Dodaj do ulubionych

Wciąż myślę o

27.12.08, 16:10
wciąż myślę o pewnym mężczyźnie. wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że jestem w
związku, on także. mój związek jest ok, kilka rzeczy kuleje, ale jest miłość
obustronna i staramy się wiele rzeczy naprawić. mój facet jest moją miłością
życia i najlepszym przyjacielem. ale... kolega z pracy ciągle siedzi w mojej
głowie. śnię o nim i ciągle myślę. ale się porobiło. wiem,że to chwilowe, ale
dziwnie się z tym wszystkim czuję. pierwszy raz ktoś mi zawrócił w głowie.
jest bardzo przystojny, fajnie nam się gada i widzę,że mu się podobam. i jakoś
tak...chyba potrzebuję jakiejś odmiany. nie wiem. dziwacznie. chciałam się
tylko wygadać.
Obserwuj wątek
    • mahadeva Re: Wciąż myślę o 27.12.08, 16:13
      to moze sie z nim przespij?
      • looona Re: Wciąż myślę o 27.12.08, 16:16
        mam straszna ochote. ale nie poradze sobie z wyrzutami sumienia.
    • looona Re: Wciąż myślę o 27.12.08, 17:38
      był ktoś w takiej sytuacji? jak to się skończyło?
      • wacikowa Re: Wciąż myślę o 27.12.08, 17:47
        > był ktoś w takiej sytuacji? jak to się skończyło?
        Orgazmem.
        • looona Re: Wciąż myślę o 27.12.08, 17:51
          fajnie. i zero wyrzutów sumienia później? :>
          • wacikowa Re: Wciąż myślę o 27.12.08, 17:57
            A co to są wyrzuty sumienia?;) Masz ochotę to przeleć faceta a wyrzuty zostaw
            świętoyebliwym;)
            • tygrysio_misio Re: Wciąż myślę o 27.12.08, 18:00
              a jak jej facet bedzie mial ochote, to tez przeleci pol miasta... i wszystko
              bedzie ok.. przeciez oboje nie sa swietojebliwi
              • wacikowa Re: Wciąż myślę o 27.12.08, 18:03
                A jak, a jak, a jak. A jak jutro szlag nas trafi to co?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka