Dodaj do ulubionych

kłocimy się o tesciów- czy ktoś tak ma?

09.12.08, 09:34
Żona robi mi pretensję, że nie lubie jej rodziców. Właściwie oni sa
jedynym tematem naszych kłótni. Nie lubię ich, bo mnie
teściowa "wycyganiła" na rozliczeniach na weselu, za to że nic nie
mają i że reprezentują zupełnie inny świat niż ja. Teściowa
zaprosiła 70 osób, a ja tylko bliską rodzine 25 osób, a mimo nie
chciała rozliczać się od liczby gości tylko 50-50.
Teściowa nic sobie nie odmawia, jeździ co roku na miesiąc na wczasy,
często na kredyt, a mojej żonie jak była jeszcze studentką kupowała
buty za dośłownie 10zł z lumpeksu.. Jak bylismy narzyczeństwem
wqurfiały mnie te buty z lewym wgniecionym czubkiem.
Wziąłem teścia za granicę żeby sobie dorbił, opiekowałem się nim jak
dzieckiem bo oferma jest zdominowana przez teściową. Zrobiłem mu
zakupy, na miejscu przez cały czas prosił o pieniądze bo oczywiście
nie wziął bo nie wiedział, że mu będa potrzebne. A najlepsze, że na
koniec po powrocie zapomniał oddać. |Czekałem 2 miesiące, a później
delikatnie żonie powiedziałem, no że przecież nie będe go
utrzymywał..
Nie jestem dla nich niemły bo dzięki na szczescie mieszkają daleko
ale ograniczam kontakty jak mogę i o to kłótnia..
Obserwuj wątek
    • regrepro Re: kłocimy się o tesciów- czy ktoś tak ma? 09.12.08, 09:39
      właściwe nie wiem po co to tutaj napisałem.. chyba chciałem to
      wypluć bez ładu i składu.. Nie chcę żebyście mnei oceniali ale
      ciekawi mnie tylko czy TEŚCIOWE TO CZESTY POWÓD KŁOTNI MAŁŻEŃSKICH..
      • die_blume Re: kłocimy się o tesciów- czy ktoś tak ma? 09.12.08, 10:31
        Przeglądając fora, słuchając opowieści znajomych pewnie tak, ja nie mam akurat
        takich problemów
      • wik-ii Re: kłocimy się o tesciów- czy ktoś tak ma? 09.12.08, 10:32
        u mnie tez poszlo o pieniadze i nie tylko, tesciowa i tesc naklamali, ze na
        wesele bedzie pol na pol, pozniej jak zamowilismy(moi rodzice) zajebista ale
        droga sale zadadkowalismy(wiedzieli o tej sali od poczatku) tesciowa przyszla i
        powiedziala, ze jednak chca placic to za co rodzice pana mlodego tj alk,
        orkiestra, kamera, zdcia, no ale i z tym byl problem bo alkohol w tej zajebistej
        sali byl z mety (wstyd jak nie wiem), zdjecia musielismy oplacic sami i plyte z
        weselem nie chciala oplacic reszty jak juz wiedziala ze po weselu mamy hajs ale
        maz sie z nia poklocil i oplacila to pozniej idiotka nie chciala dac nam plyty,
        ehhhh normalnie jak dziecko, tylko nie ten wiek stare i glupie.
        wogole takiego zlosliwego babska to nie widzialam, a ni razu nas z mezem nie
        zaprosila na obiad, bylam w ciazy to nawet nie zapytala sie co u mnie, mi tam na
        niej nie zalezy, ale meza mi zal, on faktycznie trzyma moja strone ale glupio mu
        ze nie ma wlasciwie rodzicow, na poczatku tez sie przez nich klocilismy, ale
        pozniej usiadlam z mezem i mu wytlumaczylam jak ja sie czuje kiedy oni tak nas
        mnie traktuja, i ze nie darze i nie bede darzyc ich sympatia, moj maz zrozumial
        me odczucia i juz od tej pory nie ma klotni o nich,
        wiec moze tez sprobuj powiedziec zonie co myslisz o swych tesciach, bez nerw i
        wyzwisk, na spokojnie i jakie sa Twoje odczucia do nich, powinna zrozumiec.
        a w wakacje zapros tesciowa nad plaze niech przyzwyczaja sie do piachu:)
        pozdrawiam
        • alessia27 Re: kłocimy się o tesciów- czy ktoś tak ma? 09.12.08, 10:39
          wielkie wspolczucie.
          Ja moich tesciow to bym na rekach mogla nosic gdybym miala tyle sily.
          Moj maz czasem sie czepia mojej mamy ze wnuka rozpieszcza, ze mu na wszystko
          pozwala i ze dzwoni do mnie kilkanascie razy dziennie mimo ze mieszka 7 km od nas.
          Ja swoich tesciow uwiebiam i nie klucimy sie nigdy z ich powodu czasem z powodu
          mojej mamy, ale tak jest chyba wszedzie.Kocham i meza i swoje mame.


          ♥ Macius 10.05.2002
          • wik-ii Re: kłocimy się o tesciów- czy ktoś tak ma? 09.12.08, 12:40
            zazdroszcze:) tez mi sie marzy normalna tesciowa i tesc, moj maz bardzo
            zadowolony jest ze swoich rodzicow, wlasciwie sa dla niego jak rodzice ,
            ktorych-dobrych tak naprawde nigdy nie mial
    • korne_lia regrepro 09.12.08, 11:37
      u mnie też są kłótnie o teściów (rodzice mojego męża). Niby oboje jesteśmy
      przeciwko nim, oboje myślimy o nich podobnie ... ale jak przyjdzie co do czego
      to mąż staje po ich stronie. Ba! Nawet potrafił mnie nie źle wkopać. Otóż kiedyś
      zbulwersowałam się na teściową, ponieważ oboje z teściem mają wystarczająco
      kasy, że pozwala sobie na zagraniczne wycieczki itp. a mimo wszystko z nas
      zdziera kasę (mieszkamy z teściami). Przeciwstawiłam się, bo póki co mąż tylko
      pracuje i jest nam ciężko finansowo. Myślałam, że mąż stanie po mojej stronie.
      Niby na początku zgadzał się z tym co mówię ... ale gdy któregoś dnia
      pokłóciliśmy się to poszedł do Mamuni i powiedział co ja na nią mówiłam. No
      chyba nie muszę mówić jaką miałam przeprawę z teściową.
      • dzikoozka Re: regrepro 09.12.08, 11:57
        Twoi teściowie mogą mieć forsy jak lodu, ale nie mają obowiazku cie
        utrzymywać, kobieto bez pracy. Każdy ma obowiazek utrzymać się z
        pracy swoich rąk.
        • korne_lia dzikoozka 09.12.08, 12:03
          dzikoozka napisała:

          > Twoi teściowie mogą mieć forsy jak lodu, ale nie mają obowiazku cie
          > utrzymywać, kobieto bez pracy. Każdy ma obowiazek utrzymać się z
          > pracy swoich rąk.

          teście mnie NIE utrzymują. A na bezrobociu nie jestem dla własnej przyjemności
          ... aktualnie czekam na odpowiedź jednej z firm. I mam nadzieje, że jeszcze w
          tym roku uda mi się coś znaleźć.
          I to nie jest tak że teście płaca całość rachunków, bo są one dzielone 1/2
          miedzy nami a teściami - to jest ok. ale nie jest ok. to że dodatkowo chcą
          abyśmy co miesiąc płacili im za to, że zajmujemy cześć ich domu.
        • wik-ii Re: regrepro 09.12.08, 12:35
          tescie nie powinni utrzymywac, ale rodzice powinni pomagac, a nuż kiedys oni
          beda potrzebowali pomocy...

          tak wlasnie staruszkowie "nie uczacy" rodzinnosci trafiaja do domow starcow...

          ja pomoge mojemu dziecku zawsze, tak jak pomagali mi rodzice i licze na to, ze
          moje dziecko rowniez w dalekiej przyszlosci odwdzieczy mi sie tym samym


      • wik-ii Re: regrepro 09.12.08, 12:37
        sluchaj jakby moj maz sprzedal mnie przed tesciowa to poprostu bym sie spakowala
        i wyszla z tego domu, a poza tym wspolczuje tesciow, znajdzcie sobie jakies
        mieszkanko i miejcie w dupie ich laskie. pozdrawiam
    • cloclo80 Re: kłocimy się o tesciów- czy ktoś tak ma? 09.12.08, 11:49
      Przede wszystkim nie daj się rypać na kasie i zero litości (z wyjątkiem choroby). Tamci usiłują traktować cię jak gó...arza i przy pomocy prymitywnej manipulacji wydrzeć jak najwięcej dla siebie.
    • nutka_mi Re: kłocimy się o tesciów- czy ktoś tak ma? 09.12.08, 14:33
      Spróbuj to załatwic 1-2 rozmowami, ustalić pewne rzeczy i po prostu
      do nich nie wracać, nie wypowiadać sie na temat teściów i trzymać
      sporadyczność kontaktów. Ustal to z zoną i tego się trzymaj. Koniec
      i kropka. Daj też teściom taką małą szansę. Było, minęło i przy
      twoim stanowczym zachowaniu może się zmienią. Ale nie muszą...
      Awantury o teściów mogą zdominowac zycie. Mnie tak zdominowały
      awantury o teściową. Podła złosliwa baba była przekonana,że jako
      matka jedynaka ma do niego pełne prawo i to ona bedzie dyrygowała
      naszym życiem. Przez wiele lat każde spotkanie u nas czy u niej
      kończyło się pykówką w jej wykonaniu. Za moimi placami do mojego
      męża opowiadała o mnie niestworzone rzeczy, nawet śledziła mnie.
      Najpierw myslałam,ze to jakoś jej przejdzie, potem już nie
      wiedziałam jak z tego wybrnąć i ... tak minęło ponad 10 lat.I
      pewnego pięknego dnia na jej awanturę urządziłam kontrawanturę,
      wyprosiłam ją z naszego domu i... zaczęły się awantury z męzem. Niby
      przyznawał mi rację,ze jego matka zachowuje się nie w porzadku ale
      cicho chyba uważał,że ona ma do tego prawo (a do tego 10 lat jak
      sobie pozwalałam na takie zachowanie to skąd we mnie taka
      zmina???) . Minęło nastepne kilka lat stałych awantur o teściową aż
      ona wzięła i zmarła. Wydowałoby sie,że to koniec problemów, a tu
      NIE. Pierwsza wizyta jej siostry a ciotki mojego męża zakończyła
      sie... zgadnijcie czym ... ta cicha kobieta w cieniu swojej siostry
      a mojej teściowej nagle "nabrała praw" do naszego zycia. A mój mąz w
      spadku otrzymał obowiazek opiekowania się nią. I ona śmiała urządzić
      mi awanturę i powiedziec mi,ze cała rodzina wie,że mój mąz jedst
      moją OFIARĄ.
      Mozna sobie shuśtać całe zycie takimi ludxmi i nawet nie wiedziec
      kiedy w to się wpadnie a co gorsza juz nie ma jak wyjść.
      Ja zdecydowałam - albo rozwód (jesteśmy prawie 20 lat małżeństwem)
      albo zero kontaktów z ciotka... od roku jej nie widziałam i więcej
      nie zobaczę ... mąż jeździ dio niej, pomaga a ja przyjmuję do
      wiadomości ale nie interesuje mnie cokolwiek z nią związane. Mogłam
      to zrobić naście lat temu z teściowa a nie zrobiłam ...
      • nora25 Re: kłocimy się o tesciów- czy ktoś tak ma? 09.12.08, 20:53
        Od teściów nic nie dostałam i zapewne nie dostanę,do wesela nie
        dołożyli złotówki-dosłownie.
        Zaraz po ślubie podczas odwiedzin u teściów moja teściowa poprosiła
        o zakup dużego proszku do prania w supermarkecie,bo tam są tańsze,no
        i młodszy syn tak dużo pierze,no i my to auto mamy i nie musimy
        nosić w rękach...ok,kupiliśmy, przywieźliśmy,ale pieniędzy nie
        oddała i tak jeszcze dwa razy prosiła,przy czwartej prośbie
        powiedziałam jej wprost,że nie będziemy w supermarkecie i aby jej
        młodszy syn(który z nimi mieszka) kupił ten proszek,skończyło
        się.Ale teraz znowu się kłócimy bo teściowa robi to samo z kremem do
        twarzy!!! A mój mąż kupuje! I co zrobić?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka