25.01.09, 16:49
W roznych a najlepiej intymnych miejscach. No bo niby mi sie
podobaja, ale nie jestem pewna czy za 10 lat bede chciala nosic
smoka na lopatce ;-).
Widzialam ostatnio w necie wytatuowanego diabla na samskiej p... no
wiecie.
Takie cos jest jedynie dla wybranych, a jak sie znudzi to zarosnie.
Tylko wstydzilabym sie iswc z tym miejscem do wytatuowania.
Macie jakies? Nadal je lubicie?
Obserwuj wątek
    • nerri Re: Tatuaze 25.01.09, 16:58
      Ja bym chciała...taki jak obrazek w wizytówce. :D:D

      Tylko jeszcze gdzie go zrobić...bo pewność bym chciała mieć,że nic
      nie złapię i że będzie dobrze zrobiony;))
      • watersnakes2 Re: Tatuaze 25.01.09, 18:16
        > Tylko jeszcze gdzie go zrobić...bo pewność bym chciała mieć,że nic
        > nie złapię i że będzie dobrze zrobiony;))

        Nie wiem gdzie mieszkasz wiec nie jestem w stanie doradzic Ci dobrego studia.
        Wiem natomiast ze zanim wybierzesz studio, popytaj na stronach typu
        tattooart.pl/forum o renomowane miejsce, w ktorym nie tylko niczego nie
        zlapiesz, ale jeszcze artysta (a nie byle koles z kolka) zrobi Ci cos pieknego
        na skorze:)
        • nerri Re: Tatuaze 25.01.09, 18:21
          Jak znasz coś fajnego i godnego polecenia w okolicy Łodzi albo na
          Śląsku to daj znać na gazetowego;)
    • watersnakes2 Re: Tatuaze 25.01.09, 18:13
      > W roznych a najlepiej intymnych miejscach. No bo niby mi sie
      > podobaja, ale nie jestem pewna czy za 10 lat bede chciala nosic
      > smoka na lopatce ;-).

      Dlatego najpierw przemysl tatuaz, niech to bedzie cos co Cie naprawde dotyka a
      nie prostacki wzorek. Dobry tatuator (i nie mowie tu o pierwszym lepszym gosciu
      z maszynka z popularnego studia) wytatuuje cokolwiek zechcesz.


      > Takie cos jest jedynie dla wybranych, a jak sie znudzi to zarosnie.

      Nie wiem jak geste masz wlosy lonowe, ale wierz mi ze i tak bedzie widac ze masz
      tam tatuaz.

      > Macie jakies? Nadal je lubicie?

      Mam, cala reke w rozach, druga w japonskim klimacie, smok, fale, lotosy. Oba
      nadal kocham i watpie zeby kiedykolwiek mi sie znudzily.
    • jan_hus_na_stosie Ciekawy artykuł o tatuażach 25.01.09, 18:21
      www.mowiepopolsku.com/content/view/29977/163/
      • watersnakes2 Re: Ciekawy artykuł o tatuażach 25.01.09, 21:21
        Nie ma jak tendencyjny artykul oparty o statystyki z krajow o zupelnie innej
        historii tatuazu niz polska.

        Naprawde uwazasz ze ciekawy?
        • jan_hus_na_stosie Re: Ciekawy artykuł o tatuażach 25.01.09, 21:30
          watersnakes2 napisała:

          > Nie ma jak tendencyjny artykul oparty o statystyki z krajow o zupelnie innej
          > historii tatuazu niz polska.

          Najpierw napisz co jest w tym artykule tendencyjnego, to się do tego
          ustosunkuję. Nie sądzę aby nastolatki w Polsce robiły sobie tatuaże z jakichś
          szczególnie innych powodów niż nastolatki w USA.

          > Naprawde uwazasz ze ciekawy?

          Naprawę, a co nie można?
          • mona817 Re: Ciekawy artykuł o tatuażach 25.01.09, 22:00
            Nie sądzę aby nastolatki w Polsce robiły sobie tatuaże z jakichś
            > szczególnie innych powodów niż nastolatki w USA.

            A ja nie sądzę, aby tak wiele nastolatków w Polsce w ogóle robiło
            sobie prawdziwe (!) tatuaże. Pomijam patologiczne grupy i
            eksperymentatorów wszelkiej maści, traktujacych swoje ciało
            wynalazkami własne produkcji.
            Tatuator z prawdziwego zdarzenia nie ozdobi skóry osoby
            niepełnoletniej bez zgody rodziców, nie przypuszczam, żeby łatwo
            było znaleźć w Pl rodziców prowadzących do studia 12 letnie
            dziecko!!! Nie wykona również tatuażu osobie będącej pod wpływem
            alkoholu itd.
            W Polsce statystycznie wykonuje się tatuaże dla kobiet z grupy
            opisanej w artykule jako: "od 24 do 39 lat, wyższe wykształcenie i
            jest niezamężna, choć może pozostawać w stałym związku, a nawet mieć
            dzieci", czyli tych, które w USA swoje wzory usuwają.
            Można wysnuć wniosek, że zaczynamy później, więc decyzja jest
            bardziej przemyślana. Taka subtelna różnica między panującymi
            realiami.

            Wracając do tematu głównego... Tatuaż jest dla ludzi mądrych, nie
            powinno się go wykonywać pod wpływem chwili. Stał się swojego
            rodzaju modą powszechnie rozpowszechnianą, lecz moim zdaniem to nic
            dobrego. Nie trudno odróżnić miłośnika tatuażu, od osoby, która
            poprostu tatuaz posiada. Wiele osób nie ma pojęcia o historii
            tatuażu, a najczęstsze pytanie brzmi "czy to boli". To jakas farsa.
            Ludzie wiedzą już z grubsza jak wybrać dobre studio, na co zwracać
            uwagę, ale jakoś mało kto zdaje sobie sprawę z konsekwencji swojej
            decyzji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka