Dodaj do ulubionych

zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse?

IP: *.sed.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.03, 13:19
Facet, ktory chce czegos powaznego i kobieta, ktora w ogole o tym nei chce
myslec...
To sytuacja, ktora sie rzadziej zdarza niz odwrotna.
Wyobrazcie sobie, ze jest chlopak. Gdzies tak na ukonczeniu studiow,
wyszumialy, spowaznialy, odpowiedzialny. Ma dziewczyne. Niby dojrzala, ale
mloda- gdzies na poczatku studiow... Jest im razem bardzo fajnie.
Nie wiem do konca, co ona mysli o nim, na ile powaznie, bo nie siedze w jej
glowie, ale zdaje sie, ze jest do niego bardzo przywiazana, twierdzi, ze go
kocha itd.
Facet- wie, ze moglby z nia spedzic reszte zycia. I nawet chcialby. Czuje, ze
to juz jego wiek na podejmowanie powaznej decyzji. Nie umie ocenic, co jest
dla niego wazniejsze- bycie z "malolata" bez realnych szans na rozmowe o
czymkolwiek powaznym, czy malzenstwo, ustatkowanie sie itd.
Wiadomo- koncza sie studia, konczy sie pewien okres w zyciu, po ktorym by
chcial, zeby nastapilo cos powaznego. Fajnie byloby miec do kogo wracac, dla
kogo pracowac, starac sie- a nie prowadzic kawalerskie zycie, bo z jego
charakterem... Za para lat bedzie ciezko go sobie wychowac na kochanego
mezunia.
I co on ma zrobic? Jesli nie chce czekac w nieskonczonosc (3-4 lata), a z
drugiej strony nie jest w stanie znalezc w swojej maloletniej kobiecie
zadnych wad?
Jest tez swiadomy, ze moze sie latwo zakochac w kims innym, starszym (rownie
super) pchany checia stworzenia rodziny.
Gdzie tu jest dziura w mysleniu?
Kiedy kobieta zaczyna odczuwac potrzebe "bycia", a nie "chodzenia"?
Obserwuj wątek
    • Gość: Margaret Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? IP: *.ssnet.pl / 80.55.131.* 11.11.03, 13:28
      gdy mialam 19 lat, a to nie bylo tak dawno , nie bylam jakims smarkiem. Ktory
      mysli tylko o chodzeniu, trzymaniu sie za raczki..-i w ogole nei interesuje jej
      przyszlosci z dana osoba. To wszystko jest kwestia indwydidualna, nikt Ci nie
      powie jaka jest TWOJA dziewczyna..- Ty sam wiesz najlepiej. A nie mozesz po
      prostu z nia porozmawiac?.
      • Gość: chris Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? IP: *.sed.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.03, 13:39
        rozmowa- oczywiscie, ze to robie.
        I ona twierdzi, ze to nie jest czas na myslenie o takich sprawach. I ze nawet
        nie zamierza mnie zwodzic, bo czuje sie jeszcze dzieckiem i nie chce niczego
        przyspieszac.
        Ale w momentach, gdy nie jest jak dziecko- jest taka kobieta, jaka chcialby
        miec kazdy rozsadnei myslacy facet. Tylko ze prawdopodobienstwo tej przyszlosci
        jest nawet niemozliwe do okreslenia...
        Twierdzi, ze takie decyzje sa za wazne, zeby je podejmowac w wieku lat nastu.
        Ok. Tylko tez nie potrafi okreslic, kiedy nastapi czas na takie rozmowy...
        Wiem, ze facet ma zawsze czas na powazny zwiazek, ale tez wiem, ze jesli mam
        byc dobrym mezem, ojcem itd, to nie mam na co czekac. Albo musze wiedziec, ze
        mam na co czekac i ile czasu...
    • Gość: aga Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 13:41
      Nie znam Twojej dziewczyny ale zapewniam Cie że bardzo często osoba ktora ma 19
      lat poważniej myśli o zyciu niż osoba starsza. Nie możesz traktować Jej jak
      małego dziecka,które nie ma pojęcia o doroslym życiu.Pewnego dnia może się
      okazać że to Ona mając 19 lat podejmie jakąś dorosłą decyzję której Ty nie
      będziesz umiał podjąć.
      • Gość: Scarlet Spider Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? IP: *.client.comcast.net 11.11.03, 20:26
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > Nie znam Twojej dziewczyny ale zapewniam Cie że bardzo często osoba ktora ma
        19 .Pewnego dnia może się
        > okazać że to Ona mając 19 lat podejmie jakąś dorosłą decyzję której Ty nie
        > będziesz umiał podjąć.

        .......A swistak siedzi i zawija je w te sreberka.....
        • Gość: aga Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 20:35
          A co ma piernik do wiatraka?
          • Gość: Scarlet Spider Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? IP: *.client.comcast.net 12.11.03, 07:32
            Gość portalu: aga napisał(a):

            > A co ma piernik do wiatraka?


            moglbym napisac "bs" = bullshit ale to nie ladnie wiec uzylem frazy z reklamy
            naprawde nie znasz tej reklamy "a swistak siedzi i zawija je w te sreberka" ?
    • Gość: cinka Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.03, 14:21
      mozesz czekac, mozesz zaczac rozgladac sie za inna. ponaglanie moze odniesc
      fatalne skutki. jest mloda dziewczyna, stoi na progu zycia, wiazanie sie z kims
      w tym momencie podcina skrzydelka. ja w tym wieku nie czulam sie tez absolutnie
      gotowa na jakiekolwiek deklaracje. w zadnym zwiazku nei nastawialam sie na
      bycie z tym kims do konca zycia.

      a skoro ona mowi ze nie wie, to nie wie. nikt nie wie w takim razie.

      z tego co widze pozostaje ci jedynie hazard :)
      szanse masz pol na pol :)

      jak uwazasz... co jest dla ciebie wazniejsze, wrobel w garsci czy kanarek na
      dachu...
    • j_u Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? 11.11.03, 15:01
      Spytaj sie, czy zechce z toba zamieszkac.
      • Gość: chris Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? IP: *.sed.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.03, 16:05
        to w ogole nie wchodzi w gre... Nic z tych rzeczy. Buzi i na tym koniec. Tylko,
        ze nie w tym problem.
        • zdzichu-nr1 Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? 11.11.03, 20:09
          Zaniepokoił mnie fragment "Nie umie ocenic, co jest
          dla niego wazniejsze- bycie z "malolata" bez realnych szans na rozmowe o
          czymkolwiek powaznym, czy malzenstwo, ustatkowanie sie itd."

          Z doświadczenia chciałbym Ci powiedzieć, że jeżeli w wieku lat 19 nie można z
          nią porozmawiać o "czymkolwiek poważnym", to jak będzie miała lat 25 czy 30
          wiele się nie zmieni.

          A jak w związku nie ma o czym rozmawiać, to na dłuższą metę jest absolutna
          mogiła i padaka.
    • Gość: marek dziura w mysleniu? IP: *.hwr.Arizona.EDU 11.11.03, 20:00
      dziura jest taka, ze prawdopodobnie jej nie kochasz;
      piszesz, ze rownie latwo moglbys sie zakochac w kims innym;
      to sie zakochaj; i daj tej dziewczynie spokoj;

    • kmonia Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? 11.11.03, 20:20
      Osobiście na początku studiów miałam plany bardzo poważne- wtedy dla mnie ale
      z czasem teraz patrząc, wstecz wydaje mi się to takie właśnie dziecinne to
      minęło i znów teaz wydaje mi się, że wiem ale czy człowiek moze być świadom w
      tak młodym wieku że wie.
      Dojrzałośc jest sprawą bardzo indywidualną, a zmuszanie czy ponaglanie
      powoduje skutek odwrotny zastanów się czy pojęcie "fajnie jest nam razem" nie
      jest łaśnie dziecinne.. Fajnie to za malo by stworzyć związek na lata nie
      kalecząc przyszłych dzieci...
      pozdr Monia
    • Gość: Triss Merigold Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? IP: *.acn.waw.pl 11.11.03, 21:42
      Szczerze mówiąc gdyby miała 19 -letnią córkę, u progu dorosłości starałabym się
      odwieść ją od poważnych zobowiązań typu ślub. Ma jeszcze czas żeby pobawić się,
      dojrzeć, świadomie wybrac partnera, nabrać różnych doświadczeń.
      Jeśli autor wątku życzy sobie założyć rodzinę i ustatkować się już to może
      lepiej niech poszuka sobie innej kandydatki.
      • Gość: chris Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.11.03, 00:09
        niektore moje sformulowania nie byly moze trafione.
        Na pewno, gdybym mial corke w jej wieku- wolalbym, zeby sie jeszcze wyszumiala.
        Ja tez moze niejasno napisalem- to nie jest tak, ze ja chce sie z nia teraz
        pobierac, albo nawet podejmowac decyzje na ten temat.
        Ale chcialbym wiedziec, czuc, ze ja dla niej jestem potencjalnym mezem, ze
        dopuszcza taka mysl. Nie kolega, blizszy kolega.
        A tak to wyglada.

        I odpowiedz na kolejne pytanie: nie. W wieku 19 lat na pewno bym sie nie
        ozenil. Ale podobno kobiety szybciej dojrzewaja psychicznie. Poza tym
        perspektywa 2-3 lat zadowolilaby mnie calkowicie.

        Dzieki za porady
    • Gość: melmire Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 11.11.03, 21:51
      A czy ty w jej wieku ozenilbys sie?
    • ainahd Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? 12.11.03, 01:01
      "Bo w tym cały jest ambaras...",znasz to?Jest mądra.Jest młoda i nie ma zamiaru
      się jeszcze wiązać,a Ty chcesz jakiś obietnic i określenia kiedy? NIGDY!Jako
      starszy powinieneś to zrozumieć.Po co ją zmuszasz do jakichkolwiek
      deklaracji,to męczące.Jeśli to co masz Ci nie pasuje,znajdź sobie inną.A jej
      daj możliwość wchodzenia w dorosłość po swojemu.Pozdrawiam
    • ainahd Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? 12.11.03, 01:06
      A poza tym,myślę,że jestes bardzo zazdrosny.Gdzieś jest to wyczuwalne w Twoim
      tekście.To też może być problem.Mężczyźni uważają,że zazdrość jest dowodem ich
      miłości a kobiety odczuwają to jako brak zaufania i próbę zamknięcia.Może się
      mylę...?
      • Gość: sam Re: Chris jestes mniej dojrzly niz ona .... IP: *.vf.shawcable.net 12.11.03, 08:41
        Twoj sposob myslenia i pisania dowodzi ze jetes wiekszy malolat niz twoja
        dziewdzyna. Ona przynajmniej wie czego chce a raczej czego nie chce.A ty nawet
        nie mozesz okreslic czy tak na prawde chcesz byc z nia czy moze zakochac sie w
        kim innym. Czy ty zakochujesz sie na komede ? Ty nie jestes w tej dziewczynie
        zakochany. Zakochani ludzie nie mysla w ten sposob.Zakochani zawsze maja sobie
        duzo do powiedzenia.Nawet jesli milcza ich dialog trwa w ich glowach, serczach
        i cialach. Malolata wyczuwa cie swoja kobieca intuicja i wie ze nie jestes jej
        wart.
        • magitek Re: Chris jestes mniej dojrzly niz ona .... 12.11.03, 22:57
          fajnie to ująłes .. brawo :)
    • Gość: anna Re: zwiazek z dziewietnastka- jakies szanse? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.03, 20:04
      Ja poznalam mojego obecnego meza majac wlasnie 19 lat, on byl po studiach,
      jestesmy szczesliwym malzenstwem, a ja jako mlodziutka zona dalej sobie
      studiuje:) Mysle, ze wszystko zalezy nie od wieku a od dojrzalosci i nie kazda
      19-latka jest smarkula.
    • magitek NIE ZNOSZĘ SŁÓW "NIE ANGAŻUJ SIĘ" 12.11.03, 22:56
      qrdeee... faceci to mysla powaznie pod koniec studiów... mi właśnie były
      powiedział.. nie chce sie angazowac, chce sie wyzyc, a studia to najlepszy
      czas... rzucil mnie w cholere.. pobawil sie.. i juz...a ja jak kazda kobitka
      chce kogos miec... to uczucie... ze ktos jest... choc na troche .. a nie ..
      BEZ ANGAŻU
      a ja wole chlopakow w moim wieku -20, a nie starszych itp ;/
      LAJF IS BRUTAL...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka