gapcialinka
06.03.09, 09:01
Jesteśmy z moim M 1,5 roku. W ostatnim czsie mam sporo stresów,
ktore niestety odbijały sie na naszzym zwiazku-zaczęłam byc
nerwowa,bo mialam wrażenie , że nie otrzymuję od niego dostatecznego
wsparcia.
Podczas ostatniej rozmowy zakomunikował mi ze zastanawia się nad
nami, a jeśli chodzi o wspolne zamieszkanie to po ostatnich
sprzeczkach on zupełnie tego nie widzi. Tłumacze, że mam b. ciężki
okres w życiu,spadła na mnie b. nieprzyjemna sprawa z którą
zupełlnie nie mogę sobie poradzić. On na to ze chce spokojnego
związku, a jednocześnie informuje mnie ze skoro nie mogę pojechać na
urlop, który planowaliśmy od dawna, to on ma już na ten wyjazd
koleżankę (no bo przecież ja nie jadę). Wmurowało mnie jak
usłyszałam, że wybiera sie z kooleżanka na urlop kiedy ja mam
kłopoty.
Nie wiem zupełnie co powinnam zrobić, zależy mi na nim ale widać
jemu zupełnie nie...
powspierajcie mnie bo zaraz się rozpłaczę