Dodaj do ulubionych

chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię

IP: 212.160.234.* 20.11.03, 17:17
Co wtedy robisz?
Obserwuj wątek
    • Gość: Triss Merigold Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 17:29
      Nie kupuję, to oczywiste. Nie kupuję rzeczy na które mnie nie stać, nie
      pożyczam i nie zaciągam kredytów. Jako klient nie przynoszę większego pożytku.
    • diab.lica Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię 20.11.03, 17:43
      Gość portalu: as napisał(a):

      > Co wtedy robisz?

      nic. jak mnie nie stac to nie kupuje. ani tez nie kradne.
      • rose2 Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię 20.11.03, 17:47
        zalezy jak drogi. Jak jestem zdesperowana tzn nic mi sie nie podoba w cenie na
        jaka moge sobie pozwolic, a musze kupic...to wtedy kombinuje :o))
        • Gość: maggie-c Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię IP: *.27-151.libero.it 20.11.03, 18:07
          w temacie, widzialam podczs ostatniej wizyty w Polsce cos co dalo mi bardzo do
          myslenia... buty sportowe (i to wcale nie najnowsze modele, ale jakies resztki)
          w sklepie (chyba Giacomelli zreszta) na raty....
          To naprawde smutne ze wielu nie moze sobie pozwolic na kupienie nowej pary
          butow tak po prostu........
          • Gość: Triss Merigold Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 18:16
            Zwyczajnego obuwia, niemarkowego, nie ma w sprzedaży ratalnej. Kupowanie butów
            na raty tylko po to żeby móc się pochwalić marką to szczyt idiotyzmu.
    • Gość: Marzena Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.03, 18:32
      Moja ulubiona ostatnio zabawa: biorę kalkulator, zliczam, za ile ubrali
      styliści modelkę w kolorowych gazetach typu "Twój Styl", "Wysokie obcasy",
      dzwonię do siostry lub przyjaciółki i ryjemy ze śmiechu. Ostatni hit
      z "Wysokich...":panienka ubrana za 2300, wygląd "prowincjonalny
      lumpeks".Podobno Sokrates przechadzał się po ateńskim rynku i mówił "widzę bez
      jak wielu rzeczy jestem doskonale szczęśliwy".Pozdrawiam.
    • Gość: małgo Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię IP: *.compower.pl 20.11.03, 19:44
      Robie przegląd szafy wystawiam moje ciuchy na allegro i kupuje sobie nowe:P
      Jak jestem bardzoo zdesperowana to gnębie mojego faceta ale zdarza sie to
      bardzo zadko (musze byc bardzo zdesperowana)
    • Gość: ania Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię IP: *.chello.pl 20.11.03, 19:47
      Gość portalu: as napisał(a):

      > Co wtedy robisz?

      Przestaje chodzic do sklepow.
      A jak trafia mnie szlag, kupuje to co mi sie podoba i najczesciej zakladam
      tylko jeden raz;O.
      Pieniadze wydaje lekko wylacznie na zakupy w internecie. Sa to przede wszystkim
      ksiazki.
      • Gość: Sol Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 20:15
        niektorzy tak maja (czy moze niektore), ze dostaja bolu zebow wchodzac do
        sklepu z ciuchami. Ja tak mam jak wchodze do ksiegarni... Ostatnio...Maria
        Janion...za jedyne 98zl...zgroza....
      • coxxi Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię 20.11.03, 21:05

        Biore stare worki po kartoflach babuni, skrajam, piore, mierze, wdziewam i
        paraduje jak calineczka
    • anahella Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię 21.11.03, 02:20
      wolam krasnoludka, ktory przynosi mi zaczarowany olowek:)
    • plucha Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię 21.11.03, 08:45
      Ciuch to nic, rezygnuję bez bólu. Ale teraz cierpię straszliwie, bo chcę psa,
      cudownego, najpiękniejszego na świecie i nie stać mnie na niego niestety...Od
      tygodnia ciągle kombinuję, skąd wziąć tyle kasy i nic :(((
      • Gość: anoa Pies IP: *.chello.pl 21.11.03, 09:11
        Plucha, jesli to pies z rodowodem radze porozmawiac z hodowca na temat wziecia
        psa na prawach hodowlanych. Jesli to suczka bedziesz musiala z nia jezdzic na
        wystawy (minimum trzy), a pozniej powinna urodzic szczeniaczki i wtedy hodowca
        dochodzi swoich roszczen. Bierze szczeniaka, albo jego rownowartosc.
        Pies na prawach hodowlanych to rzadkosc, ale co Ci szkodzi zapytac o taka
        mozliwosc?!
        Teraz nie bedziesz musiala placic za psa, dopiero za jakies dwa lata rozliczysz
        sie z hodowca.
        Albo zaproponuj zaplate w ratach. Proponuje wziasc na wstrzymania, zamowic
        szczeniaka w dobrej hodowli i odkladac pieniadze.
        Istnieje jeszcze jedna mozliwosc. Poszukac psa z wadami, ktore eliminuja go z
        hodowli, ale nie maja wplywu na zdrowie psiaka.

        Radze zajrzec na www.rodowody.republika.pl i zadac pytanie hodowcy rasy, ktora
        Cie interesuje.
        • plucha Re: Pies 21.11.03, 09:26
          Nie chcę na prawach hodowlanych, zresztą z hodowcą już rozmawiałam , on nawet
          jest skłonny znacznie obniżyć cenę, ale co z tego, nawet jak obniży o połowę to
          i tak jest to spora suma, a w dodatku po psa trzeba jechać do Włoch i to także
          niemały koszt. Zdaje się, że po prostu trzeba będzie zrezygnować z tego psiaka,
          który jest teraz do wzięcia i odkładać forsę, czekając na kolejny miot...
          • Gość: ania Re: Pies IP: *.chello.pl 21.11.03, 09:42
            Zdaje się, że po prostu trzeba będzie zrezygnować z tego psiaka,
            >
            > który jest teraz do wzięcia i odkładać forsę, czekając na kolejny miot...


            To bardzo dobry pomysl;). Ja sobie wlasnie odkladam;), a potrzebuje kilka
            tysiecy zlotych...
            • plucha Re: Pies 21.11.03, 09:48
              A na jakiego zbierasz? Bo ja chcę azawakh'a. Kosztuje 1 tys. euro (do
              negocjacji)
              • Gość: ania Re: Pies IP: *.chello.pl 21.11.03, 10:17
                plucha napisała:

                > A na jakiego zbierasz? Bo ja chcę azawakh'a. Kosztuje 1 tys. euro (do
                > negocjacji)

                Chodzi o charta, jesli sie nie myle afrykanskiego?!
                A ja to lubie psy z grupy IX, lubie tez niektore rasy z grupy I. Zastanawiam
                sie nad bichon frise, Chihuahua, shih tzu. Potrzebuje okolo 4,5 tysiaca
                zlotych.
                Jak nie w przyszlym roku to w nastepnym;)... Umiem czekac;).

                • plucha Re: Pies 21.11.03, 10:28
                  Tak, to chart, a ja kocham te psy. Mam whippety.
                  Co prawda ja nie gustuję w małych ozdobnych pieskach, ale Tobie życzę
                  powodzenia i rychłego przyjęcia do domu małego przyjaciela!
                  pozdr,
                  pl
                  • Gość: ania Re: Pies IP: *.chello.pl 21.11.03, 10:37
                    plucha napisała:

                    > Tak, to chart, a ja kocham te psy. Mam whippety.

                    Ja z chartow bardzo lubie saluki i charciki wloskie. Te ostatnie sa naprawde
                    slodkie, strasznie przytulasne.

                    > Co prawda ja nie gustuję w małych ozdobnych pieskach, ale Tobie życzę
                    > powodzenia i rychłego przyjęcia do domu małego przyjaciela!

                    Tobie tez tego zycze. Chyba zagram w totka;).
    • fitit Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię 21.11.03, 10:51
      Debecik Koleżanko, debecik.
    • Gość: katinka Re: chcesz nowy ciuch a wiesz, że nie stać cię IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.03, 12:49
      Szyje. Gdybym chciała kupić wszystko co mi się podoba to już bym dawno
      zbankrutowała. Ale połazić po sklepach lubię. Ogladam i szukam natchnienia, a
      potem szperam w szafie mamy albo przerabiam. Albo szyję nowe. Nie mam
      specjalnego talentu ale jak mi zależy to potrafię się postarac;)
      (ostatnio "podrobiłam" bluzkę wartą 180 zł kosztem 35... I nawet bardziej mi
      się podoba!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka