savilala
04.03.09, 18:55
Zaraz zwariuje ze złosci! Dziewczyny co za historia! Mieszkam z moją
wspollokatorką w jednym pokoju i przyjeżdzal do mnie czasami kolega
(bardzo przystojny dobrze zbudowany) i zabieral nas na imprezy do
róznych fajnych klubów Bawiłysmy sie tam za darmo bo on ma takie
znajomosci. Z tym kolegą znamy sie od wielu lat pochodzimy z jednego
rodzinnego miasta i od zawsze sie sobie podobalismy. Cos nas do
siebie ciagnelo ale nigdy nie bylismy parą choc zdarzały sie jakies
pocalunki spacery miedzy nami. Wtedy jeszcze bylam w liceum a on juz
na studiach. Potem ja zaczelam studiowac w tym samym miescie wiec
kontakt nam sie nie urwał. Przyjeżdzal do mnie i naturalne bylo ze
będzie sie widzial z moją wspollokatorką skoro mieszkalysmy w jednym
pokoju. Wiem ze on jej od razu wpadł w oko ale mi oczywiscie klamala
ze nie. Zawsze jak przyjeżdzał zakladala bluzki z mega dekoltem i
sie wdzięczyla wypinala i kokietowala go. Denerwowalo mnie to ale
nie dawalam po sobie tego poznać. Kiedys on ją zapytal wprost po co
to robi to zrobila glupią minke ze co takiego niby ona robi.
Raz po jednej z takich imprez mocno sie wstawiliśmy wszyscy i
skończylo sie na tym ze wylądowalismy wszyscy w łożku. Po chiwli
jednak wyszlam stamtąd bo nie chcialam tego robic Lezałam obok
udawalam ze juz spie i widzialam jak sie kochają i mało mnie w
środku nie rozerwało ze złości. Wołali mnie ale olalam ich. Na drugi
dzien udawalismy wszyscy ze nic sie nie stalo i nawet bylo ok Z
kolezanką odbylam rozmowe ze nic sie nie stalo i ona mi przysięgla
ze nic do niego nie ma ze nie bedzie szukala z nim kontaktu i ze nie
mam sie o co bać. On powiedzial mi to samo.
Byl u nas poźniej pare razy , pare razy tez bylismy na imprezie i
wsumie nie widzialam nic niepokojącego do momentu az wczoraj po
rozmowie z tym kolegą on nie wyznal mi ze dostawal od niej
propozycje wspolnej nocy (mnie czasem bo 2-3 tygodnie nie ma) Kiedy
ja wychodzilam np. do toalety podchodzila do niego lapala go za
krocze i uwodzicielskim glosem skladala te propozycje!!! Bylam w
szoku kiedy mi to powiedzial. Od razu zaznacze ze nigdy z tych
propozycji nie skorzytal i wierze mu. A ona ????? klamała mi w żywe
oczy slodko sie uśmiechala byla mila a za tym wszystkim kryła sie
zimna wyrachowana skonczona s.u.k.a !!! Raz jak pojechala do klubu
beze mnie spotkala go tam wpakowala mu sie na kolana i zaczela sie
lepic do niego a swojego faceta (bo juz miala go od kilku dni)
wyslala na doł po drinki On az do mnie dzwonil zebym ją stamtąd
zabrala bo byla tam jego dziewczyna. Ona nie wie ze ja wiem i
obiecalam koledze ze mu nie powiem Ale tak we mnie to wszysko
buzuje ! Jak mogla sie okazać taka fałszywą małpą ? Mam ochote sie
zemścic Dać jej solidną nauczke ale nie wiem jak to zrobic
Chcialabym przy tym zachować klasę bo nie chce sie zniżac do takiego
poziomu Nie wiem jak sie zachowam jak worce za kila dni do
mieszkania i zobacze jej ryj :[