stedo 15.02.09, 19:23 Materiał do dyskusji: wyborcza.pl/1,81388,6272862,Zachwycajace_klejnoty.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
2szarozielone Re: Zachwycające klejnoty 15.02.09, 19:58 "Kiedy zaczęła powstawać kobieca pornografia, jednym z najważniejszych założeń było to, że mężczyźni nie 'spuszczają się' na twarz, kobiety nie połykają spermy i nie są podczas seksu oralnego szarpane za włosy. Reżyserki kobiecego porno powiedziały, że tego nie będzie, bo to rzeczywiście jest opresyjny obraz dla kobiety. Prawie każda z nas oglądała takie sceny. To może wywoływać lęki. To rzeczy, których byśmy nie chciały przeżywać w naszym życiu seksualnym." Nooo nie, niektóre by chciały, a inne by nie chciały... Cały wywiad fajny, ale mnie ta końcówka zaskoczyła. Ciągnięcie za włosy w łóżku jest fajne, na głowie jest dużo zakończeń nerwowych, a silne bodźce mogą wzmagać przyjemność. Jak ktoś lubi "spijać soki", to może też lubić smak spermy albo lubć ją na swoim ciele i na twarzy. Niby tak propaguje się w tej rozmowei otwartość, a nagle się okazuje, że są pewne rodzaje przyjemności, których nikt normalny nie lubi albo nie powinien lubić :/ Odpowiedz Link Zgłoś
morja13 Re: Zachwycające klejnoty 15.02.09, 20:27 Też na to zwróciłam uwagę i jakoś mi zazgrzytało. Zupełnie nie pasuje do tego, co było powiedziane wcześniej...Może jakieś niedomówienie czy co:/ Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza dobijająca puenta 15.02.09, 20:41 "Panowie, nie szalejcie z porno, ale broń Boże nie dlatego, że ktoś uważa je za złe - tylko dlatego, że kobitki będą wam wtedy chciały robić dobrze" Odpowiedz Link Zgłoś
demoniusz_upadly Re: dobijająca puenta 16.02.09, 18:18 Sądzę, droga Kochanico, że i bez tego typu wizualnych stymulacji, wiele kobiet czuje się dobrze, robiąc nam dobrze i dobrze, że wielu z nas również dobrze się czuje, gdy łechtaczkę stymuluje (aż chciałoby się rzec: "dobrze-dobrze, Panie Bobrze" ;-)). Zabawnym, a raczej smutnym paradoksem jest to, że wielu mężczyzn nie wie co traci, myśląc, że "lizanie muszelki" jest niemęskie i co gorsza - zupełnie nieorganoleptycznie zakładają, że tam "źle smakuje i brzydko pachnie". Ech, może by tak do śmiałych scen dodawać dialogi w rodzaju: "uwielbiam Twój smak/zapach, droga Manuelo Mario Roso..." ;). No bo skoro w sytuacjach intymnych chętnie to mówimy, to dlaczego by nie wprowadzić tych zagadnień w masowy obieg, hę? ;)) Mnie w artykule zaciekawiła myśl, że "mężczyzna oddaje się kobiecie" godząc na fellatio, bo... chyba trochę w tym ratio ;-)) A! No i do powyższego fragmentu tekstu tyczącego: "stymulacji łączonej - np. seks oralny ze stymulowaniem pochwy (...) członkiem (...)" dodałbym linki do szkół jogi lub do stron swingersów ;p. Acz z doświadczenia wiem, że "nie ma rzeczy niemożliwych" ;))) Serdeczności i pięknego wieczoru a tutti Demoniusz PS. Ciekawe czy i kiedy nasza telewizja odważy się pokazać skądinąd genialne "Monologi waginy", by wyjść kobiecości naprzeciw... Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Zachwycające klejnoty 16.02.09, 18:41 Troche obok tematu ale chyba troche w temacie. Na studiach rozmawialam z kolezankami o ich poziomie wstydliwosci itp. Dyskusja toczyla sie kilka dni i zgodnie stwierdzilysmy, ze te, ktore byly wychowania w wierze katolickiej mialy wieksze obawy czy tez wiekszy wstyd w sobie niz kobiety innych wyznan. ciekawilo mnie dlaczego tak jest i dlaczego to wlasnie katolicyzm ( nie twierdze, ze kazda katoliczka czy kazdy katolik opieram sie jedynie na moich znajomych ) w ich zyciu wstawia takie granice. zastanawialo mnie nawet, ze polowa moich kolezanek nigdy (!!) o seksie nie rozmawiala ze swoimi rodzicami. zazwyczaj slyszaly, ze wszystkiego dowiedza sie w kosciele albo biblii albo byly zbywane. Dziwna sytuacja, ze faktycznie wiara odgrywa tak silna role w zyciu erotycznym czlowieka. Czy tego chcemy czy nie seks oralny dla wiekszosci nadal bedzie sie kojarzyl z upokorzeniem, niechecia, odrzuceniem albo grzechem. Odpowiedz Link Zgłoś
teklana Re: Zachwycające klejnoty 16.02.09, 18:47 Przepraszam sadosia ,że się tak podpinam ,ale znów ciśnie mi się na usta-"no właśnie";-) Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Zachwycające klejnoty 16.02.09, 18:50 Podpinaj sie kiedy chcesz :)) no wUasnie powinno byc :) Odpowiedz Link Zgłoś
teklana Re: Zachwycające klejnoty 16.02.09, 18:54 No wuaśnie,powinno być "wuaśnie";-) Odpowiedz Link Zgłoś
sadosia75 Re: Zachwycające klejnoty 16.02.09, 18:55 wuasnie :) Cos ja dzis ze dwa razy munde rzeczy napisalam :))))) chyba doroslam ;( Odpowiedz Link Zgłoś
teklana Re: Zachwycające klejnoty 16.02.09, 19:03 Nie zdziwaczej do reszty;-)Otrząśnij się z tego marazmu;-) Ale spokojnie jutro też jest dzień;-)Gdybyś jednak wydoroślała wydawałoby się bezpowrotnie wybierz się na terapię;-) Odpowiedz Link Zgłoś
justysialek Re: Zachwycające klejnoty 16.02.09, 19:40 Wg KK seks oralny JEST grzechem (tak samo jak masturbacja czy inne fomy "wylewania nasienia"), więc nie ma w tym nic dziwnego, że wierzącym kojarzy się z czymś nieczystym, niegodnym... Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: Zachwycające klejnoty 16.02.09, 20:14 To jest anachroniczne podejście. Kościół dopuszcza takie formy pieszczot, które mają na celu nie spłodzenie potomka ale zacieśnienie związku czy coś takiego - to odnośnie seksu oralnego. A to co mówią niektórzy księża to ich prywatne opinie, wśród nich też są idioci. Co do masturbacji, to rzeczywiście KK uznaje to za grzech, ale nikt mi jeszcze przekonująco nie odpowiedział dlaczego. Chyba boją się, że jak człowiek pobawi się sam to się zaspokoi i nie będzie chciał się bawić z drugą osobą, nie będzie seksu i nowych małych katolików. Ech. Duzo jest jeszcze w KK do zrobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
stinefraexeter Re: Zachwycające klejnoty 16.02.09, 19:30 Ale o co chodzi? Że miłość francuska należy do standardowych zachowań nowoczesnego człowieka, a kto nie uprawia ten jest zacofany? Wszystko fajnie, ale są też ludzie, którzy tego po prostu nie lubią i madonny-ladacznice, katolicyzm i wychowanie nie mają nic do tego. Warto o tym wspomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
july-july Re: Zachwycające klejnoty 16.02.09, 19:35 Dobry tekst. Wszystko jest dla ludzi, również porno, ale postrzegać seks według porno to jak postrzegać związek według amerykańskiej komedii romantycznej. Jeśli nastolatek będzie myślał, że tak wygląda seks, ludzie nie rozmawiają o tym, nie są różni, nie maja różnych potrzeb, tylko się bzykają według schematu, a jego dziewczyna będzie wstydliwa "bo kobiecie nie wypada" i nie będą rozmawiać o seksie, to dramat gotowy - tym bardziej, że będą to powielać w kolejnych związkach. Zgadzam się również z tym co powyżej - kobiety maja różne potrzeby i nie ma co odrzucać tego kończenia na twarzy jako seksistowskiego, bo są takie, które to lubią. Odpowiedz Link Zgłoś