Dodaj do ulubionych

Mój facet nie ma pracy

28.01.09, 16:54
Wkurza mnie to strasznie, bo tak naprawde jej nie szuka. Niby wyslal kilka CV,
ale nigdzie nie dzwoni, nie robi tego intensywnie. Ma 28 lat i jest na
garnuszku rodzicow. Skonczyl studia ale jeszcze sie nie obronil. Niby to tez
zalatwia, ale watpie, ze to zrobi. Mial depresje i siedzial dwa lata w domu.
Nie mial nigdy takiej stalej pracy na dluzej. Wkurza mnie to strasznie. Staram
sie go mobilizowac, mowic, zeby dzwonil. Teraz ostatnio mowie, ze nie mam
zamiaru do 30stki jezdzic do jego rodzicow na weekendy. Mieszkamy 1,5 godziny
drogi od siebie. Ja studiuje jeszcze i robie sudium dodatkowo, nie
pracuje,chociaz mam juz dwa lata doswiadczenia zawodowego bedac mlodsza od
niego. Jestem strasznie wkurzona, bo mi by bylo wstyd majac tyle lat co on
mieszkac z rodzicami i byc zywiona przez nich. Chyba mam prawo byc zla na
niego, ze sie nie stara? Nie obchodza mnie jego pieniadze, bo mam swoje, ale
on nie ma na bilet zeby do mnie jechac...
Obserwuj wątek
    • stefcia31 Re: Mój facet nie ma pracy 28.01.09, 17:00
      z tego co piszesz to nie bardzo chce mu się pracować. Może warto zastanowić się
      nad tym związkiem, albo sama pomóż mu znaleźć pracę, powysyłaj cv, zmotywuj go,
      bo być może trzeba mu pomóc, może jest załamany tym stanem i w głębi rzeczy nie
      wierzy że uda mu się znaleźć pracę.
      • jan_hus_na_stosie Re: Mój facet nie ma pracy 28.01.09, 17:06
        stefcia31 napisała:
        > albo sama pomóż mu znaleźć pracę, powysyłaj cv

        I co może jeszcze ma za niego chodzić na rozmowy kwalifikacyjne a potem jak
        jakimś cudem dostanie pracę chodzić za niego do roboty?

        O ile dobrze liczę studia powinien skończyć 4 lata temu. Nawet jeśli odejmiemy 2
        lata depresji to co robił przez ostatnie 2 lata?

        A jaki kierunek studiów skończył jeśli można spytać?
        • torba_podrozna Re: Mój facet nie ma pracy 28.01.09, 17:13
          Techniczny, budownictwo... Jest mi przykro, ze tak na niego nagadalam tutaj,
          bardzo mi na nim zalezy. Motywuje go, jak moge... Moze sie boi ale przeciez
          zycie polega na tym ze trzeba cos robic zeby zyc
          • jan_hus_na_stosie Re: Mój facet nie ma pracy 28.01.09, 17:26
            torba_podrozna napisała:
            > Techniczny, budownictwo...

            No to łatwo nie będzie jeśli nie ma żadnego doświadczenia, zwłaszcza teraz jak
            kryzys nadchodzi. Może niech najpierw pójdzie na jakiś płatny staż? Pieniądze za
            to niewielkie, ale zdobędzie jakieś doświadczenie i nie będzie w domu siedział.

            Ja zaraz po studiach też miałem problem ze znalezieniem pracy w swoim mieście,
            m.in. dlatego przyjechałem do Warszawy. Ale zanim przyjechałem do Warszawy
            odbyłem 3 miesięczny staż w powiatowym nadzorze budowlanym. Fajna sprawa :)
            Dzięki temu doświadczeniu powiedziałem sobie, że nigdy w życiu nie będę pracował
            w państwowej administracji ;)

            > Jest mi przykro, ze tak na niego nagadalam tutaj,
            > bardzo mi na nim zalezy.

            Rozumiem Cię, ale miłość miłością, a Tobie potrzeba mężczyzny, który będzie
            potrafił zadbać o rodzinę a nie nieporadnego chłopca, który boi się świata.
          • niedo-wiarek Re: Mój facet nie ma pracy 28.01.09, 17:32
            torba_podrozna napisała:

            > Techniczny, budownictwo...

            A to dziwne, bo zwykle humaniści z takim trybem życia się kojarzą. Humanista przynajmniej zawsze może mówić, że książkę pisze (czasem piszą). Ale budowlaniec... przechlapane.
    • jane-bond007 Re: Mój facet nie ma pracy 28.01.09, 17:12
      leń i tyle
    • tezromantyczka Re: Mój facet nie ma pracy 28.01.09, 17:29

      Poważnie się zastanów nad związkiem z leniem i nierobem.
    • marzeka1 Re: Mój facet nie ma pracy 28.01.09, 17:44
      Pan na związek się ewidentnie nie nadaje. Chcesz kiedyś utrzymywac
      dorosłego chłopa tylko dlaczego,że "kochasz"? szybko straciłabyś do
      niego szacunek, gdyby wszystko było na twojej głowie. Pan z opisu i
      zachowania nadaje się do odstrzału7 sanitarnego.
    • yoko0202 oświecę Cię 28.01.09, 17:49
      zostaw go i to niezwłocznie.
    • iberia.pl Twój facet ma zadatki na 28.01.09, 17:56
      pasozyta....czy z kims takim chcesz sie zwiazac?
      Ja bym uciekla gdzie pieprz rosnie.
    • mathias_sammer Re: Mój facet nie ma pracy 28.01.09, 18:14
      co jakis czas, podczas spotkan ze zmajomymi, podejmujemy dyskusje
      nt. co zrobic z wygrana (patrz ponizej). popijamy wino, jemy dobra
      kolacje i zarliwie opisujemy nasze przyszle zycie. niemal kazdy z
      rozmowcow twierdzi, ze kupi dom, dwa, trzy i bedzie podrozowal.
      oczywiscie dnia nastepnego rzuci robote w pi--du. dolewamy sobie
      jeszcze po kieliszku i mniej wiecej 5 minut pozniej niemal wszyscy
      dochodzimy do wniosku, ze posiadanie 3 domow, jachtu, katamaranu,
      motorowki (to ja! to ja!), ze i owszem- podrozowanie jest fajne,
      domy i sprzety sa tez fajne, ale kompletnie nic nie robic? nie moc
      zawodowo i intelektualnie sie rozwijac, nie moc przegladac sie w
      oczach innych? o nie! nuda- dodali nawet najbardziej zagorzali
      introwertycy i asocjaci. dolewamy sobie jeszcze po jednym kieliszku
      i juz wszyscy chorem mowimy, ze zadne z nas nie zrezygnuje z
      mozliwosci dalszego, osobistego rozwoju, z kontaktow z przyjaciolmi,
      znajomymi, klientami, pacjentami, a podrozowac i tak dalej bedziemy,
      pieciu domow nie potrzebujemy (lepsze sa hotele- zawsze posprzatane)
      a co sie naumimy:) w zyciu od zycia pozostanie na zawsze nasze.

      dlatego po jeszcze jednym kieliszku mamroczemy zwykle, ze nikt nie
      dowie sie o naszej wielkiej fortunie. bedziemy zyli tak jak
      dotychczas.

      torba podrozna- dla niektorych osob celem zycia jest praca, byc moze
      pomoc potrzebujacym. niektorzy, dla odmiany, znajduja sens
      egzystencji w ogladanie sitcomow i odzywianiu sie jedzeniem z
      torebki. kazdy ma wybor.

      pytanie tylko do Ciebie- jak TY chcesz zyc?

      klaniam sie,
      m.s.
    • fergie18 Re: Mój facet nie ma pracy 28.01.09, 18:18
      mój ma tylko 22 lata ale uważam że to źle że nie pracuje studiując zaocznie,
      wkurza mnie strasznie że siedzi ciągle w domu a ja latam non stop na zajęcia,
      ale mam nadzieję ze w końcu zmądrzeje, w zasadzie pracował kilka miesięcy na
      zlecenie, może szuka czegoś lepszego, ale niepracujący w wieku 28 lat to jak dla
      mnie przegięcie
    • jurek.powiatowy Re: Mój facet nie ma pracy 28.01.09, 18:21
      Torbo, trzeba się zastanowić czy faktycznie depresja została wyleczona. Może
      Twój mężczyzna nadal potrzebuje pomocy specjalisty? Nie oceniajmy od razu
      człowieka źle. Jeżeli ma kłopoty, to trzeba poruszyć znajomych, może ktoś coś
      słyszał o wolnym etacie.
      • 21.gazeta.pl Re: Mój facet nie ma pracy 28.01.09, 20:36
        Zgadzam się.Nie można tak od razu gościa skreślać-sama piszesz,że
        miał depresję, może to jeszcze jej skutek-trzeba mu pomóc-wcale nie
        jest łatwo znależć pierwszą pracę- uruchom znajomości, jego rodzice
        też powinni się włączyć. Człowiek bezrobotny nie może sam zostać z
        problemem! Rodzina jest od tego, żeby go wspierać.
    • cloclo80 Re: Mój facet nie ma pracy 28.01.09, 20:02
      Opisany gość jest wybrakowany ewolucyjnie. Nie ma żadnego sensu
      współuczestniczyć w przekazywaniu nieudanych genów na następne pokolenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka