Dodaj do ulubionych

Jak dogodzic kobiecie????

29.12.08, 15:47
No wlasnie. Zawsze mialam pecha do skur... Moj maz jest spokojny.
Chyba za bardzo. Czuje, ze ja dowodze w tym zwiazku i mam dosc.
Pojutrze Sylwester. Nikt nie zapytal czy chce gdzies wyjsc, ba nic
nie zaproponowal. Caly dzien siedzialby najchetniej w lozku i nie
przytulal. Tak spedzamy wszystkie weekendy. Nie mamy dzici, jestesmy
jeszcze mlodzi. Co mamy z zycia oprocz pracy..... nie wiem
Obserwuj wątek
    • iberia.pl a co Ty zaproponowalas?chyba mamy równouprawnienie 29.12.08, 15:49
      jak pamietam.
      • mrs.g Re: a co Ty zaproponowalas?chyba mamy równouprawn 29.12.08, 15:51
        rownouprawnienie jest dobre na poczatek zwiazku ;-))))) chcialabym
        zeby choc raz wyszedl z inicjatywa. Zawsze ja proponuje, ja
        organizuje , a i tak mam wrazenie, ze idzie z laski.
        • iberia.pl Re: a co Ty zaproponowalas?chyba mamy równouprawn 30.12.08, 11:03
          mrs.g napisała:

          > rownouprawnienie jest dobre na poczatek zwiazku ;-))))) chcialabym
          > zeby choc raz wyszedl z inicjatywa. Zawsze ja proponuje, ja
          > organizuje , a i tak mam wrazenie, ze idzie z laski.



          no coz, widzialy galy co braly.
    • mrs.g Re: Jak dogodzic kobiecie???? 29.12.08, 15:54
      Chce sie poczuc jak kobieta, choc raz
      • arsmenik Re: Jak dogodzic kobiecie???? 29.12.08, 16:02
        wiesz ile kobie chciałoby sie zamienic z Tobą w tej chwili.

        Ale spora część kochanych stworzonek w wenus woli jednak jak się związek trzyma
        dynamiczną reką, czasmi dobrze sie czuja jak sie je opieprzy , jak się im
        porozkazuje , wyda polecenia.

        A pozniej mozna przytulić - coż chyba wenusjanki maja w genach praczlowieka:

        Maczugą w łeb, za włosy i do jaskini .

      • bugmenot2008_2 Re: Jak dogodzic kobiecie???? 29.12.08, 16:04
        Jak sie czyta Twoj sposob rozumienia rownouprawnienia to nasuwa sie jedynie
        odpowiedz ze sie nie da bo jak tu gadac ze schizofrenikiem?
      • facettt to wypusc sie gdzies :) 29.12.08, 16:04
        bo plakaniem w rekaw nic tu nie osiagniesz :)))

        _______________________________________________
        Zmodyfikowane Prawo Newtona:

        Cialo raz puszczone w ruch - puszcza sie dalej samo.
      • silic Re: Jak dogodzic kobiecie???? 30.12.08, 10:31
        > Chce sie poczuc jak kobieta, choc raz

        To idź gary pozmywaj. Obiad jakiś zrób.
    • facettt to wypusc sie gdzies sama :) 29.12.08, 16:06
      gdyz plakaniem tu nam w rekaw nic nie osiagniesz :)

      ___________________________________________________
      Zmodyfikowane Prawo Newtona:

      Cialo raz puszczone w ruch - puszcza sie dalej samo.
      • mrs.g Re: to wypusc sie gdzies sama :) 29.12.08, 16:10
        Arsmenik, troche sie musze zgodzic.
        Co do schizofremii, niestety byly przypadki w rodzinie, obawiam sie,
        ze moge miec
        Na Sylwesra sama ciezko bedzie, nie ma nic gorszego niz singiel w
        sylwestra.
        • karielcia Re: to wypusc sie gdzies sama :) 29.12.08, 16:32
          To trzeba bylo to planowac wczesniej! Skoro masz faceta
          bez inicjatywy, to przeciez nie mozesz sie spodziewac,
          ze nagle przed sylwestrem nagle czerwony grzebien
          (taki, jak u koguta) mu wyrosnie :)
          • mrs.g Karielcia 29.12.08, 16:36
            cholera chyba wlasnie w tym problem, chcialabym a wiem ,ze nic z
            tego. Mam juz dosc planowania. Czas cos zmienic. Tylko jak
        • karielcia Re: to wypusc sie gdzies sama :) 29.12.08, 16:32
          To trzeba bylo to planowac wczesniej! Skoro masz faceta
          bez inicjatywy, to przeciez nie mozesz sie spodziewac,
          ze nagle przed sylwestrem nagle czerwony grzebien
          (taki, jak u koguta) mu wyrosnie :)
        • karielcia Re: to wypusc sie gdzies sama :) 29.12.08, 16:32
          To trzeba bylo to planowac wczesniej! Skoro masz faceta
          bez inicjatywy, to przeciez nie mozesz sie spodziewac,
          ze nagle przed sylwestrem nagle czerwony grzebien
          (taki, jak u koguta) mu wyrosnie :)
        • silic Re: to wypusc sie gdzies sama :) 30.12.08, 10:37
          > Na Sylwesra sama ciezko bedzie, nie ma nic gorszego niz singiel w
          > sylwestra.

          A ja myślałem, że dużo gorzej jest być sparaliżowanym. Sylwester to dzień jak
          każdy inny.
          Zajmij się czymś zamiast liczyć na kogoś innego.
    • ranita_08 Re: Jak dogodzic kobiecie???? 29.12.08, 19:18
      A jemu to powiedziałaś? Może wystarczyłaby rozmowa? Może on też ma jakieś uwagi
      do waszego związku? Spróbuj z nim porozmawiać. Być może okaże się że problem
      można łatwo rozwiązać.
    • kredka_kredka_kredka Re: Jak dogodzic kobiecie???? 29.12.08, 19:32
      Przede wszystkim bardzo Ci współczuję, ale jeszcze nic straconego!

      Wyczuj chwilę i szczerze porozmawiaj z mężem. Znając życie on wcale nie widzi
      problemu, nie domyśla się co czujesz, że masz do niego żalu, bo właściwie skąd
      ma to wiedzieć, w myślach nie czyta:P

      Nie dziwię Ci się, że miewasz ochotkę bycia zdominowaną. To warunkuje nasza
      biologia. Czy nam się to podoba czy nie. Najlepiej jeśli zaczniesz od pochwał, w
      umiejętny sposób zwracając uwagę na pozytywy. Mąż poczuje się doceniony i
      kochany i prawdopodobnie zechce się zmienić by było jeszcze lepiej. Niby
      banalne, ale w wykonaniu trudniejsze.

      Podejrzewam, że problemem nie jest tylko stagnacja czy spokój u Twojego faceta,
      ale Wasze wspólne bycie razem, zainteresowania, sposób spędzanego
      czasu...Rzeczywiście ileż można żyć pracą i codzienną rutyną. To dla związku
      najgorsze!

      Na koniec-jeśli wszystkie sposoby zawiodą...niestety chyba trzeba będzie się z
      tym pogodzić, bo być może "ten typ tak ma", a Ty dostrzegłaś to za późno.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.

      Na forum nikt jednoznacznie nie odpowie, bo problem naprawdę jak widać jest
      skomplikowany i być może to tylko wierzchołek góry lodowej czy wynik innych
      komplikacji.

      • mrs.g Re: Jak dogodzic kobiecie???? 30.12.08, 07:57
        Rozmawialam, wszystko zostalo sprowadzone do "nie mamy w tym
        miesiacu kas". Czyli odwal sie. Prawda jest taka, ze nie zarabiamy
        malo i moze swiat nas podlamaly jak co roku finansowo, to jednak
        gdybysmy cos mieli zaplanowane to napewno udaloby sie odlozyc.
        Chya Kredka mialas racje " ten typ tak ma". Zaczne w koncu wychodzic
        sama to moze sie odmuli.
    • butterflymk do roboty 30.12.08, 10:26
      Skoro Tobie to nie pasuje to nie czekaj na cud świata
      tylko sama coś zaproponuj
      zrzędzenie i szukanie dziury w całym w niczym nie pomoże :p
      • butterflymk Re: do roboty 30.12.08, 10:28
        ...i nie mówię tutaj o propozycji " kochanie może byśmy tak to lub tamto..."
        Tylko postaw go w sytuacji dokonanej, czyli ma ruszyć doopę i koniec.
        NIe trzeba kasy wydawać, wystarczy popytać znajomych czy coś robią dołączyć się
        lub samemu zrobić składkową imprezę....
    • justysialek Re: Jak dogodzic kobiecie???? 30.12.08, 11:08
      IMO oczekiwanie, że twój facet zrobi wszystko za ciebie i
      uatrakcyjni ci każdy weekend nie ma wiele wspólnego z byciem
      kobietą.
      Dominujący typ faceta też może preferować rozrywki domowe - np piwo
      i mecz.
      Twój facet to typ domatora, a może jest zbyt leniwy żeby coś
      organizować - woli sobie poleżeć. Ty natomiast masz ochotę się
      pobawić - i nawet nie byłoby nic złego w tej różnicy charakterów -
      tylko zastanawiająca jest ta twoja ptrzeba, żeby to on organizował
      tobie zabawy.
      Dla mnie to tak, jakbym ja wymagała, żeby mój mąż umawiał mnie do
      fryzjerki, kosmetyczki i na masaże - w końcu to facet (organizator-
      dominator;-), a mi (słodkiej kobietce) należy się trochę rozrywki,
      prawda?
      • mrs.g Justysia 30.12.08, 22:50
        Ja juz chyba wyjasnilam, ze chcialabym czasem!!!!!!!! Czasem!!!!!!!
        A co do fryzjerki chyba by mnie nie umowl ;-)))) ja obcinam , a on
        chce dlugie.
        • justysialek Re: Justysia 30.12.08, 23:06
          ;-)))

          Może poproś go wprost: zaplanuj coś na następny weekend. Albo
          wcześniej zaplanujcie razem - to się nauczy. Powiedz, że chcesz coś
          w tym tyg zrobić razem - nie w domu! Spytaj, czy ma jakiś pomysł?
          Sylwester chyba już przepadł ;-(
          • mrs.g Re: Justysia 31.12.08, 17:03
            Sylwek przepadl, beda trzy horrory,paczka Laysow i alkohol....ale
            spoko, damy rade ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka