Blog Mareczka77

02.01.09, 15:54
Drogie babeczki, specjalnie dla Was postanowiłam odnaleźć w sieci
blog Mareczka, reklamowany tu jakże skromnie przez autora. Udało mi
się i odnalazłam jego Księgę Sukcesów na Onecie (ukłon Mareczku).

mareczek28.blog.onet.pl/
Jak widać, na pierwszym planie, Mareczek77 w gustownej białej
czapeczce.

Uwaga: blog Mareczka bierze udział w konkursie w kategorii
Absurdalne. Jakże trafny wybór, pozwolę sobie zauważyć.


    • pani.misiowa Re: Blog Mareczka77- ABSURD :D 02.01.09, 15:57
      Pan Absurd trafil na wlasciwe dla siebie miejsce- bardzo wlasciwy
      wybor :))))
      • jj1978 Re: Blog Mareczka77- ABSURD :D 02.01.09, 16:03
        swiat nie przestaje mnie zadziwiac:) dobrze ze mareczek ma psa, i mam nadzieje
        ze nie molestuje swojego najlepszego przyjaciela glosnym czytaniem swojej
        tworczosci lub w inny sposob.
        • danka5510 Re: Blog Mareczka77- ABSURD :D 02.01.09, 20:47
          Mareczek nie molestuje ale Ty z pewnością byłeś.Tak szybko
          przychodzi Tobie to na myśl.Coś w tym jest.
    • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:00
      Ma również oprócz nas inne fanki:D
      misiuniakoffana.blog.onet.pl/
      • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:04
        W gronie misiuni, na pewno się poczujecie jak w domu, i mięsko za darmo będzie :)
      • ann_alice Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:07
        Jego ex? :D
        • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 19:07
          Nie bylabym zdziwiona:)
      • danka5510 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 15:29
        Oprócz Was Mareczek ma dużo fanek. Będziecie cześciej to się
        przekonacie.
        • swieta.prawda Re: Blog Mareczka77 05.01.09, 15:40
          danka5510 napisała:

          > Oprócz Was Mareczek ma dużo fanek. Będziecie cześciej to się
          > przekonacie.

          I fanów :). Np. mnie. Nie wiem czego się tak człowieka czepiacie.
          Jego artykuł o kolegach oglądających porno był super. No, zdarza się
          popełnic artykł o zdradzie (i ta nieszczęsna pozycja embrionalna),
          ale trzeba przyznac, że talent do pisania ma całkiem całkiem. Mnie
          się podoba. A odnośnie pozapisania. To nie jest taki ostatni. A jak
          by miał wypasiona furę (zamiast psa) to połowa z was by na niego
          poleciała. I tej fury za pieniądze ze sprzedaży jakiegoś super hitu
          mu zycze.

          PS. Marek , wybiel sobie zęby, to tylko 1200 zł jedna, dwie sesje u
          dentysty po 30 min., a naprawdę inaczej człowiek się czuje. I nie
          będą ci różne babska sie czepiać, żeś taki nijaki. Same pewnie są
          paskudne jak noc, to sie musza dowartościowac.

          PS2. Na forum gazeta cie nie docenią. Jakby ten artykuł o porno
          podpisany był Grochola albo inna modnotrendy pisarka, to te same
          osoby by piały z zachwytu jakie to odkrywcze, rewelacyjne, świetne
          itd. A tak jak podpisano mareczek77 , to i komentarze inne.

          W kazdym razie życze powodzenia.
          • swieta.prawda Re: Blog Mareczka77 05.01.09, 15:45
            Jeszcze żebys chociaz jakiegos żyda miał w rodzinie, to mógłbys
            zacząc krzyczeć, że cię dyskryminują i michnik zrobiłby o tobie
            artykuł w wysokich obcasach. A tak, jesteś skazany na kąśliwe
            komentarze na forum gazety, niestety. Ale powodzenia ci życzę,
            szczerze, jakem prawda :)
            • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 05.01.09, 19:02
              No niestety, moja babcia chowała w czasie wojny,(mając 4 dzieci i ryzykując
              natychmiastowe ich zabicie za karę) bardzo porządnego żyda, lekarza przed
              Niemcami ale go w końcu zastrzelili w 43 bodajże. Potem pół rodziny mi na
              Syberię wywieźli, więc tu tez jakoś się nie nadaję na autorytet a ojciec mimo
              bardzo wysokiej funkcji nigdy nie zapisał sie do partii :)
          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 05.01.09, 18:59
            Witam, dzięki :) faktycznie, tytuł dałem troche kiepski :)

            Haha ale ja mam białe zęby, jestem umięśniony, nie wyglądam na literata zupełnie
            :) wiesz ja sam się zastanawiam na d tym, i tak szczerze mówiąc przed wydaniem
            książki będę musiał zrobić sobie inny image, bo ten nie jest za dobry. i tu
            faktycznie te Panie dały mi do myślenia. Mam na myśli że może będę jakiś Alvaro,
            najlepiej gej albo biseks, chociaż lepiej pedał, włosy se zrobię na różowo i
            wtedy będe autorytetem moralnym :)
    • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:01
      Nigdy się tu nie reklamowałem, sama go wkleiłaś w dyskusji o raku piersi.
      Kategoria w której biorę udział w konkursie to nie "absurdalne", tylko to o czym
      "zapomniała" moja szanowna interlokutorka "absurdalne i offowe". Treści o
      których piszę, nijak nie pasowały do podróży, kulinariów i szeregu innych, a
      jedynie do offowych.

      Więc nie absurdalne, tylko offowe.


      Skro już został tu podany, serdecznie zapraszam wszystkich do lektury i mam
      nadzieję ze będzie to mile spędzony czas.

      Pozdrawiam.
    • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:09
      Nieciekawy Mareczek, okropna bejzbolówka, sympatyczny piesek.

      Bejzbolówkę wyrzucić, psa pozdrowić.
      • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:12
        Po lewej stronie w dziale M jak mistrz jest wiele moich zdjęć, tam możecie
        popatrzeć i pomarzyć :)
        • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:20
          tam możecie
          > popatrzeć i pomarzyć :)

          Ach!... Żeby wreszcie zlikwidował bloga!...
        • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 19:09
          mareczekk77 napisał:

          > Po lewej stronie w dziale M jak mistrz jest wiele moich zdjęć, tam
          możecie
          > popatrzeć i pomarzyć :)


          O Tobie? Szczerze mowiac, pasztet z Ciebie.
          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 19:54
            Nigdy nie uważałem się za specjalnie przystojnego, ale ciut przystojniejszy od
            diabła jednak jestem :) a teraz poproszę Twoje zdjęcie, żebyśmy mogli ocenić
            Twoją urodę, bo wnętrze i kulturę już poznaliśmy :)
            • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:00
              Chcialoby sie, ale ja swoich fotek nie umieszczam w necie.
              • luna15 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 21:52
                "artemisia_gentileschi napisała:

                > Chcialoby sie, ale ja swoich fotek nie umieszczam w necie."

                Słusznie siostro...jak sie nie ma czym chwalić to nie należy.
                • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:02
                  Nie jestem dla ciebie siostra, to raz. Nie widzialas mnie, to sie
                  nie udzielaj, to dwa. I wreszcie po trzecie - jestes wielbicielka
                  Mareczka, czy jego klonem?
                  • luna15 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:19
                    "artemisia_gentileschi napisała:

                    > Nie jestem dla ciebie siostra, to raz. Nie widzialas mnie, to sie
                    > nie udzielaj, to dwa. I wreszcie po trzecie - jestes wielbicielka
                    > Mareczka, czy jego klonem?"


                    Już siostroooooooo stanęłam na baczność i słucham twoich rozkazów:)))
                    Nie widziałam to fakt......i nie chce...:-D
                    Frustracją wali od ciebie na kilometr...łuuuuuu.
                    Serio uważasz ze jak ktoś nie zgadza sie z twoimi dziwnymi poglądami i nie jest
                    solidarnie jędzowaty musi być klonem?:))))
                    • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:33
                      luna15 napisała:

                      > "artemisia_gentileschi napisała:
                      >
                      > > Nie jestem dla ciebie siostra, to raz. Nie widzialas mnie, to sie
                      > > nie udzielaj, to dwa. I wreszcie po trzecie - jestes wielbicielka
                      > > Mareczka, czy jego klonem?"
                      >
                      >
                      > Już siostroooooooo

                      Masz problemy z czytaniem?

                      > Serio uważasz ze jak ktoś nie zgadza sie z twoimi dziwnymi
                      poglądami i nie jest
                      > solidarnie jędzowaty musi być klonem?:))))

                      Dziwnym trafem pojawilo sie akurat w tym watku pare nowych nickow.
                      Wielbicielki Miszcza Mareczka sie zlecialy bronic bostwa, czy sam
                      Marus postanowil sie zmultiplikowac?
                      • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:50
                        Na blogu nikt nie wie o tej tutaj dyskusji, ale za chwilę chyba to wkleję żeby
                        się pośmiali. Jednak wątpię by tu mnie ktoś bronił, osoby na poziomie i z klasą
                        nie będą dyskutowały na takim poziomie, bo chyba nie uważasz ze szanowany lekarz
                        czy architekt pod 50 - tkę będzie wymieniał bluzgi z kimś na Twoim emocjonalnym
                        poziomie? :)
                        • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 11:39
                          Marus, brak Ci zarowno wyksztalcenia jak i polotu, coby moj poziom
                          oceniac, wiec daruj sobie. Chyba z tym pasztetem naprawde Ci szpilke
                          w tylek wsadzilam, skoro musiales sobie pare nowych nickow do obrony
                          osoby wlasnej zalozyc - zenada. Podobnie jak zenujace sa te
                          przechwalki o architektach, lekarzach, prawnikach - widac od razu,
                          ze Twoj brak wyksztalcenia Cie boli, i musisz jakos przyszpanowac,
                          zeby podreperowac niedowartosciowane ego. Grunt, ze Tobie to dobrze
                          robi na sajko, bo na nikogo normalnego jakos nie dziala.
                          • danka5510 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 13:34
                            A Ciebie co boli, ze taka jesteś do czterech liter?
                            • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 14:19
                              Nic mnie nie boli, dzieki za troske. Idz wplac kase na konto
                              Miszcza, bo potrzebuje na perfumki, no juz.
                          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 16:54
                            Miałem do wyboru studia prywatne z których się już za moich czasów w banku
                            śmieli, albo uczyć się samemu tego co mi trzeba. Nic mi nie wsadziłaś, ja wiem
                            że nie jestem przystojniakiem, wiele razy o tym pisałem u siebie na blogu. Na
                            ulicy kobiety rzadko zwracają na mnie uwagę, za to mocno zyskuję przy bliższym
                            poznaniu.

                            O zawodach moich cyztelników napisałem, ponieważ chciałem byście wiedziały, że
                            zwykły człowiek który myśli tylko o jedzeniu i kopulacji, nijak nie zrozumie
                            dość trudnych często artykułow. Chcialem też podkreślić że czytają mnie ludzie
                            na poziomie, bo sugerowałyście ze jestem popularny bo czytają mnie same głąby.

                            "Grunt, ze Tobie to dobrze
                            > robi na sajko, bo na nikogo normalnego jakos nie dziala." no właśnie tym
                            potwierdziłaś swoją "normalność" :)
                            • lily-ofthevalley Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 17:08
                              Miałam nie odpisywać ale nie mogę, wiec możesz z satysfakcją, o Bożyszcze
                              szczupłych i pięknych kobiet, napisać, że 100 razy było EOT, a tak mnie
                              pociągasz, że nie mogę przestać Ci odpisywać.:)))
                              Mam kumpla na Grochowie, zapytam czy Cie kojarzy. Na moim osiedlu był taki
                              przygłup z którego wyśmiewały się wszystkie dzieciaki, widocznie każde osiedle
                              ma takiego.
                              Pokazałam ten wątek koleżankom (taaak, wszystkiej jesteśmy bardzo grube),
                              miałyśmy niezły ubaw.:))) A mój nieślubny stwierdził oczywistą oczywistość żeś
                              nieźle rąbnięty i z mężczyzną masz tyle wspólnego co kura z kaligrafią
                              (wprawdzie na początku myślał, że jesteś upośledzony i nas ochrzanił, ze się
                              nabijamy).
                      • pretensjaa Re: Blog Mareczka77 21.05.09, 21:07
                        > Dziwnym trafem pojawilo sie akurat w tym watku pare nowych nickow.

                        W tym Twoj.
                        • rafaellll Coś próbujesz mi sugerować? 21.05.09, 21:18

                  • danka5510 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 17:13
                    artemisia i po co Ci to było?
            • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:49
              O własnie proszę gwiazdo ,taka piękna cnota krytyki się nie boi.
              • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:51
                Tez chcesz moje fotki? Z takim powodzeniem nie pozostaje mi nic
                innego jak tylko blog zalozyc:]
                • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:51
                  No załóż, zobaczysz jak to jest prosto sprawić by ludzie chcieli wracać :) może
                  po 30, 40 latach będziesz miała połowę moich wejść :)
                  • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 11:44
                    Gdyby mi sie chcialo prowadzic bloga, to raczej tematycznego i dla
                    wlasnej satysfakcji, a nie dla licznika wejsc i konkursow na
                    najsłodszego blogaska. Licytowanie sie wejsciami i komciami to
                    pewnie niezla zabawa dla niedowartosciowanych idiotow, ale mnie to
                    nie bierze, sorry.
                    • danka5510 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 13:37
                      Ciebie bierze ,ublizanie,przekliannie,krzyki, wrzaski bo logicznych
                      argumentów CI brak.Niziutko poprzeczka OOOOooooojjjj niziutko.Żle
                      skończymy jak nie weźmiemy trochę wiedzy od Mareczka.
                      • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 14:25
                        1. Prosze o przyklad jednego mojego postu z jakimkolwiek bluzgiem.
                        2. Twoj Mareczek zadnej szkoly nie skonczyl i ogolnej erudycji mu
                        brakuje, ale jak widac niektorym to wystarcza zeby uznac go za guru.
                        Anyway, znudzil mi sie ten temat. EOT.
                    • cus27 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 14:15
                      Artemisia,to niech sie Tobie zachce.......pojsc do toalety,moze
                      humor sie poprawi...
                      • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 14:21
                        Jednego Mareczkowi nie mozna odmowic, ma fanow na swoim poziomie.
                        Wczoraj znalazlam na jego blogu tekst o puszczaniu bakow, poczytaj
                        sobie skoro Cie tak kiblane tematy fascynuja, dla mnie EOT.
                        • cus27 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 14:30
                          Artemisia,filizaneczka melissy sie klania,a poza tym"zlosc pieknosci
                          szkodzi",a wulgarnosc...nie wejde za zadne skarby na Twoj blog.
                          • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 14:33
                            I umiejetnosc czytania ze zrozumieniem tez na poziomie Mareczka:]
                            Nie MOJ blog, bo czegos takiego nie posiadam. Blog Mareczka, Twojego
                            Miszcza. Tam sa te teksty o bakach, milej lektury zycze.
                            E.O.T.
                            • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 16:27
                              Pisanie o blogu w ktorym jest 800 artów a 2 czy 3 gdzie piszę ze puściłem bąka,
                              jest taką samą manipulacją jak napisanie o Tobie ze jesteś gów... a masz je
                              przecież w jelicie, każdy ma. I miło Ci teraz?
                        • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 16:31
                          Co chwila piszesz EOT i o końcu komentowania, zdecyduj się wreszcie :)
                    • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 16:49
                      Blog piszę dla własnej przyjemności, a że stal sie popularny to już inna sprawa.
                      Liczbę wejść podałem ponieważ pisałyście że nikt mnie nie czyta. Co bym nie
                      zrobił jest dla was źle :)
                      • staryigruby Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 17:16
                        NIe czytałem blogu, ale po tym co piszesz na f-m, to wysoko oceniam
                        twój sposób podchodzenia do tematów. Dosyć wnikliwy, z wyraźną teza
                        i pewną dozą talentu narracyjnego. Dla mnie jesteś jedną z ciekawie
                        formuujących tu watki osób. Np. uzasadniasz swoje tezy i
                        polemizujesz tez w miarę merytorycznie.
                        Nie da się ukryc, ze taki rozmówca jest niezbyt wdzięczny do
                        polemiki :), co widać po niektórych wpisach. Nawet zauwazona została
                        twoje męska uroda....:). Nie mnie ją oceniać - psa masz fajnego :D
                        Pozdr.
          • danka5510 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 17:12
            nie chciałabyś być paszteciarą ? Jeszcze Ci sie przyśni
      • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:18

        > Bejzbolówkę wyrzucić, psa pozdrowić.

        :-D
        • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:21
          kitek_maly napisała:

          >
          > > Bejzbolówkę wyrzucić, psa pozdrowić.
          >
          > :-D
          >
          Postuluję zakaz noszenia bejzbolówek poza boiskiem do baseballa.
    • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:32
      zgłaszam niniejszym ob. mareczka pod baczna obserwację Tow. Opieki nad
      Zwierzętami. Ten dysonans na zdjęciu miedzy jego szczęśliwą gębą a przerażeniem
      w oczach psa mnie mocno frapuje.
      • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:59
        Ten nieżyjący już pies (nie mój, cioci) uwielbiał sie ze mną bawić, i to raczej
        ja sie bestii bałem bo lubił z zaskoczenia na mnie skakać a duzy byl :)
    • ann_alice Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:33
      Przeglądam tego bloga i ryczę ze śmiechu.
      Mareczek - lat 29, bezrobotny, ze sprawą karną w toku, szukający
      dziewczyny, walczący z licznymi fobiami dotyczącymi m.in. otyłych
      kobiet, szkoły, pająków, i nadwagą, oszczędzający na buty w
      promocji za 20 zł (zrezygnował z fryzjera za 15 zł i strzyże go
      znajoma), tytułujący się mistrzem i zapraszający fanki na terapię.

      • ann_alice Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:37
        Zapomniałam dopisać, że Mareczek ma wykształcenie średnie. :D
        • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:39
          to jakaż to szkoła była? Korespondencyjna? Nikt w mojej średniej szkole nie
          pisał tak tandetnie, a nie był to profil humanistyczny.
        • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:49
          ann_alice napisała:

          > Zapomniałam dopisać, że Mareczek ma wykształcenie średnie. :D

          I z takowym jest terapeutą? Ciekawe, ciekawe...
      • alpepe Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:41
        wyśmiewasz się z tego, że ktoś nie ma nawet 20 złotych na buty?
        • kochanica-francuza Jak kupujecie kurtki? 02.01.09, 16:48
          Właśnie się dowiedziałam z bloga Mareczka, że ten, by kupić kurtkę, wziął
          "pieniądze, mamę, tatę i matiza i pojechaliśmy do Factory"

          To ciekawe. Na ogół, jak chcę kupić ciuch, wystarczają mi pieniądze. Rodzice
          oraz matiz nie są do tego niezbędni.
          • ann_alice Re: Jak kupujecie kurtki? 02.01.09, 16:54
            Bo Mareczek zapewne mieszka z rodzicami i matiz jest w ich
            posiadaniu, podobnie jak pieniążki, jako że 29-letni bezrobotny
            Mareczek ze średnim wykształceniem nie ma swojego środka lokomocji.
            hihi :D
            • kochanica-francuza Nawet na cudzym utrzymaniu 02.01.09, 16:58
              można pieniądze od utrzymującego WZIĄĆ i pojechać autobusem.

              Nasuwają mi się dwie myśli:

              1. Mareczek nie potrafi korzystać z komunikacji miejskiej.
              2. Rodzice Mareczka obawiają się puścić go samego z większą sumą pieniędzy.
            • kozica111 Re: Jak kupujecie kurtki? 02.01.09, 19:15
              "Bo Mareczek zapewne mieszka z rodzicami i matiz jest w ich
              > posiadaniu, podobnie jak pieniążki, jako że 29-letni bezrobotny
              > Mareczek ze średnim wykształceniem nie ma swojego środka lokomocji.
              > hihi :D"

              A ty sfrustrowana, stara panna?
              • ann_alice Re: Jak kupujecie kurtki? 03.01.09, 20:16
                Mężatka. Szczęśliwa:)
            • mareczekk77 Re: Jak kupujecie kurtki? 02.01.09, 19:57
              Mieszkam w swoim własnym mieszkaniu, mam swój samochód i swoje pieniądze. Musisz
              gdzieś indziej mi wbić szpilę :)
              • kitek_maly Re: Jak kupujecie kurtki? 02.01.09, 20:01

                To czemu prosisz obcych ludzi, żeby wpłacali na Twoje konto, bo chcesz sobie
                kupić perfumki??
                • kochanica-francuza Re: Jak kupujecie kurtki? 02.01.09, 23:30
                  kitek_maly napisała:

                  >
                  > To czemu prosisz obcych ludzi, żeby wpłacali na Twoje konto, bo chcesz sobie
                  > kupić perfumki??

                  A prosi? Dawaj linka!!!
                  • kitek_maly Re: Jak kupujecie kurtki? 03.01.09, 00:51

                    mareczek28.blog.onet.pl/2,ID279836959,DA2008-01-04,index.html
                    • kochanica-francuza Re: Jak kupujecie kurtki? 03.01.09, 00:54
                      kitek_maly napisała:

                      >
                      > mareczek28.blog.onet.pl/2,ID279836959,DA2008-01-04,index.html


                      tu sem ja:

                      mareczek28.blog.onet.pl/4253697,279836959,1,200,200,65217759,357439490,5631109,50,forum.html
                    • saszenka2 Re: Jak kupujecie kurtki? 03.01.09, 01:09
                      kitek_maly napisała:

                      >
                      > mareczek28.blog.onet.pl/2,ID279836959,DA2008-01-04,index.html
                      Widzę, że facet znalazł sobie sposób na bycie sponsorowanym. Tu
                      zbiera na perfumki, tam pozbiera na coś innego. To jest jakiś sposób
                      na życie, jak go kochani rodzice nie dofinansują.
      • tlustakrowa Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:44
        > Przeglądam tego bloga i ryczę ze śmiechu.
        > Mareczek - lat 29, bezrobotny, ze sprawą karną w toku, szukający
        > dziewczyny, walczący z licznymi fobiami dotyczącymi m.in. otyłych
        > kobiet, szkoły, pająków, i nadwagą, oszczędzający na buty w
        > promocji za 20 zł (zrezygnował z fryzjera za 15 zł i strzyże go
        > znajoma), tytułujący się mistrzem i zapraszający fanki na terapię.

        i dziwkarz
        mareczek28.blog.onet.pl/2,ID261749955,DA2007-10-27,index.html
        • kochanica-francuza na buty nie ma, a na tirówki ma 02.01.09, 16:49
          jakoś mu nie współczuję
        • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:56
          Skoro zauważyłaś fragment gdzie piszę ze byłem kiedys w agencji towarzyskiej, to
          moze wklej całość? ja wkleję, proszę bardzo:

          "Jak się ma do tego osoba swiadoma, rozwijająca się? to proste, ja nie chodze na
          dziwki, chociaż w młodosci chodziłem. Nie chodzę bo nad emocje podniecenia
          przedkładam ciche poczucie miłości w sercu, radość, spokój, ciszę i ekstazę w
          towarzystwie kobiety, lub Przyjaciela. To jest milion razy przyjemniejsze niż
          emocjonujacy sex."

          Czy czytając caly fragment, wygląda to inaczej niż stwierdzenie Pani Tlustej
          Krowy że jestem dziwkarzem?
          • tlustakrowa Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:01
            > Czy czytając caly fragment, wygląda to inaczej niż stwierdzenie Pani Tlustej
            > Krowy że jestem dziwkarzem?

            prawda Cię wyzwoli
            • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:09
              >
              > prawda Cię wyzwoli

              tak jak wyzwala te kobiety, co to na sesji mu wkladaja rece w rozporek? ;)
              • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:12

                > tak jak wyzwala te kobiety, co to na sesji mu wkladaja rece w rozporek? ;)

                Ło matko, ale chłopina fantazjuje...

                Niestety nie na tym polegają sesje terapeutyczne, a terapeuta proponujący coś
                takiego popełnia przestępstwo.
                • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:36
                  Człowiek w stanie hiperwentylacji, ledwo się rusza bo jest cały powykręcany i
                  nie czuje ciala. Jest w stanie pólswiadomości. Wtedy też robi rzeczy których by
                  nie zrobil w normalnej swiadomości, Panowie chca bić, Panie inaczej chcą wplywać
                  na terapeutę. Terapeuta jawi się jako ojciec w tym momencie. A jakie rzeczy
                  ludzie mówię wtedy, jak krzyczą, płaczą :) poczytaj trochę, nie chce mi się
                  tłumaczyć tego bo i tak zapewne nie zrozumiesz - bez obrazy, ale po prostu nigdy
                  tego nie widzialas więc dlatego się nie znasz.
                  • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:38
                    mareczekk77 napisał:

                    > Człowiek w stanie hiperwentylacji

                    Skąd ci się wzięli na terapii ludzie w stanie hiperwentylacji?

                    Brałam udział w wielu różnorodnych sesjach terapeutycznych i żadna nie wyglądała
                    jak orgia w odmiennym stanie świadomości.
                    • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:42
                      on za to nie brał w zadnej. Dzisiejszej porcji kolorowych drazetek nitez nie
                      wzial i pitoli tu wciaz w ten sam desen
                      • lily-ofthevalley Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:46
                        A mnie się wydaje, że brał w wielu. Ale niestety nie pomogły. Bo tu chyba tylko
                        drażetki mogą dać rezultat.
                  • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:38
                    Terapeuta jawi się jako ojciec w tym momencie.

                    Bardzo niedobrze. Wtedy należy zmienić terapeutę. Panie też często chcą bić. I biją.
                    • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:01
                      No właśnie, po co ja to tłumaczę Paniom czytającym tylko czasopisma kobiece :)
                      są to terapie oparte np na oddechu holotropowym, który prowadzi do silnej
                      hiperwentylacji, w tym momencie uwalnia się pamięć emocjonalna, i to co człowiek
                      w dzieciństwie stlumił w sobie zaczyna z niego wychodzić. Stąd dziecinne
                      zachowania, i wszelkie próby manipulacji terapeutą, żeby nie wyciągał tych
                      rzeczy z niepamięci. Ale je trzeba stamtąd wyciągnąć, jeśli przyczyna problemu
                      ma zniknąć.
                      • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:32
                        mareczekk77 napisał:

                        > No właśnie, po co ja to tłumaczę Paniom czytającym tylko czasopisma kobiece :)

                        Wyłącznie. Wyłącznie. Aktualnie czytam czasopismo kobiece "Teologia ikony".
                • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:38
                  no niestety. Najgorsze, ze sam w to wierzy.
            • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:39
              A Ciebie wyzwoli tlusty, słodki pączek :)
            • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:43
              tłustakrowo nie myslisz chcac za wszelka cenę dogryść, jeśli jesteś
              na blogu dziwkarza to przez amnalogie biorac kim Ty jesteś?
              • justysialek Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 21:01
                Czytelniczką...inernautką...?
      • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:51
        Ann a z czego tu ryczeć ze śmiechu co? Mamusi zabraknie i pojdziesz
        po zasiłek do opieki.
    • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:44

      'Z firmą i pomysłem na EE (czyta się 2E a nie ee) czekam aż skończę kurs
      Angielskiego. Muszę się go nauczyć i teraz to jest dla mnie najważniejsze.
      Siedzimy w małej salce, nie daj Boże się przeziębić bo wtedy wszystkich się
      wykończy, cała moja energia jest skoncentrowana na zdrowiu swoim, żeby w ogóle
      tam jeździć. Przez całe dnie jem tylko kaszę jaglaną żebym nie miał skurczy i
      bóli żadnych na zajęciach.'

      :-DDDDD
      • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:54
        Tak kochani, mam taką przykrą chorobę że czasami nie mogę wyjść z domu kilka
        dni, a jeść mogę tylko wybrane rzeczy, dlatego też rok temu zrezygnowałem z
        pracy bo nie wyrabiałem z bólu. Teraz stosuje nowe leki i sie znacznie
        poprawiło. W tamtym okresie nie miałem kasy na buty, czasami jak matka
        zachorowała a ojciec rzadko może wyjść z domu bo też jest ciężko chory, nie
        jadłem kilka dni, a prosić się wstydziłem. Teraz już proszę, i przyjaciele
        chętnie mi przywiozą jakieś jedzenie.

        Śmieszne, prawda? w sumie tak.
        • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:58
          ale ból nie przeszkadza ci w bebnieniu calymi dniami w klawiature? I nie wstyd
          ci nie poszukac sobie pracy zdalnej lub akordowej? Nosz w morde jaki pasożyt.
          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:01
            Ja własnie tak zarabiam pieniądze, a pisanie to mój cel ponieważ z tych
            artykułów będzie składać się książka, która dwa wydawnictwa chcialy i nadal chcą
            wydać.
            • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:03
              która dwa wydawnictwa chcialy i nadal chc
              > ą
              > wydać.

              Może się cieszą, że trafiło im się fajne kuriozum.
            • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:07
              daj namiary na te wydawnictwa, sprawdzimy, czy o Tobie slyszeli. A teraz dobra
              rada cioci vicky: zmien koles hobby i profil dzialalnosci, bo nawet na kasze ci
              nie styknie.
              • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:10
                A Ty daj mi swój numer pin do karty kredytowej. Jakość pytania równa się jakości
                odpowiedzi.
                • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:14
                  mareczekk77 napisał:

                  > A Ty daj mi swój numer pin do karty kredytowej. Jakość pytania równa się jakośc
                  > i
                  > odpowiedzi.

                  Niestety nie. Odpowiedź znacznie gorsza.
                • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:18
                  Alez to nie jest wątek o moim koncie, tylko o twej napuszonej teorii dot.
                  apetytu wydawnictw na twoje wypociny. Ja sie utrzymuję sama, ty zebrzesz
                  znajomych mimo, ze jedyna wymowka to paluszek i główka. No wiec dawaj dowody na
                  to, ze z ciebie choc cien faceta.
                  • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:30
                    To nie teoria, a fakt. Co w tym dziwnego ze chcą mi wydać książkę? skoro mam
                    milion wejść, Onet mnie ciągle poleca, to czemu wydawnictwo miałoby nie zalożyć
                    ze ludzie tak samo kupią książkę jak i mnie lubią czytać?

                    Nie mam najmniejszej ochoty zeby Ci coś udowadniać, co bym nie napisał i tak
                    zawsze będzie ze jestem żałosny glupi itd.

                    Ja sam się zawsze utrzymywałem, rodziców mam biednych. Na ukochane studia nie
                    moglem iść bo nie było mnie stać, dlatego poszedłem pracować do banku. Rok temu
                    choroba byla tak dotkliwa dla mnie, że musialem się zwolnić. Tak, czasem muszę
                    poprosić kogoś o pomoc, pieniądze mam ale nie mogę wyjść do sklepu i kupić sobie
                    jedzenie. Zawsze zresztą się odwdzieczam za przyslugę.
                    • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:31

                      ale nie mogę wyjść do sklepu i kupić sobi
                      > e
                      > jedzenie.

                      Areszt domowy?
                    • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:37
                      zwolnic siew musiales ze wzgl. na chorobe? A o pojsciu do doktora i poporszeniu
                      o zwolnienie lekarskei platne 80% nie slyszales? Ty tak w banku pracowales, jak
                      ze mnie jest spiewaczka operowa.
                      • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:41
                        vickydt napisała:

                        > zwolnic siew musiales ze wzgl. na chorobe? A o pojsciu do doktora i poporszeniu
                        > o zwolnienie lekarskei platne 80% nie slyszales? Ty tak w banku pracowales, jak
                        > ze mnie jest spiewaczka operowa.

                        a ze mnie Katarzyna Wielka
                      • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:44
                        Choruję od 18 roku życia, w sumie od 19. Lekarze nie znają na to leczenia,
                        mialem robione wszelkie badania włącznie z kolonoskopia. Probowałam około
                        kiludziesieciu lekow, każdy zaostrzal mocno objawy, nawet zioła Bonifratrów nie
                        pomogly czy bioenergoterapeuta.

                        Pracowałem w trzech bankach, a Agencji nieruchomości gdzie bylem kierownikiem
                        biura i tam wlaśnie zarobiłem sobie na własne mieszkanie, bylem na nielegalu
                        niestety w Anglii i tam tyrałem jako robol. Moja pierwsza praca to rano od 4
                        sprzedawalęm buty Ruskim na stadionie, a później od 8 do 16 księgowość w banku
                        :) ja się pracy żadnej nie boję.
                        • lily-ofthevalley Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:48
                          Że buty na stadionie to ewentualnie tak, ale chorego psychicznie do banku by nie
                          zatrudnili. Ba, tam trzeba raczej inteligentnym być, nie tylko zdrowym psychicznie.
                          Jeżu, nie wiedziałam, ze w Tworkach jest dostęp do internetu.
                          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:05
                            I tu się mylisz, w banku nie trzeba być wcale inteligentnym a nawet wypada być
                            nie kreatywnym, wykonywać tępo polecenia i stukać w klawiaturę, dlatego tam już
                            nie pracuję,a przed Tobą widzę ogrom możliwości rozwoju kariery w tym miejscu.
                          • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:55
                            jak to nie ,a skad nadajesz?
                        • vickydt to sie nazywa syndrom barona Munchausena n/t 02.01.09, 18:30

                          • kochanica-francuza A co to takiego? nt 02.01.09, 23:37
                            • vickydt Re: A co to takiego? nt 02.01.09, 23:56
                              ach, guglnę Ci:
                              Według Meadowa (1995) termin "syndrom Munchausena" został początkowo stworzony
                              na potrzeby dziennikarzy. Używano go też w stosunku do osób dorosłych, które
                              miały skłonności do opowiadania nieprawdopodobnych historii na swój temat,
                              podobnie jak czynił to fikcyjny baron von Munchausen, który twierdził, że latał
                              balonem. Obecnie tego terminu używa się raczej w stosunku do rodziców, którzy
                              zmyślają różne historie na temat chorób swoich dzieci.
            • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:32

              która dwa wydawnictwa chcialy i nadal chc
              > ą
              > wydać.

              Ciekawe kto to kupi. :-|
              • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:35

                > Ciekawe kto to kupi. :-|

                Dużo ludzi, żeby się pośmiać z autora.
                • lily-ofthevalley Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:39
                  Właśnie - zainteresowanie (te miliony wejść na bloga) jest dlatego, ze można się
                  ponabijać - jak np. z Rutowicz, chociaż nawet ona podobno ma swoich fanów...
                  • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:45

                    Dokładnie. Nie wiem czy Mareczek zdaje sobie sprawę, że Gracjan Roztocki też ma
                    wielu fanów. ;-)
                  • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:07
                    A czy możesz mi wskazać na moim blogu te komentarze, w których ludzie się ze
                    mnie nabijają? mam 24 tysiące komentarzy (w sumie ponad 30 ale była awaria spora
                    i wiekszość straciłem)
                • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:05
                  Wydawnictwa psychologiczne nie wydają książek humorystycznych, ale skąd Ty masz
                  to wiedzieć :)
                  • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:11

                    Może chcą na Tobie przeprowadzić studium przypadku?
                    Jak wspomniałam gdzieś tam Gracjan Roztocki też uważa, że tylko fani wchodzą na
                    jego stronę. :-D
                    • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 21:01
                      Polecając książkę jako niezwykle inspirującą w rozwoju osobowości?
        • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 16:59

          >
          > zachorowała a ojciec rzadko może wyjść z domu bo też jest ciężko chory

          Tylko matizem po kurteczkę dla Mareczka?
          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:11
            Pojechałem z rodzicami do sklepu, ponieważ inaczej niż samochodem w tamtym
            okresie nie moglem się poruszać. A matiz? bardzo fajny samochód.
            • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:13
              mareczekk77 napisał:

              > Pojechałem z rodzicami do sklepu

              Obojgiem? a po co? czemu jeszcze nie ciocią, szwagierką i psem?


              , ponieważ inaczej niż samochodem w tamtym
              > okresie nie moglem się poruszać.

              Bo?
              • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:23
                Dlatego że cała rodziną pojechalismy raz, a mam przy okazji cos chciała sobie
                kupic. To takie dziwne? mogłem pojechać swoim autem ale po co skoro rodzice tam
                tez chcieli jechać?

                Bo? bo dostawałem silnych skurczy i bóli brzucha.
                • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:25
                  mareczekk77 napisał:

                  > Dlatego że cała rodziną pojechalismy raz, a mam przy okazji cos chciała sobie
                  > kupic.

                  To po co jeszcze nieszczęsny, chory tato, skoro jak twierdzisz umiesz prowadzić?

                  Dziwne, owszem. U nas każdy kupuje sobie ciuchy sam.
                  • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:37
                    Bo chcial sie przejechać swoim samochodem. Czy naprawdę muszę Ci tłumaczyć takie
                    rzeczy? ja tez kupuję ciuchy sam, ale wtedy nie mogłem sam.
                    • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:39
                      mareczekk77 napisał:

                      > Bo chcial sie przejechać swoim samochodem.

                      Taki biedny i chory, że nie może z domu wychodzić?

                      Czy naprawdę muszę Ci tłumaczyć taki
                      > e
                      > rzeczy? ja tez kupuję ciuchy sam, ale wtedy nie mogłem sam.

                      A po sklepie mogłeś biegać i kokosić się w kurtce?
                      • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:09
                        Mój ojciec ma zaawansowaną rozedmę i astmę, przejście 10 metrów przekracza jego
                        możliwości. Samochód jest jedynym w sumie wyjściem by trochę świata pooglądać w
                        jesieni życia (ma 68 lat)
                • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:26

                  > Bo? bo dostawałem silnych skurczy i bóli brzucha.

                  I tak sobie mogłeś chodzić z nimi po sklepie, a siedzieć w autobusie już nie?
      • bertrada Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 19:14
        Ta stronka jest jeszcze lepsza. Sexi tyłek Mareczka. ;D
        mareczek28.blog.onet.pl/2,ID308622014,DA2008-04-06,index.html
        • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:36
          bertrada napisała:

          > Ta stronka jest jeszcze lepsza. Sexi tyłek Mareczka. ;D
          > mareczek28.blog.onet.pl/2,ID308622014,DA2008-04-06,index.html

          spaślak

          "Mistrz Duchowy, w trakcie rozprawy karnej, wykształcenie średnie"

          no comments
      • kozica111 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 19:20
        "'Z firmą i pomysłem na EE (czyta się 2E a nie ee) czekam aż skończę kurs
        > Angielskiego. Muszę się go nauczyć i teraz to jest dla mnie najważniejsze.
        > Siedzimy w małej salce, nie daj Boże się przeziębić bo wtedy wszystkich się
        > wykończy, cała moja energia jest skoncentrowana na zdrowiu swoim, żeby w ogóle
        > tam jeździć. Przez całe dnie jem tylko kaszę jaglaną żebym nie miał skurczy i
        > bóli żadnych na zajęciach.'
        >
        > :-DDDDD"

        Naśmiewając sie z czyjejś choroby wykazałaś klasę, brawo.Nie wiesz o czym mówisz
        to daruj sobie tego rogala na twarzy bo aż zal ściska, nie życzę Ci takiej choroby.
        • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 19:33

          > Naśmiewając sie z czyjejś choroby wykazałaś klasę, brawo.Nie wiesz o czym mówis
          > z
          > to daruj sobie tego rogala na twarzy bo aż zal ściska, nie życzę Ci takiej chor
          > oby.

          Jakiej choroby?? Mareczek pisze w tym fragmencie o przeziębieniu. I śmieję się z
          'koncentrowania całej energii'.
          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:12
            Nie Kitku, pisze wyraźnie że koncentruję całą energię żeby nie mieć skurczy.
    • brak.polskich.liter Fajny pies n/t 02.01.09, 16:50

    • lily-ofthevalley Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:04
      Koleś ma problemy ze sobą, nie ma co. Ale po przeczytaniu kilku jego postów nie
      potrafię mu współczuć. Karmimy trolla, facet został gwiazdą forum dnia
      dzisiejszego, pewnie podniesie mu to trochę marną samoocenę maskowaną przez
      pisanie o swej wspaniałości.
      • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:13
        Ubliżając komuś, kto chce Cię zmotywować o dbania o swoje zdrowia (mam na myśli
        artykuł o raku piersi) żebyś umierając w szpitalu nie piszczala z bolu gdy
        morfinę ukradnie pielęgniarka a Ty nie będziesz miała siły o nią poprosić,
        pokazujesz wyraźnie kto z nas dwóch ma problemy, i to bardzo poważne. Zapraszam
        do mnie na kozetkę :)
        • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:15

          Zapraszam
          > do mnie na kozetkę :)

          Ta, jasne. Która szkoła średnia wydaje dyplomy lekarza psychiatry?
        • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:19
          przestan pier*lic
          • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:21
            vickydt napisała:

            > przestan pier*lic
            >
            Ja???
          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:21
            A Ty przestań wreszcie kląć, bo to nie wypada tak nawet ciągle tymi hu.. i kur..
            rzucać :)
            • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:39
              > A Ty przestań wreszcie kląć, bo to nie wypada tak nawet ciągle tymi hu.. i kur.
              > .
              > rzucać :)

              o przepraszam, jesli juz to ch...

              H... to jakis analfabeta co najwyzej rzuca.
        • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:39

          > Ubliżając komuś, kto chce Cię zmotywować o dbania o swoje zdrowia

          Ależ Ty nie musisz nikogo tutaj motywować.

          żebyś umierając w szpitalu nie piszczala z bolu gdy
          > morfinę ukradnie pielęgniarka a Ty nie będziesz miała siły o nią poprosić,

          Skąd Ty bierzesz te bajki?
          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:15
            Nie słyszałąś o umierających na raka, którym pielęgniarki podkradają BARDZO
            droga morfinę? niemożliwe? a o zabijaniu ludzi pawulonem dla znacznie mniejszej
            kasy niż morfina słyszałaś? fajnie byłoby jak byś trochę wyszla z tego internetu
            do ludzi, albo czasem coś poczytała, a potem się oburzacie jak ktoś mówi że
            kobieta do garów sie tylko nadaje.
            • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:22

              :-DDDD
              Ależ Mareczku nie marnuj energii na dawanie mi swych niesamowitych rad. Lepiej
              sobie radzę w życiu niż Ty. :-)
              • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:07
                Ciekawe jakbyś sobie poradziła z moją chorobą. Bo niektórzy nie wytrzymują i się
                wieszają.
                • lily-ofthevalley Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:12
                  Nie jesteś jedyna osobą na świecie, która ma jakieś poważne problemy. Jeśli dla
                  Ciebie robienie z siebie idioty w internecie jest lekarstwem to Twoja sprawa,
                  tylko nie bądź zdziwiony takimi reakcjami jak w tym wątku.
                  • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 00:00
                    Ja swojego cierpienia nie poświęcam jezusowi, nie biadolę, tylko je wykorzystuję
                    by pomóc innym ludziom, i to działa. W ten sposob moje życie ma sens, mogę dawać
                    cos z siebie. Ależ mnie takie reakcje wcale nie dziwią, dokładnie takich sie
                    spodziewałem :)
            • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 21:03
              mareczku piękna odpowiedz .I co wiesniary,to jest klasa i
              inteligencja.
        • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 21:01
          tak to prawda ,daj spokuj lili napisałabyś coś mądrego na temat
          notki a nie człowieka sie czepiłaś.
      • lily-ofthevalley Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:14
        Przejrzałam kilka wpisów na tym pożal się Boże blogu - żałosny, żałosny, żałosny
        facet.
        • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:20
          Ojej, jak fajnie tak móc się pouzalać nad kimś, idz koniecznie poczytać więcej i
          więcej :)
          • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:22
            mareczekk77 napisał:

            > Ojej, jak fajnie tak móc się pouzalać nad kimś

            Ona się nie użala.
        • tlustakrowa Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:23
          Nie wierzę, że on faktycznie istnieje w realu.
          • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:24
            tlustakrowa napisał:

            > Nie wierzę, że on faktycznie istnieje w realu.

            Iiii tam, a to czemu?

            Mnie ciekawi, za co miał sprawę karną.
          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:24
            Istnieję Mućka, istnieję :)
            • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:26
              mareczekk77 napisał:

              > Istnieję Mućka, istnieję :)

              A za co miałeś sprawę karną?
              • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:31
                Za zabójstwo pyskatej czytelniczki :))))))))
                • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:32
                  mareczekk77 napisał:

                  > Za zabójstwo pyskatej czytelniczki :))))))))

                  O, proszę, nie chcesz się przyznać.
            • tlustakrowa Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:32
              > Istnieję Mućka, istnieję :)

              Ja zaraz sobie założę konto mereczek144 i też będę istnieć.
    • iberia.pl Mareczek jakoby czuly wojtek z onetu:-D 02.01.09, 17:26
      kuriozum do szescianu :-DDD.

      Chlopczyku na tych dziwkach ile byles razy? Bo obstawiam, ze max
      2 :pierwszy i ostatni :-DDd
      • mareczekk77 Re: Mareczek jakoby czuly wojtek z onetu:-D 02.01.09, 17:32
        Wtedy co byłem u Ciebie, to było ostatni raz w Agencji droga Iberio :)
        • kochanica-francuza Agencja to jest Rynku Rolnego 02.01.09, 17:36
          a to, co Mareczek ma na myśli nazywa się dom publiczny, kolokwialnie burdel.
        • iberia.pl Re: Mareczek jakoby czuly wojtek z onetu:-D 02.01.09, 19:17
          mareczekk77 napisał:

          > Wtedy co byłem u Ciebie, to było ostatni raz w Agencji droga
          Iberio :)


          prponuje zebys sie synku liczyl ze slowami.Za pomowienie mozesz
          dostac wyrok, jednego ci malo?
          • tamara33 Re: Mareczek jakoby czuly wojtek z onetu:-D 02.01.09, 19:28
            "> Wtedy co byłem u Ciebie, to było ostatni raz w Agencji droga
            > Iberio :)
            >
            >
            > prponuje zebys sie synku liczyl ze slowami.Za pomowienie mozesz
            > dostac wyrok, jednego ci malo?"

            Pomówienie nicku Iberia...hmmm ciekawe....:-DDDD
          • mareczekk77 Re: Mareczek jakoby czuly wojtek z onetu:-D 02.01.09, 20:16
            No to idź i złóż doniesienie do prokuratury, na pewno mnie za to wsadzą do
            więzienia.
      • vickydt Re: Mareczek jakoby czuly wojtek z onetu:-D 02.01.09, 17:35
        no niee, czuly mial wiecej polotu. Mi sie wydaje, ze robil to tylko i wyłacznie
        dla jaj, a ten tu ma misję.
      • artemisia_gentileschi Re: Mareczek jakoby czuly wojtek z onetu:-D 02.01.09, 19:17
        Protestuje, jako fanka Czulego i Jasia Smietany. Jest roznica miedzy
        inteligentna parodia i swiadoma kreacja a takim
        pseudopsychologicznym belkotem, jakim nas tu raczy słiitaśny
        Mareczek:)
        • danka5510 Re: Mareczek jakoby czuly wojtek z onetu:-D 02.01.09, 21:06
          a nie pomyślalaś ze jak to w sieci moze to być jedna osoba?
    • kochanica-francuza dobra, nie samym Mareczkiem żyje człowiek 02.01.09, 17:42
      sesja czeka i inne sprawy też. opuszczam chwilowo
      • vickydt Re: dobra, nie samym Mareczkiem żyje człowiek 02.01.09, 18:34
        tez sie biore za robote. Kurde, ale tyle fantasmagorii w 1 dzien nie
        uswiadczylam dawno.
    • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:43

      'Wiecie że nie jem mięsa, ale jem ryby. Niby to i to jest mięsem, ale spójrzcie
      w oczy ryby, a spójrzcie w oczy świni - widzicie róźnicę? ja widzę. Ale wczoraj
      czytałem nowa książkę Stephena Kinga, "bezsenność" Zasmuciła mnie. Mistrz pióra
      osłabł wyraźnie, a tych czułości nie da się czytać. Panie Stefanie, w imieniu
      wszystkich Pana i moich fanów, prosimy o więcej ikry.'

      :-DDDD
      Panie Mareczku, w imieniu wszystkich forumowiczek, skończ z wklejaniem na FK
      swoich durnych notek z bloga.
      • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 17:45
        Pani Kitku - w imieniu moim będę wklejał jeśli poczuję taką ochotę - a Ty jeśli
        nie zechcesz ich czytać, możesz nie wchodzić na moje posty :)
        • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 18:33
          dzięciole, forum to nie jakas durna wklejanka. Paszol won z tym ctr+c ctr+v
          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:19
            Vicky, a czy Ty potrafisz czasem coś tak napisac normalnie, miło? tak bez
            przekleństw, wrzasku, śliny spływającej z monitora? "czuję że tak naprawdę, w
            środeczku siebie jesteś cudowną, wspaniałą kobietą" :)))))))))))))
      • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 18:32
        kuzwa, to dobre jest! "Spojrz w oczy ryby!"
        A jak w nie spojrzec- oba na raz, jak ona ma oczy na boki? No ale tekst "spojrz
        w oko rybie" juz tak ekstrawagancki nie jest, hmm.
        • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:24
          A znasz powiedzenie "spojrzeć w oczy śmierci"? czy śmierć w ogole ma oczy? a
          jednak pisząc tak, by zostało uznane to za normalne. Tak samo jest z rybą. Ja
          piszę i śmiesznie, i madrze, żeby się fajniej czytało. To rzadka umiejetność,
          dlatego też ja mam jeden z najlepszych blogów w Polsce, a wam zostaje forum
          gdzie możecie do woli pisac sobie jaki to ja jestem żałosny :)
          • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:37

            Ja
            > piszę i śmiesznie, i madrze, żeby się fajniej czytało. To rzadka umiejetność,

            HM niektórych śmieszy czytanie o bąkach, ale nie wszystich. Poczucie humoru
            można mieć prostacie albo wysublimowane. Ty zapewniasz rozrywkę ludziom mniej
            wymagającym. :-)
            • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:12
              To że w kilkunastu notkach pisałem o bąkach, nic nie oznacza. Za to to że wy nie
              wiecie co to jest hiperwentylacja, i stany hipnotyczne oznacza że jesteś osobą
              mniej wymagającą intelektualnie. Żeby pewne rzeczy rozumieć, trzeba mieć chociaż
              minimum wiedzy, i nie piszę tego złośliwie, bo ja akurat w wielu sprawach wiedzy
              nie mam, tylko że wtedy nie udaję że wiem, bo to żaden wstyd dla mnie nie znać
              całej wiedzy swiata :)
          • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:37
            Bozesztymoj, geniusz, mesjasz! Umre ze smiechu dzisiaj przez ten
            watek, ROTFL.
    • bertrada Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 18:24
      Mareczek, Mareczek. Jeśli to co w swoim blogu piszesz, jest choć w połowie
      prawdą, to ty walnij tymi wszystkimi gastrologami, kardiologami, lewatywami,
      ziołami i kaszą. Idź prosto do psychiatry, bo jakby to powiedzieć cytatem z
      pewnego filmu, nic ci nie jest z czym nie poradziłby sobie mały prozaczek. A
      lekarzowi po prostu pokaż próbkę swojej twórczości. To jest tylko kwestia
      dobrania odpowiedniego preparatu i odpowiedniej dawki. Od razu lepiej się
      poczujesz. Miną ci wszelkie frustracje, lęki, bóle i złe samopoczucie. Może
      wreszcie znajdziesz uczciwą pracę, ożenisz się i będziesz żyć długo i
      szczęśliwie. ;)
    • qw994 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 18:37
      "Więc oto moje cele do osiągnięcia w 2009 roku.

      (...)

      Spróbować jak to jest w łóżku z dwiema kobietami

      Stać się pierwszym mężczyzną dziewicy"

      Mareczku, twój blog powinien startować w konkursie na żenadę 2008 roku.
      • iberia.pl Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 19:18
        qw994 napisała:

        > "Więc oto moje cele do osiągnięcia w 2009 roku.
        >
        > (...)
        >
        > Spróbować jak to jest w łóżku z dwiema kobietami
        >
        > Stać się pierwszym mężczyzną dziewicy"
        >
        > Mareczku, twój blog powinien startować w konkursie na żenadę 2008
        roku.

        chyba raczej przyglupa roku :-DD
        • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 21:58
          iberia ależ Ty reprezentujesz poziom! Kobieto czy Ty masz same
          meskie hormony?
      • lily-ofthevalley Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 19:29
        Ty spróbuj z jedną, która będzie, ze tak powiem, normalna i nie zrobi tego za
        kasę. To już będzie sukces!
        • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:27
          Jestem za młody i piękny by płacić :)
          • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:39
            Przeciez placiles i chwaliles sie tym na blogu.
            • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:14
              Chcę żeby moi czytelnicy wiedzieli, że nie mają do czynienia z teoretykiem.
              Wiele w życiu rzeczy próbowałem, i umiem odróżniać ziarno od plew, w tym
              artykule wyraźnie napisałem że bylem, sprobowałem, i mi to nie odpowiada.
      • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:26
        Czy ja czuję jakiś żal, że nie spełnisz mojego życzenia, tego o dziewicy? :)
        • qw994 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:30
          Wolałabym stracić dziewictwo z ogórkiem...
          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:36
            No bez przesady, chyba jestem jednak troche atrakcyjniejszy od ogórka? :) umiem
            "po" jajecznicę zrobić, umyć samochód, wkręcic zarówkę :) a czy ogórek to
            potrafi? :)
            • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:37

              Też wybrałabym ogórka.
              • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:40
                Ja tez :D
              • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:01
                gw i kitek nie mam pewnosci czy Mareczek na Was by spojrzał.
                Wbrew temu co tu wygadujecie ma powodzenie u kobiet.Niezaprzeczalny
                fakt.
                • justysialek Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:16
                  Tak, np u ciebie.
                  • danka5510 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 13:53
                    zgadza się ale nie mieszcze sie w jego kryterium.
                • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:16
                  Hmmm, no cóż, troszkę powodzenia mam, no co tu ukrywać :)
                  • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 11:49
                    Problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Powodzenie ma ogorek.
              • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:15
                To wy modliszki jesteście, po rozkoszy seksualnej zjadacie obiekt dający wam
                rozkosz :)))))))))))))
              • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:41
                Jajecznicę zrobić, samochód umyć, żarówkę wkręcić! Co za macho! Myślisz, że my
                tego nie umiemy? A klozet umiesz naprawić?
                • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 00:03
                  A To zależy od tego czy Ty umiesz zrobić dobrą laskę :)
                  • kochanica-francuza czyli nie umiesz, inaczej napisałbyś 03.01.09, 00:38
                    że umiesz.

                    Nie jestem prostytutką i nie robię laski w zamian za usługi. Zrozumiano?
                  • kochanica-francuza Uwaga! Mareczek okazuje szacunek kobietom! 03.01.09, 00:42
                    Oto przykład:


                    mareczekk77 napisał:

                    [w odpowiedzi na pytanie,czy umie naprawić klozet - przyp. KF]

                    > A To zależy od tego czy Ty umiesz zrobić dobrą laskę :)
      • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 21:12
        Nie rozumiem cóż wtym jest dziwnego.Kobieto co się tak dziwisz .W
        waszej wiosce nie ma seksuologa czy jak?
    • tamara33 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 19:40
      Ann Alice, Kochanica, Kitek...czemu tak przezywacie temat, czyżby nadmierna
      identyfikacja z "problemami" pań opisywanymi na blogu?
      Moze zamiast jojczyć i wywalać frustracje niezrealizowanych babek, zacznijcie
      cos robić?
      Łatwo krytykować, ale samemu cos stworzyć to już dużo trudniej co?
      Mnie zastanawia jedno, jak trzeba byc pogrzanym, wrednym i maksymalnie
      sfrustrowanym by zakładać na forum wątek mający na celu "dokopanie" komuś
      .Akurat biedna Ann zrobiłaś cos zupełnie odwrotnego, wiec na drugi raz idz po
      prostu na basen, popływaj i tam utop swoje kompleksy.
      A ty Kitku zanim zaczniesz sie śmiać z cudzej choroby to sie dokształć w
      temacie, bo śmiać mozna sie juz ostatecznie z cudzego pisania ale z dramatu
      jakim jest ciężka choroba to juz średnio wypada.A zapewniam Cie ze ta na ktora
      cierpi ten kolega to prawdziwy koszmar.
      • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 19:50
        skoros jego przyjaciolka, to sama zajmij chlopa czyms pozytecznym, zamiast
        pozwalac na plucie wrednych babsztyli na ucisnionego bidulka. Przygarnij kropka.
        Nie chcesz? No my wlasnie tez.
      • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:04

        > A ty Kitku zanim zaczniesz sie śmiać z cudzej choroby to sie dokształć w
        > temacie, bo śmiać mozna sie juz ostatecznie z cudzego pisania ale z dramatu
        > jakim jest ciężka choroba to juz średnio wypada.A zapewniam Cie ze ta na ktora
        > cierpi ten kolega to prawdziwy koszmar.

        Nie chce mi się czytać całego żałosnego bloga, żeby dowiedzieć się na jaką
        chorobę cierpi Mareczek. We fragmencie, który wkleiłam była mowa o PRZEZIĘBIENIU
        a to chyba dramatem ludzkim rzadko bywa.
        • tamara33 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 21:55
          "> Nie chce mi się czytać całego żałosnego bloga, żeby dowiedzieć się na jaką
          > chorobę cierpi Mareczek. We fragmencie, który wkleiłam była mowa o PRZEZIĘBIENI
          > U
          > a to chyba dramatem ludzkim rzadko bywa."

          Dobrze ze stać cie chociaż na samokrytykę.Nie czytała a powiedziała.
          Kitek Mały..a wychodzi ze rozumek niewiele większy.
      • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:06

        Aha i jeszcze a propos tego:

        > Ann Alice, Kochanica, Kitek...czemu tak przezywacie temat, czyżby nadmierna
        > identyfikacja z "problemami" pań opisywanymi na blogu?

        Musiałabyś mnie najpierw oświecić jakież to problemy Twój Mistrz Mareczek
        opisał, bo z tego co wyczytałam to głównie pisze on o sobie i o przecenach
        plastikowych butów.
        • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:08
          gdzies tu przeczytalam, ze lekarze rozkladaja rece bo nie wiedza, co mu jest. To
          skad Tamara wie? Wie i nie powie lekarzom? Nosz własnie, wredna.
          • bertrada Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:13
            Bo Mareczkowi nic nie jest poza lekkimi zaburzeniami depresyjno=lękowymi i być
            może neurotyczną osobowością. Stąd te wszystkie dolegliwości, których przyczyn
            nie są w stanie się dopatrzyć lekarze różnych specjalności. A Mareczek to pewnie
            z tych, którzy wolą umrzeć niż zafundować sobie wariackie papiery, więc do
            psychiatry z własnej i nieprzymuszonej woli nie pójdzie.
            • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:16
              pojdzie by rente wyzebrac. Ale sie nie przyzna.
              • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:31
                Renty na to nie dają, ale mógłbym mieć "na lewo", nie chciałem, chcę wyzdrowieć
                i wyzdrowieję. Renta to poddanie się.
                • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:33

                  Ale nie wystarczy chcieć. Trzeba się leczyć a sam napisałeś, że do psychiatry
                  nie chodzisz.
                  • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:18
                    Psychiatra nic na to nie może poradzić, a iść musiałem bo to był warunek
                    leczenia u innego lekarza.
            • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:24

              bertrada napisała:

              > Bo Mareczkowi nic nie jest poza lekkimi zaburzeniami depresyjno=lękowymi i być
              > może neurotyczną osobowością.

              Oj Berta, czyżbyś też za bardzo utożsamiała się z problemami poruszanymi przez
              Mareczka? ;-)
            • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:30
              Nie skarbie, byłem u lekarza psychiatry po leki tłumiące układ nerwowy żeby te
              jelita tak nie "skakaly" sobie po jamie brzusznej jak na jakiejś dyskotece,
              próbowałem już wszystkiego. Przed psychiatrą jest obowiązkowy psycholog który
              daje opinię psychiatrze, zakolegowaliśmy się, czyta mojego bloga, piszemy ze
              sobą co bardzo doceniam bo mi wiele rzeczy tłumaczy z racji olbrzymiego
              doswiadczenia których ja nie rozumiem.
              • bertrada Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:35
                Przed psychiatrą nie ma obowiązkowego psychologa. To po prostu niektórzy
                psychiatrzy współpracują z psychologami i jeden wysyła drugiemu pacjentów, żeby
                ci musieli 2 razy płacić. Trafiłeś najwyraźniej na jakiegoś naciągacza. Spróbuj
                jeszcze raz. ;)
                A tobie nie potrzeba leków tłumiących układ nerwowy, tylko zwykłych antydepresantów.
                • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:08
                  jest obowiazkowy jeśli nie jesteś prywatnie.Niektorzy prywatni
                  również stosują ten wzorzec.
                  • rosa_de_vratislavia Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:20
                    danka5510 napisała:

                    > jest obowiazkowy jeśli nie jesteś prywatnie.

                    Ależ skąd.Do psychiatry idziesz na NFZ bez skierowania ( tak jak np.
                    do ginekologa) i nie trzeba przedtem ŻADNYCH konsultacji.
                    Oczywiscie bywa tak,że komuś bardziej się przyda psycholog a nie
                    psychiatra (lub odwrotnie).
                    Psycholog nie jest lekarzem i nie może wypisywać recept. NIE LECZY
                    farmakologicznie. Jeśli jest dodatkowo terapeutą, może prowadzić
                    psychoterapię.
                    • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 00:05
                      Powtarzam - psycholog przed pierwszą wizytą u psychiatry jest obowiązkowy. Nie
                      ma innej możliwości idąc nie prywatnie.
                    • danka5510 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 13:56
                      Nie zrozumiałaś idąc do psychiatry On zawsze najpierw oddaje cię w
                      ręce psychologa (jeśli przychodzisz do niego pierwszy raz).A potem
                      już sa wizyty bez.
                      • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 14:08

                        Naucz się pisać po polsku.
                • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:19
                  Jest obowiązkowy, nie ma innej opcji. Niestety antydepresanty też nie działają,
                  co stwierdzam z pewną radością w tym momencie.
                  • rosa_de_vratislavia Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:23
                    mareczekk77 napisał:

                    > Jest obowiązkowy, nie ma innej opcji.

                    Bzdura. NFZ nie ma interesu, by płacić podwójnie za pacjenta.
                    Do psychiatry moze iść każdy ubezpieczony kiedy mu się podoba. Nie
                    trzeba nawet skierowania od lekarza pierwszego kontaktu.
                    • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 00:08
                      Dziewczyny - psychiatra dostępny z ulicy? :) tak, prywatny. Ja czekałem półtora
                      miesiąca na wizytę, a przed gabinetem gadałem z chłopakiem który nie bierze od 3
                      dni leków antypadaczkowych i psychiatrzy nie chcą mu dać, a w szpitalu też nie
                      chcą dać i jego wpuścili bez psychologa, ale tylko dlatego że jest stale leczony
                      psychiatrycznie. Pierwsza wizyta - musi być psycholog który wypełnia formularz
                      spory, trwa to ponad godzinę. Z tego formularza psychiatra czyta wszystko, żeby
                      się nie zajmować analizą pacjenta tylko czyta raport psychologa, który
                      faktycznie nie daje leków.
                      • bertrada Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 00:24
                        Padaczkę leczy neurolog a nie psychiatra.

                        I nie wypełnia się żadnych ankiet, po prostu wchodzi się z ulicy do gabinetu
                        lekarskiego, mówi o co chodzi, lekarz zadaje kilka dodatkowych, standardowych
                        pytań, stawia wstępną diagnozę, przepisuje leki i do widzenia. Pierwsza wizyta
                        trwa maksymalnie pół godziny a każda następna 5-10min. I to właśnie mniej więcej
                        dlatego państwowi lekarze odsyłają pacjentów do psychologów, bo większość osób
                        ma ochotę z kimś pogadać na temat swojego samopoczucia a lekarz nie ma czasu na
                        rozprawianie o pierdołach.

                        I nie czeka się na wizytę tak długo, no chyba, że ktoś chce iść pierwszy raz do
                        wybranego lekarza to musi czekać. Ale jak komuś zależy na czasie i jest mu
                        wszystko jedno na kogo trafi, to nie czeka się dłużej niż tydzień. A w nagłych
                        wypadkach to nawet w ten sam dzień może cię ktoś przyjąć. I nawet godziny
                        urzędowania psychologów są zazwyczaj inne, niż psychiatrów, bo ośrodki zdrowia
                        psychicznego są małe i niedofinansowane i wszyscy korzystają z tych samych
                        gabinetów.
                      • rosa_de_vratislavia Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 00:26
                        mareczekk77 napisał:

                        > Dziewczyny - psychiatra dostępny z ulicy? :) tak, prywatny. Ja
                        czekałem półtora
                        > miesiąca na wizytę,

                        Tak. Byłam raz w życiu u psychiatry, bo mi się wydawało,że mam
                        depresję.
                        Zarejestrowałam się, odczekałam (termin dośc odległy) i tyle.

                        > Pierwsza wizyta - musi być psycholog który wypełnia formularz
                        > spory, trwa to ponad godzinę.

                        To widac zalezy od przychodni. Moja wizyta była pierwsza i zarazem
                        ostatnia. Był tylko psychiatra, który sam zebrał wywiad i dowiedział
                        się dokładnie tego, czego chciał się dowiedzieć.

                        Z tego formularza psychiatra czyta wszystko, żeby
                        > się nie zajmować analizą pacjenta tylko czyta raport psychologa,

                        No to jest niezgodne z zasadami sztuki lekarskiej. Psychiatra
                        powinien sam rozmawiać z pacjentem. Zresztą każdy lekarz powinien.
                        Wierzę,że tak było,jak piszesz, ale nie jest to standardowe
                        postępowanie.
                      • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 00:58

                        Pierwsza wizyta - musi być psycholog który wypełnia formularz
                        > spory, trwa to ponad godzinę.

                        Nieprawda.
                        Najpierw idziesz na wywiad do PSYCHIATRY i on może dać Ci skierowanie do
                        psychologa. Wiem, bo pytałam parę tygodni temu.
                  • bertrada Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:30
                    Nie jest obowiązkowy, możesz sobie do niego pójść niezależnie. Tylko lekarz ma
                    uprawnienia do wystawiania diagnozy i przepisywania leków. Nie może opierać się
                    na opinii kogoś, kto nie ma medycznego wykształcenia, bo ponosi za to pełną
                    odpowiedzialność. A psychiatra jest lekarzem pierwszego kontaktu i idzie się do
                    niego prosto z ulicy.

                    A to, że jeden lekarz ci nie pomógł i nie utrafił z lekiem, jeszcze nie oznacza,
                    że jesteś nieuleczalnie chory. Po prostu trzeba poszukać innego. No chyba, że
                    lubisz być w tym stanie. Co zważywszy na fakt, że daje ci on popularność, nie
                    dziwi. ;)
                    • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:35

                      > A to, że jeden lekarz ci nie pomógł i nie utrafił z lekiem, jeszcze nie oznacza
                      > ,
                      > że jesteś nieuleczalnie chory. Po prostu trzeba poszukać innego. No chyba, że
                      > lubisz być w tym stanie. Co zważywszy na fakt, że daje ci on popularność, nie
                      > dziwi. ;)

                      Ale Mareczek nie ma żadnego interesu w tym, żeby szukać dalej.
                      Dzięki temu ma wymówkę, może sobie siedzieć i cały dzień pisać bzdury w necie.
                    • danka5510 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 13:59
                      bertrada to jest tak jak z kardiologiem >Kardiolog leczy serce ale
                      musi współpracować z lekarzem chorób wewnętrznych.Nie ma siły.Tak
                      już jest .
                      Psychiatra leczy chorobę ale psycholog określa osobowość dane go
                      pacjenta.Nie ma siły.
                      • bertrada Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 14:34
                        Kompletna bzdura. Osobowość nie ma tu nic do rzeczy, podobnie jak psycholog.
                        Zadzwoń do dowolnej poradni zdrowia psychicznego i umów się na wizytę, to sama
                        się przekonasz. 5min później możesz odwołać tą wizytę z byle powodu. Od razu cię
                        zapiszą do psychiatry.
                • kochanica-francuza Bertrada - państwowo jest, prywatnie nie ma 02.01.09, 23:44
                  Mam na myśli obowiązkowego psychologa przed psychiatrą. Jeśli pierwszy raz się
                  idzie do danej poradni.
                  • bertrada Re: Bertrada - państwowo jest, prywatnie nie ma 03.01.09, 00:00
                    Gdzie ty tak masz? Rejestrujesz się telefonicznie i dostajesz termin od razu do
                    lekarza. Dopiero jak lekarz stwierdzi, że to nie jest psychiatryczny problem
                    albo nie tylko psychiatryczny, to może odesłać cię do psychologa. Poza tym nie
                    ma zbyt wielu psychologów na NFZ, więc na termin do psychologa niekiedy trzeba
                    czekać tygodniami, albo i dłużej. A niektórzy potrzebują leków na wczoraj i nie
                    byliby wstanie czekać tak długo.
            • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:06
              Czy to jest skomplikowane kobieto ze jest to choroba nieuleczalna?
              Skad Wy jesteście?
              • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:15
                a coz ma miejsce naszego zamieszkania do klasyfikacji jego chorób, drogi Łotsonie?
        • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:27
          Tam jest prawie 800 artykułów, i w każdym piszę o plastikowych butach niby? :)
          • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:32

            Przecież nie czytałam wszystkich.
            Szkoda czasu i oczu. :-)

            Kliknęłam wybiórczo w kilka i temat butów pojawił się więcej niż raz. Poza tym
            jeszcze parę razy mignął mi numer Twojego konta. Parę razy zwierzałeś się z
            problemów natury fizjologicznej. Nie wierzę w to, że jakiś wydawca mógł się
            zainteresować takimi bzdetami.
            • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:40
              O ile pamiętam, nie wierzyłaś w to ze mój blog jest w czołówce popularności.
              Widzisz kochanie, gdybyś miała dobre oko do tego co się może sprzedać a co nie,
              to nie siedziałabyś cały dzień wściekła na forum tylko zarabiała konkretne
              pieniądze. Ci ludzie z wydawnictw się na tym znają, i wiedzą ze to się sprzeda,
              bo jest po prostu dobre.
          • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:09
            Marek to są osoby które kiedyś będą chodziły bez butów.
            • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:36

              Nie Marek a Mareczek!
        • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:38
          Chyba chodzi o to, że większość Pań reagująch na mnie emocjonalnie negatywnie,
          ma, delikatnie mówiąc, problem z nadwagą.
          • justysialek Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 21:16
            Taaa... i pewnie czekasz aż rzucimy sie do wysyłania swoich zdjęć
            aby Mistrzowi udowodnić, że tak nie jest...
            • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 21:29
              A jak:) o moje fotki juz sie dopominal.
              • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:22
                Możesz mi wkleić gdzie Cię prosiłem o fotke?
                • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 11:53
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=89212565&a=89222700
            • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:21
              Zdjęć nie wyślecie, bo się wstydzicie sadełka :) niepotrzebnie, ja swojego
              lekkiego na brzuszku się wcale nie wstydzę. Ciało to nie Ja.
              • justysialek Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:51
                powtarzaj to sobie: "kobiety, które mnie nie chcą/nie zgadzają sie
                ze mną są brzydkie i tłuste - czyli samotne i sfrustrowane"... -
                byle często.
                • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 00:10
                  Kilka Pań które mnie nie chciały, były bardzo fajnymi babkami, po prostu nie
                  pasowalismy do siebie. No i co z tego? kobiet jest trzy miliardy, olbrzymi
                  nadmiar, tylko przebierać :)
              • lily-ofthevalley Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 10:29
                > Zdjęć nie wyślecie, bo się wstydzicie sadełka :)


                Gdzie Ty żyjesz,że uważasz iż wszystkie kobiety są grube? A może tylko te, które
                Cie nie lubią?

                > Ciało to nie Ja.

                A kto niby?
                • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 17:06
                  Uważasz że kilka wiader flaków i płynów to Ty? ja tak nie uważam. Ja to dusza w
                  ciele.
                  • lily-ofthevalley Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 17:09
                    Czyli ciało też, o mistrzu intelektu.
          • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:17
            no to podaj moje BMI, szybciuchno!
          • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:51

            mareczekk77 napisał:

            > Chyba chodzi o to, że większość Pań reagująch na mnie emocjonalnie negatywnie,
            > ma, delikatnie mówiąc, problem z nadwagą.

            Mareczku, jeśli uważasz, że tylko z powodu rzekomej nadwagi można nie akceptować
            Twojego bełkotu, to kiepski z Ciebie psycholog.
        • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:05
          piszesz o plastkowych butach a sama je nosisz.
          • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:54

            danka5510 napisała:

            > piszesz o plastkowych butach a sama je nosisz.

            To do mnie było?
            A skąd Ty wiesz jakie buty noszę?
            • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 02:15
              Kitku, Danka miała na myśli ze plastikowe buty są synonimem, hmmm... delikatnie
              mówiąc, osoby nie przykładającej sie do nauki, i do rozwoju intelektu że się tak
              dyplomatycznie wyrażę.
              • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 11:55
                A Ty sie przykladales, terapeuto z wyksztalceniem srednim:] ROTFL.
      • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:03
        Tamara i to coś, nazywać maja meżczyźni kobietami? Nie wiedziałam
        ze kobiety nie maja w sobie nic powabu.Ciosane jak kołek.
        • justysialek Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:20
          Kochanie, ty sama to jesteś szczyt powabu i delikatności. Sama
          subtelność i takt oraz lekkość pióra.

          Mareczek, przecież my wiemy, że to ty...
          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:23
            Justysia, chyba jest różnica pisać jak Danka o kołkach, a jak Ty i Twoje
            koleżanki o Hu.. Kur.. kretynach i szeregu innych wyrażeń uważanych za obraźliwe?
            • justysialek Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:54
              Ja w żadnym poście nie użyłam wulgaryzmu - ANI JEDNEGO! sprawdź
              sobie i mi nie wmawiaj. O ile dobrze kojarzę to nawet nie użyłam
              słów: kretyn, debil głupi, idiota... a może trzeba było ale na razie
              się jeszcze wstrzymam.
          • danka5510 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 14:04
            słabiutka ta riposta.Jak na Ciebie która potrafi dosadnie i jak
            furman z węglem.
            • justysialek Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 22:40
              ????
              Pokaż mi gdzie! Na razie tylko gadasz i gadasz i nic to nie ma
              wspólnego z rzeczywistością.
        • kochanica-francuza Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:46
          my mamy powab, ale nie dla wszystkich. Hehe.
          • danka5510 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 14:06
            kochanica albo go sie ma ,albo nie .Wszystkio inne to tandeta.
    • artemisia_gentileschi Prawie jak o. Rydzyk:) 02.01.09, 19:42
      mareczek28.blog.onet.pl/2,ID279836959,DA2008-01-04,index.html
      jednak 'prawie' czyni wielka roznice:D
      • mareczekk77 Re: Prawie jak o. Rydzyk:) 02.01.09, 20:32
        A tak, czytelnicy często mi wpłacają pieniądze :) perfumy oryginalne aqua di gio
        leżą sobie u mnie na półeczce, często z nich korzystam, jak mam ochotę, bo lubie
        ładnie pachnieć :)
        • artemisia_gentileschi Re: Prawie jak o. Rydzyk:) 02.01.09, 20:43
          Gdybym miala przyplyw milosierdzia, wolalabym chyba jednak
          finansowac odwierty zrodel geotermalnych, bardziej sensowna
          inwestycja.
    • danka5510 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 20:45
      Ann_Alice, moze spojrz na swoja sylwetkę ,jak sie weżmiesz za siebie
      coś tam uratujesz ale teraz nie reprezentujesz sonbą nic.
      • vickydt Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:09
        dzidzia, wydumką nt nierozroznialnosci sztuki pisarskiej mareczka z tą czulego
        wojtka tez nie zaszalalas. Obrona mareczka wychodzi ci gorzej niz miernie, wiec
        daj sobie siana.
        • danka5510 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 14:12
          tego komentarza nie rozumiem.Trochę spokojniej jeśli mozesz.
    • justysialek Marku! 02.01.09, 21:22
      To na co ty chorujesz? Czy to aby nie IBS?

      P.S. trochę ci dziewczyny "pojechały" - myślę, że to z powodu twoich
      wyjątkowo irytujących cech charakteru. Zwykle nie jesteśmy aż takie
      wstrętne, a na ciebie rzuciłyśmy się gromadnie.
      Mnie osobiście jest ciebie trochę żal. Nie jesteś paskudny, jak to
      ktoś tam sugerował, nie czepiam się braku pracy itd ale nad swoimi
      poglądami oraz stylem i tematem wpisów powinieneś popracować. A
      przede wszystkim nad swoją pewnością siebie - troszkę nią grzeszysz
      i przez to lekceważysz innych...i może sam o tym nie wiesz.
      • mareczekk77 Re: Marku! 02.01.09, 23:26
        Myślę że dziewczyny zrobily mi darmową reklamę, za co jestem im wdzieczny,
        szczerze. Chcialy źle, wyszło dobrze :)

        Ta pewność siebie zraża innych, wiem o tym doskonale, ale dla wielu ludzi ta
        pewność siebie daje poczucie bezpieczeństwa, a to przekłada się doskonale na to
        że ludzie z problemami, często na dnie, ufają mi i robią dokładnie to co im
        sugeruję, i co przyznaję z dumą, działa i pomaga. Wszystko co robię jest
        dokladnie przemyślane, i tu nie ma miejsca na błąd.

        Pozdrawiam serdecznie, i jestem pełen podziwu że potrafiłaś wyjść poza ten
        schemat jechania całą falą po kimś :)
      • rosa_de_vratislavia Re: Marku! 02.01.09, 23:40
        justysialek napisała:

        > To na co ty chorujesz? Czy to aby nie IBS?

        Są różne choroby jelit. Czasem np. Leśniowski-Crohn, albo inne,
        często o podłozu autoimmunologicznym.
        Zważ jednak,że Mareczkiem interesuje się urząd pracy, wysyła go na
        szkolenia dla bezrobotnych etc. Sam Mareczek uprawia sporty, gania
        po galeriach handlowych, spędza godziny przed komputerem...a więc od
        pracy ewidentnie się miga,a nie jest ciężko chorym rencistą.
        .
        > Mnie osobiście jest ciebie trochę żal. Nie jesteś paskudny, jak to
        > ktoś tam sugerował, nie czepiam się braku pracy

        A ja się czepiam.
        Uważam też, że Mareczek ma paskudny charakter - obraził w tych
        przydługich wątkach kilka osób. Mnie nazwłą otwarcie świnią i w
        dodatku skłamał,że zniechęcam kobiety do profilaktyki nowotworowej.
        Na swoim blogu też obraża ludzi (np. kobiety, któe czują się mniej
        wartościowe z powodu porodu przez cesarskie cięcie i mają z tego
        powodu jakieś depresje, uważa za głupie i pisze,że nie chciałby być
        dzieckiem takiej głupiej kobiety).

        Tak więc nie mogę się zgodzić z Tobą,że Mareczek to taki trochę
        biedny,ale poczciwy mitoman-megaloman.
        To człowiek o ewidentnie paskudnym charakterze, kłamca(te historie o
        terapii u niego...) i w dodatku ktoś, kto ma sprawę karną (a nie np.
        z powództwa cywilnego, bo kogoś obraził na blogu).
        • justysialek Re: Marku! 03.01.09, 00:01
          > Tak więc nie mogę się zgodzić z Tobą,że Mareczek to taki trochę
          > biedny,ale poczciwy mitoman-megaloman.

          Ależ ja nic takiego nie pisałam. Napisałam, że mi go żal, bo to
          prawda. Napisałam, że się nie czepiam, bo mi go żal.

          Wiem, że ma IBS - znalazłam go na forum o tej tematyce. IBS jednak
          na mózg się nie rzuca, więc nie jest to wytłumaczeniem, aczkolwiek
          jeszcze bardzie mi go żal. Tłumaczy to imo jego bezrobocie
          (częsciowo przynajmniej) oraz siedzenie przed kompem.
          • nerri Re: Marku! 03.01.09, 00:14
            Z bezrobotności i tego co zamiast robi nic go nie tłumaczy.

            Znam chłopaka który prowadzi własna firmę,mając zanik mięśni i
            sprawne tylko dwa kciuki(jeździ na wózku elektrycznym).
            Pracuje,jest aktywny zawodowo i nie tłumaczy się chorobą;)
            To taki najwyraźniejszy przykład...bo podobnych znam więcej;)
            • mareczekk77 Re: Marku! 03.01.09, 02:11
              Nie rozśmieszaj mnie - pleciesz androny. Świat osób niepełnosprawnych to nie ta
              papka która Ci w tv pokazują, to są często załamani ludzie którzy latami leżą w
              łóżku z silną depresją i niechęcią do życia. Takich co mają sily do życia są
              promile, albo i mniej.

              Chłopak o którym piszesz ma we wszystkim pomoc, a te dwa kciuki używa żeby
              podpisać jakiś papier który mu podsuną. Jest to godne podziwu, ale czy to jest
              samodzielne prowadzenie firmy?
              • nerri Chyba nie ma sensu z Tobą rozmawiać. 03.01.09, 23:54
                Ten chłopak radzi sobie w życiu dużo lepiej niż Ty...nie znasz go i
                obrażasz...czyżbym czuła zazdrość?:))
                Pozatym pomijając wszystko koleś jest świetnym grafikiem
                komputerowym...wyobraź sobie,że kompa da się obsługiwać mając
                sprawne wyłącznie kciuki.
                Jak widać po Tobie nawet przeciętnie inteligentny zakompleksiony
                człowieczek sobie z tym radzi;)

                No widzisz?Aktywnie działam wsród ludzi niepełnosprawnych i wyobraź
                sobie niewielki odsetek jest takich z depresją.Z której wychodzą gdy
                ktoś im w tym pomoże.Na papke w TV nie mam powodu patrzeć;)Ale
                wydaje mi się że na podstawie w/w papki(oraz niewielkiego procenta
                zamkniętego w domu i krytycznie nastawionego do świata) Ty wyciągasz
                swoje wnioski...inaczej nie potrafię tego wytłumaczyć;)
          • rosa_de_vratislavia Re: Marku! 03.01.09, 00:15
            justysialek napisała:

            > Wiem, że ma IBS - znalazłam go na forum o tej tematyce. IBS jednak
            > na mózg się nie rzuca, więc nie jest to wytłumaczeniem,

            W innym wątku polemizowałam z Mareczkiem na tematy atrakcyjności
            faceta dla kobiet.
            Napisał,że chodzi na siłownię. Dziś pisał,że idzie robić zdjęcia
            karjobrazom w śniegu. Sporo siedzi przed kompem. Urząd pracy wysłał
            go na intensywny kurs angielskiego, na który Mareczek chodził.
            Ergo: nadaje się do pracy biurowej (siedzenie przy kompie,
            siedzeniez ludźmi), nadaje się do pracy "zdalnej", domowej.
            Fizycznie tez jest ok (siłownia, spacery).

            Gość jest na tyle sprytny,że jeszcze umie wbudzić litośc i podaje nr
            konta na blogu! Chwali się,że dostaje perfumy, bo lubi ładnie
            pachnieć...
            Cyniczny manipulant.
            Mi go nie żal.
            • mareczekk77 Re: Marku! 03.01.09, 00:38
              Zasada którą ustaliłem jest prosta - jeśli komuś to co piszę pomogło, to nie
              trzeba, ale miło by mi było jakby mi wpłacił jako wyraz wdzięczności pieniądze.
              I ludzie wpłacają. Tak samo zrobił Pan Michalkiewicz na swoim blogu, poprosił o
              pieniądze bo go nie chcieli puszczać w żadnym radio, i to jest ok.

              Jeśli chcecie wiedzieć, gdy jeszcze zarabiałem sam wpłacałem spore sumy na
              schroniska dla psów, i mam taką zasadę że ktoś komu np. ustalam plan ćwiczeń
              osobowości, ma wpłącic na sam początek minimum 100pln na schronisko dla psów i
              wysłać mi skan przelewu. Bez tego nie ma pracy ze mną. Za darmo niestety nie da
              się pomagać ludziom, kasa sprawia że maja motywację do pracy :)
              • kochanica-francuza A co do plastikowych butów... 03.01.09, 00:43
                Ubogi Mareczek nie ma na buty, ale na samochodzik ze szrotu i na tirówki ma. Oto
                Polska właśnie.
                • mareczekk77 Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 02:07
                  Samochodzik był kupiony lekko używany, za 18 tysiączków. Przemilczę ile jest
                  wart teraz, bo nie chcę się denerwować. Na tirówkach nigdy nie byłem, ale co
                  tam, fajnie jest rzucić w kogoś guanem, zawsze się coś przylepi. Żeby Ci
                  uświadomić jak to jest z drugiej strony, zrobię to samo - napisze kłamstwo, i
                  nie zareaguję jak się oburzysz.

                  Kochanica Francuza jest osoba z bardzo dużą nadwagą. Uważa że jest ona
                  spowodowana genami i niską przemianą materii, no bo przecież nie jedzeniem. I
                  jak teraz, fajnie? :)
                  • kochanica-francuza Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:23
                    mareczekk77 napisał:

                    > Samochodzik był kupiony lekko używany, za 18 tysiączków. Przemilczę ile jest
                    > wart teraz, bo nie chcę się denerwować. Na tirówkach nigdy nie byłem

                    Aha, czyli to na blogu to fantazje seksualnego frustrata?

                    ps. nie ma czegoś takiego jak bardzo duża nadwaga
                    • mareczekk77 Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:30
                      To wklej mi fragment gdzie piszę że uprawiałem sex z tirówką. Kolejna wymyślona
                      rewelacja :)
                      • kochanica-francuza Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:39
                        mareczekk77 napisał:

                        > To wklej mi fragment gdzie piszę że uprawiałem sex z tirówką. Kolejna wymyślona
                        > rewelacja :)

                        Już go ktoś wklejał, poszukaj sobie w wątku.
                        • lily-ofthevalley Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:40
                          Jemu pewnie chodzi o to, że to była dziw... z burdelu a nie tirówka przy drodze.
                          • mareczekk77 Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:43
                            To nie była dziwka, tylko Pani prowadząca działalność usługową. Zresztą była
                            bardzo uprzejma, i miła. Na obsługę też nie powiem złego slowa, wyszedemm
                            stamtąd usatysfakcjonowany.
                            • kochanica-francuza Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:45
                              mareczekk77 napisał:

                              > To nie była dziwka, tylko Pani prowadząca działalność usługową.

                              Prostytutka? Bo wiesz, np. szycie na miarę to też jest działalność usługowa...
                        • mareczekk77 Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:41
                          "Wysoka inteligencjo potwierdzona testami" - pisalem o byciu w agencji
                          towarzyskiej kilka lat temu, a bylem, a co, nie wolno mi? natomiast nigdy nie
                          bylem u tirówki. Rzucasz ohydne oskarżenie więc je udowodnij a nie ja mam teraz
                          przeszukiwać forum.
                          • kochanica-francuza Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:44
                            mareczekk77 napisał:

                            > "Wysoka inteligencjo potwierdzona testami" - pisalem o byciu w agencji
                            > towarzyskiej kilka lat temu, a bylem, a co, nie wolno mi? natomiast nigdy nie
                            > bylem u tirówki.

                            A co za różnica?

                            ps. jakiej agencji towarzyskiej? prowadzi tam się towarzyskie rozmowy? czy
                            uprawia seks za pieniądze? jeśli to drugie, to byłeś w BURDELU

                            • kochanica-francuza Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:46
                              a bylem, a co, nie wolno mi?

                              Ojejej, jak się usprawiedliwiasz!
                            • mareczekk77 Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:48
                              Ja z tą Panią konwersowałem między innymi. Śmiało mogłybyście dziewczyny brać u
                              niej korepetycje z umiejętności prowadzenia sensownej i owocnej rozmowy.
                              • kochanica-francuza Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:49
                                mareczekk77 napisał:

                                > Ja z tą Panią konwersowałem między innymi. Śmiało mogłybyście dziewczyny brać u
                                > niej korepetycje z umiejętności prowadzenia sensownej i owocnej rozmowy.


                                "Dzień dobry">
                                "Dzień dobry".
                                "Za ile laska?"
                                "50".
                                "A nie może być taniej?"
                                "Może".

                                I sensowna, i owocna. :-PPPPPPPPP
                                • lily-ofthevalley Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:50
                                  Kochanica - :DDD
                                  • kochanica-francuza Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:53
                                    lily-ofthevalley napisała:

                                    > Kochanica - :DDD

                                    A nie? Sensowna, niewątpliwie, nie jest absurdalna.

                                    Owocna też, bo posunęła sprawy do przodu.

                                    ps. od korepetycji z języków (polskiego i niemieckiego) to ja mam matkę,
                                    tłumaczkę i filolożkę. Hehe.
                                    • kochanica-francuza Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:57
                                      O, wątek się uciął. Mareczek se poszedł, bo widział, że nie odpuszczę z
                                      konkretnymi pytaniami. To i ja sobie idę.
                                • mareczekk77 Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:59
                                  Rozmowy z wami są za to na znacznie wyższym poziomie:

                                  -Witam dziewczyny, mam prośbę, badajcie się w kierunku raka piersi bo wcześnie
                                  wyryty można łatwo wyleczyć, chętnie udzielę wszelkich informacji jeśli chcecie

                                  -spieprzaj stąd kretynie!

                                  -jesteś żałosnym bezrobotnym glupkiem!

                                  -żal mi Ciebie. Wszyscy się z Ciebie śmiejemy. Jesteś ogranicozny spieprzaj durniu!

                                  -naucz się pisać żałosny tępaku!



                                  • kochanica-francuza Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 18:05

                                    >
                                    > -Witam dziewczyny, mam prośbę, badajcie się w kierunku raka piersi bo wcześnie
                                    > wyryty można łatwo wyleczyć, chętnie udzielę wszelkich informacji jeśli chcecie

                                    To trochę inaczej wyglądało:

                                    Witam kochane, przemiłe (w domyśle: głupiutkie i naiwne) Panie,

                                    byłem na five o`clocku z baaaaardzo wykształconym lekarzem i on powiedział mi
                                    coś, czego zapewne nie wiecie i nigdy nie przyszło wam do głowy jako mającym
                                    piersi -

                                    te piersi trzeba badać, bo wprawdzie miło jest pomacać cycuszek przemiłej i
                                    głupiutkiej pani, która do macania jej cycuszków i chodzenia na szpilkach tylko
                                    się nadaje,

                                    ale ach, och, ja jestem taki mądry, że wiem, co jest w życiu najważniejsze,

                                    więc kochane głupiątka idźcie do gina, bo pewnie żeście w życiu nie były!
                              • lily-ofthevalley Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:49
                                Jeśli ktoś uważa, że korepetycje z dialogu należy brać u dziwki to wymiękam.:)

                                A koleżanka podpowiada: jeśli facet za wzór konwersacji uważa dialog z kobietą,
                                której płaci za to by robiła i mówiła to czego on chce, to jest to bardzo smutne
                                i żałosne.
                  • kochanica-francuza Re: A co do plastikowych butów... 03.01.09, 17:24
                    Ściśle biorąc, uważam, że jest ona spowodowana czym innym.
              • bertrada Re: Marku! 03.01.09, 00:43
                A w czym ty pomagasz ludziom i na jakiej podstawie? Przecież nie masz żadnych
                kwalifikacji ku temu.
                • mareczekk77 Re: Marku! 03.01.09, 02:08
                  Na blogu jest to dokladnie opisane, zapraszam do lektury.
                  • bertrada Re: Marku! 03.01.09, 02:13
                    Za dużo jest tam tych wpisów. Powiedz w skrócie o co chodzi. ;D
              • kochanica-francuza Mareczku, a kto ci wystawił 03.01.09, 00:43
                dyplom psychiatrii? która zawodówka?
                • kochanica-francuza o dwunastej z minutami wszystkie trolle poszły 03.01.09, 00:49
                  spać

                  nawet Mareczek
                  • nerri Re: o dwunastej z minutami wszystkie trolle poszł 03.01.09, 00:51
                    Albo mu się argumenty skończyły:P

                    Ze mną nie chce gadać:P

                    Boi się czy co?:D
                    • mareczekk77 Re: o dwunastej z minutami wszystkie trolle poszł 03.01.09, 02:12
                      Tak, jestem przerażony rozmową z Tobą, i Twoimi opowieściami i
                      niepełnosprawnych. Wiedzę czerpiesz z Tiny, Pani domu czy z przyjaciółki?
                      • nerri Re: o dwunastej z minutami wszystkie trolle poszł 03.01.09, 23:01
                        Wklej,że tak powiem fragment którym mi udowodnisz skąd czerpoię
                        widzę;) Razem z tekstem źródłowym;>
                        • nerri wiedzę* n/t 03.01.09, 23:01

            • justysialek Re: Marku! 03.01.09, 01:06
              Sama mam IBS i wiem, na czym to polega, więc mi nie próbuj tłumaczyć
              do czego taka osoba się nadaje a do czego nie!
              Co prawda ja pracuję zawodowo ale jest to dla mnie torturą, kiedy
              obajwy występują. IBS, może nie wiesz, w dużej mierze zależy od
              psychiki i stres (związany np z chodzeniem do pracy, napiętymi
              terminami, nerwowym szefem) wzmaga obajwy. Siedząc na kiblu z ostrym
              bólem brzucha ma się problem zawet ze zdalną pracą - no chyba, że
              się laptopa trzyma na kolanach.
          • mareczekk77 Re: Marku! 03.01.09, 00:26
            Chciałbym żebyśmy zakończyli analizowanie mojej choroby i braku oficjalnej
            pracy. Nie ma to nic wspólnego z tematem bloga ani tego posta.
        • mareczekk77 Re: Marku! 03.01.09, 00:25
          Rosa - gdy ja piszę kobietom bojącym się bólu i operacji (nie dziwne, sam się
          ich boję) to co mi mówią lekarze i inni byli chorzy ze operacja przy wczesnym
          wykryciu guzka jest bezbolesna, że jest fajnie bo jest, człowiek się budzi
          zwyczajnie naćpany, i zdrowy, żeby się badały, to Ty piszesz, cytuję

          "Marku,nie traktuj odbiorców tekstu jak debili. To podstawowa zasada
          oowiązująca autora-popularyzatora.
          Nie występuj z pozycji "wszechwiedzącego", dawkującego informacje w
          sposób "przyswajalny" dla maluczkich.
          Pisanie, że operacja nie boli, bo się zasypia i jest cacy to
          strategia informowania przedszkolaka o wizycie u dentysty.
          Dorośli ludzie wiedzą,co to jest narkoza.
          Nieprawdą jest też,że po usunięciu piersi i węzłów chłonnych jest
          tak różowo. Nie zawsze jest. Wznowa potrafi się pojawić po latach,
          ręcka puchnie, boli, jest słabsza i niesprawna.
          Po co piszesz do nas jak do debilek, przed którymi trzeba ukrywać
          pewne fakty?
          Żeby "miłych pań", "matek,żon i córek" nie wystraszyć? Czy może żeby
          ogarnęły ten problem swoimi małymi móżdżkami?"

          Więc teraz powtarzam to co twierdziłem wczesniej - ta operacja daje niemalże
          100% wyleczenia, i nie ma się czego bać. A pod narkozą to ja byłem jakiś czas
          temu i nie było żadnych wymiotów, złego samopoczucia itd, czulem się bardzo
          miło, byłem po prostu, niedelikatnie mówiąc, naćpany.

          To że zamiast dać kobietom nadzieję i wiarę w mammografię, dajesz im strach i
          przerażenie przed krojeniem narkozą i operacją. To jest świństwo, zwykłe, jakże
          ludzkie, świństwo w imię rzekomo szlechetnej obrony kobiet przed bestią
          Mareczkiem który im chce wmówić zeby się badały.


          I gdzie skłamałem, wskaż mi to, czy to kolejne oskarżenie bez udowodnienia, po
          którym znikasz? a skąd ta wiedza ze kłamię o sesjach? skarbie, ja z tego żyłem
          kilka lat :)

          Sprawy karnej już nie mam, już po wszystkim. Udało mi się nie pójść do więzienia :)
          • kitek_maly Re: Marku! 03.01.09, 01:06

            > Więc teraz powtarzam to co twierdziłem wczesniej - ta operacja daje niemalże
            > 100% wyleczenia, i nie ma się czego bać. A pod narkozą to ja byłem jakiś czas
            > temu i nie było żadnych wymiotów, złego samopoczucia itd, czulem się bardzo
            > miło, byłem po prostu, niedelikatnie mówiąc, naćpany.

            To że Ty nie miałeś nie znaczy, że inni nie będą mieć. A chyba należy chorych
            uświadamiać w kwestii mogących wystąpić powikłań, czy według Ciebie nie?
            • mareczekk77 Re: Marku! 03.01.09, 02:03
              Uświadamiać czy straszyć?
      • danka5510 Re: Marku! 03.01.09, 14:11
        justysialek ale dlaczego Mareczek ma miec niska samoocenę.Dlaczego
        byście tak chciały? Czy nie wystarczy przeczytać i odpowiedzieć na
        poruszane zagadnienie, taktownie omijając to co nas niepokoi czy
        denerwuje.?
        • justysialek Re: Marku! 03.01.09, 22:48
          Nie chcę, żeby miał niska samoocenę, tylko realną - przynajmniej na
          tyle, żeby nie traktował innych z góry - jak to robi cały czas (np
          przekonanie, że my nie wiemy, że trzeba piersi badać; przekonanie o
          męskiej wyższości intelektualnej i odrzucanie argumentów przeciwko
          na zasadzie "nie obchodzi mnie to"; sugerowanie, że jesteśmy otyłe,
          bo się z nim nie zgadzamy i wiele innych sytuacji).
          • kochanica-francuza Re: Marku! 03.01.09, 23:13
            justysialek napisała:

            > Nie chcę, żeby miał niska samoocenę, tylko realną - przynajmniej na
            > tyle, żeby nie traktował innych z góry - jak to robi cały czas

            Hehe. Chcę tego samego, tylko właśnie się dowiedziałam, że to MY MAMY NISKĄ
            SAMOOCENĘ pisząc, że on traktuje nas z góry.
            • justysialek Re: Marku! 03.01.09, 23:24
              Taaa...
              Ja podałam logiczny argument w dyskusji, to odp, że on go nie
              interesuje. Następnie ktoś napisał, że rzuciłyśmy się na niego i
              nawet argumentów nie potrafimy wysunąć... każdy widzi to co chce, a
              gadanie z Mareczkiem to jak grochem o ścianę :-/
              • mareczekk77 Re: Marku! 03.01.09, 23:59
                Jaki argument? ten że faceci kradną kobietom wynalazki? :) a to było pisane na
                poważnie? czy Ty w to wierzysz? :)
                • justysialek Re: Marku! 04.01.09, 00:21
                  mylisz dyskusantki
              • danka5510 Re: Marku! 04.01.09, 15:37
                gdybyś była trochę cierpliwa i potrafiła słuchać/czytać/ to
                zwrócilabyś uwagę ze Mareczek swoja wiedzę posiada.
                Tylko u Ciebie działa odruch zmiazdzenia mówcy./zapędzić w kozi róg.
            • mareczekk77 Re: Marku! 03.01.09, 23:54
              Wybaczcie szczerość, ale jeśli chodzi o samoocenę wy się klasyfikujecie jedynie
              do mnie na kozetkę :)
          • mareczekk77 Re: Marku! 03.01.09, 23:47
            Ależ skarbeczku mój, wy nie wiecie i ministerstwo zdrowia bije na alarm w
            związku z rakiem piersi, a organizacje kobiece nawołują do uświadamiania tego
            problemu, i gdy między innym ja go nagłaśniam Ty czujesz że ja traktuję Cię jak
            idiotkę? kurcze czy Ty czasem myślisz przed napisaniem czegoś takiego? :)
            • kochanica-francuza Re: Marku! 04.01.09, 00:05
              mareczekk77 napisał:

              > Ależ skarbeczku mój, wy nie wiecie

              Wy czyli kto? Forumki? Wy czyli forumki wiecie i wizyty u gina są dla was
              forumek chlebem powszednim.

              To, że nie wie pani Jadzia z Pcimia Dolnego, która komputer widziała raz w życiu
              z daleka i u sąsiadów, na to twoje wątki nie pomogą.
            • justysialek Re: Marku! 04.01.09, 00:27
              Traktujesz mnie jak idiotkę nazywając skarbeczkiem - i wybacz ale
              twoim to już na pewno nie jestem! Poza tym powtarzasz, że nie wiemy -
              czyli ja też nie wiem, a ja WIEM i badam się regularnie.
              I powtórzę ostatni raz: nie czuję się jak idiotka - nia masz takiej
              mocy, żeby sprawić, abym tak się poczuła - nie pochlebiaj sobie.
              Irytuje mnie twój ton, przekonanie o byciu wszechwiedzącym, choć nie
              jesteś i seksizm wraz z jego nieświadomością. Irytacja nie zmienia
              mojego zdania na sówj teamt - za to zmienia na twój.
              • mareczekk77 Re: Marku! 04.01.09, 00:31
                Wiec skoro wiesz to pozwól żeby te kobiety które nie wiedzą, też się
                dowiedziały. Pisałem to wiele razy ze nie jestem alfa i omegą, ale tego nie
                przyjmujecie do wiadomości.
              • danka5510 Re: Marku! 04.01.09, 16:53
                justysialek Mareczek ma taki sposob bycia traktuje kobiety jak coś
                słabego ,delikatnego,myślę ze tak powinno być.
                Przeciez nie chcesz uchodzić za babo- chłopa.
          • danka5510 Re: Marku! 04.01.09, 15:32
            justysialek ale jak myslisz po co jest to forum ,zebyś mogła sie
            wypowiedzieć i podzielić sie z nami Twoja wiedzą.Ja np: też chcę Cię
            czytać.
          • danka5510 Re: Marku! 04.01.09, 16:51
            justysialek ,ja też wiem ze piersi sie bada,wiekszość wie ale tego
            nie robia.To jest takie przypomnienie ,zebyśmy się nad tym
            zastanowiły,nabrały przekonania,przecież to nie jest zle.
    • lily-ofthevalley Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:30
      Mareczku, bez sensu zakładasz konto danka5510 żeby stwarzać pozory, ze ktoś Cię
      zawzięcie broni. Trochę poczytałam, Twoje problemy emocjonalne (psychiczne?)
      zapewne wywołane są chorobą i tym, że w związku z nią Twój świat ogranicza się
      do mieszkania i komputera. Dlatego, żeby nie zwariować, kreujesz świat wirtualny
      i leczysz się z kompleksów. Najgorsze, ze już nie odróżniasz swoich fantazji od
      rzeczywistości. Naprawdę współczuję - tym razem bez ironii.
      • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 22:38
        I jeszcze luna15, na poczatku watku:)
      • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:29
        Mam pomysł, napiszcie do admina, on widzi IP i niech wam poda IP Luny i Danki.
        Ja piszę tylko i wyłącznie z konta mareczekk77. Jeśli czyta to admin, to bardzo
        serdecznie proszę o udostępnienie tych informacji, wyrażam na nie zgodę a nawet
        o nie proszę.

        To co napisalem wyślijcie w linku adminowi, i się wyjaśni kto jest kim. Czekam
        tez na przeprosiny po odpowiedzi Admina.
        • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:33

          > To co napisalem wyślijcie w linku adminowi, i się wyjaśni kto jest kim. Czekam
          > tez na przeprosiny po odpowiedzi Admina.

          :-DDDD Ale Ty jesteś zabawny.
          A rozumiem, że Rosa ma Tobie wysłać swoje zdjęcie, żebyś stwierdził że nie jest
          świnią i też przeprosisz?
          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:37
            Nie zmieniaj tematu, tylko napisz do admina skoro już tak rzucacie na prawo i
            lewo takimi oskarżeniami to fajnie byłoby je udowodnić, skoro się da.
            • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:38

              A myślisz, że kogokolwiek obchodzi czy to Twoje klony czy nie? :-D
              • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 00:31
                No i napisałas, czy nie? :)
                • kitek_maly Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 01:02

                  Pytanie retoryczne.
              • danka5510 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 15:40
                to po co piszesz jesli Ciebie nie ochodzi.A co Ciebie obchodzi.
      • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:35
        Lily - a jakie konkretnie ja mam problemy emocjonalne i psychiczne? owszem, mam
        swoje lęki tak jak każdy człowiek, ale są to problemy typowe, nie odbiegające od
        żadnej z norm. No i te moje kompleksy o których piszesz, co masz konkretnie na
        myśli? poprosze o uzasadnienie tej diagnozy postawionej na podstawie...no
        włąsnie, na jakiej podstawie skoro piszecie że nie czytacie mnie?

        Te momenty kiedy nie mogę wyjść z domu nie są codziennie, gdy ich nie ma jeżdzę
        całymi dniami na rowerze, albo jadę gdzieś do znajomych. Nie jestem zamknięty
        tak jak osoby na wózku inwalidzkim.
        • nerri Re: Blog Mareczka77 02.01.09, 23:58
          Noż i się nie powstrzymam jednak...jesteś duzo głupszy niż osoby na
          wózkach które znam...i nie tyle zamknięty co ograniczony:/
          A to już raczej nieuleczalne w Twoim przypadku...można tylko
          łagodzić objawy...abyś nie obrażał innych:/
          • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 00:31
            No dobrze, ale na jakiej podstawie uważasz ze jestem ograniczony? czy możesz
            rozwinąć swoją wypowiedź? bardzo chętnie sie zmienię, jeśli mi pokażesz gdzie
            dokładnie i jak przejawia się moje ograniczenie i głupota.
            • nerri Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 00:35
              Wedle życzenia:D

              "...Nie jestem zamknięty
              tak jak osoby na wózku inwalidzkim."

              Tutaj...na podstawie tego zdania...pozatym napisałam to POD TYM
              POSTEM...na podstawie tego,że nie udało Ci się złapać kontekstu
              wnoszę że nie tylko ograniczony ale i dość tępy:))
              • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 02:02
                Nadal nie rozumiem o co Ci chodzi. Osoby na wózku sa zamknięte w domu, w sensie
                że nie mogą same chodzić, nie wiem czego ma dowodzić to co piszesz, mojej
                glupoty? a propo, ja też takie osoby znam, a żebyś mi nie zarzucila kłamstwa,
                zapraszam pod zdjęciem sa artykuly moich czytelnikow, Gosia która napisała
                artykul "wózkiem do nieba" jest własnie osobą niepelnosprawną.
                • nerri Brrrrrrrrrrrrrr:/ 03.01.09, 23:08
                  No to ja współczuję Twoim znajomym(zwłaszcza tym niepełnosprawnym)
                  skoro dla ciebie osoba niepełnosprawna jest zamknięta w domu...bo
                  masz marne podstawy by oceniać ludzi na wózkach(po jednej znajomej
                  zamkniętej w domu??)...mam nadzieję,że w życiu nie kierują się oni
                  Twoimi radami;)
                  Ja Ci zarzucam ograniczenie umysłowe jedynie;)
                  Kłamstwa nie zarzucam,artykułów Twoich znajomych nie mam zamiaru
                  czytać,znajomych mam swoich - również niepełnosprawnych(w duzo
                  większej ilości niż 1:P).I uwierz mi...nie siedzą zamknięte w domu.

                  Wyobraź sobie...pracują...pomimo poważniejszych chorób niż Twoje:/
                  • mareczekk77 Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 03.01.09, 23:50
                    Ok, to powiedz mi ile znasz niepełnosprawnych? wszystkich co do jednego żeby
                    oceniać ich stan psychiczny? a bylaś kiedys dziewczyno w Kosntancinie? widziałąś
                    ludzi po wypadkach? bo ja tak, co więcej, rozmawiałem z lekarzami w tamtym
                    miejscu. Swego czasu byłem tam często, w odwiedzinach i bliskiej mi osoby, która
                    jednak umarła. Na temat traumy powypadkowej nic nie wiesz, a tylko to co Ci
                    powiedzieli czy wyczytalaś.
                    • nerri Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 04.01.09, 00:00
                      W odróżnieniu od Ciebie znam ich realnie a nie wirtualnie to raz:)
                      Pozatym jest ich trochę za dużo,żeby liczyć.

                      Niesamowite...z jednym nawet mieszkam,bo mój mąż jest ON.


                      Ludzi po wypadkach widziałam,mój mąż z nimi pracował(m.in dlatego,że
                      zna psychikę człowieka który nie może na własnych nogach kroku
                      zrobić i jest dużo bardziej wiarygodny niż zdrowy człowiek).

                      Być od czasu do czasu przez jakiś okreś czasu w odwiedzinach a
                      przebywać na codzień to różnica.

                      Chłopczyku uwierz mi,że w tym temacie wiesz dużo mniej niż ja;)
                      • mareczekk77 Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 04.01.09, 00:06
                        A więc znasz męża i jego opowieści o tym świecie, i uważasz tą swoją wizję za
                        jedynie prawdziwą? i Ty mnie nazywasz ograniczonym? :)
                        • nerri Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 04.01.09, 00:11
                          Chłopczyku...czytaj ze zrozumieniem...z opowieści męża znam tylko
                          pracę z osobami prosto po wypadkach.

                          Tzn tłumaczenie takiej osobie że się da i jak będzie wyglądać życie
                          po wypadku.
                          Wiesz co to terapeuta na wózku?To taki ktoś kto jest dla osoby po
                          wypadku bardziej wiarygodny;)

                          Resztę znam z autopsji;)

                          I tak...nazywam Cie ograniczonym...a czytać ze zrozumieniem też nie
                          potrafisz:D

                          Czemu mnie to nie dziwi?
                          • mareczekk77 Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 04.01.09, 00:13
                            Powiem tak - możesz mi ubliżać ile zechcesz, ale w tym temacie nie wiesz nic
                            oprócz kilku wyrywkowych informacji.
                            • nerri Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 04.01.09, 00:17
                              Ja tylko stwierdzam fakty...wnioski wyciągnięte na podstawie tego co
                              piszesz.
                              I po raz ostatni powtarzam Ci,że informacje mam wystarczające.

                              Bredzisz chłopie;)

                              Od razu widać,że ON znasz tylko z netu i opowieści :)
                              • mareczekk77 Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 04.01.09, 00:27
                                Zwykli ludzie są przeważnie nieszczęśliwi, a Ty mi wmawiasz wbrew wiedzy
                                psychologów którzy to znają z autopsji, że inwalidzi latają szczęśliwi, a ludzie
                                wyjący z bólu cieżko pracują. Koteczku, czy są jakieś granice Twojej imaginacji?
                                wyobraźnię masz faktycznie, bogatą.

                                Spójrz też na to z innej strony. Jestes anonimowa, ja nie, wszystko niemalże o
                                mnie wiecie i to wysmiewacie. Wiecie że jestem chory wiec piszesz że mam
                                pracować bo inni mają gorzej i pracują. Więc wstaw swoje zdjęcie, opisz swoje
                                życie ja ja to zrobiłem, i zapewniam Cię ze byś się pobeczała w ciągu godziny.
                                Masz nadwagę? to bym Ci napisał ze znam kobietę która schudla. Masz żólte zęby?
                                znałbym taką co sobie wybieliła palcem a "Ty nie potrafisz"? jesteś brzydka?
                                przytoczylbym taką co wyładniała.

                                Chcesz uczciwej dyskusji? to pokaż odwagę, klasę, wstaw swoje zdjęcie, zdjecie
                                męża, i zobaczymy jak zareagujesz jak anonimowe osoby zaczną was komentować :)

                                W tej sytuacji bluzgając na mnie, jesteś po prostu zwyczajnym forumowym
                                tchórzem. W zyciu też taka jesteś? uśmiechnąć się a za plecami obgadać? sądzę ze
                                tak. Zapraszam do uczciwej dyskusji - przyjmiesz wyzwanie czy znowu zaczniesz mi
                                ubliżać?
                                • nerri Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 04.01.09, 00:47

                                  > Zwykli ludzie są przeważnie nieszczęśliwi, a Ty mi wmawiasz wbrew
                                  wiedzy
                                  > psychologów którzy to znają z autopsji, że inwalidzi latają
                                  szczęśliwi, a ludzi
                                  > e
                                  > wyjący z bólu cieżko pracują. Koteczku, czy są jakieś granice
                                  Twojej imaginacji
                                  > ?
                                  > wyobraźnię masz faktycznie, bogatą.


                                  Piuerwsza rzecz...nie jestem Twoim koteczkiem chłopcze.

                                  Mierzysz wszystkich swoja miarką.Może to w Twoim otoczeniu są sami
                                  nieszczęśliwi ludzie użalający się nad sobą.

                                  W moim nie.Moje otoczenie wie,że jest jak jest i należy cieszyc się
                                  tym,co się ma...dołki ma każdy,ale z dołków sie wychodzi a nie
                                  kładzie w nich i na pogrzeb własny czeka.


                                  >
                                  > Spójrz też na to z innej strony. Jestes anonimowa, ja nie,
                                  wszystko niemalże o
                                  > mnie wiecie i to wysmiewacie.

                                  Po pierwsze nie wyśmiewam a krytykuje Twoje nastawienie do życia.Bo
                                  jest beznadziejne.

                                  Wiecie że jestem chory wiec piszesz że mam
                                  > pracować bo inni mają gorzej i pracują. Więc wstaw swoje zdjęcie,
                                  opisz swoje
                                  > życie ja ja to zrobiłem, i zapewniam Cię ze byś się pobeczała w
                                  ciągu godziny.

                                  Ja nie beczę tak szybko;) Twarda ze mnie babka.I nie czuję potrzeby
                                  epatowania swoją fotką.Swoja drogą bywa czasemw mojej wizytówce.


                                  > Masz nadwagę? to bym Ci napisał ze znam kobietę która schudla.
                                  Masz żólte zęby?
                                  > znałbym taką co sobie wybieliła palcem a "Ty nie potrafisz"?
                                  jesteś brzydka?
                                  > przytoczylbym taką co wyładniała.


                                  A co? Wnosisz cokolwiek z tego po nicku?:) Buehehehehe(teraz się
                                  wyśmiewam:D)

                                  >
                                  > Chcesz uczciwej dyskusji? to pokaż odwagę, klasę, wstaw swoje
                                  zdjęcie, zdjecie
                                  > męża, i zobaczymy jak zareagujesz jak anonimowe osoby zaczną was
                                  komentować :)

                                  Netowy ekshibicjonizm nie jest dowodem klasy i odwagi...kto Ci
                                  takich bzdur naopowiadał?
                                  Nie widzę powodu aby epatować moim wizerunkiem i życiem osobistym w
                                  aż takim stopniu jak Ty...dla mnie to chore troszkę:))

                                  Albo to wynik kompleksów? Próba udowodnienia czegoś samemu sobie?



                                  >
                                  > W tej sytuacji bluzgając na mnie, jesteś po prostu zwyczajnym
                                  forumowym
                                  > tchórzem.

                                  Po pierwsze nie bluzgam a wyrażam swoje zdanie.

                                  Po drugie...to Ty mnie obrażasz nie ja Ciebie...po prostu nie czuję
                                  potrzeby aż takiego obnażania się przed obcymi ludźmi.A Ty decydując
                                  się na to musisz liczyć się z opiniami negatywnymi.

                                  W zyciu też taka jesteś? uśmiechnąć się a za plecami obgadać? sądzę
                                  z
                                  > e
                                  > tak.

                                  No i znowu mnie oceniasz a nie znasz(uprzedzając - nie życzę sobie
                                  abyś mnie poznawał...starannie wybieram sobie znajomych;) )
                                  W życiu tak jak i tu mówię to co myślę prosto w oczy.

                                  I tak...uśmiecham się a nie marudze z byle powodu.

                                  Zapraszam do uczciwej dyskusji - przyjmiesz wyzwanie czy znowu
                                  zaczniesz m
                                  > i
                                  > ubliżać?

                                  Po raz kolejny pytam...gdzie ja Ci ubliżam...OCENIAM TYLKO TWOJE
                                  WYPOWIEDZI. Nie moja wina,że niektóre są żenujące;)
                                  • mareczekk77 Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 04.01.09, 01:33
                                    Jeśli Ty możesz mówić ze jestem beznadziejny, ja mogę mowić do Ciebie koteczku.
                                    Koteczku :)

                                    No i potwierdzasz to co mówię, ale czego nie rozumiesz. W Twoim otoczeniu. Ale
                                    świat to nie jest Twoje otoczenie, i Twoja wiedza jest ograniczona do Twojego
                                    otoczenia, moja pochodzi spoza niego. Tak naprawdę ludzie młodzi cierpią z
                                    kompleksów, będąc w srednim wieku wyscig szczurow i walka o partnerke bądź
                                    partnera, na starość straszny lęk przed smiercią. To sa fakty. A że są ludzie
                                    szczęśliwi? jasne ze są, ja taki jestem. Ale wiem że inni tacy nie są, Ty
                                    uważasz ze skoro w Twoim otoczeniu są ludzie szczęśliwi, to wszędzie są.

                                    No i sama powiedz, czy jestes osoba z która można poważnie dyskutować?

                                    Skoro boisz się wstawić swoją fotkę, to dyskutuj na temat posta a nie schodź na
                                    moje prywatne sprawy. Moja praca, moja sprawa, nie Ty mnie utrzymujesz. Tak? tak.

                                    A teraz daję wszystkim buziaczka słodkiego bo ide poczytać fajną książkę, a
                                    potem pospać. Dobranoc :)
                                    • nerri A to mój ostatni post bo sensu nie widzę:) 04.01.09, 01:58
                                      Oj chłopcze.Pisz sobie co chcesz...mówić do mnie nigdy nie
                                      będziesz...nie zasługujesz;>

                                      Otoczenie to nie dwie osoby które siedzą sobie obok mnie.
                                      To ludzie z którymi się stykam. I to nie jest małe grono osób.
                                      Moje otoczenie to nie malutki wyrywek...nie wiesz czy nie jest
                                      szersze niż Twoje...i nie dowiesz się bo to nie Twoja sprawa.

                                      I wiesz...ludzi którzy naprawdę mają problemy ze zdrowiem potrafią
                                      się cieszyć tym co mają.
                                      Jasne,że są też tacy którzy zawsze mają źle.Wiecznie pokrzywdzeni i
                                      marudni...ale to nie jest nic trudnego.Trudniejsze jest potrafić
                                      przekazać ludziom chęć życia i czerpania z niego radości.Nie
                                      potrafisz(a skoro znasz samych nieszczęśników to najwyraźniej
                                      nie)...Twój problem.
                                      Wydaje mi się,że Tobie się po prostu podoba takie "jaki Ty jesteś
                                      biedny nieszczęsliwy nie to co ja" Lepiej Ci wtedy?Dowartościowujesz
                                      się? Powtarzam Ci..nie jesteś nikim wyjątkowym.Ludzie bardziej
                                      pokrzywdzeni przez życie potrafią mieć pogodniejsze podejście,bez
                                      tej sztucznej próby dołowania innych.

                                      Co ja poradzę,że swój ciągnie do swego i przyciągasz nieudaczników?

                                      Myślisz że ja się niczego nie boję?Mylisz się...
                                      Ja po prostu żyję tak jak chcę i jestem szczęśliwa.Nie potrezebuje
                                      sie dowartościowywać nieszczęściem innych.

                                      Do poważnej dyskusji potrzeba dwóch osób...z Tobą się nie da...wiesz
                                      swoje...niczym nieco stuknięty mesjasz.

                                      Po pierwsze...moją fotkę ten kto mial zobaczyć ten widział...wyobraź
                                      sobie że są na forum osoby które mnie widziały nawet.Moja fotka nie
                                      ma tu nic do rzeczy...nie czytałam Twojego bloga jeśli o tym
                                      mówisz...bo mnie on nie interesuje.
                                      Wszelkie informacje o Tobie czerpię z forum bo tu z Tobą rozmawiam
                                      (tzn próbuję:/)
                                      Jeśli Twoja sprawa to po co ten forumowy ekshibicjonizm.Wracaj na
                                      swój blog oświecać zainteresowanych.
                                      Piszesz tu...tym samym zezwalasz na omawianie "Twoich prywatnych
                                      spraw"

                                      Robisz z nich sprawy publiczne i dorabiasz do tego ideologię:/

                                      To nie dla mnie,więc tym samym zamykam dyskusję z Tobą.
                                      Wszystko co Ci miałam do napisania...napisałam...jeśli czegoś nie
                                      zrozumiałeś przeczytaj jeszcze raz .... albo niech Ci ktoś
                                      przetłumaczy z polskiego na Twoje;)

                                      Buziaczków też sobie nie życzę;)
                                      jedyne pocieszenie to to,że nigdy się do mnie nie zbliżysz z tymi
                                      swoimi dziwnymi teoriami.

                                      Dobranoc.
                                      • mareczekk77 Re: A to mój ostatni post bo sensu nie widzę:) 04.01.09, 10:42
                                        Ok, załóżmy że Twoje otoczenie to nie jedna osoba, mąż, ale powiedzmy nawet
                                        cztery, pięć - albo nie, a niech tam - niech będzie tych osób trzydzieci chociaż
                                        tyle na pewno nie znasz. No ale załozmy że trzydzieści.

                                        I teraz troszkę logiki, której jesteś fanatycznym wrogiem. Uwaga - wklejam.

                                        "W 2002 roku w Polsce było 5.456.700 niepełnosprawnych, co stanowiło 14,3%
                                        całego społeczeństwa. Oznacza to, że co siódmy Polak był osobą niepełnosprawną.
                                        W ciągu ostatnich 14 lat liczba niepełnosprawnych wzrosła o 46,1%, co wiąże się
                                        przede wszystkim z procesem starzenia się społeczeństwa." i wklejam link żeby
                                        nie było że to ja sam sobie wymysliłem
                                        "www.pismo.niebieskalinia.pl/index.php?id=153"

                                        Na podstawie spotkania się raz na tydzień z jakąś osobą na wózku, znasz
                                        dokładnie sytuację prawie 6 milionów osób i wiesz ze są szczęśliwe a ja jestem
                                        nieudacznikiem bo zwijajac się z bólu nie pracuję - zadałem Ci też pytanie, co
                                        mam robić w tej toalecie? skręcać długopisy? masz dla mnie pracę, nie
                                        finansowaną tak jak mają to robione niepełnosprawni z Pfron których każdy
                                        chętnie zatrudnia bo jest zwolniony z podatków wtedy? :). Czy teraz widzisz
                                        jakie absurdy gadasz? to już nawet nie bajki, to absurd.

                                        Jeszcze raz Ci powtórzę. Większość osób po straceniu pełnosprawności leży i
                                        jęczy w potwornej depresji, w chaosie, spójrz na zwykły swiat,morderstwa, bójki,
                                        wojny,rewolucje. Zwykli ludzie są nieszczęśliwi, sfrustrowani a kobieta której
                                        obcięli piersi czy nogi pelna życia i sił pracuje? :) Twoja niewiedza moze się
                                        brać z tego ze Ty raz w tygodniu idąc na spotkanie z ludźmi pokrzywdzonymi przez
                                        los, nie widzisz tej całej tragedii, tylko widzisz ludzi przygotowanych do tego
                                        spotkania, którzy zaakceptowali po wielu latach swoje życie, i bardzo dobrze,
                                        tego im gratuluję.

                                        Jednak nie można tracic poczucia rzeczywistości - swiat jest jaki jest, i
                                        istnieje tu cierpienie. Tak jak wam pisałem, miałem u siebie na sesji trzy Panie
                                        po amputacji piersi, i nikt oprócz męża nie wiedział o tym, i te Panie właśnie
                                        były uważane za szczesliwe i spełnione kobiety - a tak naprawdę? stały na skraju
                                        samobójstwa. Nienawiść do siebie, starta poczucia własnej wartości, czucie się
                                        nieatrakcyjną. I całą praca podstawowa to przeniesienie poczucia własnej
                                        wartości z ciała na osobowość, na odkrycie w sobie tej iskierki piękna, i
                                        skoncentrowanie się na niej. Nie ma innej możliwości powrotu do stabilności
                                        psychicznej i poczucia szczęścia.

                                        Ja właśnie daję wiarę w siebie, a kogo ja niby dołuję? stwierdzając że na
                                        świecie istnieje cierpienie? :) to ma być te dołowanie? a może teraz wojna w
                                        strefie Gazy też nie istnieje, a Ty o tym wiesz bo w weekend gadałaś z osobą na
                                        wózku? :)

                                        Nie - Ty zamykasz ze mną dyskusję bo zamiast dyskutować na zadany temat, na
                                        który kompletnie nic nie wiesz, sięgasz do mojego prywatnego życia. Nic nie
                                        wiesz o mojej chorobie ale czujesz ze wiesz wszystko i dajesz rady. Jesteś po
                                        prostu śmieszna w tej próbie pokazania ze jesteś specem od chorób. Nie daj Boże
                                        trafić na Ciebie w potrzebie. Wiesz kto jest prawdziwym pocieszycielem? nie ten
                                        to mam wiedzę b te można uzupełnić, ale ten co potrafi powiedzieć ze czegoś nie
                                        wie. Ty wiesz wszystko, wiec już się nic nie będziesz uczyć, i to jest bardzo
                                        smutne.

                                        Tak jak mi powiedziała znajoma na gg dziś, że dwa dni tego co my przezywamy i
                                        byś tylko leżała w łóżku i płakała, a nie pracowała w toalecie :)))))


                                  • danka5510 Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 04.01.09, 15:46
                                    Nerii ale dlaczego jesteś tak oburzona kiedy meżczyzna poprostu
                                    Ciebie o coś pyta?
                                  • danka5510 Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 04.01.09, 15:49
                                    nerri ale nie uwazasz za chorobę Twoje wzozone zdenerwowani?.
                                  • danka5510 Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 04.01.09, 15:49
                                    wzmożone zdenerwowanie
                              • danka5510 Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 04.01.09, 16:57
                                To przeczytaj pomalutku i wyciągnij co dla Ciebie najważniejsze.Nie
                                ma takiego tekstu by z niego nie mozna bylo wyciagnać
                                wniosków .Chyba ze czytajacy jest imbecylem.
                  • danka5510 Re: Brrrrrrrrrrrrrr:/ 04.01.09, 16:55
                    nerri a jakie Ty masz prawo zarzucać mu ograniczenie umysłowe ,masz
                    nielegalną praktykę psychiatryczną czy jak?
          • danka5510 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 15:42
            nerri nie przesadziłas? Osoby na wozkach maja na ogól problem z
            kończynami a nie z z głową ,sa to madre wykształcone osoby co o
            Tobie na pewno nie mozna powiedzieć.
    • bertrada Mareczek, sklonowałeś się? 02.01.09, 22:39
      Jeśli tak, to z tobą jest gorzej niż przypuszczałam. Koniecznie pogadaj o tym ze
      swoim lekarzem.
      • vickydt Re: Mareczek, sklonowałeś się? 02.01.09, 23:22
        ten sam styl prymitywny i cienka argumentacja. No i danci posow niente na forum
        gazety do dzis. New born nam dzis nastała ;)
        • mareczekk77 Re: Mareczek, sklonowałeś się? 02.01.09, 23:39
          No Ty ze swoimi kur.. i h...a... faktycznie masz prawo oburzać się ze inne
          kobiety się z Ciebie śmieja i nazywają kołkiem :)
          • vickydt Re: Mareczek, sklonowałeś się? 03.01.09, 00:00
            a ty dalej z tym analfabetyzmem. Ch* - jesli juz. Choc nigdy tu tego nie
            uzylam.. Ile ci tępaku pisac?
            • mareczekk77 Re: Mareczek, sklonowałeś się? 03.01.09, 00:29
              Nie używam na codzień tego słowa, więc nie mam aż takiego doświadczenia jak Ty.
              Niech będzie że "Ch". Czy mogłabyś w rozmowie ze mną, nie nazywać mnie tępakiem?
          • vickydt Re: Mareczek, sklonowałeś się? 03.01.09, 00:02
            mareczku, udowodniles juz, ze facetem nie jestes. Ale do kobiety to twojej
            alter-danci tez daleko.
      • mareczekk77 Re: Mareczek, sklonowałeś się? 02.01.09, 23:31
        Bertrada, wierzysz we wszystko co napiszą osoby wyzywające mnie od kretynów
        ciągle? :) a jak napiszą że jestem różowym krokodylem, też uwierzysz? :)
        • bertrada Re: Mareczek, sklonowałeś się? 02.01.09, 23:34
          Gdzie ja napisałam, że wierzę? Zadałam pytanie. Jakbym uwierzyła, to nie
          pytałabym przecież, tylko wzięła to za pewnik. ;))
          • mareczekk77 Re: Mareczek, sklonowałeś się? 02.01.09, 23:38
            A więc zapewniam Cię osobiście, że Danka i Luna to nie ja.
            • bertrada Na swoim blogu też się nie sklonowałeś? 03.01.09, 19:22
              I te wszystkie nicki wielbiące cię na twoim blogu to też nie ty? ;))
              • mareczekk77 Re: Na swoim blogu też się nie sklonowałeś? 03.01.09, 20:45
                Masz na myśli że ja wkleiłem prawie 30 tysięcy komentarzy na swój blog? Ty
                powaznie pytasz? :)
      • danka5510 Re: Mareczek, sklonowałeś się? 04.01.09, 15:53
        bertrada mozesz sprawdzić przecież.
    • funia81 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 00:21
      No, jestem pod wrazeniem. Troche smieszno, troche straszno, nie do konca wiem,
      co o nim myslec. Pozaz tym, ze do ulubionych blogow na pewno go nie zalicze.
      Jednorazowe przezycie.
      • danka5510 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 15:56
        funia 81 przyjdziesz ,przyjdziesz dziala jak magnez.Napewno Ty
        zabawisz się w klona i wejdziesz z innym nickiem.
    • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 02:44
      A teraz, jako że za chwilę idę spać, troszkę szokującej logiki. Kilka z Pań stąd
      jest dla mnie, (znacząco kaszlę) niemiłych :) całe forum ma ile Pań?
      kilkadziesiąt? czy może kilkaset? nie wiem ile. I te Panie milczą. Czemu? czemu
      nie bluzgną sobie razem z innymi skoro ja jestem taki ograniczony i głupi jak
      piszecie? wiecie czemu, podoba się im :)

      A skąd to wiem? nie, nie domyślam się. W mojej skrzynce mailowej, (adres wzięty
      z bloga), jest na tą chwilę ponad 20 maili od Pań z tego forum, które mi
      napisały że nie biorą udziału w dyskusji poniewaz później nie chcą mieć do
      czynienia z wami, z waszą mściwością, bluzgami, kłótniami i niesnaskami które
      ciągle wzbudzacie.

      Ale popierają, dziękują za troskę, a ja mam bardzo dużo nowych czytelników.
      Cieszy mnie to bardzo :) Nie będę zamieszczał słów którymi opisują wasza
      inteligencję gdyż są niecenzuralne, tak moje drogie, to wasze koleżanki z
      którymi tu piszecie. Śmieją się z was, wklejają co najlepsze wasze posty i
      wysyłają znajomym do pośmiania się. To ich słowa, nie moje.

      Naprawdę was to nie zastanowiło czemu tak mało osób się tu wpisuje, mimo że
      wątek jest ciągle na topie?

      No cóż, idę spać dziewczyny, dobranoc, zyczę wam miłych snów :)
      • rzeka.suf Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 03:14
        znow blad logiczny: 'nie odzywaja sie, nie przeklinaja mnie = podoba im sie to,
        co pisze'
        ymm, to nie chodzi o to, ze mi sie podoba to, co pisujesz/ twoj blog/ twoj
        charakter/ ty.
        nic z tych rzeczy. ale nic z ww nie wzbudza we mnie az takich emocji, aby
        bluzgac czy chocby przekomarzac sie z toba jakos zacieklej.
        ---
        za najwieksza z twoich logicznych porazek uwazam tekst o wdziecznosci.
        ---
        na blogu gosciem nie bede, ewentualnej ksiazki nie kupie, jednak czytuje twoje
        teksty tutaj :) z powodu ich odmiennosci od reszty chyba.
        inaczej: neca mnie tytuly, tresc na ogol rozczarowuje.
        pozdrawiam mimo to
        ps: w wolnych chwilach czytam tez surrealistyczny komiksy mahadevy :) a nawet
        wesmara zdarzalo mi sie ( ale to bylo juz ciezkie przezycie)
        • rzeka.suf ps 03.01.09, 03:32
          ponad 20 maili wspierajacych, okolo 10 pan aktywnie podkopujacych i tzw niema
          masa. jedynym wnioskiem z twoich wnioskow w temacie, moze byc zatem taki, ze
          jestes optymista widzacym szklanki w polowie pelne.
          a jesli powolac chcialbys sie tutaj na licznik wejsc na twoim blogu, odpowiem
          juz teraz melancholijnie a retorycznie: czymze jest milion wejsc wobec tych ok
          18 milionow polakow, ktorzy uzywaja internetu?
        • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 10:09
          Dzień dobry,

          Co to znaczy błąd logiczny? a gdzie ja przedtem je popełniałem? wiesz co to
          znaczy fala? czytałaś kiedyś o buntach, rewolucjach i masowej histerii? nie?
          poczytaj - tam gdzie wszyscy się rzucają na łatwy cel cała reszta idzie za nimi,
          bo ludzie tylko szukają sposobu by wyladować swoje blokady emocjonalne. Jakoś
          oprócz 5 pań na forum liczacym kilkaset osób nikt na mnie nie "jedzie" - jest to
          jak najbardziej logiczny fakt, że albo mnie lubią, albo nie lubią tych 5
          gniewnych Pań. Nie wiem czego tu nie rozumiesz? :)

          I nikt mnie nie wspiera bo ja sobie doskonale radzę, tylko przytaczam kolejny
          logiczny fakt że Panie klnące że ja zamieszczam tekst o badaniu piersi (przez co
          je obrażam bo mam je za "idiotki") są pośmiewiskiem wśród wielu innych tu Pań, a
          ich wypowiedzi są przesyłane mailami znajomym do pośmiania się.

          A jakbym miał 20 milionów wejść to byś powiedziała ze na świecie miliard osób ma
          net. Tak? :) milion na Polskie warunki kiedy ja nie reklamuję bloga to bardzo
          dużo. Na ponad trzy miony blogów w Polsce tylko max 15, 20 ma tyle wejść. Więc,
          jest to sukces czy nie? moim zdaniem jest.

          Pozdrawiam serdecznie.
          • lily-ofthevalley Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 10:51
            Wiesz, mnie Twoje życie g.... obchodzi, ale naprawdę przykro się Ciebie czyta.
            Mam nadzieje, że nie będzie takiej sytuacji, gdy ktoś zrobi Ci krzywdę, chociaż
            może potrzebujesz tego żeby się obudzić. Dlatego nie karmie trolla i nie śmieje
            się z baby z brodą bo to okrutne. Już pomijając Twoje tzw. "problemy z głową" -
            Twój brak szacunku do ludzi, a do kobiet zwłaszcza... Może lepiej przyjrzyj się
            sobie, żałosny mitomanie. "Zależy czy umiecie dobrze robić laskę" - tak,
            uwielbiam robić laskę facetom chorym psychicznie, którzy w trakcie będą
            popierdywać mi w twarz. Chamska jestem, ale już inaczej nie potrafię. Spójrz na
            siebie, a przede wszystkim zwróć się od psychiatry, może jeszcze jest szansa.

            Dla mnie EOT.
            • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 11:13
              Z tego co pamiętam, to już Twoje chyba drugie czy trzecie ostateczne pożegnanie
              ze mną. A musisz wiedzieć, że ktoś kto coś mówi w takim tonie i tego nie
              dotrzymuje przestaje być szanowany. Skoro coś obiecuje i się łamie w takiej
              prostej sprawie jak "chory psychicznie troll", złamie każde swoje słowo.

              Niech zgadnę, ludzie Cie nie szanują, prawda? no właśnie. To teraz wiesz
              dlaczego. A teraz moja porada jako fachowca od ludzi z problemami, całkowicie
              gratis - jeśli chcesz się lepiej poczuć sama ze sobą, musisz zadziałać na dwóch
              frontach. Jeden z nich to poprawa samooceny. Praca z lustrem, głaskanie siebie,
              mówienie do siebie czułych i pełnych wiary słów. W ten sposób odetniesz się od
              tej niewiary w siebie - musisz nabrać pewności siebie, polubić siebie, czuć się
              ze sobą dobrze. Drugi front - praca z ciałem. Siłownia, jakaś sztuka walki. Jest
              to konieczne dla dobrego i optymalnego rozwoju siebie.

              Swego czasu robiłem tak - było u mnie ok 5 - 9 osób, braliśmy jedną z nich,
              stawała w kręgu, zamykała oczy i wszyscy ją dotykaliśmy (bez skojarzeń :) )
              mówiąc że jest wspaniała, wartosciowa, mądra, silna, kobieca lub męska jesli to
              był facet.

              Ja sam jak mi to robiono uciekłem dwa razy z kręgu, czułem się tak strasznie
              zażenowany. Teraz wiem że jestem wartościowy facet,i czuję się ze sobą swietnie,
              lubię siebie po prostu. Jedna z moich przyjaciólek skuliła się na podłodze i
              płakała. Wtedy nakazałem usiąść w kole przy niej i każdy miał opowiadać o sobie,
              żeby dziewczyna wyszła z siebie, bo nikt nie zwraca na nią uwagi. Jak doszła do
              siebie zaczynaliśmy od początku :)

              I tego Ci potrzeba dziewczyno, a nie wyzywania tych co maja inne zdanie na forum.

              • au_lait Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 11:21
                Czytam ze zdziwieniem. Strasznie na Ciebie napadły te kobiety!?...
                Krytyka wynika z niewiedzy, nieprawdaż?... Poniekąd. Tak Twoja, jak
                i ich... :)
                • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 11:29
                  Nie napadły na mnie, tylko na swoje wyobrazenie mnie, kobietozercy który chcąc
                  by kobiety sie badały okazuje im brak szacunku :)
                • danka5510 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 16:05
                  Przecież Marek nie ma piersi.
            • danka5510 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 16:01
              lili moze sie opamiętaj nie szkoda ci zdrowia? Nie wiem co by sie
              stało i jak Ty reagujesz gdy ktoś zrobi Tobie krzywdę .Marek Tobie
              nic nie zrobił.
            • danka5510 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 16:04
              lili Ty jesteś chamska jak sama Twierdzisz ,ale oburzasz się ze
              marek sie Twojemu chamstwu nie daje .Czy Ty jesteś logiczna?
          • rzeka.suf Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 15:53
            i znowu blad logiczny heheheheh
            tutaj: ' czytałaś kiedyś o buntach(...),tam gdzie wszyscy się rzucają na łatwy
            cel cała reszta idzie za nimi;Jakoś
            oprócz 5 pań na forum liczacym kilkaset osób nikt na mnie nie "jedzie" '
            no wiec gdzie tu fala??? -
            • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 16:09
              Tak, z całą pewnością profesorem logiki nie jesteś, i raczej w bliższej i
              dalszej przyszłości Ci to nie grozi mimo przeczytania z wikipedii słów typu
              paralogizm czy sofizmat, by mnie oszołomić, i rzucić na kolana. To jest właśnie
              czysta logika - skoro prawie nikt z kilkuset osób nie rzuca się na mnie, to
              znaczy to że nie darzy was ani sympatią, ani szacunkiem, i krótko mówiąc nie
              chce się babrać w tych wszystkich wyzwiskach i menstruacyjnej histerii.

              Nie, nie utwierdzają ponieważ ja znam swoje racje, i nic oprócz prawdy nie jest
              w stanie tego zmienić. Ani wasze wyzwiska, ani wyśmiewanie się z mojej choroby i
              tego że kilka razy w życiu musiałem upić buty za 20pln bo byłem tak chory że nie
              mogłem iść do pracy, żadnej.

              To popatrz na mój blog, ja nikogo nie obrażam tam, nie robię nic szokującego.
              Głoszę swoją prawdę, nie reklamuję się. Ludzie chcą to czytać a tu czytają bo
              można się pośmiać z kilku agresywnych Pań.
              • rzeka.suf Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 01:44
                chyba ci nerwy ponosza. rozmawiam z toba grzecznie, a ty kasasz na oslep...
                'To jest właśnie
                czysta logika - skoro prawie nikt z kilkuset osób nie rzuca się na mnie, to
                znaczy to że nie darzy was ani sympatią, ani szacunkiem, i krótko mówiąc nie
                chce się babrać w tych wszystkich wyzwiskach i menstruacyjnej histerii. '
                1. jakich 'nas'??? prosze zacytowac MOJE wyzwiska wobec ciebie i wysmiewanie sie
                z twoich problemow badz osoby!

                2. wezmy taka sytuacje: podczas dyskusji jedna osoba x broni sie przed piecioma
                innymi osobami. wokol tlum. czy to, ze tlum nie atakuje ani nie broni x jest
                oznaka braku szacunku/ sympatii tego tlumu wobec x czy wobec' agresorow' ?
                trudno dociec, prawda? trudno dociec dlaczego tlum siedzi cicho. wsrod tlumu
                znajda sie i niezainteresowani i niezdecydowani i zaleknieni i oportunisci i
                widzowie spragnieni widoku krwi; ci, ktorzy zgadzaja sie z x, ale nie chca sie
                babrac, i ci, ktorzy z x sie nie zgadzaja, ale tez babrac sie nie lubia/ nie
                uznaja za stosowne. po co wrzucasz wszystkich do jednego wora, oj sorry do dwoch
                - ci, co mnie krytykuja to grube kobiety cierpiace menstruacyjna histerie,
                milczaca reszta to ci, ktorzy sa przeciw nim/ za mna. wojna wojna, zdrowy
                rozsadek zawsze w cenie...

                3.'Ludzie chcą to czytać a tu czytają bo można się pośmiać z kilku agresywnych
                Pań. ' ja czytam, bo - jak juz wspomnialam - interesuja mnie tematy przez ciebie
                podejmowane. jednak twoj sposob ich rozwiazania mi nie odpowiada, uwazam ze
                czesto sie mylisz.
                ale poza tym - w zwiazku z zamieszaniem - ogladalnosc bloga sie zwiekszy. a w
                konflikcie masz szanse wyprobowac siebie i swoje tezy.


                ---
                a teraz zobacze co tam na froncie slychac
                • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 10:47
                  Myślisz że jak mi nerwy nie puściły na te wszystkie wyzwiska, to puszczą mi w
                  takim momencie? :)

                  No i co w tym widzisz nielogicznego? skoro można się przyłączyc, czemu tego nie
                  robią? jak na razie osób które mnie krytykują a osób ktore mówią że z
                  krytykantkami jest coś nie tak jest po równo. A gdzie cała reszta? gdybym pisał
                  tak że kobieta czytajaca mnie czułaby się idiotka jak to sugerujecie, na pewno
                  by sie odezwały, a milczą.

                  Wniosek dla mnie jest prosty - kilka Pań niezależnie od tego co powiem czuje się
                  gorsza, i reaguje agresja, reszta Pań z zaciekawieniem przczytała artykul o raku
                  piersi.

                  Czemu wrzucam do wora? bo na forum sa tylko dwie możliwości, albo jesteś za albo
                  przeciw. Albo piszesz albo nie. Nie jest tak? możesz być obojętna albo neutralna
                  i wtedy nie piszesz, ale ten fakt jest na moja korzyść, niewątpliwie.

                  Pozdrawiam.
                  • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 12:01
                    No i co dziewczyny, boicie się argumentów i zwiałyście podkulając ogonek? :) a
                    takie odważne byłyście w kupie :) jak wrócicie wystrojone jak pawie z kościoła
                    gdzie się modliłyście o pokój na świecie, wróćcie i zróbcie ze mną porządek,
                    wyśmiewaniem chorób, tego że nie mam na buty, i że mam własne zdanie na parę
                    tematów :)
                  • rzeka.suf Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 15:45
                    glowa muru nie przebije, rezygnuje
                    eot, 'miszczu' plaw sie w samouwielbieniu do woli
                    • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 17:46
                      Głową muru nie, ale moze jakimś chociaz jednym, rozsądnym argumentem?
    • winomusujace Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 11:37
      Nie wnikam w samą postać mareczka - bo zawsze omijam jego posty na
      forum, przeczytałam parę i uważam że poza mitomaństwem, celowo
      prowokuje aby zwrócić na siebie uwagę.
      Ale ilość nienawiśći w tym wątku powala.. naśmiewanie się z wyglądu,
      braku pracy, zakupów w tesco..
      Nie podoba mi się to.
      • au_lait Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 11:41
        Po pierwsze - nie oceniać ludzi po pozorach - trudne to... :)
        • winomusujace Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 12:02
          Ocena, może być powierzchowna, może i nie słuszna.
          Ale ja lubię wątki, w których ktoś chce poznać czyjeś zdanie,
          poradzić się. I w takich lubię się udzielać, stąd posty mareczka
          omijam szerokim łukiem.
          • au_lait Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 12:53
            A jednak pozory mogą świadczyć o ludziach in plus; o wiele lepiej,
            niż jest w rzeczywistości - to działa w obie strony... Tak może
            również być w rzeczonym przypadku twórcy wątku. :)
          • danka5510 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 16:10
            winomusujące jednak cieszę sie ze Cię tu spotkałam.
    • emmemm Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 12:58
      Drogie pełne nienawiści panie.

      Tym, co łączy was, ziejących nienawiścią do Mareczka, jest ocenianie wyrwanych z kontekstu fragmentów jego wypowiedzi. Nie jesteście przez to w stanie zauważyć, że jego często prowokacyjne i przerysowane wystąpienia mają zupełnie inne znaczenie niż może się wydawać. To tak jakbyście dogłębnie analizowały metaforyczny przekaz analizując w sposób dosłowny jedno wyrwane z całości zdanie.

      Nieakceptacja swej osoby i nienawiść do siebie to jedne z głównych przyczyn nieszczęść tego świata i jego mieszkańców. Wiem coś o tym, bo sam przeszedłem przez taki okres w swoim życiu. Wyszedłem z tego z pomocą kilku wspaniałych ludzi. Z perspektywy swoich doświadczeń widzę jednak, że Mareczek doskonale rozumie istotę tego typu nieszczęścia i udziela rad które pomagają ludziom w uwalnianiu się z tego bagna. Być może nie jesteście w stanie tego zrozumieć, być może nigdy się tak nie czuliście, a może właśnie w głębi serca nienawidzicie siebie i stąd w was tyle nienawiści - nie wiem.

      Szokujące jest też, jak wiele w was pogardy za to, że człowiek otwarcie potrafi przyznać że ma problemy (buty z biedronki za 20 zł). Zadziwiające jak wiele nienawiści potraficie wypluć z siebie na osobę która nie ma pieniędzy i prosi innych o pomoc, zupełnie nie bacząc na wnętrze człowieka (którego to wnętrza często tak wam u facetów brakuje). Gdyby Mareczek był chamem który ma kasy jak lodu bo odziedziczył po bogatym tatusiu, gdyby chodził w butach za 2000 zł, zupełnie inaczej byście go oceniali, prawda ?
      Współczuję wam, bo tylko współczuć można ludziom którzy oceniają innych w taki sposób. Musicie być bardzo sfrustrowani i nieszczęśliwi.

      A Tobie, Marku, dziękuję za to że jesteś, i masz odwagę być takim jaki jesteś. Swoje w życiu przeszedłem i wyszedłem z tego nim trafiłem na Ciebie. Ale mi też wiele pomogłeś i wiele dobrego uświadomiłeś. Niech wrzask motłochu nie sprawi że zwątpisz w swojej drodze.

      P.S Jeśli pisaninia Marka pomogła żyć choćby jednej osobie (a pomogła choćby mi), to znaczy że warto by istniała. A wy, którym owa "twórczość" nie odpowiada - dajcie mu spokój, nikt wam nie każe tego czytać, nikt wam niczego nie narzuca. Sugeruję tylko odrobinę autorefleksji - spróbujcie spożytkować swoją energię życiową na coś bardziej szlachetnego niż plucie nienawiścią na ludzi, którzy mają odwagę żyć inaczej niż Wy. Zróbcie to dla samych siebie.
      • artemisia_gentileschi Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 13:08
        Ech, Marus, ile jeszcze nickow zalozysz?
        To nie nienawisc, tylko politowanie. I to bynajmniej nie ze wzgledu
        na stan finansowy.
        • nadja Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 13:31
          Drogie Panie,
          jesteście po prostu okropne.
          Sa ludzie, ktorym Marek pomógł czy Wam się to podoba, czy nie.
          Wymyślanie, że na pewno pod każdą opinią "za" kryje się on sam
          świadczy o poziomie piszących. Ja sama powiem, że dziwię się, że
          tłumaczy Wam się dlaczego jedzie do sklepu z mamą czy dlaczego nie
          może jechać komunikacją. Mnie by sie z takimi ludźmi rozmawiać nie
          chciało. Smutny ten wątek w sumie.

          n.
          • vickydt nadja - rowniez pierwszy raz na forum gazeta 03.01.09, 14:47
            witamy witamy. I oczywiscie wierzymy, zes osoba z kwi i kosci i ze mareczek ci
            poogl w czyms tam.
            • nadja Re: nadja - rowniez pierwszy raz na forum gazeta 03.01.09, 16:32

              Bywam na forach roznych gazety pod tym nickiem od jakichś hmm...
              7lat?
              :)
              Nie musisz mi wierzyc, bo mam Twoja wiare w glebokim powazaniu.
              Wyrazam swoja opinie na temat tego, co tu zobaczyłam. I mimo mojego,
              nazwijmy to, niejednoznacznego zdania nt Marka i jego pisania, to co
              zobaczyłam tutaj wydało mi się o wiele gorsze i bardziej
              przerażające. Polecam mniej podniecania się, więcej czytania i
              spokoju. Tak po prostu.

              n.
              • mareczekk77 Re: nadja - rowniez pierwszy raz na forum gazeta 03.01.09, 17:16
                Nadiu ja to polecam cały czas, czytanie na spokojnie :) ale chyba nie jestem
                słuchany, a szkoda :)
                • nadja Re: nadja - rowniez pierwszy raz na forum gazeta 03.01.09, 17:25
                  Sam tez sie czasem bez sensu unosisz;)

                  A co do mojej wypowiedzi tu, to po prostu rozbawila mnie teraz Pani
                  Vicky, nawet nie chciało jej się sprawdzić, czy bywałam tu wcześniej
                  czy nie, bo wszystko musi się składać na jej teorię:) (głupią
                  teorię, dodam). Zaglądam czasem na to forum, piszę rzadko, bo rzadko
                  mnie coś interesuje tutaj. Jak rozumiem, nie mam prawa;), bo tracę
                  na wiarygodności. Kiedyś bym się tym przejmowała, teraz mi obojętne,
                  równie obojętne jak ta Pani i jej schizofreniczne teorie.

                  pozdrowienia:)
                  n.
                  • mareczekk77 Re: nadja - rowniez pierwszy raz na forum gazeta 03.01.09, 17:31
                    Tak, często sie unoszę ze śmiechu, to jest wręcz nieprawdopodobne jak człowiek
                    może sam sie oszukiwać :) ale nie ma nic za darmo, taka postawa wobec życia
                    zawsze rodzi nieszczęścia.
                    • kochanica-francuza To ja mam konkretne pytania: 03.01.09, 17:36
                      1. Jakim cudem Mareczek jest terapeutą mając średnie wykształcenie?

                      2. W jaki sposób pomógł i pomaga ludziom?

                      3. Czegóż to się uczy takiego, "by pomagać ludziom"?

                      4. Na jakim poziomie jest, stosując oryginalną ortografię, "kurs Angielskiego",
                      na który chodzi?
                      • kochanica-francuza Nie widzę odpowiedzi na konkretne pytania 03.01.09, 17:45
                        kochanica-francuza napisała:

                        > 1. Jakim cudem Mareczek jest terapeutą mając średnie wykształcenie?
                        >
                        > 2. W jaki sposób pomógł i pomaga ludziom?
                        >
                        > 3. Czegóż to się uczy takiego, "by pomagać ludziom"?
                        >
                        > 4. Na jakim poziomie jest, stosując oryginalną ortografię, "kurs Angielskiego",
                        > na który chodzi?
              • vickydt Re: nadja - rowniez pierwszy raz na forum gazeta 05.01.09, 16:22
                i przed wyszukiwarka sie chowasz? zdolniacha, rotfl.
                • mareczekk77 Re: nadja - rowniez pierwszy raz na forum gazeta 05.01.09, 19:04
                  O Vicky, moja ulubiona interlokutorka :) ale jakaś zmiana dziś widzę, nie
                  wyzywasz mnie od kretynów, tępaków? :) co się stało myszeczko? :)
        • emmemm Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 13:45
          Artemisia uprzejmie Cię proszę przestań pisać bzdury.
          Nie jestem żadnym Mareczkiem lecz Maćkiem z Wrocławia. Mam Ci to jakoś udowodnić ? Nie może Ci się zmieścić w głowie że ktoś tego człowieka ceni ???!!!
          • danka5510 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 14:22
            Ja również mogę udowodnić ze nie jestem Markiem w sposób jaki
            podasz .
        • danka5510 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 14:21
          nie zrozumiałaś wypowiedzi wyżej ,przeczytaj jeszcze raz kobieto
          która tach szafujesz slowem psychiatra.
        • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 16:19
          Proponuję po raz kolejny, o napisanie do Admina zeby podał IP nicków, czemu mnie
          ciągle oskarżacie o pisanie pod innymi nickami i nie chcecie tego sprawdzić? to
          juz kolejna osoba ktora wam pisze ze cos z wami nie tak, może faktycznie coś z
          wami jest nie tak skoro tyle osob tak mówi?
          • nadja Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 16:35

            Nie wierze w to. Ty sie tłumaczysz, że nie jesteś wielbłądem?
            Oszalałeś Marek???

            Jeśli ktoś ma problemy ze sobą i schizofrenie forumową (całkiem
            sensowne określenie na to, co tu widzę), to chyba jego problem, nie
            Twój.

            Przypomina mi to sytuację z forum gw 'grecja i cypr' kiedyś, kiedy
            ośmieliłam się pochwalić rezydentkę, którą spotkałam na Krecie, a
            która inni obrzucali błotem. Oczywiście natychmiast zostałam tą
            właśnie rezydentką:) Bardzo mnie to do dziś bawi.

            n.
            • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 17:13
              Nadia - nie chodzi o mnie, inni poczytaja i się pośmieją, a ja się uczę dużo
              ważnych rzeczy które mi się przydadzą z nieszczęśliwymi ludźmi.
      • vickydt emmemm - kolejna forumowa dziewica 03.01.09, 14:47
        witamy witamy. I oczywiscie wierzymy, zes osoba z kwi i kosci i ze mareczek ci
        pomogl w czyms tam.
      • rzeka.suf Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 15:59
        'To tak jakbyście dogłębnie analizowały metaforyczny przekaz analizując w sposób
        dosłowny jedno wyrwane z całości zdanie.'
        z tym sie akurat zgodze, mnie rowniez zadziwia jeszcze czasem i odrzuca
        dyskusja z ludzmi, ktorzy za wszelka cene szukaja konfliktu, zamiast porozumienia
      • mareczekk77 Re: Blog Mareczka77 03.01.09, 16:16
        Witam Emmemm,

        Moje gratulacje że się podniosłeś w życiu :) dla takich postów warto żyć :)
        pamiętaj jednak że do końca trzeba cały czas, codziennie ćwiczyć swoją
        samoocenę, i wyrzucać z siebie wszelką złość, uprzedzenia i strach bo inaczej
        opanują całą osobowość.

        Napisałeś bardzo dobrze, a od siebie dodam swoją analizę. Ludzie żyjący jak żywe
        trupy, działający na zasadzie akcji reakcji, nie potrafiący wyjść poza schematy
        swoich nawyków i wyuczonych zachowań widząc człowieka który tego dokonał po
        prostu się go boją, co przejawia się jako nienawiść i silna niechęć. Ta inność
        ich drażni. Przecież to oczywiste że takiego szału nie wzbudził mój post o raku
        piersi, a niechęć do mojej osoby i tez które stawiam.

        Niezrozumienie mnie i moich motywow, powoduje że chcą to zracjonalizować, czyli
        wzbudzić we mnie zachowania które sprawią że stanę się zrozumiały. Zrozumiały
        bym był gdybym na te prowokacje odpowiedział bluzgami. Tak się nie dzieje, co
        wzbudza frustrację i strach. Te biedne istoty cały czas myślą ze ja gram, że nie
        klnę na nie ponieważ się kontroluję. Nie są w stanie zrozumieć ze po pewnym
        czasie pracy nad sobą, człowiek nie bierze zdania innych do siebie, nie
        przejmuje się nim. Zbyt bardzo lubi siebie.

        Tak w skrocie ja to widzę.

        Pozdrawiam serdecznie.



        • triss_merigold6 Z serca radzę, zmień dilera bo ten Cię oszukuje 03.01.09, 16:33
          Przeczytałam parę losowo wybranych tekstów z bloga. O jaaaa... źle
          dobrane leki to jednak poważny problem.
          Jedno trzeba przyznać - jak na bezrobotnego, bez wykształcenia i
          ubogiego inwalidę chorego na tajemnicze niezidentyfikowane COŚ,
          samoocenę prezentujesz na forum topową.
          Tylko wiesz, fajne kobiety nie biorą sobie na kark 29-letnich
          utrzymanków.
          • mareczekk77 Re: Z serca radzę, zmień dilera bo ten Cię oszuku 03.01.09, 17:15
            Triss - tytuł fajny, akurat słucham właśnie tej piosenki Peji :) zostań moim
            uczniem, a i Ty zaczniesz czuć się szczęśliwa z tego co masz :)
            • triss_merigold6 Re: Z serca radzę, zmień dilera bo ten Cię oszuku 03.01.09, 17:32
              Zasadniczo jestem szczęśliwa tylko mi rzeczywistość skrzeczy.
              Uważaj co piszesz jako prawdy objawione, bo ktoś łyknie i zrobi
              sobie krzywdę. To tak a propos tekstu na temat sztuk walki. Pomijam
              nieścisłości ale na cravmadze stary to Ty się nie znasz, tyle, co
              wyczytałeś w necie.
              • mareczekk77 Re: Z serca radzę, zmień dilera bo ten Cię oszuku 03.01.09, 17:35
                Tak, na pewno powtarzając sobie że jest wartosciowym człowiekiem, skrzywdzi
                siebie :) Nigdy krav magi nie cwiczyłem, wiem tyle co w necie stoi i co ludzie o
                niej piszą, oraz miałem mozność widzieć adepta krav magi w pojedynku z bokserem,
                i dzięki Bogu że odciągnęli boksera bo tamten już nieprzytomny leżał na ziemi po
                kilku ciosach. Ziemi też nie widziałem że jest okrągła, ale przeczytałem o tym.
          • danka5510 Re: Z serca radzę, zmień dilera bo ten Cię oszuku 04.01.09, 16:13
            no tak bo sama jesteś biedna i w trakcie poszukiwań bogatego meza.
        • danka5510 Re: Blog Mareczka77 04.01.09, 17:09
          Tak Mareczku tak wlasnie to wygląda damy" z tego forum za chwilę
          pojdą do swojgo towarzystwa gdzie zaczna sie zalić "kwieciście" ze
          ich nikt nie kocha w co drugim słowie powtarzajac Ch..
          Powodzenia dziewczynki(damy)
      • kochanica-francuza Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy? 03.01.09, 17:29
        To kwestia dysponowania nimi. Mareczek takie ma widać priorytety - samochodzik
        musi być, buty mogą być plastikowe.

        Z PRAWDZIWEJ biedy się nie wyśmiewam.
        • mareczekk77 Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 03.01.09, 17:32
          Nie geniuszu intelektu w szpilkach, samochodzik był jak pracowałem, butów
          potrzebowałem jak bylem chory i bez pracy.
          • kochanica-francuza Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 03.01.09, 17:38
            mareczekk77 napisał:

            > Nie geniuszu intelektu w szpilkach, samochodzik był jak pracowałem, butów
            > potrzebowałem jak bylem chory i bez pracy.

            Ależ skoro byłeś chory i bez pracy, można było SPRZEDAĆ samochodzik.

            Szpilek nie mam ani jednych, a inteligencję, profesjonalnie zbadaną, w kategorii
            "wysoka".
            • mareczekk77 Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 03.01.09, 17:40
              Nie można bylo, bo tylko samochodem moglem się poruszać. Samochód dla mnie jest
              niezbędny, bez niego jestem zamknięty w domu. Przemilczę jakość tych testów.
              • kochanica-francuza Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 03.01.09, 17:43
                Przemilczę jakość tych testów.

                Tak, a widziałeś je w ogóle? PODPOWIEDŹ: to nie są te, które można znaleźć w
                Internecie, geniuszu intelektu w plastikowych butach.
                • mareczekk77 Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 03.01.09, 17:45
                  Kiedyś robiłem takie testy, nie pamiętam ile było ale znacznie powyżej normy.
                  • kochanica-francuza Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 03.01.09, 17:47
                    mareczekk77 napisał:

                    > Kiedyś robiłem takie testy, nie pamiętam ile było ale znacznie powyżej normy.

                    A ile wynosi norma i jak je robiłeś?
                  • lily-ofthevalley Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 03.01.09, 17:48
                    Poniżej, Mareczku, poniżej! Znowu słówka pomyliłeś.:)
                    • kochanica-francuza Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 17:51
                      1. Wciąż nie widzę odpowiedzi na konkretne pytania.

                      2. Mareczek uznał, że chodzi o testy ogólnodostępne w Internecie, więc
                      "przemilczał ich jakość" a kiedy mu zasugerowałam, że jednak nie - okazało się,
                      że kiedyś robił te testy ("przemilczanej jakości") i wypadł znacznie poniżej normy.
                      • kochanica-francuza Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 17:52
                        wypadł znacznie poniżej no
                        > rmy.

                        A żeś mnie zainspirowała! Wedle niego "powyżej".

                        Nie napisał jednak, jak kwalifikuje się jego wynik - widać nie zna skali.
                      • lily-ofthevalley Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 17:57
                        Kochanico, rozmawiamy na temat człowieka, który mimo, że ma wykształcenie
                        średnie i jest bezrobotny, to jednocześnie jest terapeutą. Mimo choroby, która w
                        znacznym stopniu wyklucza go z życia społecznego, lekarze (zapewne Ci, którzy
                        czytają namiętnie jego blog i wpadają w kompleksy, że nie są aż tak mądrzy)
                        zapraszają go na pogawędkę przy kawce i to o raku piersi. Mimo postów, które
                        bywają anonsami typu "szukam dziewczyny, która mnie zaakceptuje" i opisywaniu
                        licznych niewypałów z kobietami, ma mnóstwo fanek i gardzi kobietami przy kości.
                        Wreszcie, paradoksalnie - mimo, ze jest zakompleksionym człowiekiem mającym
                        ciężkie życie, pisze tonem mędrca i osoby uważającej się za Bożyszcze. Nie
                        przeskoczysz, nie zrozumiesz, nie ogarniesz - bardzo ciężki przypadek.
                        • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:08
                          Ja mam kochanie bardzo fajne życie, bo trudność która Cię łamie mnie cieszy.
                          Można by to nazwać nie identyfikowaniem się z sobą, i tego w sumie nauczał
                          Budda. Nie, nie mój czytelnik. Taki facet który madrze gadał. A więc ten Budda
                          nauczał że Ja prawdziwy, to nie Marek i cechy które mnie opisują, bo to jest
                          tylko ułuda, maja, iluzja a po naszemu matrix, a liczy się prawdziwe Ja którym
                          możesz obserwowac swoje uwarunkowane ja.

                          Cierpisz właśnie dlatego, że uwierzyłaś w to ze jesteś taka i taka, a jesteś
                          czymś zupełnie innym, czymś Boskim. Ktoś kto doświadczy Boskiej siły w sobie,
                          śmieje się z tego co innych załamuje, bo to już go nie dotyka, osobowość
                          sztuczna znika i pojawia się wielka ulga i szczęście.

                          Spróbuj czasem popatrzeć na siebie, a nie reagowac jak malpa na banana :)
                          • kochanica-francuza Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:11

                            > Budda. Nie, nie mój czytelnik. Taki facet który madrze gadał.

                            Cóż za wyrafinowana definicja Buddy... [tarza się ze śmiechu]
                          • kochanica-francuza Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:12
                            po naszemu matrix

                            Twoim językiem ojczystym jest łacina? :-PPPPPP
                          • lily-ofthevalley Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:16
                            Napisałabym: spróbuj czasami zejść na Ziemie i wrócić do rzeczywistości, ale
                            gdybyś jakimś cudem ją ogarnął i gdyby dotarło do Ciebie jaki naprawdę jesteś,
                            to chyba byś się załamał. Dzięki za cudną radę, ja lubię siebie i swoje życie,
                            mam pracę, udany związek, fajnych przyjaciół, fajna rodzinę, za to nie mam
                            problemów natury psychicznej ani innego rodzaju problemów zdrowotnych, wiec nie
                            muszę oszukiwać samej siebie i fantazjować żeby jakoś radzić sobie w życiu.
                            • lily-ofthevalley Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:26
                              I jeszcze jedno - to, że sama mam tak fajnie nie znaczy, że nie stykam się z
                              ludźmi mającymi poważne problemy. Są to osoby świadome swojej wartości i mądre,
                              szanujące innych ludzi. W przeciwieństwie do Ciebie.
                              • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:33
                                Osoba która ma tak ułożone życie jak piszesz, nigdy w życiu by się tak nie
                                frustrowała co tu widać na forum. Oszukiwać pisaniem jaka to jesteś szczęśliwa
                                nie oszukasz mnie, za długo troszkę siedzę w tym temacie. Osoba szczęśliwa
                                uznała by że szkoda jej czasu na rozmowę ze mną (wg. was z trollem, kretynem,
                                głupkiem itd itp :) )
                                • lily-ofthevalley Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:36
                                  O tak Mędrcze, Ciebie nie oszukam!! Bo nazywanie idioty idiotą to frustracja
                                  spowodowana nieszczęśliwym życiem, a obrażanie ludzi i obnażanie swojej
                                  zachwianej psychiki na blogu to oznaka wyższej duchowości zawartej w Tobie. Amen!

                                  Niestety muszę Cie opuścić, ale dostarczyłeś mi i moim znajomym niezłego ubawu.
                                  Niniejszym pozdrawiamy Cie Miszczu.:)))
                                  • kochanica-francuza Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:39
                                    Ja też opuszczam wątek. Zaznaczam, że wciąż nie uzyskałyśmy odpowiedzi na
                                    konkretne pytania.
                                    • kochanica-francuza Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:40
                                      kochanica-francuza napisała:

                                      > Ja też opuszczam wątek.

                                      Tak, tak, bo jesteśmy takie solidarne i działamy w stadzie. Bynajmniej nie
                                      dlatego, że mam różne rzeczy do zrobienia. :-P
                                    • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:48
                                      Wy po prostu tchórzycie, tak po prostu :) pobluzgalyście, nic to nie dało,
                                      dotarło do was że się z was śmieją, i uciekacie. A ja chętnie jeszcze z wami
                                      porozmawiam :)
                                      • kochanica-francuza Kto pobluzgał i kto się śmieje? nt 03.01.09, 19:04
                                      • kochanica-francuza Tak, bo my nic do roboty nie mamy 03.01.09, 19:06
                                        nie mamy sesji, nie musimy się uczyć, chodzić po galeriach (sztuki), nie musimy
                                        szukać materiału na kurtkę/samej kurtki, nie musimy robić zakupów, szukać
                                        kurtki/materiału na nią, zmywać też nie musimy ani widywać się ze znajomymi -
                                        nic absolutnie nie mamy do roboty.

                                        Możemy całą dobę z przerwą na sen siedzieć w kompie i konwersować z Mareczkiem.
                                      • kochanica-francuza Propozycja kompromisu 03.01.09, 19:14
                                        Proponuję kompromis, jak w tytule.

                                        Z mojej strony:

                                        - nie będę nabijać się z Mareczka ani z jego wyobrażeń o samym sobie, jaki jest
                                        cudny i jak pomaga całemu światu;

                                        - nie będę komentować jego bloga tudzież wypowiedzi jego wielbicieli;

                                        - nie będę analizować jego osobowości.

                                        Ze strony Mareczka oczekuję:

                                        - tego samego, czyli nienabijania się, nie używania pseudoargumentów "jesteście
                                        grube", "tchórzycie";nieużywania argumentów o rzekomym noszeniu szpilek i
                                        czytaniu wyłącznie prasy kobiecej.

                                        - tego samego, czyli niestawiania "diagnoz" przez net;

                                        - niezakładania wątków SKIEROWANYCH DO KOBIET, w których Mareczek traktuje nas
                                        jak istoty upośledzone umysłowo (innych wątków skierowanych do kobiet Mareczek
                                        nie zakłada), do których trzeba się zwracać jak do pięciolatków (innych wątków
                                        skierowanych do kobiet Mareczek nie zakłada).
                                        • kochanica-francuza Re: Propozycja kompromisu 03.01.09, 19:16
                                          Mareczek traktuje nas
                                          > jak istoty upośledzone umysłowo

                                          Dodam jeszcze, że Mareczek wie o tym, że tak nas traktuje, inaczej
                                          odpowiedziałby na moje poniższe zarzuty:

                                          "To trochę inaczej wyglądało:

                                          Witam kochane, przemiłe (w domyśle: głupiutkie i naiwne) Panie,

                                          byłem na five o`clocku z baaaaardzo wykształconym lekarzem i on powiedział mi
                                          coś, czego zapewne nie wiecie i nigdy nie przyszło wam do głowy jako mającym
                                          piersi -

                                          te piersi trzeba badać, bo wprawdzie miło jest pomacać cycuszek przemiłej i
                                          głupiutkiej pani, która do macania jej cycuszków i chodzenia na szpilkach tylko
                                          się nadaje,

                                          ale ach, och, ja jestem taki mądry, że wiem, co jest w życiu najważniejsze,

                                          więc kochane głupiątka idźcie do gina, bo pewnie żeście w życiu nie były!"
                                          • mareczekk77 Re: Propozycja kompromisu 03.01.09, 20:44
                                            To że Ty czujesz się nikim, nie jest moja winą, a zasługą Twojej niskiej samooceny.
                                            • kochanica-francuza Re: Propozycja kompromisu 03.01.09, 21:54
                                              mareczekk77 napisał:

                                              > To że Ty czujesz się nikim

                                              Gdzie napisałam, że czuję się nikim?

                                              Pisałam jedynie, że MARECZEK TRAKTUJE NAS, KOBIETY, JAK ISTOTY NIŻSZE.

                                              Wynika to ze SPOSOBU, W JAKI SFORMUŁOWAŁ WĄTEK O RAKU PIERSI.

                                              Nie wynika to Z TREŚCI TEGO WĄTKU.

                                              Czy wystarczająco jasno dla twojej średniej inteligencji?
                                              • mareczekk77 Re: Propozycja kompromisu 03.01.09, 22:21
                                                A Twoja inteligencja nie mówi Ci, że cos jest tak skoro na kilkaset Pań tylko Ty
                                                i trzy inne Panie poczułyście się idiotkami? :)
                                                • kochanica-francuza Re: Propozycja kompromisu 03.01.09, 22:26

                                                  > i trzy inne Panie poczułyście się idiotkami? :)

                                                  Mylisz pojęcia. Nie czuję się idiotką. Czy gdyby ktoś powiedział ci: "Siad!" -
                                                  poczułbyś się psem? Nie? Czy mimo nie-poczucia się psem chciałbyś być traktowany
                                                  w ten sposób?
                                                  • mareczekk77 Re: Propozycja kompromisu 03.01.09, 23:45
                                                    To wyjaśnij mi jakim cudem, z całego forum liczącego co najmniej kilkaset
                                                    kobiet, tylko we cztery czujecie ze traktuję was jak idiotki? czemu inne
                                                    dziewczyny piszą że jesteście pełne nienawiści, i śmieją się z was?
                                                  • kochanica-francuza Mareczku. Wyjaśnię ci, na czym polega kompromis 03.01.09, 23:54
                                                    Bo może nie znasz tego pojęcia.

                                                    Otóż są dwie strony, A i B. Ich chęci/interesy/zachowania wchodzą ze sobą w
                                                    konflikt. Jedna osoba chce cały dzień słuchać Mozarta, druga Iron Maiden.

                                                    Kompromis polega na tym, że KAŻDA strona (i A, i B) REZYGNUJE Z CZĘŚCI swoich
                                                    chęci/interesów/zachowań. Czyni to celem osiągnięcia tzw. konsensusu, czyli zgody.

                                                    Np. jedna strona słucha Mozarta pół dnia (ale drugie pół już nie), druga
                                                    podobnie czyni z Iron Maiden.

                                                    Strony
                                                  • kochanica-francuza Re: Mareczku. Wyjaśnię ci, na czym polega komprom 03.01.09, 23:59


                                                    >
                                                    > Strony NIE TŁUMACZĄ się z powodów takich, a nie innych
                                                    gustów/chęci/interesów/zachowań.

                                                    To znaczy, że osoba słuchająca Mozarta NIE TŁUMACZY SIĘ, że słucha Mozarta - po
                                                    prostu lubi Mozarta i druga strona ma to PRZYJĄĆ DO WIADOMOŚCI.

                                                    Tak samo czyni strona słuchająca Iron Maiden.

                                                    Tak więc NIE MAM ŻADNEGO POWODU, by tłumaczyć ci się z odczuć moich i innych
                                                    forumek. Ani też analizować osobowości i motywów postępowania twoich fanek,
                                                    które piszą o nas to czy owo.

                                                    I - ponieważ go nie mam - nie uczynię tego.

                                                    Proponuję ci za to sytuację, w której obie strony (ty i ja) nie wysyłałyby sobie
                                                    negatywnych sygnałów i żyły w zgodzie.

                                                    Idziesz na ten kompromis czy też nie?




                                        • lily-ofthevalley Re: Propozycja kompromisu 03.01.09, 19:20
                                          Postuluję o nie zakładanie przez niego w ogóle wątków na FK. Chociaż - jak mi
                                          się znudzi ta zabawa i ręce opadną mi do kostek, to go wygaszę.
                                          • mareczekk77 Re: Propozycja kompromisu 03.01.09, 20:45
                                            A czemu niby mam nie zakładać tu wątkow? wam wolno bluzgać, oskarżać bez
                                            pokrycia, a mi nie wolno wyrazić swojego zdania w kulturalny sposób?
                                            • kochanica-francuza Re: Propozycja kompromisu 03.01.09, 21:56
                                              mareczekk77 napisał:

                                              > A czemu niby mam nie zakładać tu wątkow?

                                              Ależ zakładaj sobie ile chcesz, tylko BEZ WĄTKÓW SKIEROWANYCH DO KOBIET.

                                              Dlatego, że większość forumowiczek nie życzy sobie być traktowana jak istoty niższe.
                                              • kochanica-francuza Przyjmujesz czy nie? nt 03.01.09, 21:56
                                              • mareczekk77 Re: Propozycja kompromisu 03.01.09, 22:23
                                                To poproszę o nicki tych forumowiczek, które czują się nikim gdy informuję je o
                                                mammografi. CZEKAM :)
                                                • kochanica-francuza My się nie czujemy nikim 03.01.09, 22:25
                                                  To TY nas nieodpowiednio traktujesz.

                                                  Z jednego nie wynika drugie.

                                                  Niewątpliwie nie czujesz się psem, a nie chciałbyś mieszkać w budzie i dostawać
                                                  jedzenia w misce, prawda?

                                                  A w omawianym wątku jest znacznie więcej niż 3 osoby.
                                              • malutkaberlin20 Re: Propozycja kompromisu 04.01.09, 01:20
                                                hey a skad wiesz czego zyczy sobie wiekszosc forumowiczek?czy
                                                kochanica-francuza ma jakies specjalne przywileje zeby moc decydowac
                                                o tym kto i o czym moze zakaldac watki na forum?ja jestem
                                                forumowiczka i np nie zycze sobie zebys wypowiadala sie w moim
                                                imieniu.przeciez on jak kazdy inny czlowiek moze zakladac watki o
                                                czymkolwiek chce,moze je kierowac do
                                                kobiet,alkoholikow,mezow,tesciow itp itd pod warunkiem ze robi to w
                                                sposob kulturalny! byc moze sa tu kobiety ktore lubia czytac posty
                                                mareczka a jesli tobie sie one nie podobaja wystarczy ich nie
                                                czytac. po co obrzucac sie jadem....sa ciekawsze rzeczy do robienia:-
                                                )
                                              • danka5510 Re: Propozycja kompromisu 04.01.09, 16:31
                                                ależ to Ty sie traktujesz jak istota nizsza .Gdybyś miała wysoką
                                                samoocene to nikt nie musialby Tobie tłumaczyć ze Marek nie napisał
                                                tej notki po to by Cię poniżyć.Czepiłaś sie !.
                                  • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:46
                                    Znamienne jest u Ciebie, obrażanie kogoś i nie uzasadnienie tego. Podaj mi
                                    przykład po którym stwierdzasz że jestem idiotą i mam zachwiana psychikę,
                                    chętnie się zapoznam z Twoją opinią.

                                    Tylko nie zapomnij wrzucić swoim znajomym do akwarium trochę jedzonka z tego
                                    śmiechu ze mnie :)

                                    • lily-ofthevalley Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 19:12
                                      > Podaj mi przykład po którym stwierdzasz że jestem idiotą i mam
                                      > zachwiana psychikę

                                      Mareczek przychodzi do przed mój dom, ściąga gacie i sika na wycieraczkę.
                                      Otwieram drzwi i mówię "Mareczku, nasikałeś mi na wycieraczkę". A Mareczek na to
                                      "uzasadnij jakoś to, iż uważasz, że nasikałem Ci na wycieraczkę".

                                      Zaraz przychodzą znajomi, wątek o Tobie będzie przebojem.:)
                                      Gracjan jest passe, Mareczek is the king.:)))
                                      • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 20:43
                                        Do znajomych Lily:

                                        Witam Państwa serdecznie. Mam nadzieję ze ten wątek, w którym przyszło mi grać
                                        główną rolę, co nieskromnie wyznaję, da wam dziś wiele radości. Ale proszę
                                        pamiętać z czego będziecie Państwo się śmieli - z człowieka który wkleja artykuł
                                        nakłaniający Panie do badania piersi aparatem mammograficznym, gdyż rak
                                        wcześnie wykryty sprawia ze robi się krótka i lekka operację i jesteście zdrowi.
                                        Później wykryty to przerzuty, i najprawdopodobniej śmierć w męczarniach, a na
                                        pewno amputacja piersi i kompletne załamanie psychiczne które prawie zawsze po
                                        tym następuje.

                                        Z tego powodu zostałem uznany za seksistę który nie szanuje kobiet, bo przecież
                                        wszystkie kobiety doskonal znają się na medycynie. Kretyn, głupek, debil,
                                        żałosny, ograniczony, tepak - to tylko niektóre z określeń mających mnie opisać
                                        przez Panie z forum.

                                        Jedna z Pań znalazła mój adres bloga, po czym Panie rzuciły się do lektury.
                                        Spazmy śmiechu i ogólny wybuch szczęścia i entuzjazmu wzbudzały informacje które
                                        tam zamieszczalem dla moich czytelników, a ktore znalazly sie na tym forum, a więc:

                                        Mam nieuleczalną chorobę i nie mogę wychodzić z domu, bo czasami mam takie
                                        skurcze ze wkładam sobie majtki w buzię zeby nie wyc z bólu

                                        Z pracy się zwolniłem bo nie wyrabiałem z bólu i nie dawałem rady pracować

                                        Przez brak pracy i ubogich rodziców, znalazłem sie w bardzo złej sytuacji
                                        finansowej, a moje buty się rozsypywały, więc kupiłem sobie plastikowe buty za
                                        20pln co stało się hitem forum

                                        Kilka dni nie jadłem bo nie mogłem wyjść z domu, a chorzy rodzice nie mogli mi
                                        przynieść zakupów, znajomych się wstydziłem prosić

                                        Tata mający prawie 70 lat i zaawansowaną rozedme, ledwo chodzący zawiózł mnie
                                        samochodem do sklepu po kurtkę, i to jakim samochodem, matizem! :)


                                        Teraz możecie się Państwo śmiać do woli, jednak proszę pamiętać - kiedy wam sie
                                        usunie ziemia spod nóg, jak mi (a przecież doskonale sobie radziłem zanim mnie
                                        dopadła choroba) będziecie takimi samymi celami śmiechu dla szczęśliwych z
                                        waszych potknięć "znajomych".

                                        Miłej imprezy

                                        Marek.
                                        • lily-ofthevalley Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 23:13
                                          Znajomi wzruszyli się Twoim ciężkim losem, zaraz przeleją Ci na konto kasę na
                                          perfumy.
                                          • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 23:55
                                            Jakoś nie bardzo wierzę ze Ty masz znajomych. Żywych? :)
                                            • justysialek Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 04.01.09, 00:33
                                              Skoro jesteś takim stoickim mędrcem i pewnym siebie zadowolonym z
                                              życia, to skąd te niemiłe docinki?
                                              • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 04.01.09, 00:35
                                                No i zaczyna się od nowa. Gdzie piszę o sobie że jestem mędrcem? przytocz ten
                                                fragment, proszę. Niemiłe docinki? kobieta mi pisze że jestem kretynem inna że
                                                tępakiem, inna że jem gów.. i siki a ja w zamian się z tego śmieję, i jestem
                                                taki zły z tego powodu? :)
                                            • danka5510 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 04.01.09, 16:34
                                              cha,cha,cha :):):):):)
                                        • nerri Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 23:24
                                          Mareczek a czy do Ciebie dotarło cokolwiek z tego co tu pisali?

                                          Bardzo wątpię;)

                                          Znam osoby dużo bardziej chore niż Ty.

                                          I ... zaskakujące...pracują,wychodzą z domu(również wyjeżdżają na
                                          wózkach<wow>).

                                          Ale zapomniałam dodać...one maja wszystko ok z z psychiką:D
                                          • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 23:58
                                            Tak, dotarło. A czy do Ciebie dotarło co ja piszę? niepełnosprawny może wyjechac
                                            na wózku z domu, ja mając cały dzien na okrąglo skurcze nie jestem w stanie nie
                                            dość że wyjść z domu, to jeszcze z ubikacji. Może mam laptopa wziąść do wc i tam
                                            pracować jak mnie skręca z bólu? dziewczyno, co Ty wiesz o życiu jeszcze,
                                            niewiele :)
                                            • kochanica-francuza Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 04.01.09, 00:02
                                              Może mam laptopa wziąść do wc i ta
                                              > m
                                              > pracować jak mnie skręca z bólu?

                                              No skoro tyle postów dałeś radę napisać...
                                            • nerri Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 04.01.09, 00:04
                                              Wiem więcej od Ciebie chłopczyku:)

                                              Człowiek na dializach mający skurcze(z powodu zbytniego
                                              odwodnienia),problemy z oddychaniem(z powodu
                                              przewodnienia),napuchnięte nogi i ręce (również z powodu
                                              przewodnienia) i duże wahania ciśnienia(aż do omdleń) pracuje...<wow>

                                              Niesamowite cooo?:))

                                              I jeszcze co drugi dzień ponad 4 godziny leży podłączony do maszyny
                                              (wyobraź sobie,że na stacji dializ na sali z dializowanymi osobami
                                              również bywam)
                                              • kochanica-francuza Daj spokój nerri. Ja robię EOT 04.01.09, 00:08
                                                i od jutra (czyli dziś, 4.01) nie zaglądam do tego wątku.

                                                Tobie radzę zrobić to samo.

                                                Mareczek najwyraźniej jest nie tylko impregnowany na argumenty, ale wyraźnie nie
                                                chce kompromisu - woli nam dowalać i kazać tłumaczyć się, czemu nie jesteśmy
                                                wielbłądami.
                                                • nerri Re: Daj spokój nerri. Ja robię EOT 04.01.09, 00:14
                                                  Kochanica...mam taki zamiar..ba! Miałam zamiar nie udzielać się tu
                                                  tylko pośmiać przd monitorem...ale koleś poruszył bliski mi
                                                  temat...a że sta=raszny z niego ignorant...nie mogłam się
                                                  powstrzymać;)
                                              • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 04.01.09, 00:10
                                                To ja dam Ci lepszy przykład. Stephen Hawking, znasz? to idź teraz do
                                                sparaliżowanych co leżą i jęczą z bólu żeby pracowali bo Hawking tak robi a
                                                rusza tylko gałkami ocznymi. I co mam robić w tym kiblu? długopisy skręcać?
                                                bardzo chcesz mi dokopać, ale to co piszesz to już kuriozalne jest.
                                                • nerri Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 04.01.09, 00:15
                                                  Mareczek a znasz takie bardzo mądre przysłowie...że "złej baletnicy
                                                  przeszkadza w tańcu rąbek spódnicy"?

                                                  Chociaż pewnie nie zrozumiesz aluzji:D
                                                  • danka5510 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 04.01.09, 16:38
                                                    Nerri a udało sie Tobie w zyciu powiedzieć o.k pomyliłam sie ?
                                              • danka5510 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 04.01.09, 16:36
                                                To przecież powinnaś zrozumieć Marka.
                            • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:29
                              Tobie się tylko wydaje ze ogarniasz rzeczywistość :) tak się składa ze ja też
                              mam fajnych przyjaciół, bardzo fajną rodzinę, a problemy zdrowotne pokonam
                              wcześniej czy później. Nauki duchowe nie stoją w zadnej sprzeczności z udanym
                              życiem tu i teraz.
                              • lily-ofthevalley Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:30
                                Mnie się tylko wydaje, a Ty wiesz, o Miszczu!:DDDDD

                        • danka5510 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 04.01.09, 16:23
                          lili powinnaś zrozumiec tekst,nie osobę piszącą.
                      • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:01
                        1. Ja proszę cały czas byś udowodniła swoje oskarżenia że korzystałem z tirówek.

                        2. robiłem testy na IQ, wiesz, to takie testy którymi mierzy się inteligencję.
                        Musisz kiedyś sprobować.
                        • kochanica-francuza Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:07
                          mareczekk77 napisał:

                          > 1. Ja proszę cały czas byś udowodniła swoje oskarżenia że korzystałem z tirówek

                          No więc nie korzystałeś, korzystałeś z prostytutek. Z jedną i drugą robi się to
                          samo.


                          > .
                          >
                          > 2. robiłem testy na IQ, wiesz, to takie testy którymi mierzy się inteligencję.

                          A u kogo? I co ci wyszło w pozostałych testach, bo profesjonalne testy IQ
                          powiązane są z innymi? Jeśli robiłeś, to oczywiście wiesz, z jakimi (Mareczek
                          rzuca się do gugla)


                          • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:11
                            Fajnie że potrafisz przyznać się do kłamstwa. Naprawdę nie pamiętam wyniku, to
                            był chyba test ogólnokrajowy w TV robiony parę lat temu. Pisze się google a nie
                            gugle, ortograficzny Einsteinie :)
                            • kochanica-francuza Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:16
                              mareczekk77 napisał:

                              > Fajnie że potrafisz przyznać się do kłamstwa.

                              To nie było kłamstwo, tylko POMYŁKA. Dla mnie tirówka i prostytutka różnią się
                              jedynie CENĄ USŁUGI. Poza tym chyba może ktoś to na forum sugerował, więc jeśli
                              było to kłamstwo, to nie moje.


                              Naprawdę nie pamiętam wyniku, to
                              > był chyba test ogólnokrajowy w TV robiony parę lat temu. Pisze się google a nie
                              > gugle, ortograficzny Einsteinie :)

                              Uuuu, a o to bym spytała raczej profesora Bralczyka, a nie ciebie. Istnieje coś
                              takiego, jak spolszczenie słów. Dlatego piszemy żigolo i koafiura, a nie gigolo
                              i coiffure.

                              A jak tam konkretne pytania?
                              • kochanica-francuza Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:17

                                >
                                > Naprawdę nie pamiętam wyniku, to
                                > > był chyba test ogólnokrajowy w TV robiony parę lat temu. P

                                A to niestety do dupy z nim.
                              • kochanica-francuza Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:18

                                > Naprawdę nie pamiętam wyniku, to
                                > > był chyba test ogólnokrajowy w TV robiony parę lat temu.

                                No cóż... Ja pisałam o profesjonalnym, nie o zabawie telewizyjnej...
                            • lily-ofthevalley Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:18
                              No bo test w TVN broń Boże nie należy do tych niewiarygodnych testów, na
                              przykład takich pod patronatem Mensy.:)))
                              • kochanica-francuza Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:20
                                lily-ofthevalley napisała:

                                > No bo test w TVN broń Boże nie należy do tych niewiarygodnych testów, na
                                > przykład takich pod patronatem Mensy.:)))

                                No bo Mensa (niech ubiegnę Mareczka) to zgromadzenie sfrustrowanych drętwusów,
                                którzy wyobrażają sobie, że inteligencja to wszystko, a w życiu im się
                                oczywiście nie wiedzie i tu Mareczek by im bardzo pomógł.
                                • lily-ofthevalley Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:26
                                  Bo tylko prawda Mareczka jest prawdą prawdziwą.:)
                                  • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:33
                                    Nie, nie tylko moja, jeszcze wiele nauki przede mną.
                                • mareczekk77 Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:31
                                  Czyli uważacie że ten test w TVN to nie był prawdziwy, że was oszukali? :)
                                  • kochanica-francuza Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:34
                                    mareczekk77 napisał:

                                    > Czyli uważacie że ten test w TVN to nie był prawdziwy, że was oszukali? :)

                                    Kompletnie się nim nie interesowałam. Uznałam go za kolejną zabawę telewizyjną,
                                    coś w rodzaju "Wszyscy obywatele Polski tańczą na lodzie". Nawet nie wiem, jakie
                                    były kryteria.

                                    Natomiast niemożliwym jest przeprowadzenie via TV profesjonalnego testu.
                        • kochanica-francuza Re: Kilka rzeczy mnie fascynuje, Lily 03.01.09, 18:08

                          > 2. robiłem testy na IQ, wiesz, to takie testy którymi mierzy się inteligencję.

                          Czyli te, o których pisałeś, że przemilczysz ich jakość? A jaki masz dokładnie
                          wynik?
                  • kochanica-francuza Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 03.01.09, 17:48
                    mareczekk77 napisał:

                    > Kiedyś robiłem takie testy, nie pamiętam ile było ale znacznie powyżej normy.

                    O! Przed chwilą pisałeś, że przemilczysz ich jakość. To jak w końcu - są dennej
                    jakości czy wiarygodne?
                • danka5510 Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 04.01.09, 16:22
                  Czy mam sądzić ze Twój nick o Tobie świadczy? Jesteś utrzymanką ?
                  Masz buty od francuza? Tak lekką rączką naśmiewają sie te, które
                  dostają odzież by się pan francuz wstydu nie najadł..
            • danka5510 Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 04.01.09, 16:17
              kiedy to było ? w przedszkolu chyba i nie dokończyłaś "wysoka z
              tendencja do spadku" Dzisiaj po niej nie zostalo nic.
        • triss_merigold6 Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 03.01.09, 17:33
          Pliz, to kreacja literacka. Dobre kreacje nie są złe tylko mniej
          egzaltacji i nie należy udawać omnibusa.
          • mareczekk77 Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 03.01.09, 17:37
            Nigdy nie udawalem omnibusa, często też proszę ludzi o poradę w jakichś
            kwestiach bo sam czegoś nie wiem. Ale w tym co umiem i robię jestem dobry.
            • kochanica-francuza Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 03.01.09, 17:38
              Ale w tym co umiem i robię jestem dobry.

              Czyli w CZYM?
            • triss_merigold6 Re: Skoro ma samochodzik, to jak nie ma pieniędzy 03.01.09, 18:06
              To znaczy w CZYM jesteś dobry?
              Jakieś sukcesy zawodowe? Stały, udany związek? Pożyteczna praca?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja