - a nie, co jest najprostszą drogą do orgazmu.
                      Lubię takie podejście, bo jak w łóżku się bawię, a nie wypełniam obowiązek - to
                      wylatujemy oboje w kosmos ;)
                • 2szarozielone Re: Brak orgazmu, a nowy partner 09.12.08, 23:59
                  I jeszcze jedno :) Nie bądź niczego pewna w tej kwestii... Miałam za sobą kilka
                  lat seksualnej praktyki, kilku partnerów, prawie żadnych zahamowań, a więc i
                  wiele różnych doświadczeń. I raz trafiłam na kochanka, który mnie wyrzucił na
                  orbitę, sprawił, ze przez jakieś 2 godziny byłam jak na potężnym haju (a przez
                  kolejne 24h nie mogłam przestać się głupio uśmiechać) i czułam się, jakbym
                  wskoczyła na jakiś zupełnie inny poziom doświadczeń. Więc się nie nastawiaj z
                  góry, że nie może być lepiej - zwłaszcza jeśli miałaś tylko jednego partnera.
                  • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:07
                    Boże! Również szczerze nie znoszę tych pretensjonalnych pytań typu "doszłaś
                    już?"! Szlag mnie trafia(ł), jak to słyszę(łam).

                    Facet jest na szczęście z jajami, mam więc nadzieję, że i podejdzie do sprawy
                    odpowiednio (gdy już zdecyduję się go wtajemniczyć). Poza tym - cicho sobie
                    marzę, że z nim seks będzie lepszy, ale nie zapeszam.

                    Czyli jesteście raczej za tym, żeby go poinformować?
                    • 2szarozielone Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:11
                      Ja myślę, że to nie ma sensu - bo o czym informować... To nie jest kwestia do
                      obgadania na zimno. No i niczego nie rozwiązuje. Co mu powiesz... że nie
                      dochodzis do orgazmu podczas stosunku? To się uprze, ze on Ci pokaże, że jednak
                      potrafi ;) W ogóle myśl, kobieto, o sobie i o własnym komforcie. Jak facet
                      będzie miał problem, to to jest JEGO problem i jak już, to ON powinien zacząć tę
                      rozmowę.
                      • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:17
                        Teoretycznie masz rację, ale w praktyce, zwłaszcza w moim przypadku, bywa
                        inaczej. Ja na co dzień jestem osobą, która bardzo, bardzo dba o uczucia innych,
                        i nie sądzę, żeby miało się to zmienić, a już na pewno nie w seksie, niestety.
                        Po prostu nie chcę, żeby mu było przykro, że jego partnerka nie ma orgazmu, o.
                        • 2szarozielone Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:22
                          No ale jak ma mu być przykro, to i tak będzie, niezależnie od takiej rozmowy. A
                          jak sama zaczniesz taki temat, i to jeszcze "przed", to mu podetniesz
                          skrzydełka, też może uznać, że Cię nie kręci, że z góry spisujesz seks na straty
                          i że w ogóle w niego nie wierzysz... Kto wie, co sobie uroi.

                          A Ty sama nie możesz być w 100% pewna, co będzie - tylko się niepotrzebnie
                          nastawiasz i nakręcasz. Daj się ponieść emocjom i tyle. Jak zobaczysz, że coś
                          nie gra, to wyciągnij jego na zwierzenia.
                          • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:27
                            Ale jak, my się tu bzykamy, jest fajnie, ale nie "FAJNIE", i w trakcie mam mu
                            palnąć - kochanie, jednak nie miewam orgazmów, ale nie krępuj się, dochodź? :p
                            • 2szarozielone Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:33
                              o rrrrany, największy problem to masz z tym, że już sobie dokładnie wyobraziłaś
                              tę sytuację i jego reakcję, i Twoją reakcję na jego reakcję - a ja Ci
                              gwarantuję, że jak przyjdzie co do czego, to będzie zupełnie inaczej. I
                              wszystkie plany wezmą w łeb. Więc nie planuj, bo seks to spontan i się nim
                              trzeba cieszyć, a nie martwić.

                              No zobacz - Ty już się martwisz jego problemem, który na razie w ogóle nie
                              istnieje i nie wiadomo, czy zaistnieje. To bez sensu :)

                              Aż mam wrażenie, że nie dochodzisz do orgazmu, bo za bardzo się spinasz myśląc,
                              co on myśli, co powie, jak wyglądasz, co on moze czuć... A tu trzeba po prostu
                              wyłączyć rozum, włączyć zmysły i działać.
                              • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:40
                                No niestety - uwrażliwiłam się na taką, a nie inną sytuację, bo nie chcę mu
                                sprawić przykrości. Wszystko w mojej głowie, oto wnioski z tej wymiany zdań.
                                Silly Bridget.
                                Postaram się po prostu o tym nie myśleć.

                                Co zaś do Twojego ostatniego akapitu - na szczęście jest zupełnie inaczej,
                                uwielbiam świadomość, że kręcą go moje reakcje, odgłosy, zachowania. Więc nie o
                                krępację tu chodzi, uff.

                                Szarozielone - wielkie, szarozielone dzięki. :] Fajna dziewczyna z Ciebie.
                                • 2szarozielone Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:44
                                  :) nie ma za co :)

                                  życzę, żeby wszystko było fajnie - i dobranoc :)
                                  • kardamoncynamon Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 00:48
                                    Dziękuję.
                                    Dobranoc :)
                                    • kag73 Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 11:44
                                      Hej,
                                      nie mow mu o tym przed, nie uprzedzaj go i w zadnym wypadku nie
                                      udawaj orgazmu. Jak juz troche sie poznacie w lozku zobaczysz co
                                      bedzie. Jak rozwinie sie takowa rozmowa, mozesz opowiedziec jak to u
                                      Ciebie bywa z orgazmami. Moze facet bdezie dotykal inaczej niz
                                      poprzedni, bedziesz to lubila i osiagala orgazmy, moze spodobaja Ci
                                      sie inne techniki.
                                      Mnie sie wydaje, ze czasami jest to frustrujace dla faceta, ze nie
                                      moze doprowadzic do orgazmu kobiety, na ktorej mu zalezy.
                                      Hmm, pewnie zalezy od faceta. Nie martw sie na zapas. Wyluzuj sie i
                                      nie analizuj za duzo.
                                      • tylna.szyba Re: Brak orgazmu, a nowy partner 10.12.08, 13:53
                                        > Hej,
                                        > nie mow mu o tym przed, nie uprzedzaj go i w zadnym wypadku nie
                                        > udawaj orgazmu. Jak juz troche sie poznacie w lozku zobaczysz co
                                        > bedzie. Jak rozwinie sie takowa rozmowa, mozesz opowiedziec jak to
                                        u
                                        > Ciebie bywa z orgazmami. Moze facet bdezie dotykal inaczej niz
                                        > poprzedni, bedziesz to lubila i osiagala orgazmy, moze spodobaja
                                        Ci
                                        > sie inne techniki.

                                        Zgadzam sie w calej rozciaglosci. "Zatrujesz" z gory wasz seks przez
                                        uprzedzanie o niemoznosci dojscia do orgazmu. Skad wiesz jak bedzie
                                        z tym fcetem? Ja tez przez lata i mimo wielu doswiadczen nie moglam
                                        dojsc az trafilam na odpowiedniego faceta.
                                        • 83kimi NIE udawaj! 10.12.08, 16:49
                                          Dlaczego od razu zakładasz, że na pewno nie bedzie orgazmu? Dlaczego
                                          chcesz udawać, a potem się przyznać do tego? Czy nie możesz po
                                          prostu iść do łóżka, cieszyć się seksem i niczego nie udawać?
                                          Myślisz, że facet dostanie depresji albo Cię porzuci, jeśli nie
                                          bedziesz mieć orgazmu? Myślisz, że podczas każdego stosunku kobieta
                                          MUSI mieć orgazm?
                                          Ciesz się życiem, seksem i nie udawaj niczego.
                                          • kardamoncynamon Re: NIE udawaj! 10.12.08, 22:20
                                            Ja właśnie wcale nie myślę, że kobieta MUSI mieć orgazm. Jak napisałam wcześniej
                                            - mi na nim nie zależy, ja się po prostu cieszę samym stosunkiem. Wiem jednak,
                                            że mężczyźni niekoniecznie mają takie podejście, i może to być dla nich
                                            zaskakujące.

                                            Tak czy siak już wiem na pewno, że żadnego udawania. I kropka. :)
                                            • welek14 Re: NIE udawaj! 11.12.08, 11:00
                                              Takie pytanie techniczne. Skąd wiesz jak udawać orgazm, skoro nigdy
                                              go nie miałaś? Z filmów?
                                              • kardamoncynamon Re: NIE udawaj! 11.12.08, 16:24
                                                Bez obrazy, ale pytanie mało błyskotliwe. ;)

                                                Nigdzie nie napisałam, że nigdy nie miałam orgazmu, wręcz przeciwnie -
                                                masturbuję się od mniej więcej 4 roku życia. Doskonale wiem, co to jest orgazm. :]
                                • bayaderqa Re: Brak orgazmu, a nowy partner 11.12.08, 16:09
                                  Więc może go włączysz jakoś do "gry" coś w stylu
                                  www.maxiclub.pl/forum/viewtopic.php?t=135 że oboje czerpiecie przyjemność
                                  z tego jak pieścisz się sama, może z czasem będzię się coraz bardziej włączał....
                                  • jj-77 Re: Brak orgazmu, a nowy partner 11.12.08, 17:26
                                    pomsył całkiem dobry ale czy tak na początku będzie łatwo o szczerą rozmowe
                                    • wall.e Re: Brak orgazmu, a nowy partner 12.12.08, 17:29
                                      ta historia cała to wydaje mi się dziwna???
                                      • envi Re: Brak orgazmu, a nowy partner 12.12.08, 20:12
                                        a jak sie udaje orgazm??
    • mahadeva Re: Brak orgazmu, a nowy partner 12.12.08, 23:44
      ja nigdy nie mialam orgazmu pochwowego z facetem, na dodatek nie
      trafilam na odpowiedniego do powaznego zwiazku, choc mam 29 lat...
      • andreas3233 Re: Brak orgazmu, a nowy partner 13.12.08, 01:46
        mahadeva napisała:

        > ja nigdy nie mialam orgazmu pochwowego z facetem,
        a bez faceta, to jaki mialas orgazm..?:)))
        na dodatek nie
        > trafilam na odpowiedniego do powaznego zwiazku, choc mam 29 lat...
        Zdazysz..masz jeszcze czas..:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka